Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Marlenko to wąska smycz ok. 1 cm szerokości.

Malawaszko myłam talerz, który mi się wyślizgnął i uderzył w kubek, a ja głupia chciałam go uratować, a on mi w rękach an trzy części się rozpadł, rozcinając mi dłoń, której np, nie mogę oprzeć bo rana spuchnięta. Zakażenia nie widać, ropy też, nerwy nie uszkodzone. Widziałam, że pod powierzchnią poharatane....staram się ruszać, żeby zastoje się nie porobiły... bo ja praworęczna jestem. W razie czego wezmę antybiotyk.

  • Replies 461
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

[quote name='malawaszka']a jest w ogóle opcja że nie będzie chciała? :lol:[/QUOTE]

Oczywiście ze nie bedzie chciała , ale siła wyższa 40 łap i 2 rece i 2 nogi to przerasta moje możliwości :)
Naraie ogłoszeń nie robimy , postanowiłam że najpierw Elvis musi być na 100 proc. sprawny zeby mógł isc do adopcji . Bo sobie pomyślałam że jak nawet znajdzie się ktos kto sie zobowiąże że będzie go rehabilitował a po miesiacu mu się znudzi i odda nam psa to wtedy moze być już za póxno na uratowanie łapki , a tego bym nie chciała , bo mogłybyście mi do więzienia przesyłąć fajki - temu człowiekowi bym kuku porządne zrobiła . Więc wole nie ryzykowac .
Elvis dziś wstał bardzo ożywiony , cieszył się jak głupi nie wiem z jakiego powodu , Barak go zaczepiał do zabawy to mu sie oberwało . Był na dworzu na krótkim spacerku , było tylko siusiu - zresztą dużo tego było , od wczoraj juz nie widać krwi w moczu ale i tak mu zrobię badania , żeby się upewnić czy z nerkami wszystko ok.

Posted

[quote name='malawaszka']ożywiony bo może niuniusia nie boli wreszcie nic i się cieszy? :) ucałuj go moooocno ode mnie :)[/QUOTE]

Codziennie go wycałuję tak że ma grzywke potarganą :)

Posted

[quote name='malawaszka']

jak psy funkcjonują po takich zabiegach?[/QUOTE]
Nie duże i lekkie po całkowitym wygojeniu funkcjonują bardzo dobrze.
Małe psy często dochodzą do siebie tak, że w ogóle nie kuleją, większym i cięższym czasem pozostaje kulawizna na całe życie.
Ważne by pies po amputacji główki kości udowej był szczupły.

Posted

[quote name='sodalis']Nie duże i lekkie po całkowitym wygojeniu funkcjonują bardzo dobrze.
Małe psy często dochodzą do siebie tak, że w ogóle nie kuleją, większym i cięższym czasem pozostaje kulawizna na całe życie.
Ważne by pies po amputacji główki kości udowej był szczupły.[/QUOTE]

oj to od dzisiaj go głodze , bo on zarłok straszny jest ,wiec mu daje dużo jesc ale jak tak mówisz to go od dziś prerzucam na dietę

Posted

[quote name='marlenka']oj to od dzisiaj go głodze , bo on zarłok straszny jest ,wiec mu daje dużo jesc ale jak tak mówisz to go od dziś prerzucam na dietę[/QUOTE]
Tak z umiarem, nie musi wyglądać jak szkielet, ale zdecydowanie szczupły być powinien. :)

Posted

[quote name='sodalis']Tak z umiarem, nie musi wyglądać jak szkielet, ale zdecydowanie szczupły być powinien. :)[/QUOTE]

Zapraszam na wątek Nugata tam możesz zobaczyć jak robię ze świnki -sarenkę :)


Zapraszamy do Elviska :mad:

Posted

Wiwisiek teraz taki elegancki ze az trudno pozac .

Fotki CUDOWNE, fajne stadko. Mizianka dla Wiwisia i reszty :loveu:

Cieszy sie maluszek ze 3kg kudlow starcil , no i wreszcie nozka nie boli :loveu:

Posted

[quote name='Ingrid44']Wiwisiek teraz taki elegancki ze az trudno pozac .

Fotki CUDOWNE, fajne stadko. Mizianka dla Wiwisia i reszty :) :) :)[/QUOTE]


To połowa stada dopiero

Posted

[quote name='Ingrid44']A druga polowa na dworze ?[/QUOTE]

Niesety tak , siła wyższa jeszcze nie zapoznałam ich z Elvisem a nawet jak się zpaoznają to się boje ze któraś "krowa go nadepnie " i zrobi mu kuku i jeszcze 4 sztuki kocich osobników ale z tymi Wiwiś sobie radzi :)

Posted

[quote name='marlenka']Niesety tak , siła wyższa jeszcze nie zapoznałam ich z Elvisem a nawet jak się zpaoznają to się boje ze któraś "krowa go nadepnie " i zrobi mu kuku i jeszcze 4 sztuki kocich osobników ale z tymi Wiwiś sobie radzi :)[/QUOTE]
No to faktycznie niezle stadko. Musi byc zawsze weslolo z taka ferajna:loveu:

Posted

Marlena czy Wiwiś pije kefirek z filiżanki?? No nieźle się chłopakowi powodzi:lol:

Wczoraj w lecznicy pytałam o preparaty na stawy i polecono mi pewien specyfik. Podobno to jedyny środek z kolagenem i dlatego jest najlepszy.
Właśnie sprawdziłam w internecie. Znalazłam dwa preparaty z kolagenem Chondrocan (ten polecony) i Gelacan. Cena jest podobna ok 70 zl za 150 g, ale ten drugi ma więcej kolagenu i wystarcza na dłużej (według ulotki na 100 dni dla psa o wadze do 10kg).
podaję link
http://orling.pl/psy.html

Posted

[quote name='nincia']Marlenka melduje sie :-) fotki super a Wiwisiek jest przecudny widac wraca chlopak do zdrowia[/QUOTE]


Dotarły pieniązki 20 zł dziękuje :) Równiez 50 zł ze skarbonki kudłaczy doszło

Posted

[quote name='joanna83']Marlena czy Wiwiś pije kefirek z filiżanki?? No nieźle się chłopakowi powodzi:lol:

Wczoraj w lecznicy pytałam o preparaty na stawy i polecono mi pewien specyfik. Podobno to jedyny środek z kolagenem i dlatego jest najlepszy.
Właśnie sprawdziłam w internecie. Znalazłam dwa preparaty z kolagenem Chondrocan (ten polecony) i Gelacan. Cena jest podobna ok 70 zl za 150 g, ale ten drugi ma więcej kolagenu i wystarcza na dłużej (według ulotki na 100 dni dla psa o wadze do 10kg).
podaję link
http://orling.pl/psy.html

Asiu wszystkie psy piją kefirek z filiżanki :) Pałacu nie mam ale niech sobie pija z filiżanki :)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...