Jump to content
Dogomania

Bulowate Do Adopcji - Jeden Wątek Dla Wszystkich-aktualizacje str.1 post:1,2,5,8!!!


Recommended Posts

Posted

[quote name='andzia69'] ... Ponieważ mam net "komórkowy" nie dam rady zrobic na wątku porządku - czy ktoś sie orientuje, które psy z 1 strony mają dom??????


Napewno Max

MAX to 6 letni samiec amstaff, ktory szuka domu.
Pies pochodzi pośrednio z hodowli Caryńskie z Bieszczad - stamtąd go
mam. Niestety tam wrócić nie może.

Max jest psem domowym, mieszkal w bloku przez 6 lat, mial kontakt z 3 letnim dzieckiem.
Max nie toleruje kotow i samcow!

Max ma 2 tyg na znalezienie domu.

Max przebywa pod Warszawa.

  • Replies 7.5k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Posted Images

Posted

nie widzialam ich nigdzie na dogo wiec pozwole sobie skopiowac z forum molosy:


kopiuje z emaila, to był poranek dnia 03-07-2007

"Oto plon dzisiejszego poranka. Młody, śliczny stafford w strasznym stanie, poraniony przywlókł się pod furtkę szukając pomocy. Został natychmiast zawieziony do lecznicy, gdzie po otrzymaniu leków myliśmy go 2 godziny, poniewaz zżerały go robaki. Nie miał ran szarpanych, więc to nie psy, ani inne zwierzęta spowodowały jego rany - to raczej dzieło człowieka. Zostawilismy go na 2 dni w szpitaliku, gdzie będziemy myć go co kilka godzin, bo na raz nie da się pozbyć larw muchy plujki. Widocznie cierpiał tak strasznie, że przyszedł mimo wszystko do ludzi.. Szukamy dla niego domu i dobrych rąk.







Pod furtką lecznicy na Bielszowickiej następne nieszczęście - ktoś przypiął do płotu za pomocą starych pasów samochodowych długowłosego owczarka alzackiego. Ten przynajmniej nie potrzebował natychmiastowej pomocy lekarskiej. Był przyjaźnie usposobiony, tyle, że głodny i potrzebował do lasku. Zaspokoiliśmy jego najpilniejsze potrzeby i rozwinęliśmy akcję poszukiwania dla niego domu.









Kiedy już nam się prawie udało, pies został zabrany przez Straż Miejską na Paluch i nie zdązylimy go zabrać, bo pan doktor nie zgodził sie poczekać z interwencją, choć prosiliśmy kilkakrotnie osobiście i telefonicznie. Teraz pies spędzi 2 tygodnie na Paluchu (kwarantanna) i może stracić szansę na dom. Nie możemy się przebić przez biurokratyczne procedury - spóźniliśmy się kilka minut dosłownie a pan doktor Bąbik odmówił wstrzymania interwencji nawet na tak krotki czas.
Osąd pozostawiam Wam. Proszę o pomoc w wyrwaniu ze schroniska jednego pieska oraz znalezienie domu dla tego rannego - koszty pokrywam ja.
Małgorzata Lipska-Bodzioch "


Bardzo Was proszę o pomoc w znalezieniu dobrych domów
podaje kontakt do p. Małgorzaty: [email protected]
[SIZE=2][FONT=Arial][FONT=Arial][FONT=Verdana][SIZE=2][FONT=Arial][FONT=Arial][FONT=Arial][FONT=Arial][FONT=Verdana][SIZE=2][FONT=Arial][FONT=Arial][FONT=Verdana][SIZE=2]dziękuję za uwagę, pchła
[SIZE=2][FONT=Arial][FONT=Arial][FONT=Verdana][SIZE=2][FONT=Arial][FONT=Arial]
„Były sobie cztery osoby, które nazywały się: Każdy, Ktoś, Ktokolwiek i Nikt. Trzeba było wykonać bardzo ważną rzecz i Każdy został o to poproszony. Każdy był pewien, że Ktoś to zrobi. Ktokolwiek mógł to zrobić, ale Nikt tego nie zrobił. Ktoś zezłościł się z tego powodu, ponieważ było to powinnością Każdego. Każdy myślał, że Ktokolwiek mógł to zrobić, ale żadnemu nie przyszło do głowy, że Nikt tego nie zrobi. Skończyło się tym, iż Każdy obwiniał Kogoś za to, że Nikt nie zrobił tego, co mógł zrobić Ktokolwiek.”



