czerda Posted March 24, 2010 Posted March 24, 2010 cookie rano już pojedzie ze Stefem , pociągiem, nasza maleńka pojedzie pociągiem, fajnie oczywiście będzie zbadana i to jest najważniejsze , bo ten wet jest znakomitym lekarzem , skonsultują to i będzie można dalej jej pomóc nawet panie wetki , które tak wspaniale się małą opiekują cieszyły się , bo ten wet jest znany Quote
aduska1212 Posted March 24, 2010 Posted March 24, 2010 jezu jaka ona jest biedna... wplacalam troszke grosza przez allegro... trzymam kciuki... wierze,ze wszystko bedzie dobrze! czemu to malenstwo zaraz po urodzeniu nie trafilo na takich ludzi jak teraz.. moze do tej pory mialaby juz to wszystko za sobą :( Quote
AMIGA Posted March 24, 2010 Posted March 24, 2010 Malutka - trzymam jutro bardzo mocno kciuki. Oby wreszcie się skończyła ta Twoja "droga przez mękę" Cioteczki - za Was też trzymam mocno kciuki, bo to co robicie dla Małej jest naprawdę warte wpisania do Księgi Guinessa Quote
mmd Posted March 24, 2010 Posted March 24, 2010 To w tym pociągu ludziska ją będą chcieli zamamlać, ona taka śliczna i taka biedna... Chciałabym, żeby się udało, jak wszyscy, tyle już minęło, taka walka i miałoby być na nic? Quote
Evelka Posted March 24, 2010 Posted March 24, 2010 Ja również będę jutro mocno trzymała kciuki! Musi być dobrze... Quote
lilk_a Posted March 25, 2010 Posted March 25, 2010 będzie dobrze .... musi ... biedna sunieczka malutka .... Quote
amica Posted March 25, 2010 Posted March 25, 2010 Cookiesiu będę się jutro modliła, żebys wreszcie była zdrowa i naprawdę szczęsliwa!!!! Ja jutro rano ok. 7 wyruszam autem do Śremu pod Poznaniem. Jade do kliniki po mooją tymczasowiczkę Balbinkę. Niestety ok 11 wracam do Łodzi więc chyba nie bede pomocna. Bardzo bym chciała móc zabrać ciasteczko z Wetem autem choćby do Łodzi, zawsze bliżej do Wrocławia z Łodzi niż z Poznania. Niestety musze na 15 byc Łodzi w pracy, ale gdyby moja mobilność w jakikolwiek sposób mogła pomoc to prosze o telefon. Wysłałam numer do siebie na PW do Demi, Bianki1 i Czerdy Quote
AMIGA Posted March 25, 2010 Posted March 25, 2010 Cały czas myślę o Ciasteczku - trzymajcie się tam Dziewczyny Quote
AMIGA Posted March 25, 2010 Posted March 25, 2010 Wszyscy czekają na jakiekolwiek - aczkolwiek oczywiscie na dobre wieści Quote
demi Posted March 25, 2010 Posted March 25, 2010 Mała nie ma przepukliny, jest nie całe 2 tyg po zabiegu i jeszcze są szwy wyczuwalne, wkoncu pocerowana jest równo. Ja po raz kolejny powiem, ze gdybym miała taki tyłek to bym błagała, zeby mnie ktoś dobił. A mała nie, nie przeszkadza jej "przepychanie" tyłka 3 razy dziennie itd... Nie dostaje przeciwbólowych, ,mała nawet nie protestuje. Po prostu podziwiam tego psiaczka. Mała dziś pojechała z Stefanem do Poznania, do dr Wasiewicza (jak dobrze nazwisko kojarze) podobno jakaś super sława i koleś bardzo godny polecenia. Stefan to CUDOWNY człowiek. nie dość ze mnie nie zabił, ze małą wczoraj mu ok 23 przywiozłam to jeszcze dziś za swoje pieniądze pojechał z małą do poznania. Nie mówiąc o tym, ze i ten sławny doktor nic nie wziął, a podobno jest mega drogi- ceni sie;) Takze brak mi słów dla poświeceniA I wspaniałości Stefana! Dziewczyny, on prowadzi hotel:D takze niedługo bidy bedziemy tam mu wozić:) Takze właśnie wracają do domu, mała ma zwężenie jelita grubego w okolicach miednicy, i trzeba to ciągle przepychać, tak jak robią to moje wetki- też mają nerwy... Przetoka zrobiła sie spowrotem, ale to nie tragedia, zawsze można ją zrobić jak podrośnie. Jeśli cześć tego jelita sie nie poszerzy to też można zoperować, ale wszystko w późniejszym czasie. Takze wychodzi na to ze mała zostanie u mnie póki co, bo wątpie żebyś Bianko dała rade przepychać tą dupcie- dla mnie jest to nie do przeskoczenia... Mamy jej zmienić diete na bardziej stałą, sama dobra karma, zeby mała dostała jak najwiecej wartości odżywczych. Dziś już ze Stefem zjadła kurczaka z kfc, obranego ze skórki itd:P i intestinala w trasie. Jutro ją odbieram z Obornik. Jej, za dużo wszystkiego.... Quote
Inez de Villaro Posted March 25, 2010 Posted March 25, 2010 To dobre rokowania Demi? ps. mam psa podobnego do Rodana, jest na łańcuchu na razie, ale go zabierzemy ...nie chcesz?? :) (klik w mój banerek) Quote
AMIGA Posted March 25, 2010 Posted March 25, 2010 Ojoooj to w sumie superowe wiadomosci. Tylko dlaczego ta dupencja jest dalej taka strasznie rozwalona ?? Quote
czerda Posted March 25, 2010 Posted March 25, 2010 tak myślę że ma szanse, słyszałąm nawet jej szczekanie przez tel . jak dopomina się kurczaka ....i tak sobie jedli raze w pociągu . Cookie i Stefan ... Quote
Inez de Villaro Posted March 25, 2010 Posted March 25, 2010 Demi- daj mi swój nowy nr , bo stary nie działa...:( Quote
BIANKA1 Posted March 25, 2010 Author Posted March 25, 2010 Demi , wiele jestem w stanie zrobic , ale doopci nie przepchnę:-( Biedna kruszynka . To pewnie jeszcze troche potrwa , zanim mała wyzdrowieje . W pierwszym poście cały czas aktualizuję wszystko . Jak allegro cegiełkowe się skończy , i bedzie nowe , to dajcie znać - zmienię link . Quote
demi Posted March 26, 2010 Posted March 26, 2010 Mała już od 11 u moich wetek:) Stefan to na prawde CUDOWNY człowiek! Dziekujemy CZERDO za opłacenie wycieczki do Poznania:D:* Mają sie wieczorem weci skontaktować ze sobą i dogadać szczegóły, a tak to wszystko po staremu, z tym, ze mała bedzie jeść już stały pokarm. Quote
demi Posted March 26, 2010 Posted March 26, 2010 Inez de Villaro napisał(a):To dobre rokowania Demi? ps. mam psa podobnego do Rodana, jest na łańcuchu na razie, ale go zabierzemy ...nie chcesz?? :) (klik w mój banerek) hehe, widziałam kluska:) nawet jak bym chciała to cóż... mój tel 726 90 55 66 :) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.