mala_czarna Posted March 24, 2010 Author Posted March 24, 2010 Kosteczka już po zabiegu - do niedzieli zostanie w klinice. Quote
Akrum Posted March 24, 2010 Posted March 24, 2010 teraz najgorszy czas przed nią - znaczy wybudzenie się z narkozy, próba wstawania i odmowa posłuszeństwa łapek. Quote
obraczus87 Posted March 24, 2010 Posted March 24, 2010 mala_czarna napisał(a):Kosteczka już po zabiegu - do niedzieli zostanie w klinice. UFFFF... jak to dobrze, że zostaje w klinice. Ufff Quote
anouk92 Posted March 24, 2010 Posted March 24, 2010 mala_czarna napisał(a):Kosteczka już po zabiegu - do niedzieli zostanie w klinice. A czemu tak? Zawsze suki po sterylizacji wracają do Klembowa. Quote
mala_czarna Posted March 24, 2010 Author Posted March 24, 2010 anouk92 napisał(a):A czemu tak? Zawsze suki po sterylizacji wracają do Klembowa. ponoć nie mają gdzie ja umieścić. Nie ma miejsca. Quote
anouk92 Posted March 24, 2010 Posted March 24, 2010 mala_czarna napisał(a):ponoć nie mają gdzie ja umieścić. Nie ma miejsca. No to lepiej dla niej :) Quote
mala_czarna Posted March 24, 2010 Author Posted March 24, 2010 doszły dwie wpłaty - od dorota1 i od agaga21. Bardzo dziękujemy!! :) Stan finansów Kosty przenoszę na stronę 1. Będzie łatwiej szukać. Quote
mala_czarna Posted March 25, 2010 Author Posted March 25, 2010 Kosteczko, jak Ty się czujesz kochana? Nie ma Tomka na gg, to i żadnych wiadomości o Tobie nie ma. Po niedzieli znowu wrócisz do ciasnego boksu :( Quote
Diora Posted March 25, 2010 Posted March 25, 2010 Zaznaczam wątek. Sunia jest po sterylce, tak? Coś jej jeszcze dolega? (przepraszam, ale nie mogę teraz przejrzeć wszystkich wcześniejszych stron) Quote
anouk92 Posted March 25, 2010 Posted March 25, 2010 Ciotki ja myślę że trzeba już ruszać z ogłoszeniami Kosty - nie ma na co czekać. Domy nie rosną na drzewach i musimy się liczyć z tym że trochę potrwa zanim znajdzie się dom. Cioteczko Akrum czy możesz pomóc ?;) Quote
mala_czarna Posted March 25, 2010 Author Posted March 25, 2010 Już mówię. Tak, Kosta już po sterylce. Do niedzieli zostanie u weta, później wróci tam skąd przyszła, czyli do Klembowa niestety. Sunia ma kamień na zębach - na ten cel zbieramy finanse i usuniemy go już z naszych pieniędzy. Nie wiadomo też co z jej łapkami - wet twierdzi, że to na tle alergicznym, ale tak naprawdę, żeby to zdiagnozować i odpowiednio leczyć, trzeba ją stamtąd wyciągnąć. No i w sumie koło się zamyka. Możemy ją odrobaczać, leczyć te łapy, ale siedząc w boksie z drugim psem to wszystko będzie się ciągnąć w nieskończoność. Tak jej łapki wyglądają: Quote
Diora Posted March 25, 2010 Posted March 25, 2010 No tak, póki jest w schronisku niewiele da się zrobić... Łapki... Przyczyn może być wiele- alergia pokarmowa, może jakieś pasożyty? Mój pies miał kiedyś rankę na uchu. Nikt nie wiedział skąd i dlaczego. Nie goiła się mimo smarowania i przemywania. Pomogła dopiero obroża Preventic kupiona przypadkiem - bo jako zabezpieczenie przeciwko kleszczom. Preventic jest z amitrazą, więc eliminuje też pasożyty. Quote
anouk92 Posted March 25, 2010 Posted March 25, 2010 anouk92 napisał(a):Ciotki ja myślę że trzeba już ruszać z ogłoszeniami Kosty - nie ma na co czekać. Domy nie rosną na drzewach i musimy się liczyć z tym że trochę potrwa zanim znajdzie się dom. Cioteczko Akrum czy możesz pomóc ?;) Nie piszcie tylko w ogłoszeniach że trzeba leczyć łapy bo to tylko odstraszy ludzi. "Leczenie łap" brzmi grośnie i raczej kojarzy się ze złamaniami, stawami albo innymi ortopedycznymi rzeczami. Mi to wygląda na alergię pokarmową albo po prostu na odleżyny. Quote
mala_czarna Posted March 25, 2010 Author Posted March 25, 2010 Anouk, ja nie wiem czy ja głupia jestem, czy po prostu uczciwa, ale nie chciałabym brać na siebie odpowiedzialności za "niepisanie o czymś". Jeśli to alergia to leczenie też jest kosztowne. A co zrobimy jeśli Kosta z tego powodu wróci z adopcji? Demonizuję, czy jednak coś w tym jest? Quote
