mar.gajko Posted May 13, 2008 Author Posted May 13, 2008 Ja się cieszę z każdego dnia. Z każdego. On ma ok. 14 lat. W zeszłym roku dr Pasławska mówiła (jak byliśmy na badaniach serca),że "aż dziwne, że on jeszcze żyje". Przezywam z nim chwile zgrozy i wzruszenia. Wczoraj podlazłąm do kojca, żeby wzią miskę (bo je namaczaną karmę). Paju leży na boku. Otwieram kojec. Leży na boku. Serce mi przestało bić na chwilę. Wlazłam. Leży dalej. Kurna. Puk go w bok palcem. Zerwał się i witanko. On głuchy już jest. Trochę. Quote
samoglow Posted May 13, 2008 Posted May 13, 2008 Gluchy, slepy, kulawy - to co ?- KOCHANY JEST PRZECIEZ !!!:loveu: Quote
Myszu Posted May 14, 2008 Posted May 14, 2008 No nareszcie moge coś napisać bo dogo zaczęła mi działać:multi: Jak wszystko dobrze pójdzie to w piątek nastąpi dostawa "ciasteczek" dla Pajcia i nie tylko dla niego:loveu: Quote
mar.gajko Posted May 14, 2008 Author Posted May 14, 2008 Było czesanko... Trochę. Nielubimy, nielubimy się czesać. Jakl już zupełnie mamy dość, to... ząbkami chwytamy, warczymy, mruczymy. Jak bym go nie znała to bym się wystraszyła:) Ale ciut przyczesany Pajusio. Quote
karjo2 Posted June 1, 2008 Posted June 1, 2008 Jak Paju, co slychac? Mar.gajko, dostalas priva? Quote
mar.gajko Posted June 2, 2008 Author Posted June 2, 2008 U Paja "w normie", jakakolwiek by ona nie była. Paju w tej chwili "pije" Artrofex. Potrzebuje tez Rimadylu lub Metacamu. Co pewien czas musi dostać dawkę, jak siadają mu tylne nogi. To sa drogie leki, więc... jak ktos chce pomóc to proszę. Quote
szprotka Posted June 9, 2008 Posted June 9, 2008 Chętnie wspomogę Pajutka w kwestii leków.Poproszę tylko o numer konta. Śledzę jego wątek od początku,i bardzo cieplutko go pozdrawiam. Quote
mar.gajko Posted June 17, 2008 Author Posted June 17, 2008 Pajowi "siadają" tylne nogi. I już. Bierze Rimadyl. Trochę pomaga. Najgorzej, że już lepiej raczej nei będzie. szprotko nr konta jest na www.amicus.malopolska.pl Quote
mar.gajko Posted June 19, 2008 Author Posted June 19, 2008 Nawet nei chce myśleć co będzie jak mu zupelnei zad ziądzie i nei będzie mogł chodzić. W hotelu. Bosze, ja nei chcę. Nie chcę i już. Quote
masienka Posted June 19, 2008 Posted June 19, 2008 Trzymaj sie maluszku... Rimadyl dobry ale niezle rezultaty u staruszkow (sprawdzone u koni) daje tez preparat z chrzastki rekina do kupienia w zwyklej aptece. W ilosci na psiaka bedzie kosztowal grosze pewnie a moze akurat wet uzna, ze sprobowac nie zaszkodzi. Quote
mar.gajko Posted June 19, 2008 Author Posted June 19, 2008 Ale on pije Artoflex. To podobno najlepiej przyswajalne. Quote
mar.gajko Posted June 24, 2008 Author Posted June 24, 2008 PAju ma problemy z wejściem do kojca. Z "podrzuceniem" zadu. Stoi przed kojcem i wyje. Bo w kojcu żarełko a on niemoże wejść. Jak stanie przednimi łapami to wkładam mu zad. Zastanawiałam się czy mu jakiejś pochylni nei zrobić, ale to okropnie przeszeszkadzałoby w "ciągu komunikaccyjnym". Chyba że tylko na czas wejścia ze spaceru. Ale to ktos musiałby mi ją podkładać, bo on niecierpliwy jest jak "leci do kolacyjki". Quote
lupak Posted June 24, 2008 Posted June 24, 2008 A gdyby pochylnię zakładać wychodząc na spacer i zdejmować po powrocie ?? Przez tą godzinkę może aż tak nie zakłóci logistyki ;) ( a i przy wychodzeniu też nie będzie tak ciężko na stawy). Quote
