Polarna Legenda Posted July 23, 2007 Posted July 23, 2007 Czekam,czekam a tu nic!!!Gdzie te fotki???:lmaa: Quote
mar.gajko Posted July 26, 2007 Author Posted July 26, 2007 Też popróbowaliśmy gruszek. Owszem, owszem smakowite. Najbardziej takie już baaardzo dojrzałe. Zbieramy sobie pod drzewkiem i mlaskamy. Lubimy tez jeżyny (czyli czernice). Pajuś w dobrej formie raczej. Lat mu nie ubywa, ale dziarsko chodzi na spacerki. Tylko nie wiem dlaczego on nie linieje? Pojedyńcze włoski mu schodzą, a przecież gorąco jest. Specjanie dla ciotki Polarnej Legendy Ciocia Myszu nam zrobiła zdjęcie. My też będziemy robić, może w weekend... Quote
masienka Posted July 26, 2007 Posted July 26, 2007 ucalowac w ten rozowy nochalek ;) ciekawe dlaczego nie linieje moja gruba juz po raz drugi w tym roku wywala podszerstek, mieszkanie w bieli a ona lysym tylkiem zaczyna blyskac ;) Quote
Polarna Legenda Posted July 27, 2007 Posted July 27, 2007 Dziękuję!!!ON jest cuuudny!!!!!!!!!!!!!!! Gruszki?Oj tak!!!Moje futrzaki je uwielbiają-leżą pod gruszą i czekaja aż coś spadnie,a potem kto szybszy ten...wcina gruszeczke:evil_lol: ps. A moja malamucica też dopiero teraz zaczyna sie sypać(cała reszta zresztą też) Quote
mar.gajko Posted July 31, 2007 Author Posted July 31, 2007 Teraz w sierpniu mamy wizytę "kontrolną"; czyli pewnie krew do badania; EKG, no i ogólnie. Ale to dopiero w okolicach 5-10 sierpnia. Tak "na oko" to jest w dobrej kondycji. Wczoraj nawet takiego przyśpieszenia dostał na spacerku, że ze śmiechu nie mogłam nadążyć za tym króliczkiem kochanym. Ćwiczy ciotkę w bieganiu. Quote
Myszu Posted August 6, 2007 Posted August 6, 2007 Witam wszystkie ciotki zakochane w Pajutku:lol: . wracam po wakacjach pełna energii i już nie mogę się doczekać piątkowego popołudnia żeby ucałować ten słodki pyszczek - no i oczywiście jeszcze pare innych nie mniej słodkich pysiaczków. Quote
Polarna Legenda Posted August 7, 2007 Posted August 7, 2007 :iloveyou: To prosze wycałować Pajutka także i odemnie Quote
mar.gajko Posted August 8, 2007 Author Posted August 8, 2007 Całuski i przytulania codziennie robimy. Nie da się inaczej. On tymi swoimi ślepkami patrzy w oczy i od razu trzeba CMOK zrobić w czółko. Och, żeby juz najbliższą zimę Paju spędził w ciepełku i z ludźmi. Quote
mar.gajko Posted August 14, 2007 Author Posted August 14, 2007 O tak. W końcu ciotka Mysza przyjechała, no i była dostawa różnych pyszności dla Pajutka, i bananki i jabłuszka i eksperymentalnie brzoskwinki - owszem, owszem, lubimy. A z linieniem dalej odmawiamy. Ja mam taką teorię: poniewaz Paju przez kilka lat był łysu miejscami i skołtuniony, a ta sierstka piękna jest pierwsza po operacji. Taka mu piękna odrosłą, to On postanowił, że w życiu jej nie odda; bo mu może następna nie urosnąć już taka śliczna ;) i to chyba dlatego on nie chce wylinieć. Quote
mar.gajko Posted August 23, 2007 Author Posted August 23, 2007 Paju wczoraj pierwszy raz zrobił coś co mnie rozkleiło całkowicie. Do tej pory była między nami nić, a nawet lina porozumienia, trąchal mnie nochem, gucał. Szliśmy w "moją" stronę. A wczoraj jak byłam u niego, nałożyłam mu szeleczki przed spacerkiem, byłam "kucnięta" obok niego, Paju popatrzył na mnie tymi swoimi pięknymi oczyskami i polizał mnie po pysku. Tak dokładnie po buzi, po policzku. Nie trąchnąl nochem, nie gucnął. Tylko porządnie zrobił liz, liz po policzku. Z namysłem i świadomie. Quote
