mala_czarna Posted April 28, 2010 Posted April 28, 2010 Póki co karmy mamy 6 kilogramów od Ewy (post powyżej). Chciałabym dopytać o konkretne plany: kiedy Miętusek mógłby jechać do Renatki? Kto go zawiezie? Czy potrzebne są pieniądze za zwrot paliwa? Quote
mala_czarna Posted April 28, 2010 Posted April 28, 2010 Ewa Marta napisał(a): Mała_Czarna, czy Ty będziesz się jakoś widziala z dziewczynami przed wyjazdem Miętuska do DT? Pytam, bo jutro będę dla Ciebie podrzucała do Gusi koszulkę z bazarku od AniGucio, więc przy okazji mogę zapakować karmę:-) Ewunia, jak sama widzisz, w sprawie Miętuska nic nie jest jeszcze postanowione. Opornie to dość idzie, ale są problemy ze stałymi deklaracjami. Nie wiem również jak będzie załatwiona sprawa transportu, kto, jak, gdzie i kiedy będzie Miętuska przewoził, a to kluczowa sprawa. Ewa, czy ta karma mogłaby jeszcze u Ciebie przeleżakować, aż coś się w końcu wyjaśni? :oops: Quote
Lionees Posted April 28, 2010 Posted April 28, 2010 Ja jestem gotowa przyjąć Miętuska od 9 maja. Quote
martka1982 Posted April 28, 2010 Author Posted April 28, 2010 o rany!! ale super wiesci! czyli mamy juz uzbierane potrzebne pieniazki! a zatem Miętusek moze jechac począwszy od 9 maja:)))) zaraz przekaze wiesci naszej prezesce:) jesli nie znajdzie sie transport przy okazji, to pewnie ja pojade, chociaz ja mam auto na paliwo:( popytam kolegow moze ktorys z autem na gaz albo rope sie zgodzi ze mna pojechac... dziękuję paulinken za wpłatę jednorazową oraz anigucio, ollali i anuli za wpłaty dla Miętuska za maj a anuli to jeszcze dziękuję za kolejne 50 zł na transport:) Gonia Tobie tez bardzo dziękuję za zdobycie tej ostatniej potrzebnej Miętusowi deklaracji:))) Quote
AniaGucio Posted April 28, 2010 Posted April 28, 2010 martka1982 napisał(a):o rany!! ale super wiesci! czyli mamy juz uzbierane potrzebne pieniazki! a zatem Miętusek moze jechac począwszy od 9 maja:)))) zaraz przekaze wiesci naszej prezesce:) jesli nie znajdzie sie transport przy okazji, to pewnie ja pojade, chociaz ja mam auto na paliwo:( popytam kolegow moze ktorys z autem na gaz albo rope sie zgodzi ze mna pojechac... dziękuję paulinken za wpłatę jednorazową oraz anigucio, ollali i anuli za wpłaty dla Miętuska za maj a anuli to jeszcze dziękuję za kolejne 50 zł na transport:) Gonia Tobie tez bardzo dziękuję za zdobycie tej ostatniej potrzebnej Miętusowi deklaracji:))) Co za rewelacyjne wieści - Miętusek wreszcie opuści schron :] Quote
martka1982 Posted April 28, 2010 Author Posted April 28, 2010 gonia66 napisał(a):CIOTECZKI!!!!!!mAMY!!Mamy deklaracje edusiowej cioteczki Ghaniny, ktora zgodzila się zostawić swoja deklaracje dla Miętuska:):)A ta deklaracja to....to 50 zł!!!!!!Jupi!!!!!!!!!Mamy więc juz dodatkowa kaske na karme:):):):) Martus , aj wysle numer konta Ghaninie- tylko wyslij mi prosze jeszcze raz:) jeszcze raz dziękuję gonia! jak obczyscisz skrzynke to wysle nr konta;) Quote
Lionees Posted April 28, 2010 Posted April 28, 2010 Widzę,że jest lekka nadwyżka na dt,ale to będzie na leki,bo pewnie Mietusek jakieś bierze. Martka jak już pisałam wcześniej poproszę o zrobienie badań przed wyjazdem Miętusia i mam jeszcze jedna prośbę.Czy mógłby go ktoś w chronie jeszcze raz obciąć,żeby wyglądał tak jak na tym zdjęciu? http://img697.imageshack.us/img697/3672/mitus02.jpg Ja póki co nie mam maszynki do strzyżenia,a Miętusek już troszkę odrósł,a idą ciepłe dni,więc wygodniej mu będzie w króciutkiej fryzurce:).Da się to zrobić? Quote
