erka Posted February 13, 2011 Posted February 13, 2011 ewab napisał(a):Erka to o tej puchatce kiedyś rozmawiałyśmy? Tak, to ta kicia z Pomorskiej, ale tam jeszcze jest co najmniej 3 koty do niej podobne, tylko troche większe, bez białego, całe bure pręgowane puchate, był chyba cały miot od małych kociaków , tuz przy blokach i nikogo one nie interesują, oprócz jednej osoby, która dokarmia. Quote
LadyS Posted February 13, 2011 Posted February 13, 2011 To jeszcze opis Bony poproszę. Czarną spanielkowatą - zwrot z adopcji - nazwałam roboczo Coco. Zrobię allegro i kilka najważniejszych portali internetowych i będę odnawiać non stop. Quote
Jaaga Posted February 13, 2011 Posted February 13, 2011 erka napisał(a):Tak, to ta kicia z Pomorskiej, ale tam jeszcze jest co najmniej 3 koty do niej podobne, tylko troche większe, bez białego, całe bure pręgowane puchate, był chyba cały miot od małych kociaków , tuz przy blokach i nikogo one nie interesują, oprócz jednej osoby, która dokarmia. Klasycznie pręgowane maine coony cieszą sie najwiekszym zainteresowaniem. Warto poszukac im domów, bo pewnie wielu chciałby tak reprezentacyjnego kota. można napisac w ogłoszeniu, że do oddania za zwrot koszów kastracji, wtedy trafią w dobre rece, a kot po kastracji od razu może jechac do nowego domu. Wieksze są, bo pewnie kocurki. Szkoda, żeby były bezdomne. Quote
Ewanka Posted February 13, 2011 Posted February 13, 2011 Mam wielką prośbę do kieleckich cioteczek ... :) ... szukam Osoby do wizyty przedadopcyjnej w Kielcach. Quote
agnieszka24 Posted February 13, 2011 Posted February 13, 2011 ladySwallow napisał(a):To jeszcze opis Bony poproszę. Czarną spanielkowatą - zwrot z adopcji - nazwałam roboczo Coco. Zrobię allegro i kilka najważniejszych portali internetowych i będę odnawiać non stop. Przeklejam info ze schronowego watku: 16. BONA - [FONT=MS Shell Dlg 2][SIZE=2] Śliczna sunia w typie border colie, jest po sterylizacji, ma bardzo ładne umaszczenie, fajną, długą sierść. [/FONT][FONT=MS Shell Dlg 2]Też po metamorfozie - wczesniej nieśmiała, z daleka oglądająca ludzi - obecnie wariująca na punkcie ludzi, których zna i którym ufa!Właściwie to jest specyficzna, cieszy się całą sobą. Nie ma ogonka.[/FONT] Bonisia ma ok. 40 cm wysokości i ok. 4-5 lat. http://img442.imageshack.us/img442/3429/schron039.jpg http://img836.imageshack.us/img836/845/suniaborder.jpg http://img833.imageshack.us/img833/3126/schron038.jpg edit: powyższe fotki są z pierwszego spaceru Bonisi - musiałam wynieść ją z boksu na rękach, bo sama nie chciała iść, bała się smyczy i bliskości człowieka. Zobaczcie jak sunia pięknie się otworzyła - jej nowe fotki na wątku "psy kieleckie do adopcji" :) od siebie mogę dodać, że Bona to fantastyczna i czarująca sunieczka :loveu: Bezgranicznie zaufała ludziom i z każdym chętnie wychodzi na spacerki. Kiedy podchodzi się do jej boksu komicznie trupta w miejscu - nie mogąc doczekać się wyjścia (muszę ją nakręcić, bo nie widziałam by jakikolwiek inny psiak tak przebierał łapciami :evil_lol:. Kiedy się cieszy, to cała dupka jej chodzi :lol: Wpycha się na kolanka i chce żeby ją głaskać. Najbardziej lubi drapanko po dupince. Mimo całego sego uroku i czaru, to mała zołza - dominująca i