Jump to content
Dogomania

Bulowate Do Adopcji - Jeden Wątek Dla Wszystkich-aktualizacje str.1 post:1,2,5,8!!!


Recommended Posts

Posted

[quote name='sugarr']Ja nie mam Tosa Inu co prawda, mam kundelka :)
Moja znajoma dowiedziałam się ostatnio ma Tosa po przejściach i również kundelka (małego szczekacza, też po przejściach), jakoś to u niej działa. [/QUOTE]

moja znajoma też ma Tośka i kilkanaście innych psów. Tosiek chodzi luzem i nic sie nie dzieje :)

  • Replies 7.5k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Posted Images

Posted

Odezwała się do mnie pani, która chciała zaadoptować Inko z Łodzi ale chłopak już jest w nowym domku. Pani szuka psa do adopcji, do 2 lat, oczywiście spokojnego, nieagresywnego. Na wszelki wypadek wysłałam ją na stronę Fundacji AST. Ale gdybyście miały jakąś kandydaturę to piszcie do mnie na pw.

Posted

[quote name='basiagk']Odezwała się do mnie pani, która chciała zaadoptować Inko z Łodzi ale chłopak już jest w nowym domku. Pani szuka psa do adopcji, do 2 lat, oczywiście spokojnego, nieagresywnego. Na wszelki wypadek wysłałam ją na stronę Fundacji AST. Ale gdybyście miały jakąś kandydaturę to piszcie do mnie na pw.[/QUOTE]

Prawdopodobnie jednak trafi do mnie rodowodowy amstaff błękitno-złoty, ale niestety trochę straszy, ale za to wychowywany z dzieckiem i idealny dla ludzi, niestety pogonił kota teściowej i za to kara .. schron.

Posted

[quote name='doddy']lamia, pewnie piszesz o Maxie.
Watek Maxowi zalozylam na dogomanii. Sa tez zdjecia.
Max niestety zagryzl juz tego kotka a nie pogonil...[/QUOTE]

a możesz mi podać link do niego? a skąd jest Max?

Posted

[quote name='doddy']Tak, ale na razie zmadrzal ;)
Obdzwanial wszystko wlacznie z hodowlami.[/QUOTE]


No to super :)
ale zdaje się, że Maxio pochodzi z hodowli jego mamy a ona ma teraz wylęgarnię, a więc zajęte wszystkie boksy i psiaka przyjąć nie chce :shake:

Posted

Co do Fiony, dostałam odpowiedź od Patii, pozwolę sobie zacytować

Na tymczasie mam jamniczkę z mojego podpisu.
Myslę, że do hotelu śmiało można dać nawet , jesli nie można odwiedzać , psy wychodzą dwa razy dziennie , co prawda na krótko ale zawsze . ja pracuję w lecie dużo i na tyle nieregularnie , że nie moge obiecać odwiedzin w hotelu. :-( To jest niby w Wieliczce ale tak własciwie to już inna miejscowość Lednica Górna , to daleko ode mnie , gdybym tam mogła jeszcze się mogła dostac na nogach to predzej .
Hotel dla psa bezdomnego jest tańszy , Kiwi bedzie wiedziała ale chyba 15 zł za dobę. Daj znać , czy rozważacie hotelowanie.
Pozdrawiam
Patrycja

Posted

[quote name='sugarr']Ja nie mam Tosa Inu co prawda, mam kundelka :)
Moja znajoma dowiedziałam się ostatnio ma Tosa po przejściach i również kundelka (małego szczekacza, też po przejściach), jakoś to u niej działa.

Ale wiadomo - do każdego psa trzeba podejść indywidualnie, także nastawienie Tośki do psów trzebaby sprawdzić.

Przyznam szczerze, liczyłam, że to akurat ją wezmę, bo może zostałaby na zawsze, nie chciałam nic mówić, bo narazie to tylko duże "może".
Jeszcze muszę całą sprawę przemyśleć, trochę się obawiam tych niszczycielskich zapędów (bo nie mieszkam sama).

W razie czego miejsca w hotelu w Wieliczce prawdopodobnie są, z tym, że dziewczyny od nas nie mają tam teraż żadnych psiaków, więc trzebaby pogadać czy ktoś podejmie się jeżdżenia tylko do suni w razie czego.
Bo ja niestety nie dam rady, żadko mam możliwość jechać samochodem :(
sugarr skoro tak sprawa wygląda, to ja oczywiście wysłałabym do Ciebie Tośkę. Ja się nie znam na tej rasie, ktoś z osób hobbystycznie zajmujących się kynologią mi powiedział, że Tosa nie może być z innymi psami to powtórzyłam:oops: Więc jak Tośka skończy kwarantannę i właściel się nie znajdzie to możemy myśleć dalej:evil_lol: Czipa nie ma, sprawdzone.
A co do Fionki to ja bardzo bym chciała dać ją na tymczas, może ktoś się znajdzie? Coś bym pomagała. Bo szczerze powiem, na utrzymanie jej samodzielnie w hotelu nie dam rady. Jak miała iść tutaj to miałam dwie osoby, które chciały się dołożyć (u nas też dla bezdomnych 15 złotych), ale w obecnej sytuacji nie przyznałam się, że jest taka sprawa...po prostu mi wstyd, że wydałam psa takiej osobie...

