mala_czarna Posted March 24, 2010 Posted March 24, 2010 Trzymamy! Może przeszła jej już awersja do kotków, skoro Tosia dzisiaj zignorowała Dakocię? :) Quote
Ilka21 Posted March 24, 2010 Posted March 24, 2010 trzymam kciuki !!! z kotem jak to z kotem 5 razy pogoni a potem bedzie ok, każdy pies uciekającego kota pogoni a jak kot nie ucieka to nie goni bo nie ma co Quote
gusia0106 Posted March 25, 2010 Posted March 25, 2010 Dom jest wypasiony :) Z najwyższej półki :) O takich domach właśnie marzymy dla naszych psów. Tosia będzie miała w bezpośrednim sąsiedztwie Nutusię z Toscą - kto zna ten wie, że Nutusia to najwyższa klasa sama w sobie. Tosia zamieszka w domu z ogrodem, ze swoim własnym Państwem - Ulą i Włodkiem. Ulę postaramy się ściągnąć na wątek;) A do towarzystwa będzie miała własnego psiego kumpla. I dwa koty. O ile ich nie zeżre :evil_lol: Quote
mala_czarna Posted March 25, 2010 Posted March 25, 2010 Gusia, ja Ci zabraniam mówic, że Tosia zeżre kota. Tosia czasem żre myszy, ale nie koty!! :) I w ogóle to ja nie wiem co powiedzieć, bom wzruszona.. Quote
gusia0106 Posted March 25, 2010 Posted March 25, 2010 mala_czarna napisał(a):Gusia, ja Ci zabraniam mówic, że Tosia zeżre kota. Tosia czasem żre myszy, ale nie koty!! :) I w ogóle to ja nie wiem co powiedzieć, bom wzruszona.. Ja to już przyjechała na gotowe :) Myślałam, że trzeba będzie Ulę namawiać, rysować świetlaną przyszłość, nawet posiłki ze sobą zabrałam co by wspomogły gadane - a jak już dojechaliśmy spóźnieni z powodu korków okazało się, że jedyne co trzeba ustalić to nie CZY tylko KIEDY :evil_lol: Quote
Tora&Faro Posted March 25, 2010 Posted March 25, 2010 Kurcze...zawsze się wzruszam w takich momentach.....strasznie się cieszę że Tosia będzie miała swoje miejsce na ziemi:loveu::loveu::loveu: Quote
Diora Posted March 25, 2010 Posted March 25, 2010 To do jakiego miasta/okolic wyprowadzi się nasz sierściuch kochany? :) Quote
gusia0106 Posted March 25, 2010 Posted March 25, 2010 Diora napisał(a):To do jakiego miasta/okolic wyprowadzi się nasz sierściuch kochany? :) 20 km od hotelu ;) Okolice Nowego Dworu Mazowieckiego ;) Quote
mala_czarna Posted March 25, 2010 Posted March 25, 2010 gusia0106 napisał(a):20 km od hotelu ;) Okolice Nowego Dworu Mazowieckiego ;) Nutusia z Gusią całą robotę zrobiły. Nie wiem jak dziękować. Czy kwiatki czy butelkę wina kupić? :D A Tosia jak się zachowywała? nie skakała na przyszłych właścicieli? Spokojna była? Quote
Ewa Marta Posted March 25, 2010 Posted March 25, 2010 Ale się cieszę!!! Oby tylko sprawdziła się w nowym miejscu i zaprzyjaźniła z kotami... Quote
gusia0106 Posted March 25, 2010 Posted March 25, 2010 mala_czarna napisał(a):Nutusia z Gusią całą robotę zrobiły. Nie wiem jak dziękować. Czy kwiatki czy butelkę wina kupić? :D A Tosia jak się zachowywała? nie skakała na przyszłych właścicieli? Spokojna była? Oczywiście, że skakała ;) Ale Ula powiedziała, że ją tego oduczy :) Tak jak mówiłam, ja nawet palcem nie kiwnęłam - wszystko to zasługa Nutusi :) Quote
mala_czarna Posted March 25, 2010 Posted March 25, 2010 Dziewczyny, trochę odbiegnę od tematu, ale sporo teraz osób u Tosi to zapytam. Moja firma pozbywa się większej ilości takiego zielonego sukna na stoły konferencyjne. Dostałam cynk od koleżanki, i jeśli ktoś dysponuje samochodem to może się ze mną umówić, podjechać do pracy i władować do samochodu. Ciężkie ponoć jest. Czy to się przyda do ocieplania bud ewentualnie? Szkoda przecież wyrzucić, prawda? Quote
Vasco Posted March 25, 2010 Posted March 25, 2010 Dzień mnie nie było, a tu takie wspaniałe wiadomości:):) Quote