martka1982 Posted April 28, 2010 Author Posted April 28, 2010 Renata5 napisał(a):Widzę,że jest lekka nadwyżka na dt,ale to będzie na leki,bo pewnie Mietusek jakieś bierze. Martka jak już pisałam wcześniej poproszę o zrobienie badań przed wyjazdem Miętusia i mam jeszcze jedna prośbę.Czy mógłby go ktoś w chronie jeszcze raz obciąć,żeby wyglądał tak jak na tym zdjęciu? http://img697.imageshack.us/img697/3672/mitus02.jpg Ja póki co nie mam maszynki do strzyżenia,a Miętusek już troszkę odrósł,a idą ciepłe dni,więc wygodniej mu będzie w króciutkiej fryzurce:).Da się to zrobić? Ta nadwyżka oczywiście będzie na leki i karmę jak już się skończy zapas karmy, który otrzymasz. Sam transport nie wyniesie tyle ile mamy wpłat jednorazowych więc z tej kwoty będę Ci przesyłać na leki dopóki się nie skończy, bo Miętusek bierze furosemid i ipakitine. O ile mi wiadomo krew miał badaną wczoraj, nie znam jeszcze wyników. on chyba nie był obcinany w schronie tylko u psiego fryzjera, zapytam się czy znajdą na to fundusze i dam znać Quote
obraczus87 Posted April 28, 2010 Posted April 28, 2010 A ja dziekuje w swoim imieniu EWA MARTA za karme dla Mietuska Kochanego :) Quote
martka1982 Posted April 28, 2010 Author Posted April 28, 2010 obraczus87 napisał(a):A ja dziekuje w swoim imieniu EWA MARTA za karme dla Mietuska Kochanego :) ja oczywiście też bardzo dziękuję:)))) czy znacie dobrą duszę, która byłaby w stanie odebrać karmę od Ewy Marty z Ursynowa i przetransportować do Renaty5 do Sochaczewa? Quote
obraczus87 Posted April 28, 2010 Posted April 28, 2010 martka1982 napisał(a):ja oczywiście też bardzo dziękuję:)))) czy znacie dobrą duszę, która byłaby w stanie odebrać karmę od Ewy Marty z Ursynowa i przetransportować do Renaty5 do Sochaczewa? Dobrze by było założyć watek w Dziale Transportowym. Byc moze ktos sie bedzie wybieral tą drogą :) Quote
martka1982 Posted April 28, 2010 Author Posted April 28, 2010 obraczus87 napisał(a):Dobrze by było założyć watek w Dziale Transportowym. Byc moze ktos sie bedzie wybieral tą drogą :) wątek już jest:) Renatko, rozmawialam ze schroniskiem- jak tylko beda znali wyniki krwi to zadzwonia do mnie. Jeśli chodzi o strzyżenie to postaraja sie to zrobic ale problemem moze byc sam Miętus, który nie przepada za takimi pieszczotami. Ostatnio jak byl strzyzony byl pod narkozą (bo wtedy wlasnie mial usuwane oczko). A jesli chodzi o leki to ich koszt w miesiacu wyniesie okolo 30 zl - jedno opakowanie ipakitine (to większe) kosztuje 50zł i starczy Miętusowi na 3 miesiące a opakowanie furosemidu, w którym znajduje sie 30 tabletek (Miętusek łyka 2x dziennie pół tabletki) kosztuje 10 zł. Takie przynajmniej są ceny w Koninie:) Schron postara się zaopatrzyć Miętuska w trochę leków, więc na początku nie trzeba będzie nic kupować:) Quote
gonia66 Posted April 28, 2010 Posted April 28, 2010 Ale super sie wszsytko układa:):) No to mamy juz zaatwioną kaskę na DT, zapas kaski na leki, karmę na jakis czas, mamy kochający domek ktory czeka juz na Mietuska:):) Ale numer!!!!Niech no teraz się coś pojawi na horyzoncie..to normalnie " w mordę i nożem;););)" Miętusio- pakuj chłopie walizki i śnij o Renatce...zobaczysz juz tio na ziemi, co to raj:):) MArtka- juz skrzynka wyczyszczona:):) Quote
