Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 834
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

W poniedziałek to nic nie wyjdzie.
Ania, któa miał go dowieźć do trasy nie może się skontaktować z siostrą Figu.
Nastawiamy się więc na piątek. Ale wtedy Anka może po 15. No nic będziemy dzwonić i próbować.

Posted

[quote name='ocelot']A ja jutro sprawdzam czy nam się chłopak uspokoił....[/QUOTE]
Dziś wywianowałam do nowego domu mojego tymczasika, więc nie będzie strasznie :)
Szkoda, ze ciągle musi czekać :(

Posted

[quote name='zerduszko']Dziś wywianowałam do nowego domu mojego tymczasika, więc nie będzie strasznie :)
Szkoda, ze ciągle musi czekać :([/QUOTE]
zerduszko będziemy kombinować z piątkiem. Jesli się nie uda poprosimy Fundacje.
Troszkę mi kamień z serca spadł, że tymczasik w domku, gdyż nie chciałabym, żebyś awantury i afery psie miała w domu.

Posted

Awantury mi są niestraszne, ale dla spokoju psów wolałabym żeby atmosfera była czysta ;)

Rozumiem, że on nie jest odrobaczony, odkleszczony?? To przy okazji jak będe przechodzić koło weta, to mu kupię tabletkę i fiprex.

Posted

[quote name='zerduszko']Awantury mi są niestraszne, ale dla spokoju psów wolałabym żeby atmosfera była czysta ;)

Rozumiem, że on nie jest odrobaczony, odkleszczony?? To przy okazji jak będe przechodzić koło weta, to mu kupię tabletkę i fiprex.[/QUOTE]
odrobaczony i odkleszczony to on powinien teoretycznie być.

Dzisiaj nie widziałam go, nie wyszliśmy z psami na spacer bo nie niedziela. Kierownik zaczyna kręcić, że dom tymczasowy mu niepotrzebny bo staje na łapie. Takiego wała go tam zostawię.

Posted

[quote name='zerduszko']Nic nie napisze.

To kupować tabletkę i fiprex? Ile on może ważyć??

Moja Lizka tak szczęśliwą, że nie ma obcych w domu, biedna nie wie co ją czeka ;)[/QUOTE]
dwie godziny pod bramą schroniska, jestem wściekła i przepełniona żalem.
Kup na wszelki wypadek. z 10 kg?

Niech się cieszy przemijającą chwilą:)

Posted

Strasznie się zakręciło z tym dzisiejszym wyjazdem. Dlaczego nie dzwoniłyście do mnie? W każdym razie piątek aktualny. Podjadę po niego, nie bójcie się :)

Posted

[quote name='Figu']Strasznie się zakręciło z tym dzisiejszym wyjazdem. Dlaczego nie dzwoniłyście do mnie? W każdym razie piątek aktualny. Podjadę po niego, nie bójcie się :)[/QUOTE]
Ania próbowała dodzwonić się do twojej siostry.
Figu a o której będziesz w okolicach Tomaszowa? Zresztą Twój numer dam Ani, bo to ona musi go wyciągnąć. problemem jest godzina kurcze. Anka może po 15, ale mamy opcje też od 12:)

Posted

[quote name='Nes2009']Co to znaczy nieadopcyjny??[/QUOTE]



to w tym przypadku oznacza zwykle psa, który pomijając jego walory zewnętrzne tudzież wiekowe (no zwykle sa to psy "obciążone" jakimś problemem: młode, ładne, grzeczne, przytulaśne itp. ), trafił po wielu perypetiach do tzw. "Domu Tymczasowego", któryż to dom zakochał się w psie na zabój i z wielkim natężeniem nieustaje w poszukiwaniu mu nowego domu stałego,

... czyniąc to jednakże z dużą dozą krytycyzmu i daleko pojętej ostrożności...:p

li tylko i wyłącznie dla dobra psa ... co by nie trafił w niepowołane ręce... no bo przecież nie można... no jak już tyle siedzi w DT to jeszcze niech posiedzi, co szkodzi? :roll:

...i całe dnie poświęcając na rozgłaszanie swojego "tymczasowicza" jednocześnie zaklinając o jeszcze jeden wspólny dzień...

no a zerduszko, malawaszka, E-S i założę się, że sporo innych są właśnie ofiarami tego systemu ... :megagrin:

Posted

No ja wcześniej widać tarfiłam na takiego " nieadopcyjnego" Była wizyta, wszystko ok. Mieliśmy jechać po sunie a tu telefon ze ja za daleko mieszkam... Może dobrze się stało bo od 3 tygodni mam śliczną Goye:)

Zapomniałam dodać. Słyszałam ciągle w słuchawce dlaczego Ona a nie inny psiak. No i weź wytłumacz, że się zakochałas...

