BIANKA1 Posted February 17, 2010 Posted February 17, 2010 Demi przywiozła mi dzisiaj na wieś malutkie szczeniątko z Dobrocina . Takie może ze 3 tygodnie . Pinczerkowata sunieczka bez ogonka . Mała ma mega biegunkę :-( Leje się z niej . Malutka śpi na termoforku . Zjadła troszkę saszetki intestinalu . Czekam na efekty po jedzeniu . Jest słodka , spokojna , przekochana . Trzymajcie kciuki za kruszynkę . Malutka ma zarośniety odbyt . Kał wydostaje się przetoką przez pochwę . Potrzebna operacja .Rokowania kiepskie . :-( Malutka miała dzisiaj operację Prosimy o pomoc w opłaceniu kosztów MALUTKA PRZESZŁA JUŻ 2 OPERACJE I KILKA ZABIEGÓW NOWE ZDJĘCIA STR.47 UWAGA , DRASTYCZNE :-( Potrzebne jedzenie małoresztkowe TYPU : Convalescence w proszku http://animalia.pl/produkt,4221,45,R...e_Support.html http://www.krakvet.pl/hills-canine-p...56g-p-120.html http://animalia.pl/produkt,15902,45,...CN_puszka.html http://animalia.pl/produkt,11614,45,...-_feline_.html POTRZEBNE PIENIĄDZE NA OPŁACENIE ZABIEGÓW RATUJĄCYCH ŻYCIE SZCZENIACZKA ALLEGRO CEGIEŁKOWE http://www.allegro.pl/item954653412_...cie_pomoz.html Towarzystwo Opieki nad Zwierzętami w Polsce Zarząd Oddziału we Wrocławiu ul. Żeromskiego 56, 50-312 Wroclaw PKO BP 79 1020 5242 0000 2602 0018 6734 z dopiskiem: "na szczeniaka z przetoką" DZIĘKUJEMY ZA KAŻDĄ ZŁOTÓWKĘ . Quote
Poker Posted February 17, 2010 Posted February 17, 2010 biedna , małą kruszynka, w rękach Bianki ma duże szanse na przeżycie. Co sunie dostaje do jedzenia? Żeby to nie było parvo Quote
pucka69 Posted February 17, 2010 Posted February 17, 2010 ojej , jakie cudne toto. Bianko ! trzymam kciuki Quote
Korenia Posted February 17, 2010 Posted February 17, 2010 Ja równiez trzymam kciuki za Malutką! Quote
amensalizm Posted February 17, 2010 Posted February 17, 2010 Zgłaszam się do ogłaszania jak maluch będzie miał przynajmniej 6 tygodni. Quote
BIANKA1 Posted February 17, 2010 Author Posted February 17, 2010 Poker napisał(a): Żeby to nie było parvo I tego się boję :-( Wącham te koopale , bo przy parwo maja taki specyficzny zapach . Jeszcze nie czuje tego . Mała je intenstinal w saszetkach od ULV . Dla kotów , bo taki dostałam . I dostaje pastę calo-pet też od ULV . Quote
invictus hilaritas Posted February 17, 2010 Posted February 17, 2010 Bardzo mocno trzymam !! U Ciebie na pewno wyzdrowieje :loveu: Quote
BIANKA1 Posted February 17, 2010 Author Posted February 17, 2010 Zapomniałam jeszcze dodac , że maleństwo kicha :shake: Quote
halbina Posted February 17, 2010 Posted February 17, 2010 Maleństwo, Ty się zbieraj, bo już ktoś się w Tobie zakochał. Bianko, dałam Twój numer komórki tym ludziom. Quote
AMIGA Posted February 17, 2010 Posted February 17, 2010 Oeeej, jaka okruszynka. Trzymaj się mała dzielnie Quote
zuziaM Posted February 17, 2010 Posted February 17, 2010 Jak kruszynka mieszkala w jakiejs oborze, czy czyms takim .... na mokrym i zimnym podlozu ( demi ma zdjecia tego miejsca, to wklei, jak juz do domu na dobre wroci ) .... to co sie dziwic, ze chore malenstwo .... Ja mam od kilku godzin mamusie tego malucha..... Szczerze powiedziawszy, to jeszcze jej za dobrze nie widzialam, bo z kontenerka zostala "wysypana " prosto do budki i jeszcze jej nie widzialam. A podobno gryzie i rzuca sie z zabkami na wszystkich ..... no i wyobrazam sobie, jak bedzie tesknila za swoim dzidziusiem..... Teraz spi ... odsypia w cieple , zagrzebana w kilka mieciutkich i suchych kocykach ......... Malenstwo, trzymaj sie,...... Przezylas kruszynko w takich potwornych warunkach, to teraz musisz dac rade i wyzdrowiec..... Quote
figa33 Posted February 17, 2010 Posted February 17, 2010 witaj Bianko! ale masz fajnego tymczasika:lol: bardzo choruje? Quote
BIANKA1 Posted February 18, 2010 Author Posted February 18, 2010 figa33 napisał(a):witaj Bianko! ale masz fajnego tymczasika:lol: bardzo choruje? Witaj . Pamiętam , że raz miałam takie bidne maleństwo jak ona . Tinusię . Tinusia dała radę . zuziaM , nie miałam pojęcia , że ona jest z obory .A dlaczego mała nie ma ogonka ? Taka się urodziła , czy przerabiano ją na pinczerka ? Nie ma nawet jednego kręgu :shake: Malutka śpi na termoforku . Właśnie jej zmieniałam . Nie dam jej poduszki elektrycznej , bo to nie kocie , i może odgryzć kabel :roll: Ma otwarty kenelik , ale boi sie wyjść . Płacze jak chce siusiu . Je po odrobince i pije wodę , tak że nie jest tak żle . Koopka nadalsama jej kapie , tak że trzeba ją obmywać i zmieniać ręczniki , bo ta koopka nie pachnie jak koopka szczeniaka , tylko cuchnie zglinizną .Ale mam wrażenie , że jednak więcej je jak wykapuje :roll: Jutro ją dokładnie pooglądam , bo bardzo się drapie . Quote
