Jump to content
Dogomania

Pilne!Straszna KrAksa, watek wsparcia dla Ulv - POMOCY - dług u weta prawie 4 tysiące


Recommended Posts

Posted

loozerka napisał(a):
jakie żądne krwi towarzystwo :D Dajcie biednej Magdzie choć na jeden dzień odpocząc od wybrykow naszej pomysłowej panny :D

loozerka ale jak Aksa grzeczna to Ulv się martwi czy ona nie chora , więc ja już zgłupiałam i nie wiem jak lepiej czy jak rozrabia czy jak nie rozrabia:eviltong:

Posted

A jak nie chora, to potem wymyśla takie jajo, że hej.... Wiecie- najpierw usypia moją czujność grzecznością parodniową, a potem znienacka.... :eek2:

Andzia, dr Skrzypczaka nie znam specjalnie, ale opinie raczej są chyba pozytywne... natomiast Ty jesteś baardzo mile widziana- tzn. spróbuj się nie pojawić u Aksicy z wizytą :mad: ;) Kawą dysponuję zawsze- to podstawowe paliwo....

Posted

No i nie ma spokojnych Świąt :placz: a jeszcze rano było tak ładnie... Wpadła Korenia, poszłyśmy na spacer z ferajna... Aksa się popisała i udowodniała, ile czasu zajmuje jej rozpracowanie konga - jakieś 5 minut :mad:

A teraz jest niefajnie... Aksa ma paskudną ranę, wygląda że znowu zrobił się obrzęk limfatycznym nie wiem skąd... w dodatku odkryłam coś w pachwinie :placz: takie twarde, pod skórą dość spore (jak pół parówki), przesuwa się... jasna cholera, a zaraz są święta i skąd ja znajdę weta w Wielką Sobotę???? No nic tylko się zastrzelić, albo co....

Posted

Ulv pewnie weta złapiesz. Tylko proszę nie zamartwiaj się na zapas ( poczekaj co wet powie) i nie rwij włosów z głowy i pamiętaj nie wolno włazić do dołka.
Trzymajcie się zdrowo a i napisz co u naszej rozrabiary po wizycie u weta.

Posted

Właśnie wychodzimy do weta...
KrAksa mnie dodatkowo wystraszyła rano, bo patrzę- brzuszysko jakieś duże, okrągłe... i jakaś taka niemrawa... Na szczęście zanim zdążyłam wpaść w panikę wlazłam do kuchni (muszę zaczynać poranek od kawy, bo inaczej w drzwi nie trafiam :evil_lol: ), a tam... pokrywka od kubła z karmą zdjeta - no i juz jest jasne, co Aksa ma w wielkim brzuszku :mad:

Posted

ZDROWYCH, POGODNYCH
ŚWIĄT WIELKANOCNYCH,

PEŁNYCH WIARY, NADZIEI I MIŁOŚCI.
RADOSNEGO, WIOSENNEGO NASTROJU,
SERDECZNYCH SPOTKAŃ W GRONIE
RODZINY I WŚRÓD PRZYJACIÓŁ

Posted

ulvhedinn napisał(a):
Właśnie wychodzimy do weta...
KrAksa mnie dodatkowo wystraszyła rano, bo patrzę- brzuszysko jakieś duże, okrągłe... i jakaś taka niemrawa... Na szczęście zanim zdążyłam wpaść w panikę wlazłam do kuchni (muszę zaczynać poranek od kawy, bo inaczej w drzwi nie trafiam :evil_lol: ), a tam... pokrywka od kubła z karmą zdjeta - no i juz jest jasne, co Aksa ma w wielkim brzuszku :mad:

Smacznego :evil_lol:

Posted

ulvhedinn napisał(a):
Właśnie wychodzimy do weta...
KrAksa mnie dodatkowo wystraszyła rano, bo patrzę- brzuszysko jakieś duże, okrągłe... i jakaś taka niemrawa... Na szczęście zanim zdążyłam wpaść w panikę wlazłam do kuchni (muszę zaczynać poranek od kawy, bo inaczej w drzwi nie trafiam :evil_lol: ), a tam... pokrywka od kubła z karmą zdjeta - no i juz jest jasne, co Aksa ma w wielkim brzuszku :mad:

Dobra Aksa znowu miała wilczy apetyt a to coś co jej ciotka wymacała to co? Co wet powiedział?