martka1982 Posted April 29, 2010 Author Posted April 29, 2010 eh Gonia...niestety jednak nie wszystko się dobrze układa:( Miętusek ma gorsze wyniki krwi niż miał:( nie mam ich przed sobą ale prezeska powiedziała mi przez telefon,że teraz poziom mocznika wynosi u niego 22, wtedy miał 15 a norma jest 7 :( również poziom jednego z enzymów wątrobowych jest za wysoki więc dostaje już heparenol. będzie kroplówkowany,żeby go oczyścić, efekt takiego kilkudniowego kroplówkowania powininen być widoczny po około tygodniu. Po prostu trzymajmy kciuki za Miętucha! Quote
mala_czarna Posted April 29, 2010 Posted April 29, 2010 Oj nie takich wieści się spodziewałam :( Martka, a Miętusek to ma te kroplówki podskórne, czy dożylne, bo to też ważne. No i znowu powrócę do kreatyniny. Da radę dowiedzieć się jaki poziom? Quote
gonia66 Posted April 29, 2010 Posted April 29, 2010 martka1982 napisał(a):eh Gonia...niestety jednak nie wszystko się dobrze układa:( Miętusek ma gorsze wyniki krwi niż miał:( nie mam ich przed sobą ale prezeska powiedziała mi przez telefon,że teraz poziom mocznika wynosi u niego 22, wtedy miał 15 a norma jest 7 :( również poziom jednego z enzymów wątrobowych jest za wysoki więc dostaje już heparenol. będzie kroplówkowany,żeby go oczyścić, efekt takiego kilkudniowego kroplówkowania powininen być widoczny po około tygodniu. Po prostu trzymajmy kciuki za Miętucha!Nieeeeeeeeeeeeeeeeeeeeee:(:(:( Nie zgadzam się!!!!!!:(:(:( JUż koniec tych nieszcześc dla tego maleńkiego stworzonka!!:( ZA tydzień, to akurat będziemy mogli szykować chłopaka...ja mysle, że cokolwiek nie będzie...powinien jechać do Renatki...chocby na miesiąc tylko, nawet na tydzień...ale nie ma ten biedny udreczony życiem psiuniek, na koniec swojego życia domek i miłośc Reni, która go będzie głaskała i kochała..ale niech ma dom... Musi być dobrze..no musi...i kioniecznie zmiana karmy natychmiast..... Mietusek...pliissssssssss...chłopaku....bierz sie w garść... Quote
mala_czarna Posted April 29, 2010 Posted April 29, 2010 Ja podpisuję się pod wypowiedzią Goni. Żeby nie było za późno dla Miętuska :( Quote
martka1982 Posted April 29, 2010 Author Posted April 29, 2010 Gonia okazuje się,że Miętusek już od dawna dostaje karmę dla nerkowców. Dostaje ją od chwili gdy przyszły tamte wyniki czyli od końca lutego. I dlatego wszystkich zaskoczyły tak kiepskie wyniki krwi:( Mam nadzieję,że poziom kreatyniny również był zbadany ale nadal nie otrzymałam jeszcze jego wyników. Pytałam prezeski czy do 9 maja Miętusek zostanie "postawiony na nogi" - odpowiedziała,że ma nadzieję,że tak. Ogólnie to łatwiliśmy już transport na 9 maja. Miała jechać pracownica schronu z koleżanką. Teraz musimy czekać............. Quote
Lionees Posted April 29, 2010 Posted April 29, 2010 Jessuuu,czy ja dam radę opiekować się tak chorym psem:-( Quote
Awit Posted April 29, 2010 Posted April 29, 2010 Pieniądze na nowe życie są a zdrówko ucieka...... Quote
gonia66 Posted April 29, 2010 Posted April 29, 2010 Renata5 napisał(a):Jessuuu,czy ja dam radę opiekować się tak chorym psem:-(Dasz Reniu..na pewno dasz radę...Ty jestes Aniołem, a Aniołowie sie nie "wyczerpują"...będziemy Cię wspierać ze wszystkich sił...tylko pliiisssss...daj mu domek....nigdy się nie pogodzę z tym,że mogłby odejśc nie zaznawszy miłości i ciepłej dłoni człowieka... Musi byc zdrowy..no musi............ Quote
