Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Ja też pomyślałam o Jamorze bo on ma dobre warunki dla takich psów, tylko że sporo pieniędzy kosztuje taki tymczas :( Niestety Baster ma diabelski charakter i bez wcześniejszej pracy z nim to on albo wróci z adopcji albo zwieje nowym właścicielom :( co robić? On musi mieć porządny kojec i osobe, która bedzie mogła z nim codziennie na rowerze jeżdzić a jak juz sie trochę zmeczy to pracować nad zachowaniem. Myślicie że jest szansa żeby znalezc kogos takiego? On nie może Sandrze zjadać samochodu bo zrujnuje dziewczyne :(

  • Replies 1.1k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

[quote name='Greven']Ale gdzie ja go mam w tej klatce trzymać? W aucie? W kojcu? :(
Mam dużą klatkę (od Innych), ale nie wiem, w czym ona mogłaby pomóc...

Dzisiaj Baster prawie się zabił. Byłam po siano, znów musiałam go zostawić u gospodarza na czas transportu siana. Zaprowadziłam go do kojca i zapięłam na łańcuch. Gdy wróciłam, znajdował się po drugiej stronie. Gospodyni powiedziała, że wyskoczył, albo wdrapał się po siatce, tego nikt nie widział i powiesił się, bo łańcuch był za krótki. Gdyby nie chłopak, który rozbierał na podwórzu samochód, pies już by nie żył, bo oni byli w domu i nic nie słyszeli.

Z dobrych wieści - kaszel kennelowy już prawie opanowany.

No kurde o tym pisalam a to sié juz dzialo i cudem nie stalo!

[quote name='A.Matyja-Mierzecka']ja osobiście uważam, ze takie klatki za ok 300 zl z allegro to on w moment rozniesie...dla takiego psa z temperamentem to te za 3000 by się nadały :(

mój chłop mówi, ze najlepiej by było zespawać dla niego kojec, ale my jesteśmy troche daleko od szczecina :)
chyba, ze zrobimy pospolite ruszenie ...

a tak na marginesie, uważam, ze za leki i karmę należy się bezdyskusyjnie zwrot od TOZ-u

No ja kiedys (sic) za swoich poczátków z psami bezdomnymi placilam tym dziadom - na ogólnopolskie konto. Nie jeden taki glupi sié znajdzie co im placi i nie wie co to za dziady. Dlatego tez pofatygowalabym sié o zwrot kosztów, albo niech zabierajá psa- pies niespodzianka "sprzedany" przez nich. Tez majá srodki to niech sié zacisná i myslá co dalej. Kto z nimi rozmawial wtedy i ma do nich kontakt?

[quote name='A.Matyja-Mierzecka']DRAMAT...
mnie ku****a strzela, bo mam małe dziecko, moje tymczasy, tak pokręcone, ze nawet nie mam siły tu na dogo się przelewać...nie wezmę go, bo byłabym z nim sama.....................tak ja teraz jest sama Sandra............................


a może Jamor ?

Byloby to najlepsze rozwiázanie, zwlaszcza ze dziadu jest piékny, co pomaga w szybszej adopcji. No ale kurde, kto sié zobowiáze placic minimum 450zl miesiécznie (plus wet i inne "jaja") za narazie nieadopcyjnego psa i ile potrwaloby szkolenie (bez gwarancji sukcesu przeciez).

Moze jak narazie nie ma nic, to choc porada od eruane jak go okielznac? Ktos zna eruane zeby do niej napisac z prosbá o poradé?

Posted

"Okiełznać" Bastera można męcząc go - głównie fizycznie, bo do pracy umysłowej, to on skłonny nie jest. Na zawołanie, oczywiście, bo tak sam z siebie, to on (za)dużo myśli. Zmuszany, nakłaniany, proszony - popracuje, owszem, ale niechętnie i nie zawsze. Natomiast, gdy dać mu pole do popisu, jakiś kojec do pokonania, jakieś auto do demolki, to będzie bardzo kreatywny.

Bieganie i jeszcze raz bieganie + ćwiczenia z podstaw posłuszeństwa i jak się zmęczy, to śpi.
A jak się nie zmęczy, albo obudzi, to kombinuje.

Posted

Przydałby się Ktoś żeby z Basterem pracował. Psiak ma ogromną energię z którą nie wie co zrobić.
Nie wiem jak pomóc. Taka osoba napewno by się znalazła tylko skąd wziąść na to pieniądze.

Posted

Greven a on nie może u ciebie po podwórku biegać bo są tam koty tak? Czy dlatego że przeskakuje ogrodzenie? Czy ktoś się orientuje ile kosztuje taki porządny kojec z dachem? Greven, twojego kojca nie da sie wzmocnić na tyle żeby nie mógł z niego wyjść? Gdyby udało się go jakoś zabezpieczyć porządnym kojcem to przynajmniej samochodu by nie niszczył. A próbowałaś z nim jazdy rowerem? Zmeczyć go tak żeby odechciało mu sie kombinowac. :)

Posted

Plicha napisał(a):
Greven a on nie może u ciebie po podwórku biegać bo są tam koty tak? Czy dlatego że przeskakuje ogrodzenie? Czy ktoś się orientuje ile kosztuje taki porządny kojec z dachem? Greven, twojego kojca nie da sie wzmocnić na tyle żeby nie mógł z niego wyjść? Gdyby udało się go jakoś zabezpieczyć porządnym kojcem to przynajmniej samochodu by nie niszczył. A próbowałaś z nim jazdy rowerem? Zmeczyć go tak żeby odechciało mu sie kombinowac. :)

Moze faktycznie pora by byla pomyslec o pomocy Greven w zbudowaniu porzadnego kojca... Ile taki na podmorowce by kosztowal?

