mar.gajko Posted July 16, 2008 Author Posted July 16, 2008 samoglow napisał(a):A dlaczego Pajus daje sobie zzerac jabluszka?:cool3: Skad tam u was tyule psich wegetarian? :roll: Daje bo dobrze wychowany jest. A skąd ich tyle??? Poprzywozili. Z Koszalina.... np. I skądinąd. Quote
kinga Posted July 16, 2008 Posted July 16, 2008 mar.gajko napisał(a):Jabłka się znowu skończyły. Te sznaucery mu zeżerają. I Maja i Bendżi. Żrą i żrą. :) Ty, patrz. - a mnie mówiła, że psy karmią wysokowartościowa suchą renomowaną karmą, i żebym się WCALE nie martwiła... :roll: Quote
samoglow Posted July 16, 2008 Posted July 16, 2008 No co Ty? W Koszalinie zielskiem psy karmia? No to juz wiem dlaczego Kinga chwali sie chwastami w ogrodku...na pasze zbiera dla schronowych psow :shake: Quote
mar.gajko Posted July 16, 2008 Author Posted July 16, 2008 kinga napisał(a):Ty, patrz. - a mnie mówiła, że psy karmią wysokowartościowa suchą renomowaną karmą, i żebym się WCALE nie martwiła... :roll: Kingus karmia owa karmą. A na DESER sa owoce. Ostatecznie to renomowany hotel. Quote
karjo2 Posted July 16, 2008 Posted July 16, 2008 Terefere, Paju z kultura ogryzki dostaje :eviltong:. Powiedz od razu, ze tylko desery dostepne. I miznij go po wystajacych zebrach, chudzinke i te zarloki z boku :lol: Quote
Yorija Posted July 16, 2008 Posted July 16, 2008 karjo2 napisał(a):Terefere, Paju z kultura ogryzki dostaje :eviltong:. Powiedz od razu, ze tylko desery dostepne. I miznij go po wystajacych zebrach, chudzinke i te zarloki z boku :lol: OGRYZKI??? Tiaaa on nawet skóreczki nie widzi na oczy. A ja podejrzewam, że Ciotki mu na zimę czipsy jabłkowe gdzieś suszą. Bo tyle jabłek o których tu było to nawet sznupki by nie zjadly. Quote
Myszu Posted July 18, 2008 Posted July 18, 2008 Jak dobrze pójdzie dzisiaj będzie dostawa jabłek jeżeli źle to dopiero w poniedziałek - niestety mam strasznie zapracowanych kierowców:mad:. Quote
mar.gajko Posted July 18, 2008 Author Posted July 18, 2008 Udało mi sie kupić te jabłka. Przedwczoraj. Nie zapomniałam :) To okropne jabłkożercy są. Żreja te jabłka, jakby nic nnego nie dostawiali. A Bendżi to pogania i ponagla: dawaj, no, dawaj. CO ty TYLE czasu robisz. Myszu, może być poniedziałek, jak się dzis nie wyrobicie. Wiem, że "kierowcy" mają mnóstwo pracy. Taki sezon. Quote
Yorija Posted July 18, 2008 Posted July 18, 2008 Przepraszam że z innej beczki czy mogłabym prosić o przesłanie zdjęcia pt "Rzeźnia nr 5"? Widziałam, jak któraś z Ciotek Amicusowych ją wczoraj pstrykała. Quote
mar.gajko Posted July 21, 2008 Author Posted July 21, 2008 Yorija ja nei mam aparatu. WIęc nie pstrykałam. Luiza tez nei sądzę, chyba, że komórką. Wprawdzie aparat ma ale do hotelu go nei bierze. Quote
Yorija Posted July 21, 2008 Posted July 21, 2008 mar.gajko napisał(a):Yorija ja nei mam aparatu. WIęc nie pstrykałam. Luiza tez nei sądzę, chyba, że komórką. Wprawdzie aparat ma ale do hotelu go nei bierze. Komórką pstrykała :-) A myślałyście nad zmianą nazwy wątku? Ja dziś tak jakoś tylko zerknełam i przeczytałam MAMUTY :evil_lol: Quote
mar.gajko Posted July 22, 2008 Author Posted July 22, 2008 Kwestia zmamucienia malamutów, gdzies ty była złosliwie omawiana przez użytkownika Kinga, zdaje się. Quote
