Ellig Posted June 24, 2010 Posted June 24, 2010 Witajcie, dzien deszczowy ale mam nadzieje ,ze Idolek czuje sie lepiej. Quote
mala_czarna Posted June 24, 2010 Posted June 24, 2010 Ewa, cerenia tez jest przeciwwymiotna - jest w proszkach. Nie trzeba będzie Idolka jeszcze czopkami stresować. Quote
Ewa Marta Posted June 24, 2010 Author Posted June 24, 2010 [FONT=Times New Roman]Jestem…. Idolek dostaje Cerenię w zastrzykach. Wczoraj dostał 1 cm. Nie chciałyśmy mu dawać go dzisiaj nic, ale wet bardzo stanowczo powiedział, że dzisiaj musi dostać 0,5 cm.[/FONT] [FONT=Times New Roman] [/FONT] [FONT=Times New Roman]Ja dopiero od niego wróciłam .Rano było kiepsko. Idolek nie był w stanie stanąć na łapki, rozjeżdżały mu się totalnie. Udało mi się przenieść go na gazety, żeby zrobił siusiu i w końcu podtrzymywany, załatwił się. Nie chciałam mu zakładać kagańca, żeby się nie stresował, co skończyło się niestety pogryzieniem do krwi drugiej ręki. Jednak, kiedy zanosiłam Idolka z powrotem na posłanie, był już bardzo spokojny.[/FONT] [FONT=Times New Roman]Podłączyłam Maluszka do kroplówki, a on leżał kompletnie bez sił. Sprawdzałam prawdę mówiąc co chwilę, czy oddycha… Cały czas byłam w kontakcie z doktorem Czajką, który był w klinice sam i czekał, aż ktoś przyjdzie, żeby do nas dotrzeć. Kiedy Idolek zaczął słabnąć mimo kroplówki, po ustaleniach z wetem, pojechałam do gabinetu po 3 zastrzyki, z witamin, aminokwasów i jeszcze czegoś, ale znowu nie pamiętam czego[/FONT][FONT=Wingdings][FONT=Wingdings]L[/FONT][/FONT] [FONT=Times New Roman]Idolek dostał te 3 zastrzyki podskórnie. Założyłyśmy mu na ten moment kaganiec, ale był bardzo spokojny. Troszkę pisnął przy podawaniu witamin.[/FONT] [FONT=Times New Roman]Zapytałam rano weta, czy mogę mu ugotować pierś z kurczaka i dać z warzywami. Powiedział, że musimy WSZELKIMI sposobami dać mu cokolwiek do jedzenia, bo jak nie zacznie jeść w ziągu paru godzin, to będzie mu musiał założyć sondę przełykową. Jego przewód pokarmowy musiał zacząć pracować.[/FONT] [FONT=Times New Roman]Udało mi się w trakcie bycia tam wlać mu do pyszczka na 3 raty 5 ml wody strzykawką. Nawet się nie wzbraniał i przełykał wodę. Pani Eulalia wczoraj dała mu w ten sposób w sumie 15 ml wody. Usiłowała mu dawać jedzenie z puszki co chwila, ale odwracał się i nie chciał jej tknąć. Posmarowała mu karmą dziąsła, więc troszkę musiał to zlizywać.[/FONT] [FONT=Times New Roman]Ugotowała się pierś, którą Pani Eulalia ostudziła, pokroiła na malutkie kawałeczki i podłożyła pod nos Idolowi. I nagle….. Ta ukochana biała kruszynka zaczęła jeść!!!!!!! Ja się poryczałam, Pani Eulalia miała łzy w oczach i wyściskałyśmy się z tej radości i ulgi wielkiej[/FONT][FONT=Wingdings][FONT=Wingdings]J[/FONT][/FONT] [FONT=Times New Roman]Kiedy zjadł malutką porcyjkę, rozdrobniłyśmy Lotensin, lek, który musi koniecznie brać na serce i dałyśmy mu w kuleczce z nawilżonego rosołkiem kurczaka. Idolek zjadl ją a potem jeszcze kilka kęsów z talerzyka bez karmienia ręką tej piersi nasączonej rosołkiem!!!!! Zrobiłam mu zdjęcie, jak tak zajadał i wysłałam Eluni. Mam nadzieję, ze w swojej nieograniczonej dobroci dla nas wgra je tutaj;-)[/FONT] [FONT=Times New Roman]Kiedy zadzwoniłam do doktora i płacząc wykrzyczałam, że Idolek zjadł, on się przestraszył, bo zrozumiał, że coś się stało z tego mojego wrzasku[/FONT][FONT=Wingdings][FONT=Wingdings]J[/FONT][/FONT][FONT=Times New Roman] Potem bardzo się ucieszył i powiedział, żeby karmić malucha malutkimi porcjami co 15 minut. Pani Eulalia będzie to robić i stopniowo zacznie dodawać leki na wątrobę.