Jump to content
Dogomania

Pilne!Straszna KrAksa, watek wsparcia dla Ulv - POMOCY - dług u weta prawie 4 tysiące


Recommended Posts

Posted

Aksa szuka domu z ogrodem... najlepiej razem z ulv :eviltong:

A kałuże to ona kocha z całej duszy... wręcz mozna rzec, ubóstwia. Najlepiej jak się uda w taka kałużę wpaść z rozpędu, ochlapać wszystko dookoła i siebie oczywiście też, wrzucić tam patyk, napić się błota... pewnie, gdyby nie wózek, to jeszcze by się tarzała :p

Posted

Aksa szuka domu z ogrodem... najlepiej razem z ulv :eviltong:


Ty to sie umiesz urządzić:evil_lol:

A gdzie odkryłas takie fajne tereny? :razz: Las i ludzi nie ma i takie ekstra szerokie scieżki.

Posted

To jest Las Rędziński. Rewelacyjne miejsce, stosunkowo niedużo ludzi, jest gdzie biegać z psem, a że to własciwie lasopark, to i myśliwych niet... trochę bliżej jest Las Osobowicki, tez niezły, ale więcej spacerowiczów :cool3: Ja znam chyb awszystkie tereny zielone wokół Wrocka. Jeszcze lubię jeździć do Mokrej, chociaż teraz... jak Mile tam pochowałam:-( Ech, muszę się wybrać i posadzić dziką różę... i bardzo piekne tereny rozciągaja się między starym młynem na Bystrzycy, a Leśnicą. Takie nieużytki, łąki, Las Marszowicki... tylko na jesieni można spotkac amatorów grzybków:eviltong:

Posted

To jest Las Rędziński. Rewelacyjne miejsce,

No rzeczywiście r e w e l a c y j n e:eek2:
9 lat temu trenowałam zaprzęgi, pojechalismy na trening do tego lasku. Zgubiłam się :placz: , powoli zapadał zmierzch. Mgła taka ze na 4 metry widocznosć, a w koło same drzewa. I nagle kończa sie drzewka, jest ocalenie , niestety to tylko polanką a w koło znowu ciemny las. I znowu brniemy dalej i znowu kolejna polanka i nagle przy ściezce zbiornik wodny do któego wpada mój briardzik i nie moze sie wydostać. Ale jakos ją wywlokłam, suka mokra, grudzień, ciemno sie zrobiło a ja w środku lasu. Sama :placz: . Mówie sobie ja prowadziłam półtorej godziny i nie wyszłam z lasu. Moze mój drugi pies Nuka ON będzie lepsza w te klocki. Mówie szukaj teraz Ty. Wyprowadziła mnie po dwudziestu minutach na droge asfaltową, 500 m wyzej od zaparkowanego samochodu.:lol:
Od tego czasu, przestałam odwiedzac to rewelacyjne miejsce:eviltong:

Posted

czarna anda napisał(a):
a jak wozek dotarl od mnie ? pasuje malutkiej Aksicy ? dawno tu nie bylam zatem nic nie wiem :)
buzia

Zobacz stronę wcześniej :) Są fotki ;)

Posted

Co zjadła Aksa, co potem zrobiła...Może Pałek pomógł...
Ulv,jesli Tobie domek potrzebny.......spod ziemi go wykop.Przecież masz zostać archeologiem (archeolożką??????)....Zresztą któż się odważy w doradzaniu archeologom w wykopywaniu spod ziemi????

Posted

zrob aksicy podporke z czegos pod brzuch - zeby nie stala sie tak jak z moja anda i oskarem na wozku - obum wysiadly nadgarstki - to czeste - trzeba wzmocnic czesc brzuszna tak zeby ustabilizowac kregoslup i odciazyc przod
masz zdjecia rtg /? przeslij mi z opisem choroby a ja dam dr sternie do ogladactwa
moze cos jeszcze da si ezrobic...
iw

Posted

Ciotce neta ukradli :placz: i dlatego nas nie było.....

Anda, błagam, pisz wyraźniej, jaką podpórkę? Na wózeczku, czy jak bez jest w domu? I jak to ma wyglądać?
Jeśli chodzi o naprawienie Aks to chyba się nie da nic więcej zrobić, bo KrA nawet czucie ma znikome :shake: chyba, żeby przeszczep komórek macierzystych ha ha... ale za to stawy się poprawiły odkąd dostaje odżywki... problem w tym, że onawygodnicka i woli biegać po betonie, niż po trawie i to mnie martwi... więc na dłuższe spacery albo jedziemy za miasto, albo szukam trawników....

Posted

Taaa.... dzisiaj Aksę spotkało po raz pierwszy chyba trzepanie futra:mad:

Wiem, że mało wychowawcze, ale nie zdzierżyłam:angryy: Zeżarła mi moją kaszkę, żarło dla królika i mleko, a że mam przez to odzyskiwanie neta czarną dziurę w portfelu, to mnie równy szlag trafił... na a teraz oczywiście pozbywa się balastu:cool1: na dodatek....

Fotki z niedzieli mi średnio wyszły, chyba, że ktos umie robić obróbkę- są za ciemne:shake: ale kilka jest:


Słowo daję, to było JEDYNE błoto w okolicy :mad:




Posted

=ulvhedinn;4583331]Na 85 :eviltong:
Dzisiaj wyjatkowo jakos obyło sie bez zniszczeń.... albo chora psica, albo coś knuje....[/quote]
Pewnie to drugie:evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol:

Posted

ulv - jadę 11.04 na operację ze Zgredkiem do Wrocławia - u dr Skrzypczaka:shake:
Czy masz jakieś dsw z tym lekarzem? Czy to ludzki człowiek czy taki sobie???
Jak będę miała troszke czasu gdy będzie operowany to mogłabym się wprosic na jakąs herbatkę? Mamy byc tak na jakąś 16-17 i nie wiem jak długo to potrwa i czy wogóle opuszczę Wrocek w tym dniu:shake:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...