link do watku na molosy http://www.forum.molosy.pl/showthread.php?t=8059

Posted

najgorsze jest to,że prawdopodobnie okaleczył go człowiek...:shake:


--------------

znalezione na allegro:
"Piękny, młody amstaff został porzucony przez właściciela. Obecnie znajduje się w złych warunkach - na krótkim łańcuchu. Podobno ma 8 miesięcy.Adopcja może być dosyć ciężka ponieważ pies jest agresywny w stosunku do obcych - na dzień dzisiejszy akceptuje tylko pana u którego przebywa.Wierzę, ze jego zachowanie wynika z nagłych zmian jakie zgotował mu człowiek, poza tym jest to młody pies, więc myślę, że przy odpowiednim traktowaniu zaufa ponownie człowiekowi. Szukamy mu domu, najlepiej u miłośnika rasy, bez dzieci.Tylko w bardzo dobre ręce.Pies przebywa na wsi, na Kaszubach, ale dla osoby zdecydowanej możemy go dowieźć w każde miejsce kontakt 0-601-559-178 lub [email protected]"

Posted

Jenny19 napisał(a):
znalezione na allegro:
"Piękny, młody amstaff został porzucony przez właściciela. Obecnie znajduje się w złych warunkach - na krótkim łańcuchu. Podobno ma 8 miesięcy.Adopcja może być dosyć ciężka ponieważ pies jest agresywny w stosunku do obcych - na dzień dzisiejszy akceptuje tylko pana u którego przebywa.Wierzę, ze jego zachowanie wynika z nagłych zmian jakie zgotował mu człowiek, poza tym jest to młody pies, więc myślę, że przy odpowiednim traktowaniu zaufa ponownie człowiekowi. Szukamy mu domu, najlepiej u miłośnika rasy, bez dzieci.Tylko w bardzo dobre ręce.Pies przebywa na wsi, na Kaszubach, ale dla osoby zdecydowanej możemy go dowieźć w każde miejsce kontakt 0-601-559-178 lub [email protected]"

psiak ma przez ta osobke zalozony rowniez temat tu na dogo http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?p=6508350#post6508350 ;)

Posted

te szczeniaki też widziałam:angryy: powinno być zabronione sprzedawanie przed 8 tyg.życia:shake: ten szczeniak mi bardziej na rottka wygląda niż amstaffa...suka też mało astowata...co do drugiego ogłoszenia to szkoda komentować..:-(

Posted

Nie no szkoda slow po prostu na to jakie bzdury ludzie wypisuja na tym allegro... sprzedawac psa bo jest spokojny, myslal ze kupi sobie asta to bedzie mial "morderę" o jakich trąbią media... Ehh :roll:
W kazdym razie chcialam poinformowac ze nasz Sauron - bandog z Gdyni ma nowy domek, zamieszkal wraz z roczna astka na 1000m dzialki :) Wiec andzia69 mozesz go zdjac z 1 strony :)

Posted

Eustachy, pies w typie amstaffa, gabarytowo raczej średni (pies TZta jest większy)

Byłam z nim na spacerze. Ładnie chodzi na smyczy (może przez to, że miał kolczatkę). Strasznie się cieszy na widok człowieka. Jak tylko kogoś wypatrzył idącego z naprzeciwka to już mu tyłek cały chodził. Widać, że chyba bardziej lubi kobiety. Bo gdy TZ zaczął z nim biec to co chwile się obracał i przystawał czy aby na pewno idę za nimi a gdy zobaczył, że jestem dosyć daleko od nich zatrzymał się, usiadł i czekał aż przyjdę.

