holly101 Posted March 21, 2010 Posted March 21, 2010 Trzymaj się Cookie :) Na pewno będzie lepiej! Quote
Chantell Posted March 21, 2010 Posted March 21, 2010 ojej... na nk ostatnio nie mogę wejść.. a szkoda, bo bardzo bym chciała maleńką pooglądać:( Quote
andzia69 Posted March 21, 2010 Posted March 21, 2010 tylko takie tam zdjątko było - no chyba, ze ja ślepa;) Quote
czerda Posted March 21, 2010 Posted March 21, 2010 demi mówiłą że dzisiaj małą czuje się tak jak wczoraj , jest wesoła , może powolutku ....na pewno! tak wszyscy ją kochają Quote
amica Posted March 21, 2010 Posted March 21, 2010 Pewnie, że kochają! Cały czas myślimy o ciasteczku! Zdrowiej malutka! Quote
furciaczek Posted March 22, 2010 Posted March 22, 2010 Mozna prosic o adres do wysylki jedzonka?? Quote
auraa Posted March 22, 2010 Posted March 22, 2010 cichutko u malutkiej. Jak sie czuje maleństwo? Quote
czerda Posted March 22, 2010 Posted March 22, 2010 demi sama nie miała czasu i jej sistra chodziłą z małą do wet. i jest dobrze , powoli się goi i nie działo się nic złego Quote
amica Posted March 22, 2010 Posted March 22, 2010 czerda napisał(a):demi sama nie miała czasu i jej sistra chodziłą z małą do wet. i jest dobrze , powoli się goi i nie działo się nic złego No to oby tak dalej. :) Quote
kas999 Posted March 23, 2010 Posted March 23, 2010 Wpłaciłam dla Ciasteczka grosika maleńkiego, może po świętach coś uda mi się dorzucić. Cookie trzymaj się maleństwo. Quote
demi Posted March 23, 2010 Posted March 23, 2010 [quote name='furciaczek']Mozna prosic o adres do wysylki jedzonka?? Joanna Kleszcz, Ul. Maślicka 5 :) 54-107 Wrocław :) Wiecie z małą niby dobrze, a jednak źle... Bo kupki nie widziałam u niej od dawna. Wetki wyciągają je recznie... Ja nie jestem w stanie tego robić, jak sobie pomyślę, ze bym miała taki tyłek jak mała, to bym błagała, zeby mnie ktoś dobił... Prawde mówiąc teraz to ja już kompletnie nie wiem co mała dostaje. Czedro rozmawiałaś z moimi wetkami, pamietasz może? Dostaje coś w płynie na te jelita, ale nie mam pojecia jak sie to nazywa, choć całą butelke miałam w sb i nd w domu:/ obiecane zdjecia, jak zwykle z opóźnieniem. Marta już jest w domu, myśle, ze na dogo też:) jest uziemiona w domu z dzidziusiem, to pozwole sobie podesłać jej wiecej zdjęć, bo ja zaraz uciekam. Quote
demi Posted March 23, 2010 Posted March 23, 2010 http://yfrog.com/5mdupciaj http://yfrog.com/83malaij coś nie chcą sie załączyć, pokazać, podaje linki. Quote
AMIGA Posted March 23, 2010 Posted March 23, 2010 Ojeeej, biedulka, wygląda to nie za fajnie. Oby tylko wszystko szło ku lepszemu, bo malutka na starcie swojego życia już naprawdę tyle przeszła, że chyba nikt jej nie prześcignie Quote
demi Posted March 23, 2010 Posted March 23, 2010 AMIGA napisał(a):Ojeeej, biedulka, wygląda to nie za fajnie. Oby tylko wszystko szło ku lepszemu, bo malutka na starcie swojego życia już naprawdę tyle przeszła, że chyba nikt jej nie prześcignie z dnia na dzien ta dupcia sie zmienia, taz gorzej raz lepiej i tak w kółko. Quote
BIANKA1 Posted March 23, 2010 Author Posted March 23, 2010 Biedna kruszyna . Aż płakać się chce jak się na to patrzy . Quote
demi Posted March 23, 2010 Posted March 23, 2010 BIANKA1 napisał(a):Biedna kruszyna . Aż płakać się chce jak się na to patrzy . oj, żebyś Bożenko wiedziała.... Quote
amica Posted March 23, 2010 Posted March 23, 2010 Widziałam fotki, przyznaje, że płakać się chce... Nie wiem co powiedzieć :( Malutka jest naprawdę niesamowicie dzielna! Dajecie jej dziewczyny coś przeciwbólowego? Kurczę, ale to wszystko jest trudne! Quote
kas999 Posted March 23, 2010 Posted March 23, 2010 Biedne maleństwo. Ja też nie wiem, co powiedzieć. Mam nadzieję, że malutka szybko wyzdrowieje. Quote
mmd Posted March 23, 2010 Posted March 23, 2010 Ależ to paskudnie wygląda. Biedna psineczka, strasznie biedna.... na pewno dostaje p.bólowe, przecież nikt by jej nie skazywał na cierpienie. Już byłam dobrej myśli, a te zdjęcia mnie zmroziły:( Quote
koosiek Posted March 23, 2010 Posted March 23, 2010 Przepraszam za off, ale... Big jest wielki... I wielki mamy z nim problem. BIG problem. Big jest stary, schorowany. Na ciele ma ślady po pogryzieniach. Mieszka w malutkim kojcu w przytulisku, z którego w każdym momencie może go czekać wywózka do Korabiewic... Prosimy o chociaż najmniejsze wsparcie! Inaczej walka o niego będzie z góry przegrana... Wątek Biga: http://www.dogomania.pl/threads/1823...-A-cie-proszAE Quote
czerda Posted March 23, 2010 Posted March 23, 2010 cookie pojedzie w czwartek ze Stefanem< jak ktoś nie wie , to wet, który jest niezwykłym , dobrym człowiekiem> do Poznania !!!!!!! tam jest jedyny człowiek , który może jeszcze coś pomóc , musi Cooki zoperować i zgodził się na to , wierzmy że będzie dobrze, musi być dobrze Quote
BIANKA1 Posted March 23, 2010 Author Posted March 23, 2010 Będę trzymać kciuki za malutką . Ile ona musi sie wycierpieć .Bardzo mi jej szkoda . Quote
holly101 Posted March 23, 2010 Posted March 23, 2010 Biedna, kochana Cookie - trzymamy za nią kciuki bardzo bardzo mocno.... Do obejrzenia zdjęć tyłeczka nie zdawałam sobie sprawy, że aż tak źle to wygląda... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.