Camara Posted August 23, 2007 Posted August 23, 2007 mar.gajko napisał(a):... Paju popatrzył na mnie tymi swoimi pięknymi oczyskami i polizał mnie po pysku. Tak dokładnie po buzi, po policzku. Nie trąchnąl nochem, nie gucnął. Tylko porządnie zrobił liz, liz po policzku. Z namysłem i świadomie. chyba wiem, co czułaś :p wiem, bo moje Borysiatko zrobiło to samo... po 2 latach pobytu u nas... a teraz wykorzystuje każdą okazję - od kiedy nauczył sie dawac buziaki to jest najbardziej całuśnym psem w domu :evil_lol: Quote
Polarna Legenda Posted August 27, 2007 Posted August 27, 2007 Kochany Pajutek,żeby tak już znalazł swoj domek gdzie zawsze kiedy będzie miał na to ochotę,będzie mógł całować ukochana Pancie/Pana:-( Quote
Myszu Posted August 28, 2007 Posted August 28, 2007 Chciałam wstawić fotki Pajutka ale imageshack się zbuntował:placz: znacie inny sposób na wsatwienie zdjęć:hmmmm: jak tak to pomóżcie :modla: . Quote
mar.gajko Posted August 28, 2007 Author Posted August 28, 2007 Polarna Legenda napisał(a):Kochany Pajutek,żeby tak już znalazł swoj domek gdzie zawsze kiedy będzie miał na to ochotę,będzie mógł całować ukochana Pancie/Pana:-( Najgorsze jest to, że może nie mieć już tyle czasu:-( tyle, żeby tak przylgnąc i uznać swojego człowieka. Nam zajęło to półtora roku. Że powiedziął, że mnie kocha:oops: i że jest OK; czy jeszce ma nastęne płtora roku? Wątpie. Ja czekam na powrót Asi i Pawła; przed wyjazdem deklarowali, że wezmą oboje i Sabusię ['] i Paja do siebie do nowego mieszkania; mam nadzieję, że teraz wezmą samotnego Pajuta. Powiem szczerze, że mało komu oddałabym tego psa; Asi i Pawłowi - tak. Oni są tak ciepli, rzetelni i uczuciowi, że Paju będzie rozpieszczonym staruszkiem. Wiem, że będą pilnowac diety; że natychmiast pojada do weta jak coś się podzieje, że będzie ich oczkiem w głowie. I też wim, że będę mogła, przynajmniej na początku,, odwiedzać go, aby nie poczuł ise porzucony. Dla tych psów, właśnie dla Saby i Paja, przeorganizowałam sobie całkowicie życie; coddziennie od kwietnia zeszłego roku, każdy wieczór jest dla nich; nie istotne czy sylwester, niedziela, czy choroba, czy cokolwiek; one są najważniejsze; Tak by nie czuły się niczyje; niechciane. Quote
Jagienka Posted August 28, 2007 Posted August 28, 2007 [quote name='Myszu']Chciałam wstawić fotki Pajutka ale imageshack się zbuntował:placz: znacie inny sposób na wsatwienie zdjęć:hmmmm: jak tak to pomóżcie :modla: . www.fotosik.pl Quote
Myszu Posted August 28, 2007 Posted August 28, 2007 Dzięki Jagienka spróbuje wstawić:lol: . Pajutek to dzielny i jak się okazało również uczuciowy facet:loveu: - takie cudowne wyznanie miłości Mariolce:iloveyou: . Tak do końca to ja nie wiem czy Pajutek zamieniłby ten boks na ciepłą kanape ale bez swojej ukochanej cioteczki Mariolki:hmmmm: . Quote
Polarna Legenda Posted August 28, 2007 Posted August 28, 2007 Moze rzeczywiscie ten pies powinien zostać już do konca tam gdzie jest.W koncu ten hotelik to jego dom a przynajmniej tak mu sie wydaje.Choc jesli fajni i odpowiedzialni ludzie chca go przygarnać...Tak naprawde to niewiadomo co bedzie lepsze dla Pajutka. Quote
Myszu Posted August 29, 2007 Posted August 29, 2007 Właśnie najgorsze jest to że tak naprawdę to nie wiadomo co jest dla niego najlepsze. Nie chciałabym żeby odszedł w samotności w zimnym boksie ale z drugiej strony jeżeli nawet w najlepszym domu będzie tęsknił za tymi osobami które dały mu drugą szansę do których bezgranicznie się przywiązał :???: . Żeby tak umiał nam powiedzieć co by wolał. A co cioteczki sądzą o tym przystojniaku powyżej - tylko całować ten nochal:loveu: Quote
Myszu Posted August 29, 2007 Posted August 29, 2007 Kurcze nie wiem dlaczego wcięło jedną fotkę:placz: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.