mar.gajko Posted July 10, 2008 Author Posted July 10, 2008 Jak w młodości z Pajem było to nie wiem. Ale teraz Paju to gentelmen pełna gębą. On nie zauważa żadnych psów. A jak już to takie malutkie - i macha ogonkiem i chce powąchać. Lubi. Jedynym zagrożeniem psim dla Paja, jest obecnośc drugiego, obojętnie jakiego, egzemplarza w okolicy jego miski. Co to, to nie. I jak nawet sąsiad oddzielony dwoma siatkami zbliży się do ściany kojca sąsiadującej z Pajem jak Paju się pożywia, wtedy warkot okrutny wydobywa się z czeluści Pajusiowych. Quote
mar.gajko Posted July 10, 2008 Author Posted July 10, 2008 On nie bardzo. Jak by juz było u niego w kojcu to absolutnie. Muszę dzielić i karmić po kolei. Bendżi dostaje jako pierwszy bo stoi przy kratkach i sepi, a że stoi na przeciwko stołu n aktórym obieram jabłka... to i pierwszy dostaje. Quote
karjo2 Posted July 10, 2008 Posted July 10, 2008 Aaa, bo Ty im apetyt stymulujesz, krojac wszystko na widoku :evil_lol:. A potem, ze psy takie jakies zaplute chodza :eviltong:. Quote
mar.gajko Posted July 10, 2008 Author Posted July 10, 2008 karjo2 napisał(a):Aaa, bo Ty im apetyt stymulujesz, krojac wszystko na widoku :evil_lol:. A potem, ze psy takie jakies zaplute chodza :eviltong:. Nie pluje, Pajuś, on tylko powywa ponaglająco. Quote
liryka Posted July 10, 2008 Posted July 10, 2008 pluje, pluje, tylko zanim przez futro przejdzie, w powywanie sie zamienia :P jakby mnie jabluszkami karmili, to juz tez tylko bym powywala... ale teraz przynajmniej wiemy, skad te apetyty i ,ekhm, 'kraglosci' u psow w hotelu :evil_lol: ciotka je 'stymuluje'... Quote
mar.gajko Posted July 11, 2008 Author Posted July 11, 2008 No to mamy zabezpieczone Pajusiowe apetytki na czas jakiś. Mamy jabłuszka, bananki. I Artroflex!!!!! Wczoraj Myszu nas dorwała i owe pyszności dostarczyła. I Bendżi sie może cieszyć bo jabłuszka dostanie :) Myślenie mi odpada o owockach. Quote
mar.gajko Posted July 15, 2008 Author Posted July 15, 2008 Pada i kapie. Ochłodziło się. Trochę lepiej ze względu na futra. Trochę gorzej ze względu na stawy. Zdawki "podtrzymującej", czyli 2 x 1/2 Rimadylu, musieliśmy przejść na 1 x 1 wieczorem, a rano 1/2. Jabłuszka wcinamy. Quote
mar.gajko Posted July 15, 2008 Author Posted July 15, 2008 samoglow napisał(a):Ze skorka? :razz: Bez. Bez skórki.:diabloti: Quote
samoglow Posted July 15, 2008 Posted July 15, 2008 A zdjecia jakies beda? :razz: Z jabluszkami? :loveu: Quote
mar.gajko Posted July 15, 2008 Author Posted July 15, 2008 samoglow napisał(a):A zdjecia jakies beda? :razz: Z jabluszkami? :loveu: Będą! Kiedyś.... :diabloti: Z jabłuszkami. Quote
mar.gajko Posted July 15, 2008 Author Posted July 15, 2008 samoglow napisał(a):I z bananami tez. Poprosze :razz: Nie zdążę, chyba że ktoś ma taki aparat co robi 100 klatek na sekundę. On banany wchłania szybciutko. Quote
mar.gajko Posted July 15, 2008 Author Posted July 15, 2008 samoglow napisał(a):Ze skorka?! :-o Goopiaś:diabloti: Jak MOŻNA Pajciowi banany ze skórką:shake: Absolutnie bez! Quote
Myszu Posted July 15, 2008 Posted July 15, 2008 W tym tygodniu to już napewno stawie się w hoteliku więc zdjęcia będą, może jak się postaramy to da się uchwycić pochłanianie owocków:evil_lol: - będziemy nad tym pracować:lol:. Quote
samoglow Posted July 15, 2008 Posted July 15, 2008 Myszu napisał(a):W tym tygodniu to już napewno stawie się w hoteliku więc zdjęcia będą, może jak się postaramy to da się uchwycić pochłanianie owocków:evil_lol: - będziemy nad tym pracować:lol:. Serdecznie dziekuje, bo Mariola to bardziej oporna jest i niewrazliwa na prosby :razz::lol: Zupelnie nie rozumiem co Ona ma do tych skorek? :shake::niewiem: Quote
karjo2 Posted July 15, 2008 Posted July 15, 2008 Przerzuc Paja na kokosy, troche wolniej bedzie szlo, to i fotki sie udadza :evil_lol:. A mowilam, derke p/deszczowa, hihi. Quote
mar.gajko Posted July 15, 2008 Author Posted July 15, 2008 karjo2 napisał(a):Przerzuc Paja na kokosy, troche wolniej bedzie szlo, to i fotki sie udadza :evil_lol:. A mowilam, derke p/deszczowa, hihi. K-O-K-O-S-Y:crazyeye: Biednemu, bezzębnemu Pajusiowi:crazyeye: Niedobra Karjo, oj, niedobra:eviltong: A derkę by MIAŁ, ale nie NOSIŁ. On nie lubi, on duży chłopiec i się nie będzie przebierał jak dziewczyna:evil_lol: Quote
samoglow Posted July 15, 2008 Posted July 15, 2008 A pajutek sezonowe owoce jada? Np czeresnie? A jesli tak, to czy drylowane? :evil_lol: zobacz na watku Grandy, co ta KINGA o nas pisze....:angryy::mad::shake: Quote
Myszu Posted July 15, 2008 Posted July 15, 2008 samoglow napisał(a):Serdecznie dziekuje, bo Mariola to bardziej oporna jest i niewrazliwa na prosby :razz::lol: Zupelnie nie rozumiem co Ona ma do tych skorek? :shake::niewiem: Może nie oporna i niewrażliwa ale zabiegana. Quote
samoglow Posted July 16, 2008 Posted July 16, 2008 czesc zabiegana Mariolu, bierzemy Pajunia na wirtualny spacerek? Quote
mar.gajko Posted July 16, 2008 Author Posted July 16, 2008 Jabłka się znowu skończyły. Te sznaucery mu zeżerają. I Maja i Bendżi. Żrą i żrą. A Pajuś biedniutki, chudziutki, malutki. Idę do "miasta" dziś to może nie zapomnę:) Quote
samoglow Posted July 16, 2008 Posted July 16, 2008 A dlaczego Pajus daje sobie zzerac jabluszka?:cool3: Skad tam u was tyule psich wegetarian? :roll: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.