Jump to content
Dogomania

Beta&Czata

Members
  • Content Count

    682
  • Joined

  • Last visited

1 Follower

About Beta&Czata

  • Rank
    Advanced Member

Converted

  • Location
    Warszawa-Ursynów
  1. Na szczęście psica już w swoim domu. Proszę o zamknięcie wątku
  2. Witam. Wczoraj (7.06.2014) w Parku Skaryszewskim w Warszawie znaleziono starszą suczkę ogara polskiego z tatuażem. Jutro brat, bo to On znalazł, będzie szukał właściciela przez Związek i rozwiesi ogłoszenia w parku i okolicach, ale pewnie ktoś od zmysłów odchodzi. U niego suńka zbyt długo nie może zostać - na stanie dwa psy i dwa koty. Telefon do znalazcy: 608 690 497 [URL=http://www.fotosik.pl/showFullSize.php?id=57bd628d5c3a3878][IMG]http://images61.fotosik.pl/1055/57bd628d5c3a3878m.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl/showFullSize.php?id=036a4a76704467e7][IMG]http://images61.fotosik.pl/1055/036a4a76704467e7m.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl/showFullSize.php?id=977040fbfe607905][IMG]http://images62.fotosik.pl/1058/977040fbfe607905m.jpg[/IMG][/URL]
  3. Moja sucz (gruczoły czyszczone systematycznie) po ostatnim oczyszczeniu miała podobne objawy. Vet stwierdził stan zapalny i zaordynował Proktosedon - maść doodbytniczą (ludzką). Z tego, co pamiętam, bez recepty i dość tania. Pomogło po 3 czy 4 dniach stosowania 2 x dziennie
  4. Na FB jest info od Właścicielki, że Szoko dziś się odnalazł :lol:
  5. Właśnie się dowiedziałam :-( Zaraz spróbuję dotrzeć do motocyklowych znajomości mojego TZ-a z Łodzi i okolic. Im więcej osób wie, tym większe szanse, że ktoś coś skojarzy
  6. Witam. Miałam przez kilka lat podobny problem z moją ON-ką (*). Zrobiliśmy wszystkie możliwe badania (wątroba, trzustka, lamblie, krew utajona etc. etc) i nic konkretnego nie wyszło, tylko w USG były nieco "pogrubione" - w stosunku do normy - jelita. Przez ostatnie lata życia była na RC Intestinal low fat. Było nieco lepiej, ale i tak średnio raz w m-cu było rozwolnienie ze śluzem (kupa wyglądała, jakby była w plastikowej torebce). Podziałało dopiero podawanie preparatu Canigest. To nie lek, tylko mieszanka probiotyków i prebiotyków z "zagęszczaczem" (w tym glinka kaolinowa). Jak tylko kupa była luźniejsza - podawałam jej odpowiednią do wagi dawkę i działało natychmiast. Ważne było wyłapanie odpowiedniego momentu, tj. piersza nieładna kupa. W efekcie przez ostatni rok życia ani razu nie było biegunki. Wcześnie raz w miesiącu była seria zastrzyków, a problem i tak powracał za jakiś czas. Ten preparat jest dość drogi, ale w naszym przypadku był w 100% skuteczny. Czata odeszła w 2012 r. "na starość". Teraz mam w domu dyżurną tubkę, bo owczarki mają generalnie b. często problemy z układem trawiennym choć moja druga suńka (odpukać w niemalowane...) na razie pod tym względem jest o.k. Pozdrawiam
  7. Ja ten cały teren mam złażony wszerz i wzdłuż, ale dzików nigdy nie spotkałam. Nawet od kilku lat nie widziałam śladów buchtowania. Wczesną wiosną spotkałam kilka sztuk saren, i to całkiem blisko zejścia na przedłużeniu Ciszewskiego. Dobrze, że Perełka zdrowieje. Jeszcze kilka dni i zapomni o tej niemiłej przygodzie.
  8. Ewuś, dopiero przeczytałam. Tak mi przykro. Biedna Mała. Mam nadzieję, że szybko zagoi się wszystko "jak na psie". Od kilku dni ciągnęło mnie z Castą na skarpę, ale już mi jakoś przeszło (co prawda, mój obronny owczar na widok dzika wziąłby pewnie nogi za pas, ale ryzykować nie będę). Kilka dni temu czytałam, że po 2 latach dziki wróciły do Lasu Kabackiego, więc pewnie przylazły na skarpę. Pozdrawiamy
×
×
  • Create New...