Jump to content
Dogomania

Zaklinacz Psów - Cesar Millan - książka


gogusiak
 Share

Recommended Posts

dzieci mają rodziców od podejmowania decyzji i mówienia im co mają robić w takiej sytuacji'
szczerze mówiąc to z jednej strony ta dogoterapeutka fajnie to wymyśliła, bo jak pies warczy to jest ostrzeżenie, jak ktoś sie przestraszy może nastąpić atak, a dzieci jak beda myślały, że pies sie śmieje to sie nie przestrasza i moze unikną ataku'

Link to comment
Share on other sites

  • Replies 679
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

[quote name='Polski zaklinacz psów']dzieci mają rodziców od podejmowania decyzji i mówienia im co mają robić w takiej sytuacji'
[/QUOTE]

Gdyby było tak różowo jak Ci się wydaje, to takie spotkania w ogóle nie byłyby potrzebne :roll: Problem jest w tym, że dorośli za często nie mają pojęcia jak postępować z obcym psem i co przekazać dziecku - tacy specjaliści i spotkania z nimi mają naprawić ten problem, tylko jak widać zamiast tego czasem jeszcze pogarszają sprawę...
I nie pisz, że i tak odpowiedzialni są rodzice, bla bla bla, bo z prawnego punktu widzenia tak jest i chyba wszyscy tutaj to wiedzą - tylko tu nie chodzi o zwalanie winy z jednych ludzi na innych, a o to, żeby te dzieci pogryzienia uniknęły, czemu praca tej osoby raczej się nie przysłużyła.

Link to comment
Share on other sites

Posyłamy dzieci do szkół, zeby się tam uczyły, płacimy na szkoły kupę forsy. Czy w takiej sytuacji każdy rodzic powinien po szkole siadać z dzieckiem, pytać o wszystko, czego się nauczyło tego dnia i każdą bzdurę prostowac? Czy też nauczyć dzieci, ze wszystko, czego uczy się je w szkole, powinny brac na odwrót? Chyba nie tędy droga, chyba szkoła powinna przekazywac informacje, które nie są potencjalnie niebezpieczne dla zdrowia i życia dzieci.

Link to comment
Share on other sites

[quote name='Sybel']Posyłamy dzieci do szkół, zeby się tam uczyły, płacimy na szkoły kupę forsy. Czy w takiej sytuacji każdy rodzic powinien po szkole siadać z dzieckiem, pytać o wszystko, czego się nauczyło tego dnia i każdą bzdurę prostowac? Czy też nauczyć dzieci, ze wszystko, czego uczy się je w szkole, powinny brac na odwrót? Chyba nie tędy droga, chyba szkoła powinna przekazywac informacje, które nie są potencjalnie niebezpieczne dla zdrowia i życia dzieci.[/QUOTE]

Płacimy na szkoły? No chyba, że na prywatne, albo że kupą kasy nazywasz składkę na komitet rodzicielski raz w semestrze... Nie wiem też, z jakimi szkołami miałas do czynienia, skoro trzeba każdą bzdurę prostować, bo w znanych mi szkołach takie bzdury zdarzają się baaardzo rzadko.

W powyższej sytuacji natomiast to jest wina dogoterapeutki - albo zabrakło jej wiedzy, albo wyobraźni.

Link to comment
Share on other sites

Płacimy na szkoły podatki, to jest po podsumowaniu dośc spora suma rocznie (że nie wspomnę o fatalnej jakości podręcznikach zawierajacych dużo obrazków i zero wiadomosci, o wszelkich komitetach i tym podobnych, o zrzutkach na ksero, na wszystkie pomoce, u mnie nawet na kredę była zbiórka...)
W większości szkół w moim mieście np. języki obce są prowadzone fatalnie. Wiem, bo moja mama, wykładowca uniwersytecki, ma dośc sporo do czynienia po pierwsze z ludźmi po licealnym niemieckim, po drugie z gimnazjalistami i licealistami w trakcie nauki - wierz mi, WSZYSTKO jest do poprawy. Plus poziom pedagogów... Masakra, zero wiedzy ogólnej.
Ja akurat pamiętam ze swojej szkoły teorie z lekcji wychowania seksualnego, że "kobiety mają szersze pole widzenia i lepszy słuch, zeby słyszeć i widzieć, czy ktoś ich nie obgaduje, a jest to uwarunkowanie ewolucyjne". Pamiętam też teksty typu "macie takie szanse zdać maturę z historii, jak Żydki w Oświęcimiu", którym oberwaliśmy od naszego nauczyciela, a potem musieliśmy przepraszać, bo się na nas zdenerwował. I polonistkę mówiącą "słuchaj, jak do ciebie rozmawiam!"

