Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Owieczka napisał(a):
Noooo!! Tylko nie jak owieczka !! Wypraszam sobie :mad: Ja wcale taka łagodna to nie jestem :diabloti:

ahahahahaha... zapomniałam, że porównując do owieczki, pomyślisz o sobie ;) ale się uśmiałam :)

Owieczka napisał(a):
A nie moga przyjechac do mnie i poznac kosteczkę osobiście ?? Zakochali by się w niej na pewno a i ich psiak nie oparł by się urokowi tej suni :)

a tak z czystej ciekawości, gdzie znaczy w jakim mieście Ty mieszkasz?? tak na w razie co, jakby spytali...
no zobaczymy co z tego wyjdzie - poproszę ich o maila, to im zdjęcia podeślę, albo podam linka do wątku tutaj...

tylko najbardziej się boję tego, że jak będą się upierać przy szczeniaku, to niestety ich nie przekonam...niestety ludzie często myślą, że dorosłego psa nie da się do siebie przyzwyczaić tak bardzo jak szczeniaka, tak samo jak było z kastracją (3 miesiące ich namawiałam, jak tylko na spacerach się spotykaliśmy :roll:)...
zobaczymy co z tego wyjdzie...

muszę jeszcze dorwać ich synów, choć jeden się mnie boi (nie wiem dlaczego, ale aż tak straszna chyba nie jestem), ale w sumie to zrozumiałe (1 rok liceum, jeszcze burza hormonów pewnie :evil_lol:), a drugi student, więc może w weekend uda mi się go dorwać, jak wróci ze studiów i trochę jego podpytam i pomolestuje :evil_lol:
ale póki co nie róbmy sobie nadziei, bo oni na prawdę są upartymi ludźmi :)

  • Replies 1.7k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Tak... znam taki typ ludzi ale jak widac masz dar przekonywania więc świruj im dziure w brzuchu bo dla Kostki takie warunki i drugi pies do towarzystwa były by super. A tak na prawde to najpierw Ci ludzie musieli by sie spodobac małej-czarnej bo Ona ma najwięcej do powiedzenia w tej sprawie :D
Ja mieszkam w okolicach Nowego Miasta nad Pilicą

Posted

ba... wiadomo, jeśli tylko pojawi się cień nadziei z ich strony, to od razu skieruje ich do małej_czarnej

Nowe Miasto nad Pilicą - kawał drogi od nas, my spod Poznania jesteśmy :) ale tu akurat nie ma najmniejszego problemu, jak by chcieli na prawdę, to musieli by pojechać :) będę świdrować, będę i zobaczymy :)

Posted

Nie zapominajcie kochane, że czekamy aż go-ja wyekspediuje na stałe sąsiadkę do sanatorium :) :)
No a tak na powaznie, jeśli to sąsiedzi, i Ciotka Akrum o nich wszystko (albo prawie wszystko) wie, to cieszyłabym się gdyby Kosteczka się spodobała.

Posted

mala_czarna napisał(a):
Nie udało się, nie ma Kostki w Metrze :( najpierw się ucieszyłam, mało mi buty nie spadły, bo taka sunia podobna do Kosteczki, ale spojrzałam, a to ogłoszeni Demi z Łodzi.



Trzeba próbowac cały czas! Jak sie pojawiła Demi, to jest szansa na pojawienie się Kosteczki!

Posted

obraczus87 napisał(a):
Trzeba próbowac cały czas! Jak sie pojawiła Demi, to jest szansa na pojawienie się Kosteczki!


Jasne...dlatego się nie poddajemy i w poniedziałek znowu zapolujemy na Metro;)

Kiedyś się uda:)

Posted

cześć cioteczki :)
Kostunia ostatnio nie moze się zdecydować gdzie i z kim ma spać.... Raz w domu z nami a raz z Trymerem na zewnątrz :) Się chyba zakochała :loveu:
Wczoraj to musiałam ją zagonic do domu bo padało.... Ale kręciła sie do drzwi do koszyka i tak wedrowała pół nocy... I oczywiście obudziła mnie ok 4 rano :eviltong: stęskniła się chyba za Trymkiem hy hy hy hy

Posted

mala_czarna napisał(a):
Nie zapominajcie kochane, że czekamy aż go-ja wyekspediuje na stałe sąsiadkę do sanatorium :) :)
No a tak na powaznie, jeśli to sąsiedzi, i Ciotka Akrum o nich wszystko (albo prawie wszystko) wie, to cieszyłabym się gdyby Kosteczka się spodobała.


Sąsiadka już teraz skupuje koks na zimę, co by jej kasy starczyło, więc wygląda na to, że się nie wyprowadza i mieszkania nie sprzeda póki, co... A szkoda. Dla Kosteczki domek musi być najlepszy z możliwych. Jak go-ja nie bedzie jeszcze mogla, a jakis DOBRY CZŁOWIEK sie trafi - damy błogosławieństwo z bólem serca!

Posted

Spóźniłam się... :(
Rozmawiałam z synem sąsiadów, zauroczył się Kostką, jej historią... ale się spóźniłam... ponieważ 2 tygodnie temu zarezerwował sobie takiego szczeniaka jak Kosta... :( a rodzice nic o tym nie wiedzieli, bo on im jeszcze nie powiedział, bo to miała być niespodzianka dla nich... wiedział, że chcą drugiego i że bez jego zdania na żadnego innego psa się nie zdecydują... no więc on szczeniaka zarezerwował... :(
powiedział, że szkoda, że wcześniej nie wiedział o Koście, bo na pewno by się na nią zdecydowali... a ja, ja nie wiedziałam że oni się wybudowali, że się już będą przeprowadzać, że będą chcieli drugiego takiego psiaka... ah... jestem zła na siebie, 2 tygodnie spóźnienia, a Kosta miałaby już cudowny domek i bratem, który wygląda identycznie jak ona...

Posted

mala_czarna napisał(a):
Nic się nie stało Ciotka ;)
A ja miałam telefon w sprawie adopcji Kosteczki i poszukuję kogoś do sprawdzenia domku w Tomaszowie Mazowieckim :)


Trzymam kciuki żeby domek okazał się godny Kostuni;):)

Posted

mala_czarna napisał(a):
Nic się nie stało Ciotka ;)
A ja miałam telefon w sprawie adopcji Kosteczki i poszukuję kogoś do sprawdzenia domku w Tomaszowie Mazowieckim :)


No to jest nadzieja :) :):)

Posted

andzia69 napisał(a):
no to ma 2:evil_lol: bo ja robię jej od początku - tylko podawałam tel. do Małej_Czarnej;)


W moim allegro też jest tel do małej czarnej a cały pic polega na dobrym tytule ;)

Była bym wdzięczna żeby ktos przed adopcją Kosteczki najpierw skontaktował sie ze mną... Kosta ma swoje wady i potencjalny właściciel powinien o tym wiedzieć :oops:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...