Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 1.7k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

superaśne wiadomości ;)
już można się cieszyć??
to skoro wizyta wypadła super, to kiedy Kosteczka jedzie, albo państwo przyjeżdżają na zapoznanie się z Kostką?

Posted

Trzymajcie kciuki :) Rozmawialam z mala_czarna i mam wiesci :)

Kosteczka albo w pon, albo we wtorek bedzie grzala doopke w nowym domku :)

Bardzo, bardzo sie ciesze z Tego powodu :) !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

Posted

[quote name='Kinia1984']nie martwcie sie ja na bank sprawdze jak Kosteczka ma sie w nowym domu:) bardzo bardzo sie ciesze:multi:[/QUOTE]


Super, bardzo bardzo dziekujemy Kochana cioteczko :)

Posted

Kosteczko jeszcze dzień dwa i pożegnania z owieczkowym stadem przyjdzie czas... ale tam, czeka na ciebie cudowny domek :) gdzie będziesz szczęśliwa :)

Posted

mala_czarna napisał(a):
Owieczka chyba rozmawiała wczoraj (lub dzisiaj będzie), z panią Ewą, więc może jak wejdzie na wątek to nas oświeci ;)



Jestem juz i wszystko piszę... Kostunia pojedzie najprawdopodobniej w czwartek :) Syn pani Ewy ma operacje i sąd to przesunięcie. Pani Ewa chce z Kostunią posiedzieć w domu a nie od razu ją zostawiać na pół dnia a przez ta operację troszkę się to przesunęło w czasie. Pani Ewa wie, że Kostunia jest bardzo wrażliwa na wszelakie zmiany i jak potrafi reagować i dlatego chce jej poświecić sporo czasu żeby się zaaklimatyzowała. Myślę, że będzie dobrze :)


A Kostunia nadal reaguje stresem na nowych ludzi... W weekend byli u mnie znajomi z dzieckiem i rodzicami więc cała chałupa ludzi. Nikt Kostuni nic nie mówił i jej nie dokuczał a Ona i tak zareagowała jak zwykle... Poszła sobie do kojca ( bo wszyscy byli w domu) i tam nawaliła... :( Mimo tego że kojec był otwarty i miała podwórko tylko dla siebie. Bidulka moja kochana :(

Posted

W sumie to lepiej, że "waleniem" odreagowuje stres. Gorzej by pewnie było, gdyby się wygryzała, okaleczała lub wpadała w jakieś stany lękowe... Wszystko się wyprostuje - po prostu trzeba czasu i cierpliwości domkowej, gdzie będzie jedynaczką :)

Posted

Niepokoi mnie jeszcze jedna rzecz... Kostunia ma chyba uczulenie. Obraczus też to zauważyła. Kostuni robi sie sucha skóra na brzusiu jak by była podrażniona i zaczerwieniona. Wydaje mi się że od kwitnących traw ale nie wiem bo wetem nie jestem. U mnie do weta tez jej nie zabiorę bo boje sie że bardziej może zaszkodzic niż pomóc.. ( przykład Trymera niestety :( ) Poradźcie co z tym można zrobić, moze cos jej kupić, podać czy smarować... ? :(

Posted

Boże, jeszcze tego trzeba było :( Ja też nie znam się na tym. Konsultacja u jedynego weta dermatologa jakiego znam to koszt około 90 zł. Wiem, bo płaciłam tyle za moją Frotkę. Dembele przyjmuje na Białobrzeskiej lub na SGGW. Czy od traw? Może, ale jeśli ma alergię to przyszli państwo będą narażeni na niebotyczne koszty niestety, bo to trzeba alergeny zrobić.
Może by zwykłe wapno pomogło? Albo chodź zmniejszyło zaczerwienienia i podrażnienia?

Posted

mala_czarna napisał(a):
Boże, jeszcze tego trzeba było :( Ja też nie znam się na tym. Konsultacja u jedynego weta dermatologa jakiego znam to koszt około 90 zł. Wiem, bo płaciłam tyle za moją Frotkę. Dembele przyjmuje na Białobrzeskiej lub na SGGW. Czy od traw? Może, ale jeśli ma alergię to przyszli państwo będą narażeni na niebotyczne koszty niestety, bo to trzeba alergeny zrobić.
Może by zwykłe wapno pomogło? Albo chodź zmniejszyło zaczerwienienia i podrażnienia?


Dzisiaj postaram sie zrobić jej zdjęcia tego brzuszka , no niby nie wyglada to tragicznie ale ja już bym chyba nie przezyła jak by mi drugi psiak miał w jakikolwiek sposób cierpieć. Może ja panikuje teraz i nic się nie dzieje ale... ten brzunio mnie niepokoi :( Nie zauważyłam żeby to drapała ale moze ją to piecze albo szczypie ( ja tez mam uczulenie i wiem jakie to bywa męczące) A jeśli nic z tym nie zrobimy to moze się rozwinać.

Posted

Owieczko, powoli. Od kiedy ten brzuchol taki zaczerwieniony jest? Czy te ślady, które miała na łapkach pozarastały już sierścią? No i na kiedy umówiony jest transport Kostki? Czy Pani Ewa dała ostatecznie znać co z terminem?

Posted

mala_czarna napisał(a):
Owieczko, powoli. Od kiedy ten brzuchol taki zaczerwieniony jest? Czy te ślady, które miała na łapkach pozarastały już sierścią? No i na kiedy umówiony jest transport Kostki? Czy Pani Ewa dała ostatecznie znać co z terminem?

Zaczęło się tak nieznacznie zaróżawiać od tych upałów czyli od jakiegoś tygodnia ale w weekend to się jakos bardziej podrazniło... Na łapkach nic nie zauważyłam ale dzisiaj jeszcze dokładnie je oblukam. Zauważyłam że jej sie troszke skóra łuszczy w tych miejscach , tak jak by była wysuszona. Moze jej czyms posmarowac to ?

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...