Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 557
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

ciekawa jestem czy moja mini wpłata doszła, pierwszy samodzielny przelew stąd pytanie.

Miałam o wiele gorszy przypadek w domu, i dobre wieści o poprawie u serdeńka świadczą o tym że mozna psiaka wspierać także dietą i masażami. Mój tymczasek był uderzony w główke łopatą dla zabicia. zmiany neurologiczne spowodowały paraliż tyłu tułowia i łapek zupełny, obrzęk mózgu i wylew. też nie widział, nie koordynował
żadnych ruchów. krótko acz treściwie jest ogromnym zdrowym psem, ale:

1. stosowałam ręczny masaż porażonych części ciała,dokładnie wg specjalistycznych rysunkowych instrukcji otrzymanych od weta dobrego., delikatne masaże masażerem z promieniami podczerwonymi, po obu stronach kręgosłupka ale w niewielkiej odległości od samego kręgosłupka. masaże mięsni na udach tylnych łapek. wszystko powtarzane po trzy, cztery razy dziennie.(to aby bezruch nie doprowadził do zaniku mięśni)

2. Dieta musi zawierać jak najwieksze ilości białego, prawdziwego twarogu (nie z pojemniczków!!!) oraz chudej wołowiny z jarzynami, i mięsko i rosołek, plus suplementy diety wzmacniające organizm , stawy i kości.
Pierwszy zniknął krawawy wylew, w oczodołach potem , ustępował obrzęk ,pies zaczął widzieć, potem próbował ruchu łapkami, ale nie stawał, stopniowo próbował się podnosć ale padał na boki, potem zaczął z moją pomocą stawiac pierwsze kroki, nieco chwiejne. cała rehabilitacja, bez ingerencji weta trwała ok 40 dni. Nie pozostał ślad żaden. podajcie adres to poślę instrukcje rysunkowe rehabilitacyjnych ćwiczeń, i zdjęcie psika pokazujące pierwsze próby samodzielnego wejścia na wersalkę. NIE DAWANO MU SZANS POCZĄTKOWO. SZANSE SĄ ZAWSZE.Teraz jest ukochanym psem w cudownym domku w Kamieniu i waży sobie, waży, olbrzym. Stan naszego tu pacjenta wydaje się być lepszy, więc i rehabilitacja prostsza. próbujcie cioteczki bo warto, a opisy niedaj Boże przydadzą się innym ofiarom wypadków.

Posted

TERESA BORCZ napisał(a):
ciekawa jestem czy moja mini wpłata doszła, pierwszy samodzielny przelew stąd pytanie.

Miałam o wiele gorszy przypadek w domu, i dobre wieści o poprawie u serdeńka świadczą o tym że mozna psiaka wspierać także dietą i masażami. Mój tymczasek był uderzony w główke łopatą dla zabicia. zmiany neurologiczne spowodowały paraliż tyłu tułowia i łapek zupełny, obrzęk mózgu i wylew. też nie widział, nie koordynował
żadnych ruchów. krótko acz treściwie jest ogromnym zdrowym psem, ale:

1. stosowałam ręczny masaż porażonych części ciała,dokładnie wg specjalistycznych rysunkowych instrukcji otrzymanych od weta dobrego., delikatne masaże masażerem z promieniami podczerwonymi, po obu stronach kręgosłupka ale w niewielkiej odległości od samego kręgosłupka. masaże mięsni na udach tylnych łapek. wszystko powtarzane po trzy, cztery razy dziennie.(to aby bezruch nie doprowadził do zaniku mięśni)

2. Dieta musi zawierać jak najwieksze ilości białego, prawdziwego twarogu (nie z pojemniczków!!!) oraz chudej wołowiny z jarzynami, i mięsko i rosołek, plus suplementy diety wzmacniające organizm , stawy i kości.
Pierwszy zniknął krawawy wylew, w oczodołach potem , ustępował obrzęk ,pies zaczął widzieć, potem próbował ruchu łapkami, ale nie stawał, stopniowo próbował się podnosć ale padał na boki, potem zaczął z moją pomocą stawiac pierwsze kroki, nieco chwiejne. cała rehabilitacja, bez ingerencji weta trwała ok 40 dni. Nie pozostał ślad żaden. podajcie adres to poślę instrukcje rysunkowe rehabilitacyjnych ćwiczeń, i zdjęcie psika pokazujące pierwsze próby samodzielnego wejścia na wersalkę. NIE DAWANO MU SZANS POCZĄTKOWO. SZANSE SĄ ZAWSZE.Teraz jest ukochanym psem w cudownym domku w Kamieniu i waży sobie, waży, olbrzym. Stan naszego tu pacjenta wydaje się być lepszy, więc i rehabilitacja prostsza. próbujcie cioteczki bo warto, a opisy niedaj Boże przydadzą się innym ofiarom wypadków.

P.Tereso,probowalam napisac do Pani prywatna wiadomosc-w zwiazku z tymi masazami,ale jakos nie moge zatwierdzic wiadomosci,nic nie wysyla.Jak moglabym sie z Pania skontaktowac?Prosze ,to pilne...