AMIGA Posted February 18, 2010 Posted February 18, 2010 Biedactwo - pewnie jadło byle co. A ona juz nie ssała mleczka mamusi? Quote
Poker Posted February 18, 2010 Posted February 18, 2010 a co wet zlecił? jak maleństwo dzisaij się czuje? Quote
BIANKA1 Posted February 18, 2010 Author Posted February 18, 2010 Nie wiem czy miała co ssać :-(Widziałam mamusię . Poker , Demi była z małą u weta . Powiedział , że to z jedzenia , i że właściwa dieta pomoże . Malutka ma napięty , bolesny brzuszek . Taki balonik nienaturalny , twardy i chodzi taka wygięta . Widac , że ją boli . Koopka nadal kapie i sa nitki śluzu . Strasznie śmierdzi . Ulge przynosi jej leżenie na termoforku . Trochę pochodziła za mną po pokoju , a nawet próbowała łapać ząbkami za nogawki . Dobrze , że jest olimpiada , to jak TZ ogląda , to mu ją wsadzam na ręce . Śpi wtedy wtulona i szczęśliwa . Mała wcale nie płacze , nie ma żadnych wymagań :shake: Nie mam dla niej zabawek . Jak TZ pojedzie do wrocławskiego domu , to przywiezie co tam jeszcze ocalało po tymczasikach :cool3:Wyszoruję , zdezynfekuje i dam jej do zabawy . Dałam jej taką pałeczke do gryzienia . I tak nie ugryzie , ale jest taka szczęśliwa :lol: Dam jej espumisan , może coś pomoże . Powoli , małymi kroczkami , i powinna wyjśc na prostą . Cookie :loveu: Quote
zuziaM Posted February 18, 2010 Posted February 18, 2010 demi mi mowila, ze pokazali jej jeszcze jakies jedno miejsce, gdzie psiaki trzymaja..... cos potwornego ponoc.... ma zdjecia to wstawi. I tam wlasnie byla ta malenka niunia z mamusia. Ja dzisiaj zrobilam kilka zdjec mamusi. Ona nie wychodzi z budki, taka przerazona..... Ale mowila demi, ze ona sie strasznie z zabkami rzucala, jak ja chcieli zlapac "opiekunowie" .... Ja jej co prawda nie probowalam dotykac, ale jak reke z paroweczka wstawilam do srodka, to wachala, ale nie miala zamiaru ani gryzc, ani uciekac..... Tak wiec mysle, ze sie szybciutko przekona. Ale wyobrazcie sobie, jak musiala byc traktowana, skoro do swoich opiekunow nawet nie chciala podejsz i trzeba bylo ja na sile lapac .... a ona sie bronila i gryzla.... Podobno to miejsce to cos potwornego, a psiaki tam przerazone ...... A to mamusia malenstwa .... ale nie mam pojecia, czy ma ogonek. I nie wiem naprawde, czemu ten dzidzius go nie ma ....... . Quote
Poker Posted February 18, 2010 Posted February 18, 2010 może by jej dać lakcid ,tak z pól ampułki dziennie i Espumisan oczywiście . A jakie mleczko ona pije? i co z robalami ? Quote
BIANKA1 Posted February 18, 2010 Author Posted February 18, 2010 Nie mam lakcidu . Mam enterofermet , to taki zwierzęcy odpowiednik . Moge jej dać . Jak takie maleństwo przeżyło te mrozy ? To pomieszczenie było grzane ? Malutka popiła troszkę mleczka convalescence - też od ULV - i śpi . Wyprawkę dostałam od ULV na poczet ratowania wiosennych kociątek . Ale w tej sytuacji ......................:cool3: O kociaki będę się martwic jak będą . Odrobaczana była tydzień temu . Tak mi Demi mówiła . Mam tam coś jeszcze w domu dla szzczeniaków , to TZ mi przywiezie . Drontal chyba mam . Będę się musiała znowu " szarpnąć ' na opakowanie pasty na robale . Zawsze to potem taniej wychodzi . Trochę niewyrażne zdjęcie , ale widać , że mała nie ma ani ociupinki ogonka Quote
zuziaM Posted February 18, 2010 Posted February 18, 2010 [quote name='BIANKA1'] Mam enterofermet , to taki zwierzęcy odpowiednik . Jak takie maleństwo przeżyło te mrozy ? To pomieszczenie było grzane ? To bardzo dobry lek , stosowalam z naprawde swietnym skutkiem. Czy bylo grzane ????? No cos Ty ......... Ja sie sama zastanawiam, jak to maciupenstwo przezylo w ogole, bo mamusia przeciez malenka i nie kudlata nawet, zeby moglo sie wtulic .... I zastanawiam sie jeszcze, czy ono bylo jedynaczkiem ........ Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.