justynavege Posted March 23, 2007 Posted March 23, 2007 przyłaczam sie do pytania....... :loveu: Quote
ulvhedinn Posted March 24, 2007 Posted March 24, 2007 Nie mam pojecia... na maila nie dostałam odpowiedzi, ale może wcale nie poszedł, bo ostatnio nawet to mi szwankuje... chyba wyślę jeszcze raz... prawdę mówiąc miałam chęć zatrzymac Aks ale ostatnio widzę coraz bardziej jak sie kompletnie do niczego nie nadaję i chyba ona zasługuje na bardziej zaradnego i życiowego właściciela :shake: A dzisiaj rozwaliłam prawie nowy telefon i mam megadoła:-( wypadł mi i tyle... Quote
agusiazet Posted March 24, 2007 Posted March 24, 2007 Przepracowana jeteś i tyle psów specjalnej troski pod opieką, chyba się nie dziwię!!! Quote
ulvhedinn Posted March 24, 2007 Posted March 24, 2007 Nie w tym rzecz.... po prostu jestem jakaś taka nieudatna:shake: Niczego nie jestem w stanie zrobić naprawdę porządnie i na porę, choćbym sie nie wiem jak starała... do kitu to wszystko:shake: Takie nieudane stwory jak ja powinno sie usypiać i tyle. Quote
agusiazet Posted March 24, 2007 Posted March 24, 2007 E tam, bzdury!!! Totalne bzdury!!! Ja tam mogę Cię przygarnąć, tylko, co z inwentarzem!!!??? Nie boję się takich udanych nieudaczników!!! I jestem za wysłaniem Aksy do Niemiec!!! Quote
pajunia Posted March 24, 2007 Posted March 24, 2007 Takim "stworom" jak Ty, to trzeba porzadnie w " leb " dac, aby takich glupot nie pisaly. Nie znam nikogo, kto z taka miloscia i oddaniem, sie tymi naprawde bardzo przez parszywe zycie, poszkodowanymi psiakami, zajmuje. Tymi specjalnej troski, tymi, ktore nikt nie chce. ktore szczegolnej odpowiedzialnosci i milosci potrzebuja. Co za glupoty wypisujesz:mad: Jestes jedna z niewielu osob, ktore mi wiare w ludzi przywracaja, jedna z niewielu na dogo, ktora najprawdziwiej szanuje i podziwiam. Wiec blagam, nie pisz takich ******* , bo sie tez zalamie. Kazdy jest czasami wypalony, musi byc, niemozliwoscia jest zawsze byc optymista, ale glupot tez nie wolno pisac. :eviltong: A twoje zwatpienia daj Aksie do zjedzenia, ona wszystko z pewnoscia strawi, i dalej Ci bedzie zycie " zatruwala":evil_lol: Quote
ulvhedinn Posted March 24, 2007 Posted March 24, 2007 Faktem jest że Aks potrafi zjeść kompletnie wszystko.... Może trochę przesadzam, ale mam ostatnio taki mocno nieudany okres w zyciu :shake: i są chwile, że chce mi się schowac pod łózko i nie wychodzic, albo w ogóle skoczyć pod pociąg... psiaki w tym wszystkim są jeszcze najbardziej optymistyczno-wesołą częścią życia. :-( Quote
yewcia1 Posted March 24, 2007 Posted March 24, 2007 Ulv wylaz z doła nie masz tego luksusu i nie mozesz sobie pozwolic na doly bo masz psy i inne zwierzaki. Tez nie podzielam Twojego zdania :shake: Głowa do góry ciotka. Quote
Monia70 Posted March 24, 2007 Posted March 24, 2007 ULV , zaraz dostaniesz wpierdziel :mad: :mad: :mad: :mad: :mad: :mad: :mad: Przyłączam się do słów Pajuni. Wszystko co robisz to włąśnie robisz dla psó.Oddajesz im całe ciało, rozum i duszę.Oddajesz się im całkowicie!!! Wiem , że czasem przychodzi zwątpienie, ma się wszystkiego dość, czasem nie widać odwrotu.... Ale to mija, tak jak pory roku, tak jak noc zamienia się z dniem. A uwierz mi, gdybym Ci opowiedziałą jakim nieudacznikiem ja jestem (szczególnie fizycznym) to bys pekała ze śmiechu.I to wcale nie tylko w domu ale i w pracy. ostatni malutki hicik , to to że pisałam na kartcie ( w pracy)...termometrem rtęciwym.A co !!!Nie da rady???? Da !!!! ;) Quote