kinga Posted June 24, 2008 Posted June 24, 2008 a nie można by jakiejś szerszej deski jako pochylni? pamiętam, jak Drachma swego czasu miała ogromne problemy podobnego kalibru, nawet do samochodu wejść nie mogła, zrobiliśmy właśnie taką pochylnię z deski, która sprawdzila się znakomicie. Quote
mar.gajko Posted June 24, 2008 Author Posted June 24, 2008 Kiedy właśnie on jest w "głownym" ciągu. A chodnik wąski. Żeby to miało sens to musi być "płaska pochylnia". My z Pajem chodzimy chwilę, bo on musi chodzić, jak przestanie to ... nie wiem co bęzie. Pan Tomek nie byłby zadowolony gdyby mu zagrodzić chodnik, zwłaszcza, że prawie wszytskei psy muszą tamtendy przejść. Musze jakoś inaczej to wymyśleć. Quote
lupak Posted June 24, 2008 Posted June 24, 2008 To jedyne co mi przychodzi do głowy to uderzyć w lament o pomysł do pana Tomka. Jak sam wymyśli i zaproponuje, to nie będzie niezadowolony :evil_lol: Quote
mar.gajko Posted June 24, 2008 Author Posted June 24, 2008 Aśty chytra jesteś. Ale nie wiem czy "lament"w moim wydaniu wypadnie przekonywująco. Popróbuję :) Quote
mar.gajko Posted June 25, 2008 Author Posted June 25, 2008 Mam pewnei podejrzenia, że ktoś doniósł Pajusiowi, że opowiadam, że niby wejść do kojca nie może. Wczoraj słonko moje truchcikiem podbiegł do kojca i jak łania wskoczył i zaczął pożerać kolacyjkę. Przyznać się, która dzwoniła do Pajusia???? Oczywiście standartowo nei ma Myszu i Pajciowi pokończyły się jabłka, nie wiem na czym mam sobie supełek zawiążać, żeby pamiętać i kupić. Quote
samoglow Posted June 25, 2008 Posted June 25, 2008 Przyznaje sie bez bicia - ja dzwonilam :eviltong: Quote
mar.gajko Posted June 25, 2008 Author Posted June 25, 2008 samoglow napisał(a):Przyznaje sie bez bicia - ja dzwonilam :eviltong: Gocha:crazyeye: No ale jesteś. No niedobra. On sie jeszcze na mnie obrazi i co to będzie:placz: Quote
andzia69 Posted June 25, 2008 Posted June 25, 2008 mar.gajko napisał(a): On sie jeszcze na mnie obrazi i co to będzie:placz: eee tam - on na pewno się nie obrazi:lol: on tylko nie chce, żeby ciocia Mariola się martwiła, że on jest do niczego;) Quote
samoglow Posted June 26, 2008 Posted June 26, 2008 mar.gajko napisał(a):Gocha:crazyeye: No ale jesteś. No niedobra. On sie jeszcze na mnie obrazi i co to będzie:placz: To ja wtedy znow zadzwonie i sie odobrazi :evil_lol: Quote
mar.gajko Posted June 26, 2008 Author Posted June 26, 2008 Musiałas nagadać, że hej. Wczoraj też hop do kojca. Ty musisz powiedziec co mu powiedziałaś! Nic brzydkiego mam nadzieję?? Jabłek mu oczywiście nie kupiłam i spojrzenie pełne wyrzutu zaliczyłam. Quote
samoglow Posted June 26, 2008 Posted June 26, 2008 Ja MU powiedzialam, ze jak nie bedzie ladnie wlazil do kojca, to zamieszka u mnie, na 4-tym pietrze, bez windy no i na spacerek....sama rozumiesz.:eviltong: On pojął!!! :evil_lol: Quote
mar.gajko Posted June 26, 2008 Author Posted June 26, 2008 Toż on mógł w nerwację wpaść. On ma chore serce! Nie mów mu takich rzeczy! Proszę! Nie dość, że do Ciebie to jeszce na 4!!! piętro. Jakis zawał może mieć. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.