ocelot Posted May 6, 2010 Author Posted May 6, 2010 [quote name='zerduszko']Dogadałam się, ze jutro się dogadamy :razz: Nes2009 - transport drogi z powodu tych kluczy nieszczęsnych :roll: A poka wątek tej suni? Ja to bym nie dała płatnemu DT o wyborze domu decydować ;)[/QUOTE] To żeście dziewczyny konkretne:):):) A kierownik nam kombinuje..., że Gabryś leczenia nie potrzebuje... pewnie już kokosy planuje na nim zbić. Natomiast Gabryś karnie został przeniesiony do suczek... i chyba sie uspokoił. Quote
lika1771 Posted May 6, 2010 Posted May 6, 2010 Kochani pan tak o nia dbał ze wazy kilogram pomocy http://www.dogomania.pl/threads/184975-Dusia-czy-mamy-czekac-az-odejdzie/page2 Quote
malawaszka Posted May 6, 2010 Posted May 6, 2010 [quote name='zerduszko'] A poka wątek tej suni? Ja to bym nie dała płatnemu DT o wyborze domu decydować ;)[/QUOTE] ano własnie zwłaszcza jakby tak wybrzydzał - bo co innego wybrzydzać jak się ma psa u siebie i na swoim utrzymaniu, a co innego brać za to kasę i przedłużać pobyt... a kierownikowi to ..... ugryzę się w język Quote
ocelot Posted May 6, 2010 Author Posted May 6, 2010 [quote name='malawaszka']ano własnie zwłaszcza jakby tak wybrzydzał - bo co innego wybrzydzać jak się ma psa u siebie i na swoim utrzymaniu, a co innego brać za to kasę i przedłużać pobyt... a kierownikowi to ..... ugryzę się w język[/QUOTE] Oj ja też się gryźć ostatnio muszę. Quote
Nes2009 Posted May 6, 2010 Posted May 6, 2010 Watek tej psiny http://www.dogomania.pl/threads/179103-MAJA-ONkowata-sunia-wymagaj%C4%85ce-leczenia-zbiera-na-DT!! Sorki nie rozmiem o jakie klucze chodzi. Czy chodzi o te zgubione?? Paweł siedzi mi za glową i podpowiada ze z Krakowa zawiezie wszedzie psine a jak trzeba to i okoliczne miasta wchodz w gre. Tak sobie myślę a mam dużo czsu teraz bo mam problemy z wejściem na dogo, że opieka nad takimi psinami to dla niektórych super zarobek. Ja wszystko rozumiem, leczenie, jedzenie, nierzadko specjalne. Ale brać kasę za to, że się postawiło kojec przy domu... Brak naprawdę słów. Przecież ta kasa mogłaby spokojnie zaspokoić potrzeby pieska. I nie byłoby kłopotów z uciekającą kasą. Jesteście kochane za to, że nie bierzecie kasy. A za dojazdy do lekarza wet. też pobieracie opłaty? :] Bo może ja powinnam na Goye coś brać, bo wiecie, chce zwiewać ciągle a moje nogi też nie są wieczne... Więc czemu by nie:) Quote
ocelot Posted May 7, 2010 Author Posted May 7, 2010 A to nie Gabryś wszczynał boje, jego gryzł pies, a Gabryś się odpłacał. Quote
zerduszko Posted May 7, 2010 Posted May 7, 2010 Tylko mam prośbę nie obcinajcie go po domowemu ;) Ness - tak, o te zgubione. Opłaty za dojazdy, to raczej złe słowo ;) Każdy ma inne możliwości finansowe, każdy pies wymaga innych nakładów. Wiadomo, że jak bym musiała jeździć z psem często do weta 50 km w jedna stronę, to za darmo tam nie zajadę. Bezczelne typy pracują na tych stacjach benzynowych, ja im mówię, ze to dla potrzebującego psa, a oni i tak każą płacić ;) A dorabianie się na potrzebujących psach, to już inna bajka. No chyba, ze ktoś ma działalność. Quote
jambi Posted May 7, 2010 Posted May 7, 2010 [quote name='Nes2009'] Tak sobie myślę a mam dużo czsu teraz bo mam problemy z wejściem na dogo, że opieka nad takimi psinami to dla niektórych super zarobek. Ja wszystko rozumiem, leczenie, jedzenie, nierzadko specjalne. Ale brać kasę za to, że się postawiło kojec przy domu... Brak naprawdę słów. Przecież ta kasa mogłaby spokojnie zaspokoić potrzeby pieska. I nie byłoby kłopotów z uciekającą kasą. tak sobie myślę Nes2009... toż to zwykły psi hotel jest a nie żaden tymczas :roll: dla mnie dom tymczasowy to "dom przejściowy", nie - docelowy, ale jednak zajmujący się psem jak swoim, do czasu aż znajdzie swój dom stały... i nie mówię tutaj o ewentualnych kosztach leczenia (z reguły sporych) czy wydatkach mających na celu (wybaczcie to słowo) "polepszenie" psa np. behawiorysta, fryzjer itp - te wydatki nie powinny obciążąć tylko i wyłącznie domu tymczasowego. Jednak opłata za trzymanie psa... nie, to nie dom, to hotel :shake: [quote name='zerduszko']Ale tak poważnie to miałam całkiem co innego nieadopcyjny znaczy, Lizka moja taka nieadopcyjna jak ja biskup ;) wprawdzie na początku nie nadawała się do adopcji, ale wyprostowaliśmy szybko... Ja się jej chciałam pozbyć, ha! poważnie, tylko co ja poradzę, że ani 1 tel., ani maila... nawet głupiego :shake: Mój mąż szanowny to chciał widzieć jej ogłoszenia, bo od początku mnie o kombinacje posądzał. A ja zaklęłam telefon i tyle było z jego dozoru :evil_lol: zerduszko, to co pisałam powyżej to był żart... za który zreszta i tak oberwało mi się od malawaszki ...:eviltong: a na poważnie, chodziło mi właśnie o to, że czasem na DT trafia taki pies, że jest to jakby "miłość od pierwszego wejrzenia" ... wtedy całemu światu (i często sobie samemu) wmawia się, że on nie może iść do adopcji... jeszcze nie teraz... a może nigdy... bo... i wychodzi na to, że jest taki "nieadopcyjny" sama znam wiele przypadków, gdzie pies trafił na chwilę, na "przechowanie" i... został :p Quote
zerduszko Posted May 7, 2010 Posted May 7, 2010 [quote name='jambi_']zerduszko, to co pisałam powyżej to był żart... za który zreszta i tak oberwało mi się od malawaszki ...:eviltong: Wiem, wiem - ale wolałam wyjaśnić, że jednak takie "coś" jak nieadopcyjny pies istnieje niestety :( Jutro takie jedno wyprawiam do domu ;) Quote
malawaszka Posted May 7, 2010 Posted May 7, 2010 i co i co????? Gabryś na miejscu? czy ja znowu czegoś nie doczytałam i coś sięzmieniło? Quote
zerduszko Posted May 7, 2010 Posted May 7, 2010 Gabryś chyba szykuje się do drogi... nie wiem jeszcze gdzie i o której mam go odebrać. Ale wolny :) Quote
malawaszka Posted May 7, 2010 Posted May 7, 2010 mały już za chwileczkę już za momencik :kciuki: Quote
zerduszko Posted May 7, 2010 Posted May 7, 2010 Czekam na niego jak na szpilkach :) ale już jest w drodze, cos mi sie zdaje, ze przed Częstochową :) Quote
Nes2009 Posted May 7, 2010 Posted May 7, 2010 Serce mi podskoczyło. To już!!!!!!!!!! Buziaki dla łapki! Quote
togaa Posted May 7, 2010 Posted May 7, 2010 No to pewnie dopiero rankiem dowiemy sie jak tam podróż itp.... Czekamy.... Quote
Energy Posted May 7, 2010 Posted May 7, 2010 togaa napisał(a):No to pewnie dopiero rankiem dowiemy sie jak tam podróż itp.... Czekamy.... Zapisuję:p Quote
zerduszko Posted May 7, 2010 Posted May 7, 2010 Mam, ale smrodek. Na razie odpoczywa. On chyba jest/miał być rasowy, bo ma ogon przycięty. Quote
Energy Posted May 7, 2010 Posted May 7, 2010 zerduszko napisał(a):Mam, ale smrodek. Na razie odpoczywa. On chyba jest/miał być rasowy, bo ma ogon przycięty. A jaka to rasa:cool3: Quote
E-S Posted May 7, 2010 Posted May 7, 2010 No, ufff, szczęśliwie :) Może z pseudo ? A może to pudliszon, bo tak całkiem bez powodu Energy by nie wpadła ? :) Quote
zerduszko Posted May 7, 2010 Posted May 7, 2010 Pudliszon na bank nie, za ciężka budowa... Rasa, rasa.... czarny smrodek z długim kudłem ;) Quote
E-S Posted May 7, 2010 Posted May 7, 2010 hmmm, jakiś sznupek? Jakim psom się ogonki chlasta ? :) Quote
Energy Posted May 7, 2010 Posted May 7, 2010 E-S napisał(a):No, ufff, szczęśliwie :) Może z pseudo ? A może to pudliszon, bo tak całkiem bez powodu Energy by nie wpadła ? :) Ja z przyjacielską wizytą:eviltong:bez powodu;) A poważnie to on jest trochę pudlowaty przynajmniej na pierwszych zdjęciach:roll: Zerduszko dobrze mu się jednak przyjrzyj:cool3:pudelsy to nie delikatne piórka:eviltong: Quote
zerduszko Posted May 8, 2010 Posted May 8, 2010 On ma całkiem inną budowe niz pudle, jest wzrostu Supełka, ale to inny typ. No to możemy się iść kapać :placz: Skóra nie wygląda ciekawie, ale jakby się juz wszytko pogoiło. Coś tam mu zostało włosów... na łapach :roll: Coś czuję, ze będą z nim problemy :shake: Quote
ocelot Posted May 8, 2010 Author Posted May 8, 2010 Matko jestem... Wczoraj dzień cały prawie bez Internetu,a i odbierać telefonów nie mogłam. Managua mówiła, że śmierdział, ale że cudowny,:) co do rasy.... dla mojego weta to on owczarek nizinny chyba? Tak mi go przedstawiał. To może coś ma? Zerduszko a co z łapiną? zdrowa, kuleje? Bo ja świra z tym naszym wetem dostanę. I dlaczego problemy? Nie lubi Twoich suczek? A generalnie to ja Wam bardzo, bardo dziękuję wszystkim:):):) Zerduszko za ten tymczas pomnik Ci postawię:) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.