Gdyby tak DT były tańsze... ale ja rozumiem, czas, wkład sercowy...

Posted

[quote name='Nes2009']
Gdyby tak DT były tańsze... ale ja rozumiem, czas, wkład sercowy...[/QUOTE]

u nas za DT nikt nie płaci - ani u mnie, ani u Zerduszka :grins:

bezpłatnych tymczasów jest mało - za mało - więc może Nes2009 - przyłącz się do nas - daj DT jakiemuś psiakowi w potrzebie :loveu:

Posted

[quote name='Nes2009']No ja wcześniej widać tarfiłam na takiego " nieadopcyjnego" Była wizyta, wszystko ok. Mieliśmy jechać po sunie a tu telefon ze ja za daleko mieszkam... Może dobrze się stało bo od 3 tygodni mam śliczną Goye:)

Zapomniałam dodać. Słyszałam ciągle w słuchawce dlaczego Ona a nie inny psiak. No i weź wytłumacz, że się zakochałas...

Gdyby tak DT były tańsze... ale ja rozumiem, czas, wkład sercowy...
Ale tak poważnie to miałam całkiem co innego nieadopcyjny znaczy, Lizka moja taka nieadopcyjna jak ja biskup ;) wprawdzie na początku nie nadawała się do adopcji, ale wyprostowaliśmy szybko... Ja się jej chciałam pozbyć, ha! poważnie, tylko co ja poradzę, że ani 1 tel., ani maila... nawet głupiego :shake: Mój mąż szanowny to chciał widzieć jej ogłoszenia, bo od początku mnie o kombinacje posądzał. A ja zaklęłam telefon i tyle było z jego dozoru :evil_lol:

Ja to bym wolała żeby tymczasy=psy były tańsze :diabloti: Miałam takiego jednego drogiego chłopaka, na którego leczenie 100% sponsoringu z dogo miałam.... ale przez tydziń ze 150 zł conajmniej wydałam na inne rzeczy (2*dziennie podróż do weta, tony ręczników papierowych, pralka latała codziennie, podłogi non stop myłam). Spałam tyle co przy noworodku. O nerwach i stresie nie wspomnę, też zwierzaków moich. Tudzież mój ostatni złoty tymczas - wycieczka po niego do Sosnowca kosztowała (a właściwie będzie, jak nazbieram) ponad 1000 zł... wychodząc z tym parowozem z samochdo do domu, zgubiłam klucze od samochodu :oops:

Posted

Czemu taki drogi transport z Sosnowca? Może my jakoś byśmy mogli pomóc. Nas droga np z Krakowa do Katowic potem do Bielska i spowrotem kosztuje 60 zł. To nie tak dużo.
Jak bede miała swoj osobisty dom do bede miala i tymczas.
Goya do mnie trafiła po 2 dniach w DT. Ona miała szczęście i ja też. Już nie wyobrażam sobie spania bez niej w łóżku.


A moja niedoszła domowniczka nadal w DT szuka swojego Pana. Wszyscy rezygnują z niej bo bardzo droga w utrzymaniu. A DT kosztuje miesiecznie chyba 300 zł...

Posted

[quote name='ocelot']My tu w Tomaszowie mamy już plan na jutro opracowany:)

zerduszko kochana dogadałaś sie z Figu jak chłopaka odebrać?[/QUOTE]
Dogadałam się, ze jutro się dogadamy :razz:

Nes2009 - transport drogi z powodu tych kluczy nieszczęsnych :roll:

A poka wątek tej suni? Ja to bym nie dała płatnemu DT o wyborze domu decydować ;)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...