[/FONT] [FONT=Times New Roman]Nie wiecie, jaka poczułam ulgę!!! Jak bardzo wcześniej byłam przerażona, że on z tego nie wyjdzie…. Teraz mogę góry przenosić!!! Na razie Idolek ma podłączoną kroplówkę, ale mam nadzieję, że to ostatnia butla.[/FONT] [FONT=Times New Roman]Kiedy zadzwonił do mnie mój Jacek, ja beczałam i opowiadałam mu wszystko. Powiedział tylko – ty jednak jesteś nawiedzona. No może jestem, ale dobrze mi z tym[/FONT][FONT=Wingdings][FONT=Wingdings]J[/FONT][/FONT] [FONT=Times New Roman]W tej chwili Idolek jest pod troskliwą opieką pani Eulalii, ja przyjechałam w końcu do pracy coś zrobić i po południu jadę znowu do Maluszka kochanego. Tak bardzo mi ulżyło, kiedy widziałam go jedzącego z wyraźnym apetytem tą pierś, że sobie nie wyobrażacie!!!! W domu ugotuję mu na jutro kurczaka z marcheweczką, ale nie będę miksować, bo Idolek genialnie poradził sobie dzisiaj z tymi kawałeczkami mięsa. I wiecie co, dzisiaj świat jest piękny, a ja jak debil ciągle mam mokre oczy[/FONT][FONT=Wingdings][FONT=Wingdings]J[/FONT][/FONT][FONT=Times New Roman] a przecież stara baba już jestem i powinnam być bardziej opanowana.[/FONT] [FONT=Times New Roman]Na koniec wycałowałam najpiękniejszy pyszczek, na co pozwolił zupełnie spokojnie bez pokazywania ząbków. Jak wycałowałam Idolka, to miałam zaraz obok siebie 4 inne pyszczki do wycałowania, co zrobiłam z radością i ruszyłam do pracy.[/FONT] [FONT=Times New Roman]Pokazałam rękę wetowi, zapytał, czy czuje się słabo. Nie czułam, więc powiedział, żeby zrobić z czegoś okład i nie brać antybiotyku[/FONT][FONT=Wingdings][FONT=Wingdings]J[/FONT][/FONT][FONT=Times New Roman] zagoi się samo[/FONT][FONT=Wingdings][FONT=Wingdings]J[/FONT][/FONT] [FONT=Times New Roman] [/FONT] [FONT=Times New Roman]A teraz finanse….[/FONT] [FONT=Times New Roman][/FONT] [FONT=Times New Roman]Podczas wczorajsze wizyty domowej dostaliśmy od dr Czajki cale opakowanie Poltramu 100 mg, 3 butle kroplówki z zestawem do podłączenia 1 sporą buteleczkę Cerenii, która starczy na kilka iniekcji, masę strzykawek i igieł, Idolek dostał 3 zastrzyki takie jak dzisiaj. Dzisiaj znowu te same 3 zastrzyki i niekończące się konsultacje telefoniczne oraz obietnicę że doktor przyjdzie do Maluszka. No i za to wszystko zapłaciłam…. 70 zł!!!!! Kiedy powiedziałam, że to chyba za mało, że na pewno czegoś nie policzył, doktor Maciek powiedział, żebym dała spokój, bo jemu tez bardzo zależy na zdrowi Idolka i martwi sie o niego…. Mimo, że wiedziałam jakim jest lekarzem, zaskoczył mnie kolejny raz[/FONT][FONT=Wingdings][FONT=Wingdings]J[/FONT][/FONT] [FONT=Times New Roman] [/FONT] [FONT=Times New Roman][/FONT] Quote
Kociabanda2 Posted June 24, 2010 Posted June 24, 2010 o rety, ale się działo... Wspaniale, że Idolek wreszcie zaczął jeść :multi: Quote
Ellig Posted June 24, 2010 Posted June 24, 2010 Ewus, przepraszam, dopiero teraz doszlo zdjecie.Ja nie moge juz nawet pisac, jeszcze serce mi sie telepie po rozmowie z Ewa. Quote
