Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

mala_czarna napisał(a):
:buzi: Mówisz, że będzie dobrze?


Jak nie będzie, to wtedy zaczniemy się martwic. Teraz nie ma co się martwić na zapas :) Lepiej idź do domku i się wyśpij :)

  • Replies 1.7k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

obraczus87 napisał(a):
Jak nie będzie, to wtedy zaczniemy się martwic. Teraz nie ma co się martwić na zapas :) Lepiej idź do domku i się wyśpij :)


O to, to właśnie! Spoczko, spoczko, jak mawia mój Synalek :) Będzie dobrze, a nawet jeszcze lepiej!

Posted

Nutusia napisał(a):
O to, to właśnie! Spoczko, spoczko, jak mawia mój Synalek :) Będzie dobrze, a nawet jeszcze lepiej!


Trzeba spokojnie do tego podchodzic. Oczywiscie nalezy liczyc sie z kazda ewentualnościa, ale to gdy sa ku temu wyraźne powody :)

Posted

o właśnie, czekamy na tą chwilę z niecierpliwością i lekkimi obawami, jak się Kosteczka będzie zachowywała pierwsze chwile w aucie bez Owieczki i potem w nowym domku...

Posted

To nie czekajcie, Kostunia dzisiaj nie pojedzie :(
Pani sie pokomplikowała sytuacja z synem. Owieczka mówi, że pani jest jednak nadal chętna. Poprosiłam równiez, żeby Owieczka dała Kosteczce wapno, może to złagodzi troszke objawy tego uczulenia, bo juz mi nic do głowy nie przychodzi.

Posted

Diora napisał(a):
Dziewczyny, a jak dokładnie jej brzuszek wygląda? Jest tylko zaczerwieniony? Swędzi ją to? Zwraca w ogóle uwagę na swój brzusio?


Owieczka mówi, że absolutnie Kostki to nie swędzi, w ogóle nie zwraca na to uwagi. Jest tylko bardzo suche i zaczerwienione :(

Posted

Dostałam smsa od Owieczki, że wytyczne od weta są takie, żeby Kosteczce podawać wapno w syropku, i smarować brzucho fenistilem. To tylko tak doraźnie, a jak nie no to trzeba do lekarza.

Posted

Mam dwie wiadomości. Jedna dobra - Kosteczce przeszło to uczulenie. Druga - zła. Pani Ewa nie dzwoniła do Owieczki od piątku, wczoraj nie odbierała telefonów, i nie odezwała się nawet po nagraniu na skrzynkę głosową. Dla mnie sprawa jest jasna, no ale Owieczka mówi, że jest dobrej myśli. Ja nie jestem.

Posted

mala_czarna napisał(a):
Ludzie są naprawdę dziwni. Nie potrafię tego zrozumieć. Gdyby mi zależało na psie to nie czekałabym tyle :(

Niestety coraz więcej takich ludzi, szkoda Kostki ale chyba lepiej że teraz niż potem miałaby ją oddać, bo coś tam.

Posted

Cholera jasna, co za ludzie?... Nie można to się najpierw zastanowić, a potem dopiero robić komuś nadzieję?... Nie pojmowałam, nie pojmuję i chyba nigdy nie pojmę. I wcale nie to, żebym była jakiś tępak przecież!

Posted

Rozmawiałam dzisiaj z Owieczką. Pani Ewa niestety nie odpowiada ani na telefony, ani na smsy. Sama też dzisiaj i dzwoniłam i smsowałam; zero kontaktu. Bardzo mi przykro z tego powodu, bo nie rozumiem po co tyle nadziei dawać Kosteczce i mnie przy okazji. Naprawdę sensowna kobieta się wydawała. Po malutku będę też musiała pomyśleć o karmie dla niuni. Jeszcze jest, ale trzeba się nastawić na to, że Kostka nie idzie do domu. Jest mi również podwójnie przykro, bo pieniądze, które zostały miały być przeznaczone na Tigera z Klembowa, który jest w hoteliku. Tiger jak wiecie został oszukany na deklaracjach, i dziewczyny nie mają pieniędzy na spłatę. Ech życie jest do bani :(

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...