Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Zestawienie wpłat na konto Kociej Doliny:

po zamówieniu karmy 26.03 zostało 2,29 zł

29-03-2010 Aleksandra R., Katowice 10 PLN
31-03-2010 Patrycja A., Słupsk 25 PLN
07-04-2010 Aleksandra R., Katowice 10 PLN
07-04-2010 Sylwia P.-Z., Magnuszew 40 PLN
13-04-2010 Agnieszka P., Wrocław 40 PLN
___________________________________
SUMA: 127,29 zł

Mam nadzieję, że teraz wszystko się zgadza...?
Dziękujemy za wpłaty na suchą karmę dla kociaków :loveu::loveu::loveu:
i prosimy o dalsze wsparcie...
Musimy jeszcze trochę uzbierać, żeby złożyć kolejne zamówienie, a tym razem musimy kupić trochę lepszą karmę niż ostatnio... (Purina, ok 125 zł za 15 kg), bo koty nie wyglądają najlepiej :shake:

  • Replies 3.4k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Na chwilę obecną wykastrowanych zostało 10 kotek/kocurów, wkrótce 6 kolejnych.

[SIZE="4"]Niestety, jeśli nie znajdzie się transport, nie będzie możliwości wykastrowania pozostałych kotów.

Czy ktoś pomoże w transporcie kotów ze Stepnicy i z powrotem?
Zwrot pieniędzy za paliwo.

Posted

Greven napisał(a):
Na chwilę obecną wykastrowanych zostało 10 kotek/kocurów, wkrótce 6 kolejnych.

[SIZE="4"]Niestety, jeśli nie znajdzie się transport, nie będzie możliwości wykastrowania pozostałych kotów.

Czy ktoś pomoże w transporcie kotów ze Stepnicy i z powrotem?
Zwrot pieniędzy za paliwo.


Halo, jest ktoś w stanie pomóc???

Posted

Do krytyki sporo osób by się znalazło, ale gdy pada prośba o pomoc... CISZA.

Justyna, a jakiś odzew na miau jest w sprawie transportu?
Muszę tam później zajrzeć, ale najpierw się ogarnę, dziś cały dzień za kółkiem...

Ania, jak się przyjeżdża, to one są już w ;)

Posted

Póki co łapią się świetnie!
Później pewnie będzie gorzej, bo będą łapały się te już ciachnięte...

Greven napisał(a):
Justyna, a jakiś odzew na miau jest w sprawie transportu?
Muszę tam później zajrzeć, ale najpierw się ogarnę, dziś cały dzień za kółkiem..

Na miau nawet nie próbuję szukać transportu, bo będzie podobnie, jak wtedy, kiedy szukaliśmy transportu dla kociaków, które miały jechać do DT... Nie mam siły się tłumaczyć, dlaczego nie pojadę z nimi busem/autobusem i dlaczego jeszcze nie wysterylizowane wszystkie...

Posted

Mnie się wydaje, że te ciachnięte zbyt świeżo mają w pamięci traumę klatkowo-łapkową i będą te zielone skrzyneczki przez jakiś czas dużym łukiem omijać :diabloti: Natomiast martwi mnie, że najdziksze i najostrożniejsze mogą się nie złapać, a wtedy niestety kolejne mioty będą nieuniknione...

Posted

Greven napisał(a):
Mnie się wydaje, że te ciachnięte zbyt świeżo mają w pamięci traumę klatkowo-łapkową i będą te zielone skrzyneczki przez jakiś czas dużym łukiem omijać :diabloti:

Oby...


Greven napisał(a):
Natomiast martwi mnie, że najdziksze i najostrożniejsze mogą się nie złapać, a wtedy niestety kolejne mioty będą nieuniknione...

Te, co się złapały też są dzikie i ostrożne. Najgorsze, że w dzień jeżdżą w porcie jakieś sztaplarki i płoszą koty...:shake:

Posted

Ty to zrób i Ty się tłumacz :diabloti:
(ja już tam miałam kilka "akcji" i zupełnie mi to wystarczy, tym bardziej, że wiem, że nikt tam się nie znajdzie do pomocy)

Posted

Tysiek obiecała pomoc w transporcie :multi: (tzn Jej TŻ ma wozić koty...mam nadzieję, że nie zniechęci się po jednym wyjeździe, bo zapachy w samochodzie mogą być niemiłe, jeśli kociaki się posikają :shake:).


Teraz znów osoba, która obiecywała pokryć koszty transportu, wykręca się brakiem kasy... Ja zwariuje przez te koty i durne, puste deklaracje... :angryy:

Czy, gdyby faktycznie nie udało się nic załatwić, będę mogła liczyć na Waszą pomoc?
Będę robiła wszystko, żeby nie była ona potrzebna... ale różnie może być :(
Ja już mam naprawdę dość, ale trzeba skończyć z tymi sterylkami, jak najszybciej...

Posted

Cudak napisał(a):
Tysiek obiecała pomoc w transporcie :multi: (tzn Jej TŻ ma wozić koty...mam nadzieję, że nie zniechęci się po jednym wyjeździe, bo zapachy w samochodzie mogą być niemiłe, jeśli kociaki się posikają :shake:).


Teraz znów osoba, która obiecywała pokryć koszty transportu, wykręca się brakiem kasy... Ja zwariuje przez te koty i durne, puste deklaracje... :angryy:

Czy, gdyby faktycznie nie udało się nic załatwić, będę mogła liczyć na Waszą pomoc?
Będę robiła wszystko, żeby nie była ona potrzebna... ale różnie może być :(
Ja już mam naprawdę dość, ale trzeba skończyć z tymi sterylkami, jak najszybciej...



:/ tzn. mamy zbierać deklaracje?

Posted

[SIZE="4"]Jeśli nie uda się zdobyć pieniędzy na paliwo i zwerbować kierowców, to obecna partia kotów (6 sztuk) będzie ostatnią partią wysterylizowanych kotów ze stepnickiego portu.

Posted

mysza 1 napisał(a):
Cudak, wysłałam Ci maila, moze chociaż taka pomoc się przyda.

Już odpisałam :) Taka pomoc BARDZO się przyda!

__Lara napisał(a):
:/ tzn. mamy zbierać deklaracje?

Tak. Potrzebne są deklaracje.
Nie wiem ile wyjdzie za całość, bo nie wiem ile kursów trzeba będzie wykonać, żeby je wszystkie załatwić... W razie czego wyłożę/pożyczę, ile trzeba będzie, ale trzeba będzie to jakoś spłacić, jeśli nie uda się nic załatwić.

Nastawiłam dziś pułapki. Trzymajcie kciuki, żeby złapały się niewysterylizowane kocice... Jak dobrze pójdzie pojadą jutro rano, a jak nie uda się jutro, to pojutrze. Najważniejsze, żeby się złapały.

Posted

sylwija napisał(a):
jakie sa koszty transportu? przeleje znów kilka złotych, inaczej nie pomogę :( za daleko jestem..

Już podaję nr konta na pw.

Nie mam pojęcia ile wyjdzie...

W razie, gdyby udało się to jakoś inaczej załatwić zwrócę Ci pieniążki.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...