lady_lina Posted May 27, 2006 Posted May 27, 2006 Ja az pale sie zeby suni pomoc ale niestety mieszkam za daleko i nic nie moge zrobic:(... Ech,jesli ta kobieta nie ma praw do suni to naprawde jej nie rozumiem;/ oby była zdrowa i nie potrzebowała weta..(sunia of course ;P).. Quote
lady_lina Posted May 27, 2006 Posted May 27, 2006 Gamon- a moze by spróbowac 'podebrac ' jakos sunie? Tak ,wiem jak to brzmi..ale jesli nie bedzie innego wyjscia.. Quote
malagos Posted May 27, 2006 Posted May 27, 2006 Gamoń ma domowe kłopoty i do tego pieska na przechowaniu dość długo - myślę, ze nie ma czasu zająć sie tą sunią. Quote
lady_lina Posted May 27, 2006 Posted May 27, 2006 kurcze..ja ze wzgledu na egzam nie mam mozliwosci ruszyc sie z Poznania :oops: niestety,bo bardzo chcialabym w jaki kolwiek sposob pomoc suni..Jak zreszta chyba kazdemu psiakowi w potrzebie..:) Quote
erka Posted May 29, 2006 Posted May 29, 2006 A czy ktoś inny nie mógłby sprawdzić, co dzieję się z sunią? Quote
erka Posted June 9, 2006 Posted June 9, 2006 Czy dalej nic nie wiadomo co sie dzieje z sunieczką? Lato szybko minie i to biedactwo znowu zostanie na tych działkach. :angryy: Quote
Kryska Posted July 12, 2006 Author Posted July 12, 2006 Pomoc suni baaaardzo potrzebna. Agnieszka opisze ciąg dalszy. Quote
gamoń Posted July 12, 2006 Posted July 12, 2006 :-( Kochane dziewczyny,DOGOMANIACZKI ,miłosnicy zwierzat.;) ;) ;) Serdecznie prosze o wszelka pomoc rady oraz osobiste zaangazowanie ,poniewaz sama nie uporam sie z tym problemem dotyczacym obecnej sytuacji tej suni.:-( :shake: :-( :shake: Kto jest zainteresowany niedola tego psiaczka prosze o konkretna pomoc,rade.i przeczytanie od poczatku watku!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Sprawa do tej pory nie wygladała rózowo ,wygladała bardzo źle ale teraz to koszmar.:shake: :shake: :shake: :shake: :shake: .Pewnego dnia sunia zagineła z działek,została strasznie pogryziona ,wróciła z ogromnym placem wygryzionej skóry i siersci -jakby ja oskalpowano.Okazało sie że została pokryta i teraz urodziła maluchy ,bardzo sie boi nie da do siebie dojsc ,biega głodna a teraz strasznie spragniona.Nie wiem gdzie sa maluszki ,tylko sie domyslam.Nie dochodzi do człowieka.Jednak jej rana to zywe mieso na którym roi sie kilkadziesiat much.Wyglada to jak krwiste dzikie mieso.Nie wiem jak ja złapac aby ja wyleczyc ,ona musi byc smarowana ,to miejsce pali jej słonce. Uwierzcie ta rana to dramat.Nie wiem jak sobie poradzic aby razem z maluszkami ja zabrac do lecznicy wyleczyc ???????????? Przepraszam za chaotycznosc ale tyle chciałabym napisac a komp mi nie pozwala. Prosze o pomoc Beata Quote
ulvhedinn Posted July 12, 2006 Posted July 12, 2006 Musisz wyśledzić, gdzie są maluchy, przecież nawet jak ją złapiesz, to nie zostawisz dzieciaków samych....:shake: No mogłabyś podrzucać jej antybiotyk w żarełku, ale jeśli to wygląda tak źle, to chyba jednak musi ja zobaczyć wet, oczyścić ranę itp. Jakbyś już wiedziała gdzie są psięta to chyba możeesz zaryzykować podanie jej sedalinu w jedzeniu (tylko lepiej w żelu- szybciej działa) i zabranie jak zaśpi... Ew. klatka- łapka, ale to trudne do zdobycia... KTOŚ MA JAKIŚ POMYSŁ?! Quote
gamoń Posted July 12, 2006 Posted July 12, 2006 Madziu! Sunia w zime była łapana na sedalin.Wtedy podchodziła do jedzenia a teraz krazy tylko po okolicy i nie mozna do niej podejsc na odległosc 60-80 m .Szczeniakow nie zabiore bez niej ,nie ma obawy .Tylko jak ich nie wysledze to one za 3- tyg zdziczeja i tez nie dadza sie złapc ,Jak podrosna to zaczna chodzic w poszukiwaniu jedzenia .A u nas na działkach jest jakis skurwysynek ,który truje zwierzaki.Padlo okolo 10 kociaków i 4 psiaki,które zwiewaja zeschronu. Ja jestem na działce tylko w weekend wiec czas leci a pomysłu brak:shake: :shake: Quote
ulvhedinn Posted July 12, 2006 Posted July 12, 2006 Czy masz dostęp do klatki-łapki? Bo (niestety dosyć brutalnie:shake: ) można by ją złapac... jakbyś znalazła szczeniaki, to mogłabyś użyć jednego na wabia... wiem, że to brzmi wstrętnie, ale wszystko lepsze niż dać jej umrzeć od zakażenia i z głodu:-( Quote