Podsumowując: jeśli chcemy, żeby dziecko zachowywało się dobrze wobec zwierząt, sami musimy nauczyc je dobrego zachowania. W tym odczytywania, co pies ma na myśli szczerząc się, pokazując zęby.

Link to comment
Share on other sites

[quote name='Polski zaklinacz psów']dzieci mają rodziców od podejmowania decyzji i mówienia im co mają robić w takiej sytuacji'
szczerze mówiąc to z jednej strony ta dogoterapeutka fajnie to wymyśliła, bo jak pies warczy to jest ostrzeżenie, jak ktoś sie przestraszy może nastąpić atak, a dzieci jak beda myślały, że pies sie śmieje to sie nie przestrasza i moze unikną ataku'[/QUOTE]

Ty też sobie to fajnie wymyśliłeś. Dzieci zazwyczaj jak ktoś się do nich uśmiecha, to szukają z tym kimś kontaktu. Kiedy pies "się uśmiecha" w celu ostrzeżenia, a dziecko zostało nauczone, że to jest tylko uśmiech to owszem nie przestraszy się, ale najprawdopodobnie podejdzie bliżej, pogłaszcze albo przytuli się. No i co wtedy? Może jednak narazić się na atak od takiego uśmiechającego się psa

Link to comment
Share on other sites

[quote name='Polski zaklinacz psów']dzieci mają rodziców od podejmowania decyzji i mówienia im co mają robić w takiej sytuacji'
szczerze mówiąc to z jednej strony ta[B] dogoterapeutka fajnie to wymyśliła, bo jak pies warczy to jest ostrzeżenie, jak ktoś sie przestraszy może nastąpić atak, a dzieci jak beda myślały, że pies sie śmieje to sie nie przestrasza i moze unikną ataku[/B]'[/QUOTE]
Ręce mi opadły. Świetna koncepcja, naprawdę :roll:

Link to comment
Share on other sites

bo macie za ciasne główki dlatego wam ręce opadaja, znam taka sytuacje gdy dziecko podeszło do agresywnego psa i go przytuliło i wiecie co... agresywne psy też maja serce, zaczoł go lizać i od tej pory był agresywny do wszystkich, którzy chcieli podejść do tego dziecka'
tłamsik, nie wiem czy zauważyłaś, że to już jest dziecko w wieku szkolnym, a takie dzieci nie sa już 2-latkami, które szukają kontaktu z przyjaznymi osobami'

Link to comment
Share on other sites

[quote name='Polski zaklinacz psów']bo macie za ciasne główki dlatego wam ręce opadaja, znam taka sytuacje gdy dziecko podeszło do agresywnego psa i go przytuliło i wiecie co... agresywne psy też maja serce, zaczoł go lizać i od tej pory był agresywny do wszystkich, którzy chcieli podejść do tego dziecka'
tłamsik, nie wiem czy zauważyłaś, że to już jest dziecko w wieku szkolnym, a takie dzieci nie sa już 2-latkami, które szukają kontaktu z przyjaznymi osobami'[/QUOTE]
No dobra, ja spadam, bo to już jest bajkopisarstwo bez korekty.
Niedługo dojdziemy do św. Franciszka i wilka z Gubio, bo Lessi to się przy tym kryje ;)

