Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

zerduszko napisał(a):
Ja tam wolę się buntować i narzekać ;)

Masz kontakt z psiutkiem? Jak on się trzyma?

Nie przeszkadza mi to w szcynaniu buntu tudzież kłapaniu paszczą: )ale... tutaj wiem, ze nic to nie da...
Dopiero w niedzielę się zobaczymy przez moment.
Do schroniska biegam tylko w niedzielę. W sumie dla psiaków z kwarantanny i szpitalika mam mało czasu, bo większość poświęcam na spacer z tymi co mogą wyjść. Jakieś bieganie, przytulanie, czesanie. Potem szybko obiegam schronisko, sprawdzam co i jak... i jakąś bidę jak Gabryś wypatrzę.
Nawet wejść do boksu do niego nie mogę....

  • Replies 834
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

zerduszko napisał(a):
Szkoda :( Ale powiedziałaś mu już, że czekam na niego?? :lol:

A jak myślisz?: )
Pewnie, że tak. Poszeptałam, żeby jeszcze trochę wytrzymał i że już będzie dobrze.

Posted

zerduszko napisał(a):
Tylko czy dochodzenie po niej do siebie w schronie to taka dobra sprawa?

Zaraz zaraz - mowa była o tym, że po szczepieniu ma karencję, po 2 tyg. tyg. jest ciachany i go wydają, nikt nie pisał o "dochodzeniu do siebie" po kastracji w schronisku ... pierwsze słyszę.
Tak? Chcą go jeszcze po kastracji zostawić ? Jaki to ma sens i cel przepraszam? Inny wet nie będzie umiał szwów zdjąć ???

Posted

E-S napisał(a):
Zaraz zaraz - mowa była o tym, że po szczepieniu ma karencję, po 2 tyg. tyg. jest ciachany i go wydają, nikt nie pisał o "dochodzeniu do siebie" po kastracji w schronisku ... pierwsze słyszę.
Tak? Chcą go jeszcze po kastracji zostawić ? Jaki to ma sens i cel przepraszam? Inny wet nie będzie umiał szwów zdjąć ???

Nie. Można go i ze szwami zabrać.

Posted

ocelot napisał(a):
tego samego dnia by puścili.

O, no to nastała jasność, już się przeraziłam, że chcą go trzymać do zdjęcia szwów nie wiadomo po co ... i przystąpiłabym do ataku, jak nic !
Zerduszko, no to już niedługo :)

Posted

E-S napisał(a):
O, no to nastała jasność, już się przeraziłam, że chcą go trzymać do zdjęcia szwów nie wiadomo po co ... i przystąpiłabym do ataku, jak nic !
Zerduszko, no to już niedługo :)

Mam nadzieję, ze starczy czasu żeby innego wywianować ;)

Posted

IVV napisał(a):
Zerduszko juz znalazlam;)i podeslalam
a Gabrys straszny szczesciarz ,ze na Ciebie trafil:lol:

to fakt:)
Szczęściarz jakich mało:)
Jeszcze troszkę....

Posted

[quote name='zerduszko']Dziś do mnie przyjechał taki lalek, jak Gabryś z chłopcami??
http://www.dogomania.pl/threads/183233-Potrwonie-sko%C5%82tuniony-sznaucerek.-Pilnie-DT!!?p=14548965&viewfull=1#post14548965

Choc pewna jestem, ze chłopak szybko pójdzie, zanim Gabrys przyjedzie.
Do chłopaka sobie zajrzę, ale o powrocie ze schronu.

Dzisiaj Gabryś będzie choc troszkę wygłaskany i sprawdzę czy ma kolegę w boksie. Jeśli ma to mniej więcej będziemy wiedzieć jak z kolegami.

Posted

ocelot napisał(a):
Do chłopaka sobie zajrzę, ale o powrocie ze schronu.

Dzisiaj Gabryś będzie choc troszkę wygłaskany i sprawdzę czy ma kolegę w boksie. Jeśli ma to mniej więcej będziemy wiedzieć jak z kolegami.

Gdybyście mogły zdjęcie mu zrobić ??? Tak nieśmiało ...
Zakochana w Gabrysiu

Posted

Chyba mi się udało coś cyknąć Gabrysiowi.

I dobre i złe wiadomości....
Na łapce się podpiera to dobra, gorsza... nieco ćwiczy kolegów w boksie.

Posted

ocelot napisał(a):
Chyba mi się udało coś cyknąć Gabrysiowi.

I dobre i złe wiadomości....
Na łapce się podpiera to dobra, gorsza... nieco ćwiczy kolegów w boksie.

Yyyyyyy :diabloti: Znaczy chory bardzo nie jest :evil_lol: A jest z chłopcami tylko?? Jak mi moje dziewuszki będzie terroryzował, to go osobiście przećwiczą :diabloti: Czyli Roman musi się wyprawić do swojego domu jak najszybciej :razz:

Posted

zerduszko napisał(a):
Yyyyyyy :diabloti: Znaczy chory bardzo nie jest :evil_lol: A jest z chłopcami tylko?? Jak mi moje dziewuszki będzie terroryzował, to go osobiście przećwiczą :diabloti: Czyli Roman musi się wyprawić do swojego domu jak najszybciej :razz:

Nie wiem który aferę w boksie zaczął... one bardzo są podekscytowane jak chodzimy po schronisku i często się awanturują, ale... Gabryś hm... wygladał na prowodyra sprzeczki, tudzież tego co w kaszę nie da sobie dmuchać:):):)
Jak się podeprze na łapce to nie widać że krótsza, lub z przykurczem...
Przez te awantury nie zdążyłam go wygłaskać, bo trzeba było rozdzielać...

Posted

E-S napisał(a):
Gabryś - alfa, no proszę jaki awanturnik :) Czyli dom tylko z suczką wchodzi w rachubę :)

Ja mam w domu taka jedna alfa, co nie toleruje żadnych psów, a szczeniaków i suczek szczególnie ;)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...