zaborcza; starająca się ustawiać wszystkie psiaki. Jest zazdrosna o jedzonka i głaski. Dogaduje się jedynie z uległymi psiakami. Wcześniej była w boksie z wystraszoną i wycofaną Pusią i nawet dobrze się dogadywały. Dzisiaj Bona zamieszkała z Riko - naszym bidulkiem tłamszonym przez wszystkie inne psy i suki. Riko jest wniebowzięty - już dawno nie widziałam by tak pięknie bawił się z inną suczką :loveu: Nawet w boksie zapraszał ją do zabawy :) Szczek Bonisi jest niepowtarzalny i jedyny w swoim rodzaju! Obiecuję na dniach filmik, bo to jest tak cudna sunia, że nie da się tego opisać słowami :loveu: Quote
wilczka Posted February 13, 2011 Posted February 13, 2011 Ewanka napisał(a):Mam wielką prośbę do kieleckich cioteczek ... :) ... szukam Osoby do wizyty przedadopcyjnej w Kielcach. moge isc-ale we wtorek jesli ci sie nie spieszy Quote
divia_gg Posted February 13, 2011 Posted February 13, 2011 Koty wydane, szczeniak od Agi dostarczony;) Bidulek sie stresowal i sie zaslinil, a i bez niespodzianku kupowej na samym poczatku sie nie obeszlo. Potem juz bez niespodzianek, lezal sobie i co sie zagladalo do Niego to merdal;) A koty co jakis czas przypominaly o swojej "męce" rozpaczliwym mialknieciem:) A dzis do Kielc wrocila Anilka. Malenka byla tak zestresowana, ze sie cala trzesla. Myslalam ze ja na kolanach bede wiozla to bedzie jej lepiej, ale sie tak bardzo slinila z nerwow, ze jednak dalismy ja do transporterka, ktory byl caly mokry. Jak zobaczyla pania u ktorej ma byc chetnie wyszla z transporterka i zamerdala, jakby poznala. Oby to byl jej ostatni przystanek, bo suczynka cudowna:) Quote
erka Posted February 13, 2011 Posted February 13, 2011 Divia_gg przywiozła dzisiaj Anilkę:)spod Krakowa. Ogromnie jej dziękuję, bo nie dość ,ze w tamtą stronę wiozła 3 zwierzaki, to jeszcze teraz okazało się,ze ta kobieta nie może podwieźć suni do Krakowa, bo mąż wyjechał i divia_gg musiała jeszcze jechac 25 km za Kraków po Anilkę, a potem jeszcze przywieźc ją do Kielc. Dziękuje Małgosiu Tobie i TZ-owi,że nie stracił cierpliwości:Rose::modla::iloveyou:. A Anilka bardzo się ucieszyła,że wróciła do domu, gdzie była w dt, podobno tak biegła do bloku,ze ta pani nie mogła za nia nadążyć, potem pojadła i poszła spać. Dobrze,ze wróciła do miejsca znanego, bo tak, to by przeżywała kolejny stres. Bardzo prosze o ogłaszanie tego kotka, który jest w tym domu, gdzie Anilka , został uratowany przez ta panią. Kotek jest przemiłym pieszczochem, przesympatyczny pyszczulek ma , ma ok. 8 mies. Ona ma troche za dużo zwierzaków, 3 psiaki, kilka kotów, a jeszce gdyby sie udalo wydac tego kicia, to mogłaby wziąć na dt kocicę z synkiem z działek. Kocica z kotkiem były domowymi kotkami, zostały wyrzucone na dziłki przez jakąs babę. Zupełnie nie sa przystosowane do znoszenia takich warunków, maja juz przemrożone uszy. Ta pani chodzi karmic koty na działkach , ale co kilka dni, wtedy ta kicia zawsze leci do niej z synkiem, cała pokurczona z zimna.:-( A to ten kicius z dt, ma jakies imie , ale zapomniałam. Uploaded with ImageShack.us Quote