gamoń Posted July 12, 2006 Posted July 12, 2006 Madziu ,nie mam i nie wiem gdzie to mozna zdobyc.Tak czy inaczej absolutnie powinien mi ktos pomoc .,sama sobie i maluchami i z lapaniem suni nie poradze .Ona jest gryzaca.Mysle ze maluszki ukryła gdzies w dziurze pod domkiem. Quote
ulvhedinn Posted July 12, 2006 Posted July 12, 2006 Za daleko jestem... a chętnie bym pomogła. A może by tak... AFN kiedyś sie szarpnął na zakup takiej łapki... bo już nie pierwszy raz potrzebna. Szukaj maluchów, a my będziemy myśleć... Quote
gamoń Posted July 12, 2006 Posted July 12, 2006 W sobote i w niedziele bede próbowała ich poszukac ,ale o ile nie bedzie włascicielki tego domku co domyslam sie ze tam sa maleństwa to nie wiem co bedzie :shake: Quote
ulvhedinn Posted July 12, 2006 Posted July 12, 2006 Czy ona jest wiele większa od kota? Bo w Warszawie łapką dysponuje Fundacja Canis- łapią koty dzikie na sterylki... Adres:ul. Magiera 7a/60 tel.:833-81-30, 0-693-34-99-78. http://www.canis.org.pl/porady/sterylizacja.htm No, a tu można kupić ale koszmarnie drogie:-( http://www.alea.com.pl/ No i Straż dla zwierząt kupiła sobie klatkę, ale ostatnio mamy z nimi na pieńku...wrrrr Quote
kelko Posted July 12, 2006 Posted July 12, 2006 Nie wiem, czy to dobry pomysł, ale może się przyda. Ja próbowałam łapać płochliwą suczkę w lutym – po tygodniu (na dworze –20) bezskutecznych starań dostałam kontakt do osoby, która umie odławiać psy. Teoretycznie schronisko też powinno, ale nie liczyłabym na to. Znajdźcie kogoś, kto odławia psy, ma klatkę łapkę czy inny sprzęt i wie, jak się do sprawy zabrać. A potem hotelik i leczenie, bo na dom tymczasowy to ona chyba za trudna no i ciężko będzie znaleźć tak na cito. Kasę dla łapacza i na hotel może się uda zebrać na dogo (obiecuję uczestniczyć). Oczywiście najpierw trzeba zlokalizować i zgarnąć maluchy ;) Quote
gamoń Posted July 12, 2006 Posted July 12, 2006 Juz mam 1 chetna do pomocy .Poprosze tez Konisie mysle ze mi nie odmówi .Moge spróbowac poprosic dyrektorke schroniska aby wyslala kogos do łapania ale najpierw dzieciaki musze zlokalizowac. Ten zar strasznie pali jej rane .Nie rozumiem jak osoba ,która daje jej jedzenie moze patrzec na to spokojnie ale zostawie to bez komentarza ,bo nie sa to słowa na forum. Quote
Aga_Mazury Posted July 12, 2006 Posted July 12, 2006 błagam nie straż dla zwierząt ......bo to jest równoznaczne z wyrokiem śmierci (oczywiście po nagłym kryzysie suni, który by nastąpił najpóźniej na drugi dzień po złapaniu psiaka) Quote
ulvhedinn Posted July 12, 2006 Posted July 12, 2006 Chyba, że zgodziliby się tylko pomóc, a psem opiekowałaby się Gamoń... bo im to chomika bym już pod opiekę nie dała. Chyba to by nawet było dla nich wygodnie- nie musieliby płacić... albo nawet spróbować wypożyczyć od nich klatkę za opłatą, bo Canis ma tylko taką na koty, a straż dużą psio-lisią... Quote
Legion23 Posted July 12, 2006 Posted July 12, 2006 nie wiem w jakich stosunkach jest obecnie rybon36 z hyclem w stringach, ale kiedyś pisała, że może by pomógł, bo łapać psy to on umie koncertowo - tylko pewnie coś by trzeba zapłacić, choćby za dojazd Quote
gamoń Posted July 12, 2006 Posted July 12, 2006 Dzieki ludziska wszystko czytam ,bede próbowała. Quote
ulvhedinn Posted July 12, 2006 Posted July 12, 2006 A na poprawę nastroju zajrzyj do Łysi-Piesi, jeśli jeszcze nie czytałaś opowieści "Mała Piesia w wielkim lesie":loveu: Quote
gamoń Posted July 12, 2006 Posted July 12, 2006 Madzia czytałąm ,ja zawsze kontroluje swoje adoptowane psiaki:lol: :lol: :lol: Quote
Irkowa Posted July 12, 2006 Posted July 12, 2006 bosz...to jakis dramat! :shake: czy macie jakies miejsce dla sunia jak juz ja zlapiecie? ps:uwazajcie z tym Sedalinem , proszę :-( ostatnio podalam psiakowi wazacemu mniej wiecej z 20kg, 1,5 tabletki i o malo ze nie zszedl z tego świata :shake: Quote
Kara. Posted July 12, 2006 Posted July 12, 2006 Rybon pisała na ktorymś wątku że hycel już się do niej nie odzywa:roll: Ale kontakt chyba może do niego podać. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.