Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

wstepne rozmowy bardzo obiecujące. Pani mieszka w Krakowie mężem i 8 letnim synkiem. Miała psiaka, ale gdy nie miała jeszcze dziecka.Niestety wpadł pod samochód, miał 11 lat. Zarzekała się, że już nigdy nie weźmie, bo przeżyła bardzo śmierć psiaka. Później urodziła dziecko i srtwerdziła, że dziecko jest za małe na pieska. Teraz syn ma osiem lat, jest odpowiedzialny, więc może już wziąc do mieszkania psiaczka. Nie chciała szczeniaczka, gdyż ona pracują,a synek chodzi do szkoły. Piesek musi wytrzymac kilka godzin sam. Mam nadzieję, że Amorek da radę. Zreszta to tak przytulaśny psiak,że szok.
Mąż tej Pani i syn, zreszta i ona jeżdżą często na ryby więc psiak będrzie im towarzyszył. Lubia podróżować, a Amorek jeździ samochodem że hejjjjjj.
No cóż - czekam na rozwój wydarzeń

  • Replies 518
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

właśnie miałam drugi telefon w sprawie Amorka z Opolskiego - domek, sunia wysterylizowana, chca kolege dla suni. Nie ma małych dzieci. Córka większa nastolatka. Tryzmam namiary. Obiecałam przesłac zdjęcia kandydatów.

Posted

Basiu - mam też panią z Krakowa chętną na jamniorka...ale pod warunkiem, ze on nie jest starszy niz 3 lata...pani tydzien temu pozegnała 12 letniego jamniorka, który odszedł panu na rękach i nei chciałaby za szybko rozstawać się z psiakiem - postarajcie się proszę dowiedzieć jednak o ten wiek...po "falbankach" wet jest w stanie stwierdzic co i jak - to, ze ma białe ząbki nie wszystko...

jeśli sie da to dośc szybko - pani zadzwoniłą o Aronka naszego...no ale wysłałam jej też wszystkie nasze i znajome psiaki więc zapytała o jamnisia

Posted

andzia69 - jakbyście mieli "nadprogramowy" domek dla jamnika to baaardzo prosimy.
W Lęborku sytuacja podbramkowa i grozi likwidacja a takie cudo siedzi na łańcuchu
http://i585.photobucket.com/albums/ss296/madziaj/murzynek/murzynek9.jpg
jest młody, przyjazny do ludzi

tu wątek Lęboskich psiaków i wiecej zdjęc Murzynka
http://www.dogomania.pl/threads/180940-Psiaki-z-LAE-borka-czekajAE-na-lepsze-jutro-Potrzebne-pomysA-y-dla-trudnych-przypadkA-w/page2

Posted

Dzięki - juz lecę

edit
Ups , nie , tam jest 2 -letnie dziecko a jamnik nie sprawdzony w kontakcie z maluchami - za duże ryzyko:shake:

Posted

[quote name='taks']andzia69 - jakbyście mieli "nadprogramowy" domek dla jamnika to baaardzo prosimy.
W Lęborku sytuacja podbramkowa i grozi likwidacja a takie cudo siedzi na łańcuchu
http://i585.photobucket.com/albums/ss296/madziaj/murzynek/murzynek9.jpg
jest młody, przyjazny do ludzi

tu wątek Lęboskich psiaków i wiecej zdjęc Murzynka
http://www.dogomania.pl/threads/180940-Psiaki-z-LAE-borka-czekajAE-na-lepsze-jutro-Potrzebne-pomysA-y-dla-trudnych-przypadkA-w/page2


będę pamiętać;) co do domku z dzieckiem - moze mogliby to sprawdzic - Taks - wrzuc go jednak tam gdzie szukają jajnika;) moze ktoś inny zainteresowany takim psiakiem się przeciez odezwać:) a ja będę pamiętać i Basia pewnie też:):)

sa nowe zdjecia Murzynka:p se wstawie tu:diabloti:










to tak w razie gdyby ktoś zaglądnął;) i Basia, żeby miała blisko do wysyłania zainteresowanym:lol:

Posted

Amorek ma jutro kastrację, więc o wiek będzie wiadomo, Sunię wstawię dopiero jutro, bo padam, dopiero z Czech dojechaąłm niedawno, ależ się tu podziało, to mam rozumieć że malutki jedzie do Krakowa jednak?? :)