Lionees Posted April 29, 2010 Posted April 29, 2010 gonia66 napisał(a):Dasz Reniu..na pewno dasz radę...Ty jestes Aniołem, a Aniołowie sie nie "wyczerpują"... Goniu tu nie chodzi o moje wyczerpanie,czy tez nie wyczerpanie,bo moje zdrowie jest w tej chwili na drugim planie.Chodzi mi głównie o opiekę nad takim psem.Nigdy w życiu nie miałam do czynienia z psiakiem chorym na nerki.Poczytałam troszkę o tej chorobie i wiem,że będzie ciężko,szczególnie,że mam same stare,chore psy.Muszę dokładnie wiedzieć co i jak robić przy Miętusku,będą mi tez pewnie potrzebne pieluszki dla niego,bo taki psiak sika tez w nocy,bo pewnie nie wytrzyma do rana podczas brania furosemidu. A tak swoją drogą,to ta wetka co miała wziąć Miętuska pisała mi w mailu,że opieka nad takim psem jest ciężka i pewnie przeanalizowała sobie to i owo i dała sobie spokój:roll: No nic...trzymam kciuki,żeby małemu sie poprawiło po kroplówkach,bo inaczej cienko widzę jego zdrowie:-( Quote
gonia66 Posted April 29, 2010 Posted April 29, 2010 Renata5 napisał(a):Goniu tu nie chodzi o moje wyczerpanie,czy tez nie wyczerpanie,bo moje zdrowie jest w tej chwili na drugim planie.Chodzi mi głównie o opiekę nad takim psem.Nigdy w życiu nie miałam do czynienia z psiakiem chorym na nerki.Poczytałam troszkę o tej chorobie i wiem,że będzie ciężko,szczególnie,że mam same stare,chore psy.Muszę dokładnie wiedzieć co i jak robić przy Miętusku,będą mi tez pewnie potrzebne pieluszki dla niego,bo taki psiak sika tez w nocy,bo pewnie nie wytrzyma do rana podczas brania furosemidu. A tak swoją drogą,to ta wetka co miała wziąć Miętuska pisała mi w mailu,że opieka nad takim psem jest ciężka i pewnie przeanalizowała sobie to i owo i dała sobie spokój:roll: No nic...trzymam kciuki,żeby małemu sie poprawiło po kroplówkach,bo inaczej cienko widzę jego zdrowie:-(JA wiem wiem Reniu...doskonale sobie zdaję sparwe i wiem, ze łatwo mi klepać w klawiaturę...ale nie chcę myślec inaczej nawet:( Mam jeden watek, gdzie była umierająca sunia na nerki...Udało się, choć wet chcial juz uspypiac...Dorunia jest zdrowa, choc wiekowa:) Tez mocznik był krytyczny... ale faktem jest, że było troche pracy...jakby co, podesle watek i bedziesz mogła wypytac Marzenuś o wszystko... Quote
marysia55 Posted April 29, 2010 Posted April 29, 2010 Zaglądam na wątek Miętuska. Bardzo niepokojące są te ostatnie wieści. Reniu mam nadzieje, że dasz radę. Chociaż zdaje sobie sprawę, że ja mam tylko nadzieje, a cały ciężar opieki spada na Ciebie. To wielka odpowiedzialność dlatego teraz trzymam kciuki za Miętuska i za Ciebie. Quote
Lionees Posted April 29, 2010 Posted April 29, 2010 gonia66 napisał(a):JA wiem wiem Reniu...doskonale sobie zdaję sparwe i wiem, ze łatwo mi klepać w klawiaturę...ale nie chcę myślec inaczej nawet:( Mam jeden watek, gdzie była umierająca sunia na nerki...Udało się, choć wet chcial juz uspypiac...Dorunia jest zdrowa, choc wiekowa:) Tez mocznik był krytyczny... ale faktem jest, że było troche pracy...jakby co, podesle watek i bedziesz mogła wypytac Marzenuś o wszystko... Dawaj no linka,muszę poczytać;) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.