Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Kociabanda2 napisał(a):
Pani Agnieszka to taki nasz dobry duszek na tej dogomanii :) Nic na wątkach nie pisze, ale po cichutku kibicuje tym naszym znajdom kochanym i zjawia się nagle z nikąd jak potrzebna jest pomoc :)


To prawda:-) Uświadomiła mi też, że przecież niekoniecznie trzeba się od razu logować na dogomanii, żeby chcieć pomóc:-) Ja pamiętam swoje pierwsze wejście, kiedy chcialam o coś zapytać i ze 2 dni walczyłam ze sobą czy rejestrowac się, czy nie. Najpierw zresztą skorzystałam z podanego na wątku psów z Krzyczek telefonu i w ten sposób dowiedziałam się, na jakie konto mogę wpłacić pieniądze.
Poprawiłam się w związku z tym i już można się kontaktować przez maila:-)


mysza 1 napisał(a):
Trzymam kciuki za Idolka, w tej chwili tylko tyle mogę ale może nadejdą lepsze dni ;)


Mysza, kciuki są bardzo ważne, a Ty masz i tak masę długów u swoich podopiecznych. Przykro mi, że nic więcej w tej chwili nie mogę dla nich zrobić, ale też wierzę że będzie lepiej:-)

  • Replies 1.1k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Posted

Wczoraj się, że tak powiem na własnej skórze przekonałam, że nie wszyscy ludzie korzystają z netu - przynajmniej w psich sprawach. Byłam z Oskarem u naszego Doktora, a ten pyta czy nie mamy "na składzie" szczeniaka w typie ON-ka, bo ma bardzo dobry dom do polecenia (ludzie stracili psiaka). Od razu pomyślałam o Kajko - akcja telefoniczna, z mojej i Doktora strony, a tu się okazuje, że ludzie przedwczoraj przygarnęli szczeniaczka ze schronu w Józefowie! Czyli ich droga poszukiwań była prosta - zostawili info, że szukają szczeniaka u naszego Doktora, a następnie... udali się do schronu! Do głowy im nie przyszło, że można znaleźć bidę do adopcji w necie! Szczerze mówiąc, też nie miałam pojęcia, że na allegro jest dział "zwierzaków za 1 zł"! O istnieniu Dogomanii dowiedziałam się niecałe 2 lata temu, a żyję już trochę na tym świecie! :) Czasem więc warto powrócić do starych metod szukania psiakom domów, tj. gazeta, ogłoszenie u weta, na słupie...
Idol, trzymaj się Chłopaczku!

Posted

dobrze gadasz :) Ja też o dogo dowiedziałam się dopiero rok temu, a jak mi się przyplątała dwa sylwestry temu sunia ON to szukałam jej właścicieli lub nowego domu tylko za pośrednictwem papierowych ogłoszeń. Do głowy mi nie przyszło, że na necie są jakiekolwiek portale adopcyjne czy jakieś "zaginione". Sama chyba bym w życiu na to nie wpadła. Uważam jednak, że stare metody to nadal podstawa, bo przez net docieramy jedynie do części potencjalnych domków i nie jestem pewna czy czasem nie do mniejszej części.

Posted

Dokładnie tak! Ja też na dogo jestem od jakiś 2 lat. Wcześniej nie wpadłabym nawet na pomysł szukania zaginionego psiaka w necie... Wywieszałabym ogłoszenia, jechałabym na Paluch, dałabym ogłoszenie w gazecie...
Dogomanię odkryłam przy okazji artykułu o pomocy psom z Krzyczek. A jak już odkryłam, to zostałam;-)


Idolka dzisiaj nosiłam na rękach. Ciężko mu było w tym upale mimo, że wszyscy stawiliśmy się na górce wcześniej niż zwykle, żeby nie było jeszcze tak gorąco. Dałam mu wodę, którą lekko musnął jęzorkiem. Wtulał mi swój kochany łepek tak mocno w ramię, że znowu żałowałam, że pomalowałam rzęsy przed spacerem z psami, a nie po:-) Rozkłada mnie na łopatki tą swoją nieporadnością i chęcią przytulania... Wiem, że już to pisałam, ale muszę napisac jeszcze raz, że kocham go bardzo:-)
O 15 zabieram go na EKG i Echo..... Potrzymajcie wtedy kciuki za maluszka, proszę!