Ewa Marta Posted June 24, 2010 Author Posted June 24, 2010 [quote name='Ellig']Ewus, przepraszam, dopiero teraz doszlo zdjecie.Ja nie moge juz nawet pisac, jeszcze serce mi sie telepie po rozmowie z Ewa.[/QUOTE] Za co kochana przepraszasz:-) dzięki, że wgrałaś to moje białe kochanie:-) To jeden z piękniejszych widoków z ostatniego czasu. Idolek zajadający z apetytem;-) Quote
mysza 1 Posted June 24, 2010 Posted June 24, 2010 Wspaniała relacja, całe serce w zdrowie Idolka wkładasz:loveu: Cieszę się, ze zaczął jeść, oby to był początek dobrego. Quote
Ewa Marta Posted June 24, 2010 Author Posted June 24, 2010 To JEST początek dobrego:multi:Idolek jeszcze dwukrotnie podjadł mięsko, w sumie z podwójnej piersi zjadą ćwiartkę:-) po czym zaczął sie kręcić więc go Pani Eulalia odłączyła od kroplówki i Idolek podniósł się, pomaszerował na gazety, nasiusiał wielką kałużę i bardzo się nadstawiał na coś konkretniejszego:-) narazie z mizernym skutkiem. Ale pospacerował sobie troszkę i teraz położył się pod krzesełkiem na dywaniku w pokoju, tam gdzie lubi najbardziej siedzieć w ciągu dnia:loveu: Kochany, wspaniały i dzielny psiak!!!!! Jednak zawalczył i udało się:loveu::loveu::loveu: Quote
Ellig Posted June 24, 2010 Posted June 24, 2010 [quote name='Ewa Marta']To JEST początek dobrego:multi:Idolek jeszcze dwukrotnie podjadł mięsko, w sumie z podwójnej piersi zjadą ćwiartkę:-) po czym zaczął sie kręcić więc go Pani Eulalia odłączyła od kroplówki i Idolek podniósł się, pomaszerował na gazety, nasiusiał wielką kałużę i bardzo się nadstawiał na coś konkretniejszego:-) narazie z mizernym skutkiem. Ale pospacerował sobie troszkę i teraz położył się pod krzesełkiem na dywaniku w pokoju, tam gdzie lubi najbardziej siedzieć w ciągu dnia:loveu: Kochany, wspaniały i dzielny psiak!!!!! Jednak zawalczył i udało się:loveu::loveu::loveu: Idol kochany psiak, dzielny :)Jaka on ma silna wole przetrwania:) Dziekujemy bardzo Panu dr. Czajce,Pani Eulalii , Ewie to juz nie wiem jak dziekowac!:) Quote
Nutusia Posted June 24, 2010 Posted June 24, 2010 Cudne wieści! Takie do płaczu... z radości :) Idol jest twardy gość - wiedziałam! Jak już załapał, że bez jedzenia żyć się nie da - będzie dobrze! Ewuś, Ty zakładaj może skórzane rękawiczki przy kontakcie z tym "niewdzięcznikiem". Ja wiem, że on tego nie robi złośliwie, ale po co jeszcze Ty masz cierpieć. Nadzieja tylko w tym, że i na Tobie się zagoi jak na psie! :) Buziaki i ściskanka dla Idolkowych Wybawicieli i dla niego samego! Quote
figa33 Posted June 24, 2010 Posted June 24, 2010 wow ! ale wieści !:loveu: ależ to słabizna mała , starowinka jedna , nie dał się choróbsku! bardzo się cieszę !:loveu::loveu: Quote
Ewa Marta Posted June 24, 2010 Author Posted June 24, 2010 Wróciłam od Idolka. Podłączyłam malucha do kroplówki, żeby dokończyć butelkę. Narazie odmówil dalszego jedzenia, ale zjadl i tak sporo, więc dałyśmy spokój. Troszkę się wkurzał, kiedy układałam go tak, żeby łapka z wenflonem była prosto, ale żadnych zębów nie było;-) Przykryłam go kocykiem i poszedł spać:loveu: I bardzo dobrze, niech śpi, bo wtedy kroplówka nie jest dla niego uciążliwa. Po południu dostał zastrzyk przeciwbólowy, bo zaczął dyszeć i kręcić sie niespokojnie. Jest zmęczony tym wcześniejszym chodzeniem, ale nie przelewa sie przez ręce, nawet usiłuje oponować, jak się go kładzie. Kupiłam mu dzisiaj kleik ryżówy, który będziemy dodawać do kurczaka w małych ilościach. Kupiłam też malutki słoik Gerbera z parówkami drobiowo-cielęcymi. Mam nadzieję, że jutro zje choć jedną z apetytem:loveu: To jedyny moment,kiedy można go rozpieszczać i wszystko wolno podawać, więc korzystam. Kupiłam też Furosemid, któy narazie dostawał z zapasów Pani Eulalii. Te dzisiejsze zakupy są ode mnie w prezencie, więc nie wliczam ich do rozliczeń. Uciekam zaraz z moimi psami, bo niewiele miałam dla nich dzisiaj czasu. Maszerujemy na godzinny spacer:-) Quote