Link to comment
Share on other sites

[quote name='Polski zaklinacz psów']bo macie za ciasne główki dlatego wam ręce opadaja, znam taka sytuacje gdy dziecko podeszło do agresywnego psa i go przytuliło i wiecie co... agresywne psy też maja serce, zaczoł go lizać i od tej pory był agresywny do wszystkich, którzy chcieli podejść do tego dziecka'
tłamsik, nie wiem czy zauważyłaś, że to już jest dziecko w wieku szkolnym, a takie dzieci nie sa już 2-latkami, które szukają kontaktu z przyjaznymi osobami'[/QUOTE]

wiesz.. zauważyłam, że dzieci zawsze odwzajemniają mój uśmiech i szukają kontaktu chociażby poprzez rozmowę.. Poza tym tak się składa, że dzieci owszem nie rzucają się i nie przytulają obych osób, które są dla nich miłe. Ale z psami jest trochę inaczej. Większość dzieci uwielbia psy, lubią je głaskać, karmić, bawić się czy przytulać. Kiedy jesteś z psem i spotykasz dziecko, obojętnie w jakim w wieku (pomijając niemowlaki), to zapewne dziecko prędzej zwróci uwagę na psa a nie na człowieka. I zazwyczaj pchają łapki od razu do psa albo jesli mają trochę oleju w głowie (albo rodzice, którze edukują swoje dzieci także w temacie psów) to pytają się czy mogą go pogłaskać...

Zdarzają się przypadki, że tylko dziecko jest w stanie podejść do agresywnego psa, a ten go liże i się łasi. To jest ruletka.. Nie każdy pies reaguje na niewinność i brak zagrożenia ze strony dziecka... Skądś się biorą te historie o pogryzieniach i zagryzieniach dzieci i dorosłych.

Chyba jednak lepiej dmuchać na zimne a nie:

[quote name='Polski zaklinacz psów']jak pies warczy to jest ostrzeżenie, jak ktoś sie przestraszy może nastąpić atak, a dzieci jak beda myślały, że pies sie śmieje to sie nie przestrasza i [B]moze unikną ataku[/B]'[/QUOTE]

Link to comment
Share on other sites

[quote name='Polski zaklinacz psów']bo macie za ciasne główki dlatego wam ręce opadaja, znam taka sytuacje gdy [B]dziecko podeszło do agresywnego psa i go przytuliło i wiecie co... agresywne psy też maja serce, zaczoł go lizać [/B]i od tej pory był agresywny do wszystkich, którzy chcieli podejść do tego dziecka'
tłamsik, nie wiem czy zauważyłaś, że to już jest dziecko w wieku szkolnym, a takie dzieci nie sa już 2-latkami, które szukają kontaktu z przyjaznymi osobami'[/QUOTE]

hahaha to mnie powalies.
psy odbierają przytulanie jako oznaka walki. kiedy my sie przytulamy do siebie pies nas rozdziela tyłem (przynajmniej moj tak robi), bo tył nie ma zebow a pies mysli ze przez przytulanie walczymy. nawet victoria stillwell w ktoryms odcinku w ktorym dziecko przytulało sie do jakiegos amstaffa mowila zeby psa nie przytulac bo nas ugryzie. wiec nie gadaj tu mi glupot.

Link to comment
Share on other sites

haha wróciła i nasza Neosia, z kolejnymi mądrymi teoriami haha "nawet Victoria Stillwell", a kto to przepraszam taki wielki, że piszesz "nawet", moze dla Ciebie jest autorytetem, dla mnie nie'
tak owszem, psy dzikie nie tolerują przytulania i uważają to za rzucenie wyzwania, ale nie wiem Neosiu czy sie zorientowałaś, że psy są udomowione od setek lat (zresztą sama wielokrotnie o tym wspominałaś), jeżeli psy przytulone naprawde odbierają to nadal jako wyzwanie, to mieli byśmy miliony pogryzień, psy bardzo dobrze się przez te wszystkie lata do nas dopasowały i dobrze wiedzą, że nasze przytulenie to czułość, nie żadne wyzwanie, a pies czesto rozdziela przytulających sie ludzi, bo jest zazdrosny, nie dlatego że uważa, że to atak'
ta historia jest prawdziwa sam jak ją usłyszałem to sie zdziwiłem, ale znam te dziecko i jego matke, naprawde tak było, no cóż widocznie ten pies nie był agresywny, tylko przyjmował taką pozę'

Link to comment
Share on other sites

[QUOTE]wróciła i nasza Neosia, z kolejnymi mądrymi teoriami haha "nawet Victoria Stillwell", a kto to przepraszam taki wielki, że piszesz "nawet", moze dla Ciebie jest autorytetem, dla mnie nie'
[/QUOTE] Polski zaklinaczu psów, bez urazy ale tak jak dla części ludzi może być autorytetem Cesar Millan, a dla innych Victoria.

