Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 1.7k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Może faktycznie to od leżenia na trawie jest. Cholera wie czym posmarować. Gdyby było silnie zaczerwienione, to może tribiotic by pomógł?No ale zabrudzi to pewnie na trawie lub piasku. Zobaczymy może Ciotka jakaś coś doradzi jak się pojawi. Najbardziej boję sie alergii, bo oddać psa alergika to spory problem będzie.

Posted

Moj Benek mial cos takiego na uszach ale w sezonie grzewczym jak kaloryfery wysuszaly powietrze. Mial sucha , luszczaca sie skore na uszach i wetka kazala smarowac mascia trybiotic..nie wiem czy pomogla masc czy to ze przestali grzac:) generalnie wetka mowila ze jesli skora przesuszona to mozna tez zwykla wazelina..ale jesli to uczulenie to moze warto wapno wyprobowac..Nawet w TV trąbia ze w te upaly jest najwyzsze stezenie pylkow i alergicy maja przekichane...

Posted

ta masc ma chyba szerokie zastosowanie bo na chorego siurasa tez dostawal:)
edit:
"Tribiotic stosowany jest w: niewielkich ranach, zadrapaniach i skaleczeniach, zagrożonych lub powikłanych zakażeniem bakteryjnym."
Watpie czy powinno sie ja na uczulenia stosowac...raczej na bakterie...uszom mojego psa tez w takim razie nie pomagala...eh ci weci...

Posted

mala_czarna napisał(a):
No ale boksery też by to miały, i wszystkie inne z krótka sierścią. Ale ja sie tez nie znam :)



No tak... ale jednemu czlowiekowi robią się siniaki od mocniejszego uścisku, a innemu nie ;) ale to moje goopie rozumowanie ;)

Posted

Ciesze sie ogromnie ze Kosteczka bedzie miala taki fajny domek.

Biedna ,jeszcze ja jakies uczulenie dopadlo. Moj wielkopas ma tez lysy brzuszek i co jakis czas ma czerwone plamki bo jak lezy na trawie to go mrowki gryza albo jakies inne paskudztwo.Jemu to wcale nie przeszkadza i nic z tym nie robimy. Moze to cos w tym rodzaju ?

Posted

Zrobiłam zdjęcia ale żadne dobrej jakości. W domu jest słabe światło a na zewnątrz padało. Próbowałam na różnych ustawieniach i z daleka zdjęcia wychodzą dośc ostre ale z bliska potwornie rozmazane :( To co robimy ? Podac jej wapno i posmarować wazelinką ? Mam jeszcze oliwke dla dzieci :roll:

Posted

oj Kosteczko, nie wydziwiaj nam tutaj z tym uczuleniem... teraz już nie możesz chorować, domek cudowny na ciebie czeka :)
a czy ona leży może czasami na dworze kołami do góry, tak że słońce tam jej świeciło? może to podrażnienie słoneczne??

mój psiak np. ostatnio w te upały sam z siebie poszedł i przez pół dnia na dworze siedział na ogrodzie (choć drzwi do domu cały czas miał otwarte) i oczywiście zamiast gapa iść w cień, to on nie - na słońcu leżał i w nowy już rozwolnienia dostał, potem wymioty, podwyższona temperatura, brak apetytu... i co się okazało po konsultacji z wetem? mały udar słoneczny złapał...
inne psiaki czasami calymi dniami upalnymi na dworze sobie siedziały i na słońcu i nic, a ten jak widać - mniej odporny.

Więc w przypadku Kostki może tak być, że albo mrówki, albo trawy jej brzuchol podrazniły, albo właśnie słońce (jeśli pokazywała brzuchol)...