AniaGucio Posted June 24, 2010 Posted June 24, 2010 No to miejmy nadzieję, że będzie już tylko lepiej. Biedaczysko obolały, i jeszcze ta kroplówka... Przelałam Ci dzisiaj zaległe pieniążki z bazarków - wyrównałam do 50zł. Od Mysza1 powinnaś dostać jeszcze 12zł. Wiem, że miało być razem 52,50zł, ale Maksymilian101 wpłacił ciut więcej także doszło dodatkowo 7,50zł ;) Buziaki dla Idolka, niech chłopak szybciej zdrowieje :) Quote
mysza 1 Posted June 24, 2010 Posted June 24, 2010 Ewa, podasz mi numer konta na pw? Miałam u Gusi zostawić kasę z bazarku i przez sterylkę Lary zapomniałam:oops: Dzięki. Quote
Ewa Marta Posted June 24, 2010 Author Posted June 24, 2010 [quote name='AniaGucio']No to miejmy nadzieję, że będzie już tylko lepiej. Biedaczysko obolały, i jeszcze ta kroplówka... Przelałam Ci dzisiaj zaległe pieniążki z bazarków - wyrównałam do 50zł. Od Mysza1 powinnaś dostać jeszcze 12zł. Wiem, że miało być razem 52,50zł, ale Maksymilian101 wpłacił ciut więcej także doszło dodatkowo 7,50zł ;) Buziaki dla Idolka, niech chłopak szybciej zdrowieje :)[/QUOTE] Aniu, dziękujemy bardzo!!!!! Zapiszę w takim razie 62 zł na koncie Idolka z Twojego bazarku kosmetycznego:-) Quote
Ewa Marta Posted June 24, 2010 Author Posted June 24, 2010 [quote name='mysza 1']Ewa, podasz mi numer konta na pw? Miałam u Gusi zostawić kasę z bazarku i przez sterylkę Lary zapomniałam:oops: Dzięki.[/QUOTE] A ja dostałam dzisiaj dla Ciebie żel od Ani. Dzisiaj nie dam rady, ale może jutro zdzwonię się z Gusią i podrzucę jej, dobra? Quote
mysza 1 Posted June 24, 2010 Posted June 24, 2010 [quote name='Ewa Marta']A ja dostałam dzisiaj dla Ciebie żel od Ani. Dzisiaj nie dam rady, ale może jutro zdzwonię się z Gusią i podrzucę jej, dobra?[/QUOTE] Zupełnie się nie spieszy, może być kiedykolwiek, za tydzień ;) Naprawdę. Dzięki bardzo. Quote
Ewa Marta Posted June 25, 2010 Author Posted June 25, 2010 Wczoraj późno wieczorem, Idolek skończył jeść cała połówkę piersi z kurczaka, polanej obficie wywarem z gotowania:-) Potem położył się na swoim miejscu w kuchni, pani Eulalia przyktyła gokocykiem i wyszła na króko z kuchi. Kiedy wróciła, Idolka i kocyka nie było, zaczęła go więc nerwowo szukać i znalazła Malucha...... obok wyłożonych gazet, na które zrobił siusiu, a potem usiłował wykręcić i wrócic na miejsce:-) Ponieważ wstał sierotka malutka rtazem z kocykiem na plecach i tak doszedl do gazet, odwracając się zaplątał sie w kocyk i tak go zastała leżącego bezradnie Pani Eulalia. Mówi, że zalała ją fala współczucia dla tej nieporadności, przeciągnnęła go na tym kocyku do uchni i tam przeniosła na podusię:-) W nocy Idolek zrobił się w końcu ciepły!!!! Jedzenie pobudziło narządy do pracy, to i krew zaczęła lepiej płynąć:-) Dzisiaj rano ugotowała mu kurczaczka z marchewką ja dałam jej kleik i te paróweczki Gerbera. Zobaczymy, ile uda mu się wypić wywaru i ile uda się wlać wody do pyszczka. jeśłi dużó, to być może nie bęzie już dostawal kroplówki:-) Tak bardzo się cieszę z tej ogromnej poprawy jego stanu!!!!!!! Quote