Posted

Kociabanda2 napisał(a):
będziemy trzymać :)


Z całej siły. Razem z Oskarem, który o tej porze będzie znów leżał pod kroplówką... Obaj starsi panowie, obu czeka operacja, obaj otoczeni miłością, życzliwością i opieką... Będzie dobrze, Chłopaki! MUSI!

Posted

Jestem, ale na moment, wieczorem wrzucę wyniki.
Idolek nma niedomykalność zastawek dwudzielnej i trójdzielnej, co jest w jego wieku normalne. Zostal jednak zakwalifikowany do operacji.
Pani doktor prosila jednak, żeby zwiększyć mu dawkę Lotensinu z 2,5 mg dziennie na 5 mg i dołożyć Furosemid 20-tkę co drugi dzień, żeby więcej siusial i wypłukiwal płyn, który zalega w płucach i powoduje kaszel.
Jak sie skończy Lotensin, którego zapas mamy dzięi Fidze:-) będzie dostawal tańszy odpowiednik Enarenal 5mg.

Generalnie Idolek był bardzo zdenerwowany, bardzo pojęiwał i mruczał przez całe badanie, ale jak się skończyło, to tak zaczął machac ogonkiem i radośnie maszerowac do wyjścia, że od razu zobaczyłam Idolka sprzed miesiąca:-)
Wybaczcie skrót, ale mam pilną rzecz w pracy do zrobienia...

Posted

Narazie nic nie wiadomo, Zostal zakwalifikowany przez kardiologa, a przed nim jeszcze badania krwi. Narazie pierwszy etap za nim.
Wklejam skan opisu echa i ekg serca dla mądrzejszych ode mnie:-)
Wybaczcie zwięzłość, ale dopiero dotarłam do domu i padam na twarz. marze o pójściu pod prysznic i spać....



i rachunek za te dwa badania, zapłaciłam 150 zł.




Jutro zobaczę Idolka i powiem jak się czuje. Narazie wiem jedno... Pani Eulalia była tak przejęta jego badaniami, że wychodząc do samochodu, w którym na nich czekałam, zapomniala wyłączyc gaz pod podsmażanym schabem, przygotowanym do pieczenia. No i po 40 minutach zastała kompletnie spalone mięso i patelnię... Patelnia do wyrzucenia, mięso jak się domyślacie też... To po raz kolejny uświadomiło mi, jak bardzo Pani Eulalia zżyła się z Idolkiem. Kiedy wtuilal ten swój kochany pysio w jej ramię w czasie badania i bardzo sobie narzekał, ona cały czas stała, tuliła go, mówila do niego i dzięki temu badanie odbyło się w miarę spokojnie.
Ma szczęście maluch, bo jest kochany, jest dla tylu osób wazny, jest chciany i zrobimy wszystko, żeby było lepiej:-)

Acha... jak się pewnie domyślacie Furosemid co drugi dzień i enarenal (lub Lotensin) Idolek ma brać stale:-( Straszne ilości tych leków, na szczęście dwa spośród branych dożywotnio mają regenerować wątrobę (Hepatil i Essentiale forte).

