Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Erka Po cieczce można wysterylizować w pierwszych dwóch tygodniach bez przeszkód.

Cytat z Theriosa
Ważny jest jeszcze moment, w którym wykonujemy zabieg. Najlepszym momentem jest okres spokoju płciowego, czyli 1 miesiąc przed cieczką lub 3 miesiące po jej zakończeniu. Chodzi o to, aby zabieg nie spowodował wyrzutu prolaktyny i nie wywołał laktacji. W takiej sytuacji, mimo sterylizacji, u suki może pojawiać się laktomania. U suk występuje jeszcze jeden "bezpieczny" moment sterylizacji. Otóż do 14 dnia po zakończeniu cieczki progesteron jest prolaktynoniezależny i w związku z tym 10-14 dnia po zakończeniu cieczki można wykonać sterylizację bez żadnych negatywnych dla zdrowia suki konsekwencji, nawet, jeżeli w czasie cieczki doszło do kontaktu z psem.

więcej na ich stronie http://www.therios.eu/?act=3&id=13

  • Replies 518
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

to sobie zaglądam, co tam u psiaczków. Cos mi sie wydaje, że wdepnęłam w niezłe .......
ale nic - jak to się mówi: nie ma rzeczy niemożliwych, są tylko te bardzo skomplikowane i mniej skomplikowane.

Posted

Pewnie, że trzeba się wspierać!!! W swoim czasie też miałam u Asi nadprogramowego psiaka -szczeniaka, którego moja córka znalazła porzuconego na ruchliwej drodze z Mielca do Krakowa i Lukas znalazł super dom, dzięki nieocenionej pomocy Ulki18, choć troszkę w hoteliku posiedział!

Posted

Dziewczyny prosze Was ogłaszjcie sunię w terenie gdzie została znaleziona, ona komus napewno uciekła, jest czyściutka, uszka bez grama brudu, a mnie rozbroiła jak weszłąm do nich się pomiziać a Ona znalazła piłkę w boksie i mi ja przyniosła, rzuciła pod nogi i pchnęła noskiem w moja stronę i tak się bawiłyśmy bardzo długo ona to uwielbia, KTOŚ Ja tego nauczył!!!!!!!!!!!!!!! Jest dobrze odżywiona, sierść śliczna, może jakieś plakaciki albo sama nie wiem, bo jamniorek to inna bajka, ma na sobie wiele starych blizn, pewnie po pogryzieniach, szkieletorek, nie bardzo wie co to komenda jakakolwiek, za to zakochany po uszy i robi dokładnie wszystko to co Sunia. Prosze Was o imiona, bo ciężko tak wołać do nich bezosobowo :)
Jamnik po zębach młodziutki, 1 rok my twierdzimy z Asią, ale wet jeszcze ich nie oglądał, Sunia starsza ale młoda, zęby lekko zakamienione, ale tak inimalnie, jutro postram się popstrykać i coś nakręcić jak pogoda dopisze :)
Aha i sunia teraz "kapie", wczoraj wydawało mi się że nie było tego, chociaż psy lizały jej posłanie więc ja może nie zauważyła, ale dzisiaj napewno były kropelki............

Posted

Kasieńko dziękuję Ci serdecznie. Ja przygotuję kolorowe plakaty i poprosze dziewczynę ze Staszowa o rozwieszenie ich i moją Beatkę, może po trasie gdzieś porozwiesza. Sunia zgłoszona jest już u myśliwych / kurde nie cierpię ich/ - ale nie zostanie wydana przed sterylką, za żadne skarby. Wczoraj jak zobaczyłam to ogłoszenie które wstawiła Andzia z krośnieńskiego - ta sunia rasowa wyżlica, ten strach, na łańcuchu tylko do rozmnażania - trafił mnie szlag i .......

Posted

Basiu, niech ta koleżanka ze Staszowa, o ile jeszcze tego nie zrobiłyście, popyta u tamtejszych vetów - może skojarzą wyżełkę. Z tego, co wiem, są dwa gabinety, jeden na Mickiewicza (prawie na końcu). Namiar telefoniczny, jakby co, mam. Tam zjeżdżają się pacjenci z całej okolicy. Drugi był, bodajże, na Południowej, ale tam nie mam namiaru.

p.s.
chyba się mądrzę, przecież jesteście doświadczone w takich akcjach, ale jestem emocjonalnie związana ze Staszowem i conajmniej jednym tamtejszym psem, któremu w ub. roku uratowałam życie - stąd ten post. Wybaczycie ?

Posted

Beta&Czata - bardzo dziekuję - ja chętnie korzystam z wszelkich rad i wskazówek - bo wiesz nieraz ma sie po prostu pustkęw głowie - a ja właśnie od dwóch dni taka mam. Zaraz postaram sie obdzwonić wetów staszowskich.

OOOO WIDZISZ - NIE ZARAZ BĘDĘ DZWONIĆ, BO WŁASNIE ZERNKĘŁAM NA ZEGAREK - PUSTY ŁEB OJ PUSTY - ALE TAK TO JEST JAK WRACASZ Z PRACY, GOTUJESZ OBIAD I AJMUJESZ SIE INNYMI SPRAWAMI DODATKOWYMI - TO NIESTETY....... CZASU BRAK

Posted

Dzięki za wybaczenie. Ta wyżlica spokoju mi nie daje....Tak, jakbym już kiedyś ją widziała.
Spróbuję skontaktować się ze znajomą, która z racji swego zawodu bywa w wielu domach w Staszowie i najbliższych okolicach - może coś będzie wiedzieć (chociaż to pani w moim wieku, a więc mocno starsza i nie psiara, ale może np. coś slyszała, że komuś suka z cieczką dyla dała).
A jamniora i dwa owczarki w jednym domu kojarzę ze Staszowa, ale ten jamnior, o którym myślę, to był jasny standard i nigdy nie widziałam go poza posesją.

Posted

aaa no widzisz - a do mnie facet dzwonił, ale tak jak pisałam wczesniej - utłukła bym gościa za takie teksty typu "głupi jamnik, głupi pies" itp. Ten gośc mieszka w centrum miasta. I wcale sie zbytnio nie przejął, że mu psiak zginął.

Posted

Tak to niestety jest. Widuję tam (od kilku lat bywam w Staszowie co roku przez kilka dni) mnóstwo psów nie dopilnowanych, puszczanych luzem. Podaj mi, proszę, na PW numer konta, dorzucę parę groszy na hotelik albo na te inne potrzeby, wyszczególnione w pierwszym poście.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...