Posted

Takie mi głupie skojarzenie przyszło do głowy, ale pewnie się mylę ;) Słuchajcie, a czy to nie jest tak jak u ludzi z jasną karnacją? Maja wrażliwą skórę, słońce szybko ją podrażnia, a przecież nasza Kosteczka to taka białaska.
Choroba, jeszcze trzeba będzie jej krem z filtrem kupować :)

Posted

mala_czarna napisał(a):
Takie mi głupie skojarzenie przyszło do głowy, ale pewnie się mylę ;) Słuchajcie, a czy to nie jest tak jak u ludzi z jasną karnacją? Maja wrażliwą skórę, słońce szybko ją podrażnia, a przecież nasza Kosteczka to taka białaska.
Choroba, jeszcze trzeba będzie jej krem z filtrem kupować :)

właśnie dlatego powyżej w moim poście napisałam, czy to może nie jest podrażnienie sloneczne :)

Posted

Kostunia ma praktycznie cały dzień otwarte drzwi do domu i kojec otwarty z budką i duzo miejsca na betonie przy wejściu do domu ale Ona woli sobie na słoneczku w trawce poleżeć. Nie kładzie się kołami do góry ( tylko w domu czasem jak sie pieszczochamy ) Więc to podrażnienie raczej od trawy jest, tak mi sie wydaje... Myślałam jeszcze czy nie od jedzenia czegos ale Ona w zasadzie ciagle dostaje tą sama karmę.

Posted

Owieczka napisał(a):
Kostunia ma praktycznie cały dzień otwarte drzwi do domu i kojec otwarty z budką i duzo miejsca na betonie przy wejściu do domu ale Ona woli sobie na słoneczku w trawce poleżeć. Nie kładzie się kołami do góry ( tylko w domu czasem jak sie pieszczochamy ) Więc to podrażnienie raczej od trawy jest, tak mi sie wydaje... Myślałam jeszcze czy nie od jedzenia czegos ale Ona w zasadzie ciagle dostaje tą sama karmę.


Karme dostaje tę samo, mięsko takie samo i smakołyczki też, więc zmian nie ma zbyt wielu jeśli chodzi o jedzonko. Ona po prostu może sobie podrażniać brzuchol trawką, czasami betonem jak się położy.
Owieczko posmaruj Jej to oliwka bądź wazelinką i zobaczysz :) Bo to jest takie podraznienie, a nie wysypka czy krostki.

Posted

obraczus87 napisał(a):
Karme dostaje tę samo, mięsko takie samo i smakołyczki też, więc zmian nie ma zbyt wielu jeśli chodzi o jedzonko. Ona po prostu może sobie podrażniać brzuchol trawką, czasami betonem jak się położy.
Owieczko posmaruj Jej to oliwka bądź wazelinką i zobaczysz :) Bo to jest takie podraznienie, a nie wysypka czy krostki.


OK. Dzisiaj jej to posmaruje tylko ciekawe czy tego od razu nie zje :eviltong: tzn zliże

Posted

obraczus87 napisał(a):
Znajać Kosteczke to zliże ;)


To jej to posmaruje tuz przed jedzeniem, moze zapomni :p A! I kropelki do oczu pomogły ;) czyli wnioskuje że to delikatna alergia na pyłki. Moja Belusia tak ma.

Posted

Owieczka napisał(a):
To jej to posmaruje tuz przed jedzeniem, moze zapomni :p A! I kropelki do oczu pomogły ;) czyli wnioskuje że to delikatna alergia na pyłki. Moja Belusia tak ma.


OOo czyli jednak nie od kurzu ;) albo pomogło dlatego, bo deszcz popadał :D

Posted

obraczus87 napisał(a):
OOo czyli jednak nie od kurzu ;) albo pomogło dlatego, bo deszcz popadał :D


Wszystko na to wskazuje ale moja belutka tez tak ma a kurz tez ma znaczenie a bardziej ten pył z kurzu do tego pyłki tego co kwitnie i czerwone oczy gotowe.

Posted

Rzeknę słówko, bo moja boksia też była alergiczką. Czasami wręcz dostawała takich jakby bąbli na skórze, że sierść odstawała. - właśnie po pogryzieniu przez komary, po wypadach na łono natury... Na szczęście zawsze pomagało zwykłe wapno (wystarczyło jedno podanie). Wet nawet nie widział powodu, żeby jakieś bardziej szczegółowe testy alergiczne jej robić.
Ja bym nie panikowała - tym bardziej właśnie, że Kostka jest biała (choć nie albinoska) i z pewnością ma bardziej wrażliwą skórę niż "bruneci" :)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...