mar.gajko Posted July 22, 2008 Author Posted July 22, 2008 Myszu napisał(a):Jak dobrze pójdzie dzisiaj będzie dostawa jabłek jeżeli źle to dopiero w poniedziałek - niestety mam strasznie zapracowanych kierowców:mad:. Nie było dostawy:placz: Ale bez nerw, jabłka jeszcze mamy:loveu: Ale gdybyście wtygodniu mogli podjechać to byłoby super. Ja od jutra na tydzien wyjeżdżam, i Luiza zostaje sama z przychówkiem. Quote
kinga Posted July 22, 2008 Posted July 22, 2008 mar.gajko napisał(a):Kwestia zmamucienia malamutów, gdzies ty była złosliwie omawiana przez użytkownika Kinga, zdaje się. :crazyeye::crazyeye::crazyeye: złośliwie :crazyeye: ja :crazyeye::crazyeye::crazyeye: Quote
samoglow Posted July 22, 2008 Posted July 22, 2008 kinga napisał(a)::crazyeye::crazyeye::crazyeye: złośliwie :crazyeye: ja :crazyeye::crazyeye::crazyeye: No nie! Bo coz w koncu, doprawdy....:evil_lol: Quote
mar.gajko Posted July 22, 2008 Author Posted July 22, 2008 kinga napisał(a)::crazyeye::crazyeye::crazyeye: złośliwie :crazyeye: ja :crazyeye::crazyeye::crazyeye: Kingus bo ci te oczęta doszczętem wypadną. Jak w takich ilościach będzie sz wyłupiać:eviltong: Quote
samoglow Posted July 22, 2008 Posted July 22, 2008 :megagrin::shiny::grin::laugh2_2::roflt::roflt: Quote
Myszu Posted July 22, 2008 Posted July 22, 2008 Jutro na 100% będziemy w hotelu z dostawą owocków:lol: Quote
kinga Posted July 22, 2008 Posted July 22, 2008 mar.gajko napisał(a):Kingus bo ci te oczęta doszczętem wypadną. Jak w takich ilościach będzie sz wyłupiać:eviltong: wypadną, wypadną :placz: bynajmniej NIE z mojej winy :shake:, ale na skutek pomówień strasznych i niesprawiedliwych :oops: Quote
mar.gajko Posted July 22, 2008 Author Posted July 22, 2008 Myszu napisał(a):Jutro na 100% będziemy w hotelu z dostawą owocków:lol: Super.:loveu: To przespacerujecie z godnością Paja - powolutku i statecznie:evil_lol: a z szybkością światła Sabunie i może Grallika. Quote
Yorija Posted July 22, 2008 Posted July 22, 2008 w zmamumecenie malamutkow nie wierzę ale w to że kiedyś w kojcu będziedzie trzymać mamuta właściwego to już prędzej. Ja poczekam nak Luzika po kilku dniach juz sił nie będzie miała i się może uda mi ja namówić na stateczny spacerej z Pajuniem. Jeszcze nigdy z malamutem nie spacerowałam :-) Quote
karjo2 Posted July 31, 2008 Posted July 31, 2008 Jak tam futrzak w upaly ? Na razie chociaz podpytac sie moge :oops: Quote
mar.gajko Posted August 7, 2008 Author Posted August 7, 2008 Wróciąłm do cywilizacji. Do Pajcia wczesniej, bo w zeszłą środę już. Paju był w dobrej formie. Był. To odpowiednie słowo. Przed chwilą dzwoniła p. Tomek, że nie chodzi znowu na tylne łapy. Zatacza się. Nie dostawał Rimadylu przez ostatni czas. Po piwerwsze się skończył i nie było ana następny, a po drugie żołądek odpoczywał, bo to jednak wali po układzi etrawinnym. Ale niestety :( WOgóle nei mógł wyjść z kojca :( Podcinało mu zad i się przewracał. Musze wstąpić do wetów i kupić (hmmmm), a raczej wziąć ten Rimadyl. Bida. Paraliżuje mnie strach. strach przed nieuniknionym. Nawet myśł o tym mnie paraliżuje. Quote
mar.gajko Posted August 7, 2008 Author Posted August 7, 2008 Prosiłam P. Tomka aby teraz juz podał Rimadyl ze swoich zapasów, to mu oddam wieczorem. Zobaczymy. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.