Kociabanda2 Posted June 25, 2010 Posted June 25, 2010 może do picia dajcie mu wodę (rosołek) spod tego kurczaczka i marchewek. Myślę, że chętniej niż wodę wypije i nie będzie trzeba go namawiać ani podłączać do kroplówki :) Quote
Ewa Marta Posted June 25, 2010 Author Posted June 25, 2010 [quote name='Kociabanda2']może do picia dajcie mu wodę (rosołek) spod tego kurczaczka i marchewek. Myślę, że chętniej niż wodę wypije i nie będzie trzeba go namawiać ani podłączać do kroplówki :)[/QUOTE] Tak dostawał, ja to nazwałam "wywar":-) Ale kilka minut temu dostałam wiadomość że Idolek sam podszedł do miski z wodą i dwa razy napił się z niej!!!! Hurrraaa:-) Za godzinę jadę go wynieść na dwór, bo w domu siusia, ale nic więcej kooopala nie chce zrobić. Może trawnik jakos go lepiej nastroi;-) Quote
Nutusia Posted June 25, 2010 Posted June 25, 2010 Bardzo przepraszam - ja w kwestii formalnej: czy Ciocia Ewa się dziś wyspała i czy zjadła porządne śniadanie?... Idol to bohater jest po prostu! Załapał, że lepiej wsuwać mięsko niż być podłączonym do kroplówki i teraz już będzie tylko lepiej! A koopala zrobi, jak tylko będzie miał... z czego! :) Miziajki dla Rekonwalescenta! Quote
Ewa Marta Posted June 25, 2010 Author Posted June 25, 2010 [quote name='Nutusia']Bardzo przepraszam - ja w kwestii formalnej: czy Ciocia Ewa się dziś wyspała i czy zjadła porządne śniadanie?... Idol to bohater jest po prostu! Załapał, że lepiej wsuwać mięsko niż być podłączonym do kroplówki i teraz już będzie tylko lepiej! A koopala zrobi, jak tylko będzie miał... z czego! :) Miziajki dla Rekonwalescenta![/QUOTE] Ciocia ewa wyspala sie i obżarła tak, że ledwie się za biurkiem w pracy mieści;-) A Idol jest niewiarygodnym psiakiem:-) Ta jego wola życia jest godna naśladowania! Pomiziam go za pół godziny Nutusiu, dzięki:-) Quote
Nutusia Posted June 25, 2010 Posted June 25, 2010 [quote name='Ewa Marta']Ciocia ewa wyspala sie i obżarła tak, że ledwie się za biurkiem w pracy mieści;-) A Idol jest niewiarygodnym psiakiem:-) Ta jego wola życia jest godna naśladowania! Pomiziam go za pół godziny Nutusiu, dzięki:-)[/QUOTE] No to jak Ciocia Ewa była taaaaka grzeczna, to dla niej również przesyłam mizianko! :) Quote
Ewa Marta Posted June 25, 2010 Author Posted June 25, 2010 Dzięi Nutusiu, czuje sie pomiziana;-) Nigdy nie myślałam, że małe gówienko leżące na chodniku sprawi mi taką radość:-) Ale ponieważ wyszło z Idolka, to radość była ogromna:-) Dziwnie sie patrzył na mnie gość z wózkiem, kiedy skałałam z radości i całowałam psa za to, że wywalił koopala na chodniku:-) Oczywiście sprzątnęłam, sprawdzając przy tym przez torebkę konsystencję jej zawartości;-) Wszystko idealne!!! Idole z apetytem zjadl 2 paróweczki Gerbera, na kurczaka z marchewką odwrócił pyszczek, ale na samego kurczaka z wywarem chętnie wrócil do jedzenia. Dzisiaj poszukam dla niego jagnięciny i ugotuję mu ją za rada Eluni. Bo kurczaka to on nie powinien jeść jako danie główne... Ale jedno trzeba ogłosić wszem i wobec:-) Idolek pospacerowal sobie powoli z 10 minut ze mną:-) i wrócił do żywych!!!!! A ja musze pezez weekend nadrobić zaległości w pracy i wszystko znowu będzie super:-) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.