agnieszka24 Posted February 13, 2011 Posted February 13, 2011 Gosiu ogromnie cie dziękuję za zawiezienie Nerusia! Maluch cudownie trafił. Jego pańcia zalogowała się na dogo. Taki teraz jest szczęśliwy :loveu: więcej info i zdjęć na wątku: http://www.dogomania.pl/threads/200847-Czoko-Pusio-i-Agatka-SZUKAJ%C4%84-DOM%C3%93W!-Nero-ma-WSPANIA%C5%81Y-DOM!-%29?p=16310781#post16310781 Quote
erka Posted February 13, 2011 Posted February 13, 2011 Jaaga, z tymi puchatymi kotkami to nie jest prosta sprawa, bo to są dzikuski, ta kicia złapana była najodważniejsza, podchodziła , ocierała sie o nogi karmiciela, a tamte takie nie są. Zresztą z kotami jeszcze większy problem niz psami, juz zupełnie nie ma gdzie przechować, nawet jednego dnia. Quote
mshume Posted February 14, 2011 Posted February 14, 2011 Ależ pięknotka :) i taka lśniąca, zdrowa. Bidzia :(andzia69 napisał(a):PILNIE TYMCZAS ALBO DS POTRZEBNY!!! [SIZE=2]Imię: [SIZE=2]Parówka (póki co) [SIZE=2] Płeć: [SIZE=2]suka[SIZE=2] Wiek:1-1,5 [SIZE=2] lat[SIZE=2] Miejsce: [SIZE=2]Kielce[SIZE=2] [SIZE=2]Kontakt; 604 27 55 53 [SIZE=2]Sterylizacja: [SIZE=2]nie[SIZE=2] [SIZE=2]Wątek na dogo: nie ma Quote
andzia69 Posted February 14, 2011 Posted February 14, 2011 PILNIE TYMCZAS ALBO DS POTRZEBNY!!! [SIZE=2]Imię: [SIZE=2]Parówka (póki co) [SIZE=2] Płeć: [SIZE=2]suka[SIZE=2] Wiek:1-1,5 [SIZE=2] lat[SIZE=2] Miejsce: [SIZE=2]Kielce[SIZE=2] [SIZE=2]Kontakt; 604 27 55 53 [SIZE=2]Sterylizacja: [SIZE=2]nie[SIZE=2] [SIZE=2]Wątek na dogo: nie ma Quote
mshume Posted February 14, 2011 Posted February 14, 2011 Ależ pięknotka :) i taka lśniąca, zdrowa. Bidzia :( Quote
erka Posted February 14, 2011 Posted February 14, 2011 Śliczna jamnisia, a może ktoś od jamników by pomógł:roll:. Mam wielką prośbę, jeżeli ktos by mógł podejść czasami do pani Ani i wyprowadzić Glorię na jakis dłuższy spacer. Gloria nie dość,że potrzebuje kontaktów z innymi osobami również,to tez by potrzebowała czasami więcej ruchu. Tylko trzeba bardzo ostrożnie, najlepiej na szelkach,żeby nie zwiała, tylko nie wiem, czy ona swoich szelek nie pożarła. Ja niestety jestem uziemiona przez te potworki teraz. Glorii też by sie przydały jakies dobre fotki, gdyby ktos miał lepszy aparat. Quote
Ewanka Posted February 14, 2011 Posted February 14, 2011 Napisałam o czarnej suni do Isadory, ona jest "od jamników" ;) Quote
Isadora7 Posted February 14, 2011 Posted February 14, 2011 Śliczna brunetka jest już na SOS DLA JAMNIKÓW. Przygotuję na fb i allegro. Andzia mam pare pytań na jej temata telefon oczywiście zajęty. Dłam jej imię Dumka http://jamniki.eadopcje.org/psiak/128 Quote
andzia69 Posted February 14, 2011 Posted February 14, 2011 Isadora7 napisał(a):Śliczna brunetka jest już na SOS DLA JAMNIKÓW. Przygotuję na fb i allegro. Andzia mam pare pytań na jej temata telefon oczywiście zajęty. Dłam jej imię Dumka http://jamniki.eadopcje.org/psiak/128 Bardzo dziękuję:loveu: generalnie...do mnei czasem ciężko się dodzwonić:oops: Quote
divia_gg Posted February 15, 2011 Posted February 15, 2011 Kieleckie ciotki, zbierzmy sie i glosujmy na zdjecie holly101, bo chce wesprzec kieleckiego Szopka kwota z bazarku fotograficznego: Kochane, zapraszam do głosowania na któreś z moich zdjęć w bazarku FOTO- jeśli uda mi się wygrać, chciałabym kasę przeznaczyć na dług Szopka :smile: http://www.dogomania.pl/threads/2013...CY-20.02/page4 Z tego co widzę na razie najwięcej głosów (z moich czterech fotek) ma zdjęcie nr 13. Zapraszam! :smile: To proponuje na ta 13 zaglosowac. Moze sie uda;) Quote