Nie wiem jaki ma stosunek do innych psów bo w schronisku boją się tego sprawdzać :roll: . Na kota spacerującego obok jego boksu nie szczekał.

Pies jest wnętrem!



Posted

red nosek ze Szczecina
http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=77286

młody, bez oczka :placz:
oko próbowano ratować, niestety nie udało się, a co gorsza zaczął kojarzyć człowieka z bólem i z łagodnego psa zmienił się w psa z agresją obronną

TO JEST WYROK ŚMIERCI, warczący pitbull, na dodatek bez oka... sami sobie dopowiedzcie zakończenie :placz:

Jest hotel pod Nowogardem, który przyjmie go za 400 zł mies. (cena bardzo atrakcyjna, bo doba tam kosztuje 25 zł), dzisiaj pytałam - zostało ostatnie wolne miejsce, mogę go dowieźć, ale kto podejmie się utrzymania??

RATUNKU!!! :placz:

--------------

amstaff umiera na oczach ludzi!!!!!
dusi się, nie przełyka, upada, ma coś z kratnią

http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?p=6546462#post6546462

Posted

[quote name='dariaopole']andzia - red nosik z pabianic za TM :-(

boshe, dlaczego???? lecę czytać:-(:-(


[quote name='Paulinka18']Eustachy, pies w typie amstaffa, gabarytowo raczej średni (pies TZta jest większy)

Byłam z nim na spacerze. Ładnie chodzi na smyczy (może przez to, że miał kolczatkę). Strasznie się cieszy na widok człowieka. Jak tylko kogoś wypatrzył idącego z naprzeciwka to już mu tyłek cały chodził. Widać, że chyba bardziej lubi kobiety. Bo gdy TZ zaczął z nim biec to co chwile się obracał i przystawał czy aby na pewno idę za nimi a gdy zobaczył, że jestem dosyć daleko od nich zatrzymał się, usiadł i czekał aż przyjdę.

Nie wiem jaki ma stosunek do innych psów bo w schronisku boją się tego sprawdzać :roll: . Na kota spacerującego obok jego boksu nie szczekał.

Pies jest wnętrem!





a gdzie on jest???? Jakiś kontakt????? coś muszę napisać w 1 stronie

Posted

nie wiem czy te asty były tu wrzucane-wszystkie są w schronisku w Dzierżoniowie -z tego wątku http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=54026&page=4&highlight=amstaff
są tez na forum amstaff-pitbull

"Szejk- ma 3 do 4 lat. Jest spokojny ale smutny. Jego smutne oczy po prostu
przeszywają serce na wylot. Szejk miał "coś" z łapami i skórą ale pracownik nie potrafił określić co to było. W tej chwili jest już po leczeniu. Ze skórą ok tylko w niektórych miejscach głównie na łapkach ma takie strupy...Pies łagodny do zwierząt. Musieli go przenieść do boksu gdzie jest sam, ponieważ nie dawał sobie rady w boksie z innymi psami. Pracownik wyciągnął go z boksu - bylo trochę problemów ponieważ pies na niego warczał ale to było ze strachu. Ładnie chodzi na smyczy, nie ciągnie, idzie przy nodze.Potrzebny jest dla niego tymczas na około 3 miesiące,jest osoba zainteresowana jego adopcją,ale mieszka w Szwecji i pies musi przejść kwarantanne przed wyjazdem.






W schronisku od ok. miesiąca przebywa amstaff. Młodziutki ok.półtora roku. Jak na psa to malutki, uszka niecięte. Bardzo energiczny, agresywny do innych zwierząt. Powinien trafić do stanowczego opiekuna, który będzie umiał nad nim zapanować. Z tego co wywnioskowałam to ciągnie na smyczy, mówili że jest dość silny. Uwielbia jak się go drapie po grzbiecie



Łatka-Łagodna do ludzi, natomiast do zwierząt agresywna. Musi trafić do domu gdzie nie ma innych zwierząt. Sunia na moje niefachowe oko ma ok 3-4 lat W schronisku przebywa od ok. 2 miesięcy. Kierowniczka mówiła mi że jest dość silnym psem. Ostatnio nawet wciągnęła ją do oczka wodnego Najwyraźniej sunia lubi wodę

Posted

Swarzędz

Baja

Suczka, średnia, ok. 1 roku.