Nutusia Posted March 25, 2010 Posted March 25, 2010 gusia0106 napisał(a):Oczywiście, że skakała ;) Ale Ula powiedziała, że ją tego oduczy :) Tak jak mówiłam, ja nawet palcem nie kiwnęłam - wszystko to zasługa Nutusi :) A no pewnie! Bo ja Nutusia wszechmogąca jestem! :) Niczego załatwiać nie musiałam - jest dom z wakatem dla suni, to się sunię odpowiednią znajduje i już! :) Antocha wczoraj na nas skakała, a jakże, ale przerobiłyśmy z Ulą dokładnie takie samo skakanie u Nemka, więc wiadomo, że się wyskacze i przestanie. Dakocię to Tośka chyba wczoraj taktycznie olała, bo wiedziała, że od tego zależy DOM! :) Ula ma dwie koteczki - jedną dorosłą, spokojną wielką damę i drugą, dzieciaka jeszcze - zwaną potocznie perschingiem... której ulubioną zabawą jest polowanie na psi ogon... To jest kot lwie serce i takie duże stwory bierze na klatę - nie żeby mu jakiś pies podskoczył :) Moim zdaniem wszystko będzie dobrze - będziemy się bardzo o to starać. Ja mieszkam z Ulą przez płot i zdarza się, że bywam u niej codziennie, więc czuję się jakby mnie również kolejny psiak przybywał :) Mam też cichą nadzieję, że obie nasze Tośki się zaprzyjaźnią i będziemy mogły razem spacerować po wsi :) Tosia ma dostać nowe imię, niezbyt odbiegające od obecnego, żeby nam się Tośki nie myliły :) Aha, dodam jeszcze, że Włodek był wczoraj oburzony i wyraźnie zawiedziony, że nie przywiozłyśmy Tosi od razu! :) Quote
gusia0106 Posted March 25, 2010 Posted March 25, 2010 Nutusia napisał(a):Aha, dodam jeszcze, że Włodek był wczoraj oburzony i wyraźnie zawiedziony, że nie przywiozłyśmy Tosi od razu! :) Fajny ten Włodek ;) Quote
mala_czarna Posted March 25, 2010 Posted March 25, 2010 Dla mnie to wszystko jest fajne od dzisiaj. Właściwie to od wczoraj, po telefonie Gusi! :) Mam jedno marzenie, żeby Kostę z Klembowa zabrać, ale niestety niewykonalne. Szkoda, że słodka dziewczyna jest :( Quote
Diora Posted March 25, 2010 Posted March 25, 2010 mala_czarna napisał(a):Mam jedno marzenie, żeby Kostę z Klembowa zabrać, ale niestety niewykonalne. :( Dlaczego? Bo ja nie w temacie?? Quote
mala_czarna Posted March 25, 2010 Posted March 25, 2010 Diora napisał(a):Dlaczego? Bo ja nie w temacie?? Kliknij w mój banerek - trzeci od lewej :( Quote
anouk92 Posted March 25, 2010 Posted March 25, 2010 mala_czarna napisał(a):Dla mnie to wszystko jest fajne od dzisiaj. Właściwie to od wczoraj, po telefonie Gusi! :) Mam jedno marzenie, żeby Kostę z Klembowa zabrać, ale niestety niewykonalne. Szkoda, że słodka dziewczyna jest :( Rewaleacyjne wieści!!!! Tośka szczęściaro!!! :) Też bardzo bym chciała żeby Kosta wskoczyła na Tośki miejsce :(. Mała_czarna a może uda się namówić sponsorów Tośki żeby przeżucili swoje deklaracje na Kostę - tak sobie po cichu marzę. To by było idealne rozwiązanie dla Kosty. U Ronji na pewno szybko by doszła do siebie i szybciej można by było zdiagnozować jej ranki. Mała_czarna kombinuj szkoda żeby taka szansa przeszła Koście pod nosem. Quote
Aga-33-76 Posted March 25, 2010 Posted March 25, 2010 Z nieskrywaną radością oddam dolę Tosi dla Kostuni :) (mam nadzieję, że uda się zebrać pieniążki i zabrać Kostunię z azylu) Quote
Kinia1984 Posted March 25, 2010 Posted March 25, 2010 to byloby swietne rozwiazanie.. jesli kosta pojdzie na miejsce Toski (ktorej gratuluje nowego domu:)) to dorzuce narazie cos jednorazowo, oczywiscie jesli znajdzie sie inny hotel to tez dorzuce... Quote
gusia0106 Posted March 25, 2010 Posted March 25, 2010 Przestać mi się tu cieszyć coby nie zapeszać!;) A tak swoją droga u Ronji jest kolejka - czemu ciężko się dziwić - i trzeba by było Kostę do tej kolejki zapisać. Quote
AGA35 Posted March 25, 2010 Author Posted March 25, 2010 no to pakujemy walizeczkę tosicy. Super bardzo bardzo się cieszę że ta nasza bida znalazła swoje miejsce na ziemi . Quote
Nutusia Posted March 25, 2010 Posted March 25, 2010 gusia0106 napisał(a):Przestać mi się tu cieszyć coby nie zapeszać!;) Tak jest! Nie cieszyć się, tylko zaklęcia szeptać, żeby Tośka koteczki polubiła i vice versa! :diabloti: Bo o sympatię między nią a Nemem... jakoś się nie martwię!;) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.