Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 1.1k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

co to za dr. każdy wie że jak psa coś boli, i jest w stresowej sytuacji to warczy, ciekawe jakby dr kopnąć w podwozie i wsadzić do mini klateczki w obcym miejscu to czy byłby dalej miły. Jeszcze nikt narazie na nim nie zaeksperymenował a już mam do niego pretensje. ciekawe gdzie się uczył że ma takie poglądy. mija sie skutecznie z pojęciami etyki zawodowej.może u EWUNI SIĘ ZATRUDNI JESTEM NA NIEGO WŚCIEKLA I OBURZONA. Przeciez jemu sie płaci za prace, wiec niech to podwozie ruszy .

Posted

heh no dr R. jest jaki jest właśnie :/ i nie ma z nim rozmowy - on wie lepiej. dlatego spróbujemy z elwetem (dzieki, malibo!)

a potem? hotel. i tu już zbieranie kasy należy do nas! więc proszę o pomoc :oops:

Posted

malibo57 napisał(a):
Mru, czy uważasz za stosowne, żeby wypracować wariant awaryjny z wetem "lotnym" Omar?
Czy Paweł dysponuje czasem przed południem? Może się zorganizujemy wcześniej?
Jak Elwet będzie kręcił nosem, bo muszę ich uprzedzić, że pacjent może być ..trudny, to postaram się znaleźć inne rozwiązanie.


powiedz w elwecie, że on tak to nie jest agresywny - jest obolały i prezentuje postawę "zostawcie mnie". Po prostu potrzebny będzie kaganiec do badań na trzeźwo i ktoś zdecydowany, kto się nie boi. a jak nie to ogłupiasz. Pies nikogo nie ugryzł, a był tam tydzień i pani Beata otwierała mu codziennie ten boks i próbowała karmić, zmieniała wodę.
Kąsek wtedy tylko ostrzegał, warczał.

w sobotę jak się do niego zbliżało rękę to warczał, ale nie pokazał zębów (co prawda wtedy się cofaliśmy)
ale chwilami był bardzo zainteresowany człowiekiem, do mnie podszedł bardzo blisko, na kilka cm i nie z zamiarem zabicia.

lotnym znaczy żeby przyjechał? czy my go mamy zawieźć? nie wiem, chyba lepiej by było go zawieźć. zapytam Pawła jak on ma czas w dzień, boje się że ma pracę :( ale zapytam i w razie co będzie dzwonił do Ciebie!


majqa napisał(a):
Mru, rób mu baner, proszę.


zrobię z pracy!

Posted

tak, to jest dokładnie tak samo jak z Henem

pan dr ma ewidentne zboczenie na punkcie "to ja cie odławiam, daje jeść a ty na mnie warczysz?" - nie uwzględniając innych aspektów... w przypadku hena - ślepota i stres, w przypadku Kąska - ból, jakiego pewnie pan dr nie zna

pracuję nad żebraniem o kasę - trzeba szybciutko zbierać!

Posted

też podrzucę ...


moja sucz spanielka warczała na nas jak bolało , jak była chora ... ale właśnie to było tak jak ona chciała leżeć a ludziska w parade wchodziły

Posted

właśnie rozsyłam wątek - jak znacie jakichś owczarkarzy na dogo jeszcze to proszę napiszcie do nich lub podajcie mi nicki

poprosze owp zeby dali jakies info u siebie

Posted

Jestem tez. Nie wiem jak moge pomóc? Chyba tylko rozsyłając watek, bo na razie finansowo marnie.:-(
Może w marcu...
Swoja droga co to za wet, ktory bez rtg zdiagnozował konski ogon? Też trafiłam na taką "jasnowidzącą" i o malo nie rozchorowałam się ze zmartwienia, gdy moja ONka miala podobne objawy.
Przewietlenie wykluczyło koński ogon, a po leczeniu moja Janka juz hasa !

Posted

bela, super że jesteś :)

ja nawet nie wiem czy on faktycznie go wymacał :( a to było prawie 2 tygodnie temu :(
pies od tamtego czasu nie wstawał za bardzo, nie miał jak :( dopiero od soboty ma możliwość...

jemu jest łatwiej powiedzieć, że nie warto... i uśpić, bo to mniej zachodu

poza tym ma w przytulisku przepełnienie, nie opłaca mu się trzymać starego psa z "jakimś tam" problemem :(


napisałam do kilkudziestu osób z dogo! może przyjdą... :roll:

Posted

dziekuję, że jesteście!

no, jesli elwet by go nie chciał lub nie mógł przyjąć to faktycznie na Kosiarzy byłoby bliżej!

tylko wiesz, on na Nero by tam był.

no i jeszcze taka sprawa, że my go dziś możemy dowieźć tylko ja teraz w pracy siedzę, po pracy zanim tam dojadę, zabierzemy go (być może głupi jaś...) to w klinice będziemy około 21 ...

Posted

mru napisał(a):
dziekuję, że jesteście!

no, jesli elwet by go nie chciał lub nie mógł przyjąć to faktycznie na Kosiarzy byłoby bliżej!

tylko wiesz, on na Nero by tam był.

no i jeszcze taka sprawa, że my go dziś możemy dowieźć tylko ja teraz w pracy siedzę, po pracy zanim tam dojadę, zabierzemy go (być może głupi jaś...) to w klinice będziemy około 21 ...


Jeśli chodzi o Kosiarzy to całodobowi są.
Fundacja Nero- ale wypłacana chociaż? :evil_lol:;) Myślę, że to nie problem.

Posted

normalnie rece opadaja...ten pies wyglada na potraconego i nikt go nawet nie zbadal?!!!?to istny skandal
moge przelac 20 zl na jego leczenie z puli ktora mialam na bezokiego psiaka,ktory na szczescie pojedzie do domu stalego

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...