Posted

Kochani. Przepraszam za moją nieobecnośc przez kilka dni. W czwartek piątek i sobotę sprawy osobiste, w niedziele- Warszawa a w poniedziałek i wczoraj praca zawodowa (audytor), nie pozwoliły mi pisać na dogo.

Uzupełniłam wpłaty w 1 poście. DZIĘKUJĘ!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Dziękuję za miłe słowa dopisywane jak pozdrowienie do przelewów, które mobilizują do pracy - choć pewnie są przesadzone. (ale bardzo bardzo bardzo miłe)

Posted

Brateczek

Od soboty stan psa się zmienia. Nie chcę powiedzieć "poprawia" bo to nie oddaje stanu psa. W piątek pies zaczął widzieć. Patrzy kierunkowo, wodzi wzrokiem za palcem. Drżały mu lekko źrenice ale ten stan stopniowo do wczoraj ustęował. Je, kontroluje mocz. Gorzej z kuponami . Chyba nie czuje ze mu sie chce.
Chodzi , choć po kilku krokach sie przewraca . Nadal jest wygięty w lewo tak jakby coś bardzo go bolało (jak postrzał w karku). Chodzi na przykurczonych nogach - tak jak kot który sie skrada. Mam wrażenie ze moze nie ma czucia w łapkach i dlatego taki jest podłoża niepewny...
Lekarka prowadząca dr Ania , po konsultacji z dr Olą powiedziały w poniedziałek że ich zdaniem należy poczekać kolejne dni (tydzień) z wykonaiem TK. POwiedziały że stan psa sie zmienia. Moze to wskazywać na ustępowanie obrzęku mózgu lub wchłanianie krwiaka (caly czas pies dostaje leki, ktore jak widać działają). Powiedziały ze podanie ketaminy do nieczulenia psa , do pbadania TK lub rezonansu moze spowodować że - o ile to jest porawa - zdrowienie sie zatrzyma lub nawet stan sie pogorszy, bo lek ten wywołuje pogorszenie zmian neurologicznych. Powiedziały ze dla psa dobrze i rozsądnie będzie poczekać te kilka dni. CZEKAMY WIĘC. Najważniejszy jest Bratek . Nie chcę mu zaszkodzić przecież.
Jeżeli nie pojedziemy do Brna, jeżli nie wykonamy nawet TK w Mikołowie , to pozostanie do zapłacenia rachunek w klinice (wraz z dobami szpitalnymi na dzisiaj to 1120 zł. leczenie i 320 szpital = 1440 zł.) i rehabilitacja psa która nie wiem ile kosztowac będzie.

Czy zgodzicie sie na opłacenie tych rachunków pieniedzmi które zgromadziliśmy?

Posted

amikat napisał(a):
Brateczek

Od soboty stan psa się zmienia. Nie chcę powiedzieć "poprawia" bo to nie oddaje stanu psa. W piątek pies zaczął widzieć. Patrzy kierunkowo, wodzi wzrokiem za palcem. Drżały mu lekko źrenice ale ten stan stopniowo do wczoraj ustęował. Je, kontroluje mocz. Gorzej z kuponami . Chyba nie czuje ze mu sie chce.
Chodzi , choć po kilku krokach sie przewraca . Nadal jest wygięty w lewo tak jakby coś bardzo go bolało (jak postrzał w karku). Chodzi na przykurczonych nogach - tak jak kot który sie skrada. Mam wrażenie ze moze nie ma czucia w łapkach i dlatego taki jest podłoża niepewny...
Lekarka prowadząca dr Ania , po konsultacji z dr Olą powiedziały w poniedziałek że ich zdaniem należy poczekać kolejne dni (tydzień) z wykonaiem TK. POwiedziały że stan psa sie zmienia. Moze to wskazywać na ustępowanie obrzęku mózgu lub wchłanianie krwiaka (caly czas pies dostaje leki, ktore jak widać działają). Powiedziały ze podanie ketaminy do nieczulenia psa , do pbadania TK lub rezonansu moze spowodować że - o ile to jest porawa - zdrowienie sie zatrzyma lub nawet stan sie pogorszy, bo lek ten wywołuje pogorszenie zmian neurologicznych. Powiedziały ze dla psa dobrze i rozsądnie będzie poczekać te kilka dni. CZEKAMY WIĘC. Najważniejszy jest Bratek . Nie chcę mu zaszkodzić przecież.
Jeżeli nie pojedziemy do Brna, jeżli nie wykonamy nawet TK w Mikołowie , to pozostanie do zapłacenia rachunek w klinice (wraz z dobami szpitalnymi na dzisiaj to 1120 zł. leczenie i 320 szpital = 1440 zł.) i rehabilitacja psa która nie wiem ile kosztowac będzie.

Czy zgodzicie sie na opłacenie tych rachunków pieniedzmi które zgromadziliśmy?


Ja myślę, że ta zebrana kasa to może iść ogolnie na wszystkie wydatki związane z Bratkiem.
To dobrze, że chociaz robi małe kroczki do przodu, mam nadzieje, że wyjdzie z tego!

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...