Posted

ulvhedinn napisał(a):
No nie jest tak źle- po świętach dokładna diagnostyka, ale to nie wygląda groźnie... oczywiście napanikowałam....:eviltong:

Ulv głowa do góry - mam jeden zakład lota na dziś wieczorem - jak się uda to wiesz propozycja aktualna.
:loveu: :loveu: :loveu: :loveu: :loveu: :loveu: :loveu: :loveu:

Posted

Szięki, nie omieszkam skorzystać!!!! :evil_lol:

Wszystkim ciotkom i wujkom KrAksica z ferajną składa życzenia spokojnych, zdrowych, mokrych i jajczastych Świąt Wielkanocnych!!!!

Posted

beamicha napisał(a):
Ode mnie też życzenia i we wtorek będę miała okazję poznać Aksicę Cioteczkę już widziałam;)

Poznać Ulv i Aksiunię też bardzo bym chciała , a wymiziać tego małpiszonka oj to moje marzenie:lol:

Posted

yewcia1 napisał(a):
Poznać Ulv i Aksiunię też bardzo bym chciała , a wymiziać tego małpiszonka oj to moje marzenie:lol:

No to albo wpadniesz do Wrocka, albo kiedyś się w Uciechowie zobaczymy :evil_lol: no bo chyba nawiedzisz kiedyś swoją sister :evil_lol:

Posted

ulvhedinn napisał(a):
No to albo wpadniesz do Wrocka, albo kiedyś się w Uciechowie zobaczymy :evil_lol: no bo chyba nawiedzisz kiedyś swoją sister :evil_lol:

Mam nadzieję, ze kiedyś nam się uda:loveu:

Posted

Aksica poszła dziś na spacer tylko miejski, ale czy to ze względu na lekki deszcz, czy święta tak ją rozbestwiły- miała głupawkę niebotyczną nawet jak na nią... :mad:
W ogóle zapomniała, co znaczy słowo "noga", latała jak dzika dookoła, walnęła mnie w kolano... Potem sforsowała dość wysoki murek!!! poleciała i porwała piłkę jakimś chłopakom, co grali za murkiem :mad: Poleciałam, zabrałam, przeprosiłam... nawet nic nie mówili- mieli takie osłupiałe miny, jakby zobaczyli ufo.
Głupio mi było strasznie, ale naprawdę nie sądziłam, żeby ta małpa była w stanie przedostać sie przez ten murek- on ma ze 35 cm wysokości!!! Tylko dlatego ją puściłam- myślę :z jednej strony murek, z drugiej fosa i metalowe ogrodzenie- ludzi, ani psów nie było... A ta dzikuska po zdrowym "opr" zaraz poleciała i znalazła sobie "patyczek"- znaczy drąg wielgachny i z tym drągiem zażądała zabawy :evil_lol:

W-A-R-I-A-T-K-A!!!!!

PS. A potem u cioci wpakowała mordę na stół i jak nikt nie patrzył zwędziła kawał sernika i mazurka domowego wypieku...

Posted

:megagrin: :megagrin: :megagrin: :megagrin: :megagrin: :megagrin: :megagrin:
No i jak tu się nie uśmiać????
Aksa,bijesz rekordy....nie wiem czego,ale jestes poza konkurencją dla przeciętnego psa...

Posted

Byli dzisiaj u nas baardzo mili goście- Andzia69 i jej mąż:lol: (to był mąż, prawda?)... A więc Aksica postanowiła udowodnić, że wszystkie opowieści ciotki ulv sa jak najbardziej prawdziwe- zaprezentowała to swoje dwustuprocentowe ADHD, wycałowała gości, naszczekała, naskomlała, nalatała się dookoła, a na koniec rozszarpała na strzępy pana Ropuchę... Wszędzie leżą fragmenty materiału, "wypych"- takie białe strzępy, a na tym leży baardzo z siebie dumna Aksica- czyli totalny psibzik :evil_lol:
Od ciotki i wujka dostały futra 100 zł na wydatki- nie powiem, przyda sie bardzo, bo i Skor i Aksica wymagają i weta i różnych "dodatków"... Witaminki choćby Skor dostanie...

Aaa- Ciotka Andzia w progu przekupiła ferajnę pysznym mięskiem :cool3: w związku z czym miała zapewnione powodzenie u trzody.

Za to tertrycy urządzili klasyczną bijatykę :mad:

Więc była to wizyta z atrakcjami...

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...