Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Eve-w, ale tu nie chodzi o przewiezienie psa, nie wiem, byc może z kims rozmawiałaś na temat finansów,a le jak pytałam nikt nic nie wiedział, tak samo , jak na temat klatki dowiaduje sie teraz od Ciebie.

Posted

:placz::placz::placz: czy to się kiedys skończy???? ta rzeźnia psów pod patronatem UM, spółek miasta, prezydenta????:placz::placz::placz: ile jeszcze tych bezbronnych zwierzaków ma umrzeć w męczarniach???:-(:-(:-(


Eve - w...jeśli potrzebujesz pomocy to pisz tu na wątku w czym mamy pomóc...tak jak Erka pisze - ona nic nie wiedziała, co, jak i dlaczego, tak samo szczątkowe info miała EwaB...tak nie można:shake: a potem się dziwisz, ze cos jest nie dograne skoro każdy z osobna wie co nieco i dopiero to wszystko trzeba zebrać do kupy...

sunię z tego co zrozumiałam w każdej chwili moze wyciągnąć Savahna - no ale co dalej skoro nie mamy klatki kenelowej - a tak było podobno ustalone w lecznicy, że sunia może u nich poczekać ale musi być klatka??? mam tylko transporter - wielkość jak na psa wielkości jamnika, moze ciut większy...i tyle:( dziewczyny też raczej nie dysponują większym - bo w większosci takie transportery służyły nam dla szczeniaków, kotów...więc jak to rozwiazać???bo ja nie wiem:(

Posted

Naprawdę Joasiu nie wiem, co robić , w pierwszym momencie chciałam znowu po nią lecieć, ale postanowiłam zaczekać do jutra.
Ona przecież wraca przez całe miasto prawie, tyle ruchliwych ulic:shake:. A jeszcze wogóle nie uważa , tylko wręcz czasami rzuca sie na samochody.

No i po co było prowadzic ją do SPA, skoro wróciła do tego syfu:diabloti:.

Posted

Nie pisalam na watku bo podbno go czytaja, tamci. Ale napisze:
Czekolada ma miejsce w klinice na koziej. Czekaja tam na nia. Byla potrzebna klatka ale juz nie jest. Sunie ma wyadoptowac Savanah ale potrzebuje pomzy w przewiezieniu jej do lecznicy. Czekolada bedzie tam zdiagnozowana i w poniedzialek bezplatnym transportem ma jechac na bezplatny DT do Warszawy. Dzisiaj nie wypalilo ale chcialabym zeby jutro Czekolada juz byla bezpieczna w lecznicy. O finanse sie nie martwcie. Ani razu o nie nie prosilam i Was nie poprosze bo wiem, jaka macie sytuacje. Prawdopodobnie (na 90%) zabierzemy tez sunie kudlata czarno biala w poniedzialek. Wyadoptuje ja osoba, ktora bedzie wiozla Czekolade i rowniez przywiezie do Warszawy. To jednak odrebna sprawa. Czekolada jest na miejscu pierwszym. Dlatego potrzebna mi Wasza pomoc TYLKO w przewiezieniu suni na kozla!

Posted

eve-w napisał(a):
Chiałabym zobaczyć z Waszej strony odrobinę entuzjazmu a nie widzę nic.


Eve_w , naprawdę ,jeżeli kazdego dnia jest się stawianym pod ścianą bezsilności, trudno o entuzjazm.
Dzisiaj od rana martwię sie co zrobic z trzyłapką, która traci tymczas, co z psiakiem,który zginie w lesie, co z inna sunia, która ucieka z dt, jak zdobyc kase na leczenie Oskara.

Może komus sie wydaje,ze nas tu jest nie jakas liczna ekipa ,ale większośc osób na wątku, to goście spoza Kielc.

Posted

erka napisał(a):
Eve_w , naprawdę ,jeżeli kazdego dnia jest się stawianym pod ścianą bezsilności, trudno o entuzjazm.
Dzisiaj od rana martwię sie co zrobic z trzyłapką, która traci tymczas, co z psiakiem,który zginie w lesie, co z inna sunia, która ucieka z dt, jak zdobyc kase na leczenie Oskara.

Może komus sie wydaje,ze nas tu jest nie jakas liczna ekipa ,ale większośc osób na wątku, to goście spoza Kielc.


każda z Nas martwi sie o psy, to normalne. Ale skoro TA sunia ma szanse pomóżcie mi jej pomóc...

Posted

Ewab mam nadzieję że wysłałaś te zdjęcia jako "załącznik" dowodowy do instytucji kontrolującej?ja ze swej strony upraszam o użyczenie sobie owych zdjęć w sobie tylko znanej urzędowej sprawie(patrz prawa autorskie)

Posted

[quote name='kobix']Ewab mam nadzieję że wysłałaś te zdjęcia jako "załącznik" dowodowy do instytucji kontrolującej?ja ze swej strony upraszam o użyczenie sobie owych zdjęć w sobie tylko znanej urzędowej sprawie(patrz prawa autorskie)
Której instytucji? Teraz w schronie kontrola jedna po drugiej.
Zdjęcia można wykorzystywać mając na względzie dobro zwierząt.

