Nutusia Posted July 8, 2010 Posted July 8, 2010 Piękne podziękowanie - w pełni zasłużone! A Idol oprawiony w ramki - TO JEST TO! :) Quote
kmurdz Posted July 9, 2010 Posted July 9, 2010 ale mi przykro :) wlasnie weszlam, ze poczytac co slychac u staruszka, a tu taka wiadomosc :(( zegnaj Idolku kochany. najwazniejsze, ze mial z Wami dobrze przez ostatnie miesiace swojego zycia.. pozdrawiam cieplo! Quote
Ellig Posted July 10, 2010 Posted July 10, 2010 Piekne podziekowania dla Pani Eulalii, dziekujemy bardzo, bardzo serdecznie. Quote
Kociabanda2 Posted July 13, 2010 Posted July 13, 2010 Ellig napisał(a):Piekne podziekowania dla Pani Eulalii, dziekujemy bardzo, bardzo serdecznie. Dołączam się do tych podziękowań. Dzięki Pani Eulalii i Ewie Idolek był szczęśliwy. Quote
Ewa Marta Posted July 29, 2010 Author Posted July 29, 2010 Wczoraj minął miesiąc od śmierci Idolka:-( Smutny to był dla mnie dzień, oglądałam jego zdjęcia i wspominałam te 5 miesięcy z nim. Ciągle go pamiętam, jego zdjęcie mam przy monitorze i zerkam na nie każdego dnia. Mój paznokieć nadal czarny po ugryzieniu przez Maluszka też przywołuje wspomnienia... Już wiem, już to sobie wytłumaczyłam, że tak miało być, ale mimo to bardzo mi go brakuje. Na górkę chodzę rzadziej, wybieram spacery na rozległej skarpie. Do tej pory pędziłam każdego ranka, żeby spotkać Idolka, żeby go przytulić ponosić na rękach. Teraz nie mam takiej możliwości, więc i spieszyć się nie mam do kogo. Ech Idolku, kocham Cię nadal:-( Quote
mala_czarna Posted July 29, 2010 Posted July 29, 2010 Przkro mi Ewunia, ja wiem jak to bardzo boli, bo jutro minie rok i 3 miesiące jak moja Wikunia odeszła :( Przytulam Cie mocno. Quote
Nutusia Posted July 29, 2010 Posted July 29, 2010 Idolek na zawsze pozostanie naszym... idolem! Ewuś, przytulam Cię mocno. Idol miał wielkie szczęście, że spotkał Cię na swej dróżce... Quote
Ewa Marta Posted July 29, 2010 Author Posted July 29, 2010 Za krótkie było to jego szczęście... Tylko 5 miesięcy:-( Z drugiej strony dla psa to dłużej, niż dla człowieka.... No i byl niezaprzeczalnie kochany, uwielbiany i bardzo, ale to bardzo chciany. Mam nadzieję, że to czuł, że wiedział jak bardzo jest dla nas ważny. Quote
Ewa Marta Posted August 6, 2010 Author Posted August 6, 2010 Takie podziękowanie dostał doktor Czajka i jego zespół. Format A4 w ładnej ramce: Doktora Maćka nie było, kiedy je zaniosłam, ale Pani doktor, która też znała Idolka i uczestniczyła w jego operacjach, popłakala się. Obie się zresztą popłakałyśmy, choć ona starała się trzymać, bo w kolejce czekali pacjenci... Nie wiem, czy był ktokolwiek, kto znając Idolka go nie kochał. Potrafił zjednywać sobie ludzi niesamowicie. Taki kochany staruszek, trzymający się życia najmocniej jak potrafił, dopóki mógł... Bardzo mi go brakuje, mimo upływu czasu, cały czas za nim tęsknię. Quote
Ellig Posted August 6, 2010 Posted August 6, 2010 Idolek zawsze bedzie w moim sercu, wlasnie taki jak na tych pamiatkowych zdjeciach... [*] Quote
Ewa Marta Posted August 6, 2010 Author Posted August 6, 2010 Plakat taki cudny, jaki cudny byl Idolek:-) To dzięki Gusi mogłam podziękować w ten sposób Pani Eulalii i wetom z Boliłapce... Quote
Neigh Posted August 6, 2010 Posted August 6, 2010 Bardzo ładny gest wobec Pana Doktora - zdecydowanie mu sie to nalezało. Quote
Ewa Marta Posted October 25, 2010 Author Posted October 25, 2010 Została mi na paznokciu ostatnia kropeczka po ugryzieniu Idolka. Za moment zniknie złamana na klawiaturze:-( Tyle czasu, bo prawie cztery miesiące każdego dnia myjąc ręce, miałam go przed oczami. Mam nadzieję, że nadal ze mną będzie, jego zdjęcie, takie, na którym jesteśmy przytuleni, stoi obok komputera i codziennie widzę ten kochany pyszczek. To był cudowny psiak... Quote
Nutusia Posted October 25, 2010 Posted October 25, 2010 Ewuś, Idolek może i zniknie z Twojego paznokcia, ale nigdy z Twojego serca! To był Twój pies - Twój własny... Quote
Ewa Marta Posted October 26, 2010 Author Posted October 26, 2010 Na pewno był mój w sercu. Mimo, że mieszkał gdzie indziej, pędziłam do niego codziennie jak wariatka, tuliłam i mogłam kochać, kochac i kochać, bo on bardzo tego potrzebował:-) A teraz na górkę chodzę raz na 2 tygodnie.... straciłam do niej serce. Ludzie z górki mają do mnie o to trochę żalu, ale co ja zrobię że mi go tam bardzo brakuje.... Może to chore, ale czasami oglądam wszystkie jego zdjęcia, a robiłam mu ich masę i uśmiecham się do tego dzielnego maluszka. Nie mogę odżałować, że byłam taką trąbą i nie nagrywałam filmioków. Raz spróbowałam i nagrały mi się 3 sekundy:-( Quote
_Goldenek2 Posted October 26, 2010 Posted October 26, 2010 To nie jest chore, Ewo... Po prostu go kochałaś, bo Idolek był wspaniałym psiakiem. Quote
Nutusia Posted October 26, 2010 Posted October 26, 2010 Kiedyś wrócisz na górkę, Ewuś... przyjdzie ten czas. Quote
figa33 Posted October 27, 2010 Posted October 27, 2010 kochany Idolku , wszystkie białe pieski mi Ciebie przypominają.... Quote
Ewa Marta Posted October 27, 2010 Author Posted October 27, 2010 A jutro mijają 4 miesiące od jego odejścia... Równo 5 miesięcy był z nami, a teraz całe 4 go już nie ma. Czas galopuje z jakąś prędkością światła. Przecież ja wszystko pamiętam, każdy jego ruch po operacji, pierwsze kęsy kurczaka, którego zjadł, czym dprowadził Panią Eulalie i mnie do łez radości i ściskania się niemal skacząc ze szczęścia. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.