Skoro na pozór agresywny pies nie pogryzł dziecka widocznie nie był tak agresywnym jakim się wydawał :)

Link to comment
Share on other sites

[quote name='filodendron']No dobra, ja spadam, bo to już jest bajkopisarstwo bez korekty.
Niedługo dojdziemy do św. Franciszka i wilka z Gubio, bo Lessi to się przy tym kryje ;)[/QUOTE]
też spadam - w dobrym towarzystwie zawsze raźniej, choc miałam nadzieję poczytać coś na tym topiku o książce, ktorej pewnie nie przeczytam.
a tak swoja drogą - Kwiatki św Franciszka są dość interesujące, ale to na topik psów-wegetarian. a Lessi na ten dla podroznikow :)

Link to comment
Share on other sites

[quote name='Polski zaklinacz psów']
tak owszem, psy dzikie nie tolerują przytulania i uważają to za rzucenie wyzwania, ale nie wiem Neosiu czy sie zorientowałaś, że psy są udomowione od setek lat (zresztą sama wielokrotnie o tym wspominałaś), jeżeli psy przytulone naprawde odbierają to nadal jako wyzwanie, to mieli byśmy miliony pogryzień, psy bardzo dobrze się przez te wszystkie lata do nas dopasowały i dobrze wiedzą, że nasze przytulenie to czułość, nie żadne wyzwanie[/QUOTE]

To trochę dziwne, bo ja zauważyłam właśnie, że ogromna większość psów przytulania nie lubi - raczej niechętnie dla świętego spokoju się na nie godzą i to tylko w wykonaniu najbliższych, na przytulanie znienacka przez obcych ludzi bardzo wiele psów reaguje nieprzyjaźnie lub tego unika. I owszem, pogryzień kiedy dziecko obłapia znienacka cudzego czy swojego psa są tysiące :p
Są na pewno psy które metodą dobrych skojarzeń nauczono, że tulenie jest fajne, ale pies to nadal drapieżnik, może i udomowiony ale pamięć gatunkowa o tym, że pozwalanie na dotykanie tak newralgicznych miejsc na ciele, danie złapać się w potrzask, schwytać jest zagrożeniem nadal istnieje.
Gdyby psy tak się uczłowieczyły, że od urodzenia wiedziałyby że przytulaski i obłapianie przez ludzi są dobre, to w takich momentach nie próbowałyby się odsunąć, nie robiłyby min męczenników, nie CSowałyby, nie odchylały głowy, czy nie warczały albo łapały zębami za twarz, bo i tak się zdarza.
Ów wielce agresywny pies o którym piszesz mógł być dobrze socjalny wobec dzieci, mieć w dobrym stanie instynkt nie gryzienia młodych osobników - za to mógł być bardzo agresywny wobec innych psów czy na przykład facetów, bo miał złe skojarzenia, co wcale nie musiało przełożyć się na urwanie głowy dziecku. Tak więc dorabianie do tego ideologii, że wielką złą bestię skruszył gest przytulaska od słodkiego bobasa po prostu pachnie mi Disneyem... I jakoś nie zawsze działa, patrz dzieci z poharatanymi twarzami, bo niestety często i tak kończy się taki numer.
Psy się nie przytulają obłapiając nas kończynami, chyba że chcą nas unieruchomić w zabawie albo właśnie odbyć kopulację z naszą nogą :diabloti: okazują czułość raczej liżąc się, iskając, łasząc. Obściskiwania z miłości i czułości jeszcze nie zaobserwowałam.

Link to comment
Share on other sites

Popieram przedmówcę ;) Z moich obserwacji wynika to samo. Żaden pies nie lubi jak się go znienacka zacznie tulić. Często w takich przypadkach psiaki reagują agresją. Nawet w odniesieniu do najbliższych, a co dopiero do obcych. Pies choćby nie wiem jaki potulny i sympatyczny nie jest maskotką i pewne zachowania mu po prostu nie pasuja :D

Link to comment
Share on other sites

Biorąc pod uwagę, jak często pada tu pytanie, czy dany pies TOLERUJE w ogóle obecnośc dzieci, nie wydaje się, by dziecko było doskonałym środkiem zaradczym na psią agresję. W większości wypadków skończy się to co najmniej poważnymi ranami twarzy.

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share


×
×
  • Create New...