Co do wybiegania Bastera, to nie sadze, zeby Sandra miala az tyle czasu, zeby codniennie bestei zameczac. Raczej bestia zameczy nam Sandre:shake:

Posted

nie wiem w jakich warunkach mieszka Sandra, czy to domek, czy mieszkanie...
jedno jest pewne, trzymanie psa w samochodzie nie powinno mieć miejsca z różnych powodów,
a na przewożenie go np do weta, koniecznie kaganiec,
raz sie wymknął, mógł kogoś pogryżć, umowy nie ma, ale Sandra za to by odpowiadała
tak samo wszyscy mieliby pretensje, gbyby pies się powiesił

na odległość to możemy sobie pogdybac, ale jeżeli z psem nie zacznie się ostro ćwiczyć i nad nim pracować, to to nie ma sensu, męczy sie i Sandra i Baster

tego psa nie da się zmęczyć, jest za młody i do tego specyficzny

rzeczywiście, ja również pisałam prywatnie do różnych osób i nic , pomocy nie ma
SANDRA ZOSTAŁA SAMA Z WIELKIM PROBLEMEM

prosze, by Sandra wymieniła tu , czego potrzebuje, jak mogłaby inaczej zatrzymać psa na tymczas, czy budowa kojca jest potrzebna ? może wzmocnienie lub przebudowa?

pies nie może iśc do schronu, nie może też mieszkać w samochodzie ...

czy ktoś kontaktował sie z TOZ-em? przyzwoitość nakazuje zwrot kosztów leczenia, karmy !!!

Posted

Potem będę cytować i odpowiadać/wyjaśniać/dziękować/ustosunkowywać się, bo teraz tylko na chwilę usiadłam do netu, ale chcę napisać, że Baster dostał (dzięki pomocy mojej Mamy - bo jedna osoba nie ma szans dać histerykowi zastrzyku) przedostatnią dawkę antybiotyku, prawie już nie kaszle, jest ożywiony i wesoły.

Posted

A.Matyja-Mierzecka napisał(a):
n

czy ktoś kontaktował sie z TOZ-em? przyzwoitość nakazuje zwrot kosztów leczenia, karmy !!!


niby tak...pytanie czy na to mają...:(

co do kojca - Jaaga zamawiała nowy kojec dla psa o masie ok. 40 kg kojec z dowozem - ale to tam w okolicy gdzieś - z podłogą drewnianą 1300 zł jakoś tak...możena poszukać używanego - ja szukałam właśnie dla Barego...ale wszystko było albo w wielkopolsce albo mazowieckie - a wyglądajace solidnie kojce można było kupic za 700 - 800 zł...no tylko odbiór osobisty...

kurde...czasami te nasze psiaki wykańczają nas psychicznie:( my tak mamy w tej chwili aż z 3...a nie wiadomo czy szczenior nie wróci (15kg) bo zawarczał i jak dziecko jechało na rowerze to podbiegł i drasnął zębami...:(

Posted

finansowo nie mam jak pomóc na razie :( będę zaglądać. Teraz powoli zaczynam mieć więcej czasu więc zapisuję sobie w notatniku, żeby stworzyć coś na bazarek dla Basterka :) ładny psiak, szkoda, że tyle z nim problemów.

Posted

Estrella napisał(a):
Sandra, Baster nadawałby się do mieszkania?

Przepraszam, że nadal nie udzielam się wątku, ale mam straszne urwanie głowy.

To nie tak, że Baster nie nadaje się do mieszkania. Nadaje się, ale musiałby trafić pod opieką osoby w pełni świadomej tego, jaki to pies, że może niszczyć, że przez jakiś czas może mieć probemy z czystością, że prawdopodobnie będzie wymagać klatki kennelowej, do pracy z nim potrzeba mnóstwo cierpliwości i wsparcia reszty domowników, natomiast "wybieganie" to nie kilometrowy spacer po parku, ale naprawdę poważne wyzwanie, tym bardziej utrudnione, że Bastera nie można spuszczać i trzeba radzić sobie z bieganiem, przeszkodami i aportami na lince treningowej (10-12 metrów).

Jeśli znajdzie się taki pasjonat rasy, jej niezależnego charakteru, szanujący potrzebę ruchu, z wyrozumiałą rodziną i sąsiadami, na tyle ostrożny, żeby Bastera nie "zgubić" podczas np. podczas wchodzenia do domu (Basti uwielbia się prześlizgiwać przez szczelinię między drzwiami, a futryną), czy na spacerze, to tak - wg mnie Baster może być psem domowym.

Posted

Szkoda, że nie wiedziałam, bo kupowałam dla swojego zwierzyńca zamiennik scanomune - immunodol - skład identyczny, a koszt ok. 40 zł /a koci jeszcze taniej/. W każdym razie polecam na przyszłość.

Posted

Greven napisał(a):
Dzisiaj kupiłam dla Bastera scanomune na podniesienie odporności.
Koszt 100 zł. U mojego weterynarza, więc "na krechę".


A nie da się jeszcze zwrócić opakowania, płacąc tylko za kilka kapsułek na sztuki?

Posted

tysiek napisał(a):
zamiennik scanomune - immunodol - skład identyczny, a koszt ok. 40 zł /a koci jeszcze taniej/.

Ile kosztuje koci?



Nie ma jeszcze tekstu do ogłoszeń?

Posted

Cudak napisał(a):
(jeśli można dawać karmiącej kocicy, to raczej tak..)


Można, i do tego większość kotów traktuje to jako przysmak. Mogę załatwić za ok. 25 zł

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...