anouk92 Posted March 25, 2010 Posted March 25, 2010 Mi chodzi tylko o sformułowanie zdania "leczenie łap" brzmi groźnie, można napisać że ma ranki i nie do końca znamy przyczynę i np. w stawić zdjęcie żeby zainteresowani wiedzieli o co chodzi. Chodzi o napisanie tego w łagodny sposób ;) Quote
Diora Posted March 25, 2010 Posted March 25, 2010 Odleżyny nie zrobią się jeżeli pies jest zdrowy i krążeniowo w porządku. Na mój gust Kosta w tym momencie nadaje się tylko do diagnostyki, najlepiej w DT, a nie do adopcji :( A może te łapki są poprostu rozgryzane/ rozlizywane przez nią? Quote
AGA35 Posted March 25, 2010 Posted March 25, 2010 od siebie dodam tylko że jak byłam u weta to diagnoza była allergia lub nerwy a nie odleżyny Quote
Diora Posted March 25, 2010 Posted March 25, 2010 Nerwy w sensie gryzienia łap? Odleżyny to nie są na bank... Quote
mala_czarna Posted March 25, 2010 Author Posted March 25, 2010 [quote name='Diora']Nerwy w sensie gryzienia łap? Odleżyny to nie są na bank... Moja Frotka ze schronu jest u mnie juz od sierpnia ubiegłego roku, ale łapy podgryza do dzisiaj. Nie do tego stopnia, bo nie ma żadnych śladów, ale podgryza się. Byłam z nią u dermatologia, przekonana, że usłyszymy o alergii, a wet stwierdził, że to na tle nerwowym. Quote
AGA35 Posted March 25, 2010 Posted March 25, 2010 [quote name='Diora']Nerwy w sensie gryzienia łap? Odleżyny to nie są na bank... dokładnie tak . Quote
Diora Posted March 25, 2010 Posted March 25, 2010 Tak, wiem, niektóre psiaki w ten sposób "rozładowują się". Dlatego od razu zapytałam czy te ranki czasem nie są z powodu rozgryzania albo rozlizywania. Gdyby Kosta była obserwowana w DT wiedziałybyśmy co i jak :( Quote
Akrum Posted March 25, 2010 Posted March 25, 2010 anouk92 napisał(a):Ciotki ja myślę że trzeba już ruszać z ogłoszeniami Kosty - nie ma na co czekać. Domy nie rosną na drzewach i musimy się liczyć z tym że trochę potrwa zanim znajdzie się dom. Cioteczko Akrum czy możesz pomóc ?;) Oczywiście że tak :) ale mógłby ktoś coś naskrobać, znaczy tekst? Bo ja już nie mam weny twórczej, a po drugie Wy lepiej znacie Kosteczkę, ja nie czytam na bieżąco informacji, bo nie mam po prostu na to czasu... Jeśli już będzie jakiś tekścik, albo chociaż dane zebrane w jednym poście, to oczywiście od razu zabieram się za ogłaszanie tej biednej Kosteczki. A te łapy...moim zdaniem to faktycznie może być wygryzanie i wylizywanie na tle nerwowym. Kiedyś już miałam do czynienia z takim psiakiem, który z nerwów najpierw łapy wylizywał, potem już wygryzał z nich skóre a na końcu odgryzł sobie ogon... więc wydaje mi się, że Kosta musi pilnie wyjść ze schronu, bo może być źle... Quote
mala_czarna Posted March 25, 2010 Author Posted March 25, 2010 No własnie. I nijak wybrnąć z tej sytuacji. Po pierwsze, wszystko jak zwykle zalezne jest od pieniędzy, a tych jak zwykle i wszędzie brakuje. Gdyby Kosta była zdrowa to stałe deklaracje z Tosi (za zgodą deklarowiczów), mogłyby przejść na nią, ale jak dojdzie wet, a dojdzie, to nie ma nawet o czym mówić. Quote
Diora Posted March 25, 2010 Posted March 25, 2010 Poza tym, nie ma co ukrywać, że niezdiagnozowana Kosta ma małe szanse na adopcję... Jest bardzo dużo zdrowych psów szukających domu. Poszperam w rzeczach, może coś się znajdzie na bazarek... Quote
Kago Posted March 25, 2010 Posted March 25, 2010 Kama, czy mogłabyś trochę uporządkować informacje na temat Kosty? Zaglądam tu, więc mniej więcej wiem co się dzieje, ale raczej mniej niż więcej. Z pierwszego postu wynika, ze wpłynęło 195,-, a wydanych zostało 65,- przez Agę. Rozumiem, że te 150,- to ta deklaracja na leczenie zębów, tak? Skoro Kosta jest zarobalona to czy schron ją odrobaczy? czy można to zrobić w trakcie rekonwalescencji po sterylce? Z tego co widzę, spora część ludzi przenosi swoje deklaracje z Tosieńki na Kostę. Zbierz to do kupy, to będziemy wiedzieli ile mamy, ile brakuje na hotel, bo jak rozumiem to jest w tej chwili podstawa? Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.