Posted

dziewczynki oczywiście zbieram wszystkich chętnych na jamniorki. Pani ma mi wysłac meila /ta z Opola/ i na pewno wyślę jej jamniorki. Domek wydaje mi sie dobreńki. Co do Amorka, to nie wiem tak na 100% czy ten Kraków, musze jeszcze sprawdzić przez zwierzolubnych. Miałam ten telefon od gówniarzy - chcieli "adoptować" i takie tam pied\rdoły, więc grzecznie odpowiedziałam a po chwili wysłałam im smsa, że będzie ich ta rozmowa kosztowła wizytę na policji i że trafili na bardzo złą osobę. :evil_lol::evil_lol:

Posted

jestem pod wrażeniem Pani z Opola. Oto jej wiadomość: sa też zdjęcia suni - prześlę na meila. Trzeba ten domek koniecznie "wykorzystać"
Witam dziś dzwoniłam w sprawie pieska jestem mieszkanką Komprachcic miejscowość 10km od Opola mamy dom z ogrodem. Razem z rodziną szukamy towarzysza dla Naszej jamniczki Suni. Sunia ma 2,5roku jest bardzo związana z naszą rodziną jest rozpieszczona i lubi bardzo się bawić uwielbia spacery. Dodam kilka zdjęć Suni oraz rodziny, mam nadzieję że spełnimy oczekiwania.

DAWAJCIE JAMNIORKI W TYPIE AMORKA

Posted

tak Lara kochanie napisz tekst dla Wery - to ta wyżełka. Jets niesamowicie przyjazna. Bardzo spragniona kontaktu z ludxmi. Uwielbia sie bawić piłeczka, sama nosi piłeczke ii trąca pysiem do zabawy. Nie chce zostawać sama za długo.

Posted

Basia1968 napisał(a):
tak Lara kochanie napisz tekst dla Wery - to ta wyżełka. Jets niesamowicie przyjazna. Bardzo spragniona kontaktu z ludxmi. Uwielbia sie bawić piłeczka, sama nosi piłeczke ii trąca pysiem do zabawy. Nie chce zostawać sama za długo.


Oki. Spróbuję dziś wieczorem, ew. jutro.

Posted

Basiu nie było mnie od wczoraj a tu takie rzeczy się dzieją , ostatnio był wysyp jamników jest strona jamników do adopcji wiec jak co jamnik jest w każdym rejonie Polski.
Cioteczka Danusia która ma na dt jamnika jest w ciężkiej sytuacji i musimy jak najszybciej znaleźć ds dla jamnika wiec jak jeszcze będą odzywać się domku to bardzo dobrze.

Posted

Wysłałam foty i opis Murzynka z Lęborka Basi1968. Przed adopcją Murzyn będzie wykastrowany. Za ok. 2 tygodnie jedziemy z Buczerem do Bogatyni, więc jeśli Murzynek spodoba się to możemy umówić się na trasie :)

Posted

Fiks o to chodzi, że ja wybrałam jednak rodzinkę z Opola dla Amorka. Powód jest oczywisty - szukam dla niego królestwa. Cięzko mi jest patrząc na Murzynka, ale oni chcą właśnie Amora. Do Krakowa nie zdecyduje sie dac Amorka, bo Amor byłby sam kilka godzin, a Murzynek z kolei niszczy. Jeśli odezwą się ludzie z ogłoszen będę oczywiście proponowac Murzynka. Prześliczny psiak. Po prostu serce sie kroi. Może kurcze jeśli macie środki, a ja ugadałabym z właścicielka hoteliku, to może Murzynek wskoczyłby w miejsce Amorka do hoteliku? Żal mi niesamowicie psinki. Pomyśl Fiks proszę.

Posted



Już po jajeczkach :) Święconki nie będzie ;) Ale Wera biedna płakała jak Amorka nie było .... jak wrócił to wylizała Go całego jak szczeniaczki suki liżą, cudownie to wyglądało :) :) :)
Na zdjęciach jajeczka srebrne, pisaneczki, bo spsikane alusprayem, malutki zaraz po powrocie wstał i cieszył ogonkiem jak zawsze :) Werka jak tylko wrócił przestała płakać i zakochani usnęli :)
Teraz szukać trzeba będzie zastępcę Psince, bo sama to z żalu uschnie :) Szykujemy się na Olusia , może się pokochają :)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...