Posted

"Kunelkowa Skarbonka" udzieli pomocy Idolkowi i dolozy sie do operacji.Zaproponowano 150 zl, poprosilam o 100zl.Jak tylko zdobedziemy pieniadze to oddamy "Kundelkowej Skarbonce".
Serdecznie dziekujemy:)

Posted

Eluniu, bardzo dziękuję za koordyniowanie rozmów w sprawie wpłaty z kundelkowej skarbonki:-) Jak tylko uzbieramy jakieś pieniądze po operacji, oddamy pieniążki z powrotem, żeby służyły innym psiakom.
Prosiłam Cię o zmniejszenie kwoty, bo policzyłam bazarki trwające i zakończone, z których jeszcze nie mam pieniędzy, ale będą niebawem i wyszło mi, że z pomoca 100 zł z kundelkowej skarbonki damy radę:-) Ponieważ z tej skarbonki pomoc otrzymują psiaki w cięższych sytuacjach niż Idolek, dlatego staram się obniżyć tę kwotę jak najbardziej:-)


Dostałam właśnie od Pani Agnieszki W. 100 złotych dla Idolka!!!!!!! Bardzo Pani Agnieszko dziękujemy , dopisujemy darowiznę do rozliczeń:-)

Posted

Idolek nie za bardzo lubi wiatr... w związku z tym dzisiaj na spacerze spędził trochę czasu na rękach u Pana Janka, a potem na moich.
Pani Eulalia niemal codziennie stara się go wyczesać, ale Idolek gubi sierść koszmarnie i wszędzie jest jej pełno. Kiedy byliśmy na echu i usg serca, na stole pozostała po nim masa białej sierści. Nie wspomnę o moim gardle, w którym od całowania malucha miałam pół psa;-)
No więc dzisiaj wyczesałam Idola na górce czesadłem Semika. O dziwo nie protestował za bardzo i sierści wyszło z niego rzeczywiście dużo. Będę więc zabierać sprzęt na spacer częściej i czesać Malucha. Na spacerze jakoś lepiej znosi czesanie, bo jak się domyśłacie w domu ciężko to idzie. Idolek pokazuje zęby i udaje bardzo groźnego psa. Dzisiaj też raz pokazał, ale nie zrobiło to na nikim żadnego wrażenia, więc odpuścił:-)

Badanie krwi zrobimy prawdopodobnie dopiero we wtorek, chcemy jak najpóźniej przed operacją mieć aktualny jego stan. A o operacji można mówić, jak będzie trochę chłodniej. W taki upał trudno będzie małemu przetrzymać operację i gojenie rany...

Posted

figa33 napisał(a):
czekamy na wieści o stanie zdrowia Idolka w takim razie po badaniu krwi ,
jest chłodniej , wszystkim lepiej , zwierzętom w szczególności:lol:


To prawda... moje dzisiaj w końcu poganiały na spacerach. Dwa ostatnie dni pokładały sie w cieniu i piły masę wody. Na szczęście mam fajne poidełko, w którym łartwo jest dawać wodę:-)

Posted

Nutusia napisał(a):
Idol, nawet pogoda Ci sprzyja, Bracie! :)
Ja osobiście wolę upały niż deszcz i chłód, ale niech stracę - poświęcę się.. dla idei :)


Dzięki Nutusiu za poświęcenie
Jutro rano badamy krew. Po wczorajszym wyczesaniu Idolek gubi dużo mniej sierści, w związku z tym jutro kolejne czesanko:-) Chcemy przygotowac Idolka tak, żeby mu ta sierść nie właziła do rany po operacji.
Dzisiaj Maluch kochany maszerował, ale najbardziej ucieszył się kiedy stadko zaczęło kierować się w stronę domu. Zaszczycił mnie jednym merdnięciem ogonka, zjadł dwa smaczki i poszedł wylegiwać się na suchej i miękkiej podusi w domu:-)

Posted

Ewa Marta napisał(a):
Zaszczycił mnie jednym merdnięciem ogonka, zjadł dwa smaczki i poszedł wylegiwać się na suchej i miękkiej podusi w domu:-)


Cóż, w taką pogodę nie on jeden gustuje w suchej i miękkiej podusi :)