Eve_w mogę pomóc w transporcie, ale dopiero w środę. Jutro nie ma mnie w Kielcach (TZ-a też).

Posted

Basiu co za zawziecie, oby tak dalej. Ja mam tylko to co wkleilam juz na watek, ewentualnie na maila moge poprzesylac. Z tym ze tam az takiego dramatyzmu na szczescie nie ma...

A teraz z innej beczki: czy fuks i ta trojlapka bez DT sa gdzies na watkach trojlapkowych? o ile takie sa...Jak cos to podeslijcie prosze watek, powklejam. Cosik znalezc nie moge.

A druga rzecz: co podawac na na stawy i na watrobe u staruszka? . Chodzi mi o leki, bo wiem, ze karma na watrobe jest, a czym mozna wspomoc? Jakies propzycje, doswiadczenia? Pytam, bo mysle ze czas mojemu Akajowi podawac. Taki sie robi niedolezny z dnia na dzien normalnie. Czy wasze staruszki tez z wiekiem takie przytulaki sie robia? Normanie sie az wkleja:loveu: Misiek moj;)

Posted

Linssi napisał(a):
Chetnie pomoglabym z transportem, bo auto mam naprawione, ale od srody w leze w lozku i nie wyglada to dobrze :( rozumiem, ze transport suni potrzebny na juz?

Transport potrzebny jest na wczoraj! Lecznica czeka na Czekolade. Jak cos bedziecie wiedzialy dajcie znac bo musze zadzwonic i powiedziec czy sunia przyjedzie dzisiaj czy nie.

Posted

Basiu, jedna z naszych dziewczyn napisała taki kometarz do artykułu w wyborczej (http://kielce.gazeta.pl/kielce/1,35255,8356417,Weterynarz_ze_schroniska__Usypianie_zgodnie_z_ustawa.html) nt. usypiania psiaków w Dyminach:

zamiast komentarza o opiece wet. i całym tym bajzlu zacytuję pw do mnie od jednej z osób, która zwróciła sie o pomoc :

"Więc tak - w szopie blaszanej jest suczka, która jest mamką dla szczeniaków. Przychodzący do schronu nie widzą jej. My zauważyłyśmy bo był akurat pan, który chciał zabrać szczeniaka. Weszłyśmy tam gdy "obsługa" wyszła ze szczeniakiem.
Suczka leży na zmierzwionej i cuchnącej słomie. Przywiązana jest na lince przez brzuch tak za tylnymi łapami i przymocowana do jakiejś belki. Ta linka podcięła jej brzuch, ma rany wielkie. . Zawołałyśmy panią i poprosiłam żeby odcięła sunię. Przyniosła nóż i odcięła linkę, Sunia ze skowytem wczołgała się (nie mogła iść) pod jakąś belkę. Chyba przecięła jej niechcący łapę tym nożem. Powiedziałyśmy o tych ranach, powiedziała, że pokażą ją wetowi.
... jej wysypią się jelita na zewnątrz. Ma straszny stan zapalny i pewnie martwicę tkanek. A jak musi cierpieć, ona nawet nie mogła stać tylko leżała w tej brudnej, śmierdzącej mierzwie.
.....Boję się że schron ją uśpi bo jest dowodem przeciwko nim jak traktują zwierzęta a my jesteśmy naocznymi świadkami.
Jeśli nikt jej nie weźmie to trzeba ją uśpić żeby tak nie cierpiała.
A jeszcze patrzymy a w boksie leży nieżywy pies przysypany piachem, oczy otwarte!"

a to linki do jej zdjęć - udało sie ja wyciągnąć dopiero po paru tyg. - bo ją LECZYLI!!!

images38.fotosik.pl/9/afaf488c640c0ba3med.jpg
images32.fotosik.pl/359/61e7af59b5ed42c4med.jpg
images29.fotosik.pl/274/64e9da3125ca9529med.jpg
images45.fotosik.pl/9/be55749108b6bec0med.jpg
Sunia długo nie żyła:( zabiła ją nosówka w postaci nerwowej!!!

images29.fotosik.pl/274/824dd2d668c36ccbmed.jpg

Wklejam go, bo są tu też zdjęcia. Domyślam się kto wstawił ten komentarz, ale myślę, że ta osoba wyśle ci fotki i więcej informacji, o ile je posiada.

Wstawiam go tutaj, żeby nie umknął uwadze, bo to też materiał dowodowy.

Posted

divia_gg napisał(a):
Basiu co za zawziecie, oby tak dalej. Ja mam tylko to co wkleilam juz na watek, ewentualnie na maila moge poprzesylac. Z tym ze tam az takiego dramatyzmu na szczescie nie ma...

A teraz z innej beczki: czy fuks i ta trojlapka bez DT sa gdzies na watkach trojlapkowych? o ile takie sa...Jak cos to podeslijcie prosze watek, powklejam. Cosik znalezc nie moge.

