Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

[quote name='Greven']Dziękuję, ciepłe słowa jak najbardziej potrzebne w dniu dzisiejszym ;)

Baster sukcesywnie demoluje mi samochód, wyrwał obudowę bocznych (suwanych) drzwi, odgryzł wszytskie pasy z tyłu, napoczął pas przy siedzeniu pasażera i ostrzył sobie zęby na przekładni biegów.[/QUOTE]
Jak zwykle przesadzasz:evil_lol:, to na pewno miły, dobry piesek:diabloti: . A drób żyje przecież.:eviltong:

  • Replies 1.1k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Kłopotliwy Huragan Baster bardzo pilnie szuka innego tymczasu.
Jego umiejętności przerastają moje możliwości kojcowe :(

Proszę pomóżcie. Sytuacja jest naprawdę kiepska.

- nie może siedzieć w kojcu, bo z niego wyłazi
- nie może siedzieć w domu, bo atakuje koty
- nie może siedzieć w aucie na dłuższą metę, bo na dworzu jest coraz cieplej, a to metalowa puszka

[SIZE="5"]HELP!!!!

Posted

Ojej, niedobrze :( Diabeł z tego Bastera, co robić teraz z nim? Chyba jakis bardzo porządny kojec tylko. Gdzie on się nauczył takiego niszczenia, nawet jak na huska to ma niezły potencjał :shake:

Posted

[quote name='andzia69']czyli jednak pies pierwotniakowy:):) musi sobie upolowac jedzenie;)
bez urazy...ale sie ubawiłam porównując go do pierwotniaka :D


....ale wiem o co chodziło :) o psy pierwotne:D jakoś mi sie skojarzyło :D

Posted

Przeczytała cały wątek z zapartym tchem :evil_lol:


charakter i zachowanie 100% tak jak mój BASTI ...(za TM)... pies grenlandzki , też przygrnięty z ulicy po potrącenieu przez samochód

nawet imie takie samo wyszło w praniu, a później mój mąż nazywał go BESTIA, z wiadomego wyżej opisanego powodu :)

jak tylko mój chłop da się namówić, to wkleję wam zdjęcie, mój był łaciaty

niestety, wszystko za późno,:placz: ja go nie wezmę, mam inne zoobowiązania co do tymczasów z przypadku, wkopałam sie choć pokochałam :placz:

To psy, które kochają na zabój jedną osobę, mnie tak kochał Bastuś, nikogo innego nie tolerował i nie akceptował...z kotami walki były tak około miesiąca, hierarchicznie wytłumaczyłam mu , że nie wolno i rzadko się zdarzało pogonienie na dworze :eviltong:
dla Bastera kury i koty to potencjalne żarcie:razz:, to zdobywał pewnie na wolności...i do zabawy były super:diabloti:

jedyne co mogę zasugerować, to kaganiec, nam to bardzo pomogło, w aucie miękki, a tak ogolnie normalny, uważaj tylko na siniaki na swoim ciele

trzymam kciuki za to bydle, jest wspaniałe :eviltong:

Posted

Pies jest piękny, nie widać, że dotknęła go taka tragedia tylko cieszy się życiem. Jak dla mnie to BOS. Do złudzenia przypomina BOSa mojego znajomego, który również wabił się Baster (co chcecie od tego imienia?)...
Proszę o nr. konta, wpłacę chociaż trochę

Nie mogę przestać o nim myśleć... :((

Posted

magdola napisał(a):
a tak serio to moze on odreagowuje...ale co?????

Nie sądzę, żeby on coś odreagowywał. On po prostu jest sobą.

A.Matyja-Mierzecka napisał(a):
jak tylko mój chłop da się namówić, to wkleję wam zdjęcie, mój był łaciaty

Koniecznie! :)

`Fmm napisał(a):
Jak dla mnie to BOS.

Z wyglądu bardzo w typie, ale charakter na 100% haszczy.

`Fmm napisał(a):
wabił się Baster (co chcecie od tego imienia?)...

Imię, jak imię, ale do niego mi nie pasuje ;)
Chociaż... czym lepiej go poznaję..................... :diabloti:

`Fmm napisał(a):
wpłacę chociaż trochę

Dziękuję!

`Fmm napisał(a):
Nie mogę przestać o nim myśleć...

Organizujemy transport? ;)

Enigma79 napisał(a):
Sandra jeszcze " w terenie" / na interwencji Mietkowej...

Spóźnialski weterynarz tak mnie urządził, że Iza musiała jechać sama. I jeszcze połowy rzeczy z racji późnej pory nie zrobił, była tylko kastracja ogiera, a nie udało się RTG, USG i diagnostyka guzka, wrrr.

Posted

gdyby cos to znalazlam osobe ktora moze dac dt jakiemus psu...niestety nie jest ze sz-na i mieszka w bloku, ale mowi, ze baaardzo duzo spaceruje i jezdzi na rowerze......

Posted

Magdola, jeśli ta osoba chce spróbować z Basterem, to dowiozę go. Mogę jechać w niedzielę.
A jeśli nie, to właśnie Motka mamy i on też potrzebuje aktywnego opiekuna.

Estrelko, Cincia została przekazana przez nas fundacji SOS Boksery, która umieściła ją w hotelu w Szczecinku, skąd trafiła do domu stałego.

Niestety, Baster rozchorował się :( Rano kilka razy chrząknął, myślałam że od ciągnięcia na smyczy, bo dzisiaj miał nastrój pod tytułem "jestem niezależnym psem pierwotnym, zrywam okowy, pędzę aż po horyzont", w południe parę razy zakaszlał i pomyślałam, że jeśli to nie minie, to w poniedziałek weterynarz, ale na spacerze ok 18 kaszlał już mocno, a na ostatnim jakąś godzinę temu, kaszlał prawie cały czas i bulgotał. Był też dość osowiały, wypił dużo wody. W związku z tym jutro jedziemy do lekarza.

NIE MAM PIENIĘDZY NA WIZYTĘ U WETA.

[SIZE="5"]HELP!!

Posted

[quote name='Greven']Estrelko, Cincia została przekazana przez nas fundacji SOS Boksery, która umieściła ją w hotelu w Szczecinku, skąd trafiła do domu stałego.

aaa, nie wiedziałam. To wspaniale!

[quote name='Greven']Niestety, Baster rozchorował się :( Rano kilka razy chrząknął, myślałam że od ciągnięcia na smyczy, bo dzisiaj miał nastrój pod tytułem "jestem niezależnym psem pierwotnym, zrywam okowy, pędzę aż po horyzont", w południe parę razy zakaszlał i pomyślałam, że jeśli to nie minie, to w poniedziałek weterynarz, ale na spacerze ok 18 kaszlał już mocno, a na ostatnim jakąś godzinę temu, kaszlał prawie cały czas i bulgotał. Był też dość osowiały, wypił dużo wody. W związku z tym jutro jedziemy do lekarza.

NIE MAM PIENIĘDZY NA WIZYTĘ U WETA.

HELP!!
biedactwo:-(

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...