Elka_Ka Posted February 15, 2011 Posted February 15, 2011 Jakiś urodzaj ostatnio na jamnikowate:roll: U mnie też znaleziona mix jamniorka, ale zostaje na moje utrapienie:diabloti: Quote
Linssi Posted February 16, 2011 Posted February 16, 2011 Przejezdzajac dzis kolo Lidla na Piekoszowskiej/Slichowicach, spotkalam 2 psiaki. Jeden - malutki, kudlaty, sliczny, ale zaniedbany, nienajmlodszy juz wnioskujac po zebach i koszmarnie zrezygnowany. Tak smutnego psa w zyciu nie widzialam! Bylo mu do tego stopnia wszystko jedno, ze wychodzil na jezdnie i siadal albo kladl sie :( :( :( Chetnie podchodzil na glaskanie, ale nie byl nachalny. Strasznie mi szkoda tej psiny, bo pozniej zwinal sie w klebek na zmarznietej ziemi kolo blokow. Drugi psiak, duzy, bialy. Rowniez zaniedbany, ale zywszy wiec prawdopodobnie mlodszy od tamtego maluszka. Chetnie przychodzil na glaskanie, mruczal i merdal ogonkiem. Bardzo fajny psiak. niestety nie zajrzalam mu w zeby. Mialam w samochodzie suche, wiec im wysypalam, ale nie chcialy jesc. Strasznie mi zal tych psiakow. Teraz jest taki okropny mroz, a pod koniec tygodnia zapowiadaja snieg. I co tu zrobic? Stan zapsienia jest alarmujacy i nie do ogarniecia :( Przekleje tez ten post na watek schroniskowy-adopcyjny :( Zdjecia niestety robione telefonem Quote
erka Posted February 16, 2011 Posted February 16, 2011 One tam sie pojawiają, czasami spotykałam któregoś, szłam do Lidla po cos do jedzenia dla nich i jak wychodziłam, to juz ani śladu. Nie wiem, gdzie koczują, czy nie w takiej drewnianej ruderze na Piekoszowskiej. Ale Linssi, co zrobisz ??? Nawe jakbys znalazła nawet cudem jakiś dt dla nich,to co potem, kto weźmie stare psy, skoro nawet szczeniaka nie można wydac? Ja jestem przerażona, bo nie mogę wydać ładnych przecież szczeniaków już prawie od miesiąca. Quote
savahna Posted February 16, 2011 Posted February 16, 2011 Ręce opadają, co z tymi ludźmi....Jedyna nadzieja kiedyś, w ograniczeniu rozmnażania, ale co z tymi bidami....:-( Wklejam cytat z postu Ss ( na watku Rudzi było)Witam i przepraszam że nie na temat ale..Poszukuje osoby chętnej do przeprowadzenia wizyty przedadopcyjnej w Kielcach dla spanielki ze schroniska spod Poznania Quote
ewelinka_m Posted February 16, 2011 Posted February 16, 2011 Jakby wizyta była potrzebna to pewnie z Linssi możemy pojechać ;) dziś już jedną załatwiłyśmy...przy okazji się okazało, że państwo adoptowali 2 lata temu od nas kotkę trikolorke ;) Quote
savahna Posted February 16, 2011 Posted February 16, 2011 Chciałam podziękować megi345 za zrobienie banerku BAREGO!:loveu: O, Ewelinka...:crazyeye: Ale niespodzianka! :p Próbowałam napisać pw do Ss, ale nie wiem cos nie wchodzi. Napisałam na watku Rudzi, bo ona tam prosiła i wkleiłam kontakt do backbone, który sie deklarował. Nawiasem mówiąc Rudzia ma duuuze szanse na dom i to chyba taki z serduchem wielkim. A wkleję tam moze link na kielecki watek...No i napiszę,ze dziewczyny maja duuuużo wolnego czasu, straaasznie się nudzą i chetnie by kogoś zwizytowały....:evil_lol: Ładny mam banerek?:razz: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.