A druga rzecz: co podawac na na stawy i na watrobe u staruszka? . Chodzi mi o leki, bo wiem, ze karma na watrobe jest, a czym mozna wspomoc? Jakies propzycje, doswiadczenia? Pytam, bo mysle ze czas mojemu Akajowi podawac. Taki sie robi niedolezny z dnia na dzien normalnie. Czy wasze staruszki tez z wiekiem takie przytulaki sie robia? Normanie sie az wkleja:loveu: Misiek moj;)


Na chorą wątrobę możesz podawać ludzki Hepatil lub Essentiale czy weterynaryjny Hepatiale. Na stawy bardzo dobry jest Canoviton. Moja Sara wczesniej dostawała od lekarza lek przeciwzapalny, ale to musiałabyś iść na wizytę, czy potrzeba. Potem wystarczył własnie Caniviton i problemu nie ma.

Posted

A jakie dawkowanie? Gad moj wazy ok 25-28 kg. Nie chce narazie brac go do weta, bo on sie bardzo stresuje, klapie zabkami z nerwow, wiec tak prewencyjnie i wzmaiciajaco bym cos chciala? Nie ma jakis objawow niepokojacych, bo grubasek z niego, biega, ale np czasem ma problem zeby wskoczyc na lozko, czy idzie i sie gdzies mu nozki rozjada, stad podejrzenie ze stawy...

Posted

Kar0la napisał(a):

Dlaczego trójłapaka traci DT? Czy są z nią jakieś problemy? Czy ona potrafi zostawać sama w domu?

dt od czwartku idzie na urlop..i niestety sunia nie może dłużej zostać :-(
w domu sama zostaje bez problemu,z innymi zwierzakami dogaduje się super, podobno jedynie zdarza jej się załatwiać w mieszkaniu i nie komunikuje potrzeby wyjścia na zewnątrz....tak sobie więc myślałam,że ona może była u jakiejś starszej osoby, która poprostu nie miała siły już jej wyprowadzać..babcia mogła zachorować więc rodzina pozbyła się problemu :shake:
na prawdę nie mamy kompletnie gdzie jej umieścić... przecież na ulicę nie wróci :placz:

Posted

[quote name='agnieszka24']Basiu, jedna z naszych dziewczyn napisała taki kometarz do artykułu w wyborczej (http://kielce.gazeta.pl/kielce/1,35255,8356417,Weterynarz_ze_schroniska__Usypianie_zgodnie_z_ustawa.html) nt. usypiania psiaków w Dyminach:

Wklejam go, bo są tu też zdjęcia. Domyślam się kto wstawił ten komentarz, ale myślę, że ta osoba wyśle ci fotki i więcej informacji, o ile je posiada.

Wstawiam go tutaj, żeby nie umknął uwadze, bo to też materiał dowodowy.

Niestety Agnieszko, osoba, która wyciąnęła tą sunię ze schronu, leczyła ja do końca, nie chciała wtedy świadczyc przeciwko schronowi, jak by było teraz , nie wiem.

Posted

[quote name='agnieszka24']Basiu, jedna z naszych dziewczyn napisała taki kometarz do artykułu w wyborczej (http://kielce.gazeta.pl/kielce/1,35255,8356417,Weterynarz_ze_schroniska__Usypianie_zgodnie_z_ustawa.html) nt. usypiania psiaków w Dyminach:


Wklejam go, bo są tu też zdjęcia. Domyślam się kto wstawił ten komentarz, ale myślę, że ta osoba wyśle ci fotki i więcej informacji, o ile je posiada.

Wstawiam go tutaj, żeby nie umknął uwadze, bo to też materiał dowodowy.

pamiętajcie, że to pw...no ale dla dobra zwierzaków chyba można wykorzystać;) Dudziaczek zakładała wątek Lizie...ale jej nie ma, ja nie wiem czy jest z nią jakiś kontakt, ona robiła zdjecia Lizie...

wątek Lizy dla przypomnienia:

http://www.dogomania.pl/threads/120402-LIZA-JuA-nie-cierpi-nie-zazna-zA-a-czA-owieka-za-TM-jej-A-ycie-bAE-dzie-jak-w-bajce

no i cały mój wątek nt. schronu jest do wykorzystania...

był jeszcze wątek takiego spaniela - Saga albo Dudziaczek go zakładała - ale nie mogę znaleźć

Nie mogę odnaleźć wątku Buby - rotki, której szczeniaki 3 tyg. rozeszły się jak ciepłe bułeczki w ciągu paru godzin odkąd trafiła do schronu:angryy:

Posted

Co za masakra!

Trza coś zrobić! Nie wiem, petycję jakąś, zebrać się i oplakatować pod Urzędem Miasta albo okleić Lubawskiemu samochód zdjęciami tych padniętych psów. Rok wyborczy - niech się facet wykaże!

Albo zarejestrować Stowarzyszenie i przejąć to schronisko! Ale to już grubsza sprawa... Zobaczcie sobie: http://kielce.gazeta.pl/kielce/1,35255,8371656,Schronisko_najlepiej_oddac_organizacji.html

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...