W schronisku od lutego 2007. Została przywiązana przed schroniskiem. Przyjazna, zgadza się z innymi psami.

Steffi

Suczka, średnia, ok.2 lat.


W schronisku od 05.2007. Wesoła i przyjazna, zgadza się z innymi psami, pod warunkiem, ze je zdominuje. Wysterylizowana.


Komo

Pies, średni, ok. 6 lat.


Przywieziony z Komornik. Bardzo miły, nie interesuje się innymi psami.

Jakie smutne oczy:placz::placz::placz::placz:








Sam

Pies, średni, ok. 3-4 lat.


Przywieziony z suchego Lasu. Bardzo spokojny, zgadza się z innymi psami. Lubi się bawić. Ma kłopoty z błędnikiem i trochę przekrzywia głowę.







Pręgus
Tekila

Suczka, średnia, 3 lata.


Bardzo miła i przyjazna. Toleruje inne psy. Przyprowadził ją właściciel, bo... nie miał na jedzenie dla niej.Wysterylizowana.




Kajko

Pies, duży, ok.3-4 lat


Przywiązany w lesie do drzewa. Spokojny i przyjazny.




Telma




Lux

Pies, średni, ok. 1.5 roku.


Znaleziony pod Swarzędzem. Bardzo wesoły i przyjazny. Zgadza się z innymi psami. Nie widzi na jedno oczko.




Steffen

Pies, średni, ok.3 lat.


W schronisku od 03.2007. Znaleziony w Suchym Lesie. Przyjazny dla ludzi, nie lubi innych psów.



Luis

Pies, średni, ok.3 lat.


W schronisku od 08.2007. Znaleziony w Nowej Wsi. Łagodny i spokojny.




Neron

Pies, średni, ok.2 lat.


W schronisku od 08.2007.Znaleziony w Kleszczewie.Trochę nieufny w stosunku do ludzi, nie lubi innych psów.

Posted

W katowickim schronisku przebywa mix asta-bardzo agresywny do innych psów-zagryzł już 2!!!:placz:Obecnie siedzi w boksie sam, ale gdy schron znów się przepełni, będzie musiał zwolnić boks, czyli zostanie... :-( Ma około 1-2 lata. Został oddany prze właściciela, bo nie umie zostawać sam w domu. Jego numer 847/07.Do ludzi łagodny.
GROZI MU UŚPIENIE!!!




wątek katowickich psów
http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=75461

Trafiła do schroniska z interwencji..błakała się pod Ostródą...
Ma jakies 3-4 lata, widac , że najprawdopodobnie urodziła niedawno szczenięta.
Bardzo spokojne usposobienie zarówno do ludzi jak i zwierząt. Poprostu Kochana




kopiuje z dogo:

biały bullek pomimo iz jego pobyt w schronie nie jest dlugi- pare tygodni- juz widac oznaki zrezygnowania. Biedny siedzi caly czas w budzie i nie wychodzi. Niestety nie jest to zacheta dla osob przychodzacych adoptować psiki. Raz że wiadomo jaka to rasa ( mix) a dwa jak adoptowac psa którego nie widać .

Niuniek na spacerku ( zanim zaczął sie chować w budzie) zachowuje sie bardzo poprawnie. Widac że jego poprzedni opiekun traktowal go dosyc ostro a na spacery musial chodzic na krotkiej smyczy. On caly czas 'trzyma sie nogi"

Psiak początkowo cały czas drżał, potem jak się rozpacerował to minęło. Kochany jest, bardzo lubi głaskanie. Młodziutki, ale dużo musiał przejść, o czym świadczą chociażby liczne blizny na głowie


ostatnie dwa zdjecia to obecne zrezygnowanie Niuńka






wątek na dogo:
http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=77673

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...