Posted

Dea, kobito, nie wyrzucaj sobie - pociesz się tym,że wiesz gdzie jest pies - a gdybyś się np. dowiedziala,że ta osoba już psa nie ma i nie wiadomo gdzie jest i co się z nim dzieje to dopiero mogłabyś soboie wyrzucac i się martwić. Sunia w schronie, wiesz gdzie jest, tylko teraz trza jej znaleźć domek i sprawdzic na 5 sposobówmżeby drugi raz trafiła dobrze!

Posted

No, to mnie andzia69 trochę ustawiłaś do pionu:loveu: A domek musi być najlepszy, choćbym miała na piechotę iść z Ustronia do Krakowa sprawdzać:diabloti:

Posted

Jeżeli chodzi o sprawdzenie domku, to oczywiście pomogę, ale jeżeli zostanie wydana ze schronu to niestety nie będzie takiej możliwości :(
Większość wolontariuszy jeździ na Rybną w weekendy, teoretycznie już mogła zostać wydana (nie wiem czy była na kwarantannie i jak długo?). Poproszę narazie żeby jadąc do schronu mieli na nią oko i może jakieś zdjęcie zrobili, zabrali na spacer.
Jeżeli jednak zdecydowałabyś się na hotel to daj znać i porozmawiam czy mógłby ktoś ją wyciągnąć ze schroniska, poproszę o transport do Wieliczki i osobiście dopilnuję aby cała i zdrowa dojechała do hoteliku, a jak często uda mi się odwiedzić niestety nie wiem :( Ale tak jak napisała Patia - tam miałaby dobrą opiekę.

Posted

Na pewno jej nie wydali, pisałam do schronu przedwczoraj, jeszcze była. Na razie myślę o tymczasie, tak jak pisalam, na hotelik nie nie stać, ale zobaczę może wymyślę jakiś bazarek:cool3: Gdyby ktoś był u niej, to proszę o relację i fotki!!!:loveu:

Posted

Fionka dalej w schronie, wczoraj pisał do mnie pan A. Jaworski ze schroniska:-( .
Za to dzisiaj dzwonili do mnie z mojego schroniska, że przyjechali rano po Tośkę właściciele!!!:multi: Jednak Czesi, nie tyle przyjechali po nią, co przyjechali z kartką i zdjęciem, że jakby się taki pies pojawił to... A tu Tośka na nich czeka:loveu: Radość była ogromna:lol: Sugarr dziękuję Ci za ofertę tymczasu dla Tośki, jakby znowu się taka pojawiła to lecę do Ciebie jak w dym:diabloti:

Posted

hej. chcialam spytac Was na tym watku, czy robicie tez cos z rozmnazaczami amstafów? nie wiem juz co z facetem robic. napisalam do niego po znalezieniu ogloszenia ze sprzedaje stafy po 250 zl. sam mi wyspiewal ze nie ma zarejestrowanej hodowli, ze to drugi miot(10 malych) i w ogole rece mi opadly...
mam ochote chociaz jednemu zaszkodzic, wiem ze calego swiata nie uratuje...Akucha poradzila postraszyc go skarbowka. boje sie tylko, ze facetowi straszenie nie zrobi...co wiec moge zrobic wiecej?

Posted

Betbet napisał(a):
hej. chcialam spytac Was na tym watku, czy robicie tez cos z rozmnazaczami amstafów? nie wiem juz co z facetem robic. napisalam do niego po znalezieniu ogloszenia ze sprzedaje stafy po 250 zl. sam mi wyspiewal ze nie ma zarejestrowanej hodowli, ze to drugi miot(10 malych) i w ogole rece mi opadly...
mam ochote chociaz jednemu zaszkodzic, wiem ze calego swiata nie uratuje...Akucha poradzila postraszyc go skarbowka. boje sie tylko, ze facetowi straszenie nie zrobi...co wiec moge zrobic wiecej?


A może Związek wie jak to załatwić?
jak znam życie nikomu ze skarbówki nie będzie się chciało tego kontrolować, ale spróbować warto :cool3:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...