Posted

Ewa Marta napisał(a):
Petycja podpisana przez mnie i mojego TZ i puszczam ją dalej w świat:-)
A Idolek może sie tylko cieszyć, że taka petycja znalazła się na jego stronie:-)

Ja też podpisałam i posłałam mailem dalej :)

Posted

Idolek już po badaniach, czekamy na wyniki. Kiepściutko leci mu ta krew, ale jakoś udało się uzbierać tyle, żeby wszystko zbadać.
Razem z Idolkiem na badanie krwi poszedł Ciapek, który będzie miał zdejmowany kamień z zębów, więc chłopakom było raźniej.
Oczywiście Idolek stękał mocno i żalił się, jaki jest biedny, ale byłyśmy twarde i nie odpuściłyśmy badania:-)

Za badanie krwi zapłaciłam o 10 zl mniej, niż normalnie, czyli 60 zł. Dokupiłam też Idolkowi 5 puszek karmy weterynaryjnej za 50 zł. Rachunki wrzucę po południu już z domu.
Od kiedy Pani Eulalia daje mu jeść 3 razy dzienie, cukier już nie spada tak nisko. Niestety ten środkowy posiłek, choć niewielki, ale składa się właśnie z karmy puszkowej, bo innego jedzenia Idolek nie chce. Na szczęście puszka wystarcza mu na 3 dni, więc jakoś damy radę. W sumie zostały mu jeszcze dwie puszki z poprzednnich zakupów, ale chciałam, żeby był zapas, bo może się zdarzyć, że wyskoczę na kilka dni nad morze.

Dzisiaj rano odbyło się kolejne czesanie i Idolek doskonale je zniósł. Nadstawia nawet szyjkę do podrapania, więc konsekwentnnie będe zabiarać czesadło na spacer i wyczesywać sierściuszka:-)
Dzisiaj dostałam buziaka, kilka liźnięć po rękach i generalnie Idolek starał się uśmiechać. Slepaczek jest już kompletny, wpada nawet na krawężnik i trzeba z nim bardzo uważać, żeby się nie potłukł.

Pani Eulalia kocha go chyba z każdym dniem bardziej, co objawia się w przytulaniu, głaskaniu i wspaniałej opiece nad nim:-)
No i nie ma szans, żeby go zabrała bez niej na jakiekolwiek badanie. Mimo złego samopoczucia, zawsze jest z nami. To wspanlałe dla Idolka, który przy niej czuje się bezpieczniej. Najchętniej zaraz po badaniu chowa się pod jej spódnice i ociera o nogi mrucząc przy tym jak kot:-)

Dopłacam też do konta Idolka 50 zł, żeby zakup puszek nie zakłócił jego finansów. W tej chwili jeszcze nie ma na jego koncie pełnej kwoty, ale uzbieramy ja z zakończonych własnie i trwających bazarków, a ja narazie założę ile będzie brakowało.

Idolek dostal równiez przelew od AniGucio z bazarków:-) Oto szczegółowe rozliczenie 3 bazarków:

Z poprzednich bazarków 11 zł za książki (gameta i Rustamka_24_Kalisz) i 9zł za koszule (od Dominika74).
Z ostatniego bazarku nie wpłaciły jeszcze 2 osoby - brakuje 50zł, ale mogę Ci przesłać połowę tego co już mam, tj. 93,50zł (z sumy 187zł).
Razem 113,50zł.
Pozostaje nam jeszcze 25 złotych, które Idolek dostaniem jak spóźnialscy wpłacą Ani pieniądze.
Aniu, pięknie dziękujemy za stałą pomoc. To naprawdę wspaniałe, że możemy sobie nawzajem pomagać:-)

Czekamy więc na wyniki, które powinny być dzisiaj po południu i wtedy zostanie podjęta ostateczna decyzja o operacji.
Czy nadal trzymacie kciuki za to moje białe kochanie?

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...