gamoń Posted July 17, 2006 Posted July 17, 2006 Udało mi sie zrobic zdjecia ,kiedy zostawiłam jedzonko dla suni.Przyjrzałam sie jej dokładnie i martwi mnie utrata siersci pod pysiem i placki zarózowiono a w niektórych miejscach ciemne sa na tułowiu.( nie jestem specem ale wyglada mi to albo na swierzb albo nuzyce) Sunia przez te pół roku na działkach bardzo zmarniała.Boi sie teraz podchodzic do jedzenia ,gdzie Pani jej zostawia papu ,poniewaz martwi sie o szczeniaka. Niestety nie moge zdobyc telefonu do działkowiczki ,na któtej stoi domek aby uzyskac zgode na podkop.Musze czekac jak na zbawienie az działkowicze bywajacy w tygodniu ja spotkają i porozmawiaaj -pytając o zgode.:-( :shake: . Tymczas jednak bardzo potrzebny .Klinika Psi Los nie zatrzyma jej pewno jak u nich takie przepełnienie. Quote
gamoń Posted July 17, 2006 Posted July 17, 2006 Nazdjeciach jest ten domek pod który wslizneła sie sunia z maluchem.Jednak nawet dziecko tam nie wejdzie ,tym bardziej że mama warczy i próbuje kłapac w obronie własnej.Zdjecia zrobiłam marne -te rane widac przy ogonku.:-( Quote
Aga_Mazury Posted July 17, 2006 Posted July 17, 2006 czekamy zatem na zgodę działkowiczki...... Quote
anouk92 Posted July 18, 2006 Posted July 18, 2006 Ludzie jaką zgodę działkowiczki??!!!! Ta sunia potrzebuje natychmiastowej pomocy!!!! Pani powinna zostać oskarżona za znęcanie sie nad psiną i nie dopuszczanie do niej osób które chcą pomóc!!!!! Proponuje zadzwonienie do hycla od Rybon. On jest naprawdę dobry - pomagał nam w odłowieniu 3 dzikich suk. Strzela do nich i później je łapie. Wiem że to dosyć brutalne ale najlepsze rozwiązanie. Quote
asiaf1 Posted July 19, 2006 Posted July 19, 2006 przypominam o suni, czy jakieś decyzję juz zapadły?Może rzeczywiście trzeba bardziej zdecydowanie z tą kobietą. Quote
erka Posted July 19, 2006 Posted July 19, 2006 No właśnie , czy coś się dzieje w sprawie bidulki? Quote
Aga_Mazury Posted July 19, 2006 Posted July 19, 2006 Z tego co mówił mi Psi Los to...sunia ma podkop pod domkiem, jest on tak maleńki (wąski), że praktycznie wchodzi dłoń....tam są też szczeniaki (szczeniak)...trzeba by zrobić podkop pod donmkiem a tego nikt bez zgody właścicielki domku nie zrobi.....a z tego co wiem to nie jest piesek tej pani tylko bezdomny...więc...jest jak jest....ale to gamoń niech się wypowiada bardziej dokładnie...bo w sumie ona się najbardziej orientuje a ja mogłam coś pomylić Quote
erka Posted July 20, 2006 Posted July 20, 2006 Gamoń odezwij się! Czy coś się dzieje w tej sprawie? Takie upały, ta sunia musi strasznie cierpieć :placz: Quote
sisi. Posted July 20, 2006 Posted July 20, 2006 sunia jest wyjątkowo urodziwa i wierzę, że wkrótce znajdzie domek Quote
zalewscy Posted July 22, 2006 Posted July 22, 2006 Gamoń odezwij się moge zabrac suczke do siebie razem ze szczeniakami, a potem znajdziemy jej domek. Quote
zalewscy Posted July 22, 2006 Posted July 22, 2006 Wiem ze mam już cztery psy i to w nienajlepszej kondycji , ale miejsce to znaczy oddzielny pokuj się dla niej znajdzie, nie moge patrzec na to biedactwo :placz: Wyciągnijcie ja z tamtąd błagam :placz: :placz: :placz: Quote
asiaf1 Posted July 24, 2006 Posted July 24, 2006 [quote name='zalewscy']Wiem ze mam już cztery psy i to w nienajlepszej kondycji , ale miejsce to znaczy oddzielny pokuj się dla niej znajdzie, nie moge patrzec na to biedactwo :placz: Wyciągnijcie ja z tamtąd błagam :placz: :placz: :placz: To super informacja. Zawsze jest ten problem gdzie umieścić psiaka. Oby tylko nie było za późno na pomoc. Starsznie mnie niepokoi ten brak informacji. BEATA ODEZWIJ SIĘ PROSZĘ!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Ja ze swej strony mogę przekazać karmę dla psiaków (oczywiście jeżeli jest taka potrzeba) bo z gotówką to u mnie krucho. Quote
erka Posted July 24, 2006 Posted July 24, 2006 Może gamoń nie ma na dogo, ale czy nie ma tu nikogo innego, kto znał by sprawę i mógł pomóc? Warszawiacy, jesteście tutaj? Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.