justynavege Posted March 24, 2007 Posted March 24, 2007 Ulv ......... prosze sie nie dolować bo nikt jak Ty nie jest dla mnie wzorem w kwestii pomopcy psiakom a to zobowiazuje Quote
BeataSabra Posted March 24, 2007 Posted March 24, 2007 ulvhedinn napisał(a):Nie w tym rzecz.... po prostu jestem jakaś taka nieudatna:shake: Niczego nie jestem w stanie zrobić naprawdę porządnie i na porę, choćbym sie nie wiem jak starała... do kitu to wszystko:shake: Takie nieudane stwory jak ja powinno sie usypiać i tyle. Ulv proszę nie pisz! nie mów! nie myśl! tak o sobie :mad: :diabloti: Jesteś super Jutro będzie lepszy dzień Quote
Monia70 Posted March 24, 2007 Posted March 24, 2007 Proszę wziąć termometr do reki i spróbowć nim pisać:roll: :diabloti: :cool3: ;) Ulv , nie daj się złym nastrojom !! Quote
pajunia Posted March 24, 2007 Posted March 24, 2007 Proszę wziąć termometr do reki i spróbowć nim pisać Oj znam podobny bol. Niedawno bylam tak do kitu, ze myslalam, ze wklejam na moja strone psa. Troche czasu, jak zawsze zeszlo, i dopiero na drugi dzien kolezanka zadzwonila, ze zdjecia sa wiewiorki, a nie psa:evil_lol: Wiec wyobrazcie sobie, jaka ze mnie idiotka, skoro juz psa od wiewiorki nie odroznilam.:evil_lol: :diabloti: I jeszcze to w net wyslalam. Quote
ulvhedinn Posted March 25, 2007 Posted March 25, 2007 No to mnie podniosłyście na duchu... bo czasem naprawdę mam wrażenie, że nikt nie robi takich głupot jak ja... :shake: a nawet jak nie ja robię coś głupiego, to głupie zdarzenia same mnie znajdują;) Quote
Monia70 Posted March 25, 2007 Posted March 25, 2007 ulvhedinn napisał(a):że nikt nie robi takich głupot jak ja... :shake: a nawet jak nie ja robię coś głupiego, to głupie zdarzenia same mnie znajdują;) ULV. Ja zamknęłam niedawno głowę w samochodzie .......:oops: Tak normalnie między zamyknymi drzwiami została..... Więc widzisz- nie ejstes sama.Jak Ci będzie bardzo źle to kliknij do mnie i spytaj co ostatnio zrobiłąm.Daję wiare , że wrażeń by było tak jak z wyczynami Aksy :-))))) Pajuniu- a z tą wiewiórką to hicior nie z tej ziemi :eviltong: :multi: :multi: :crazyeye: ;) Quote
Evelin Posted March 25, 2007 Posted March 25, 2007 Wiewiórka jest super.. To ja też coś od siebie dodam...Kupiłam tusz do pieczatek w malutkiej plastikowej buteleczce,czarny.... W nocy obudziłam się,bo poczułam,że mam zatkany nos...Nie chciało mi się zapalać światła,więc na ślepo sięgnęłam po buteleczkę,małą plastikową z kroplami do nosa....I zakropliłam....Niestey nie trafiłam,to był tusz do pieczatek-CZARNY...Jak mnie zaczęło piec....Wtedy to już wstałam i poszłam do łazienki ...A jak zobaczyłam się w nocy w lustrze....Pięknie ...I wyszorować się trzeba było...A potem cały dzień z nosa mi ciekło i i bolało.... A wracając do tematu właściwego...co dalej z Aksą? Zostaje czy rusza w daleki świat? Ulv czy wiosenne słoneczko Ci pomogło?Weselej Ci trochę? Quote
pajunia Posted March 25, 2007 Posted March 25, 2007 Dostalam wiadomosc od tych ludzi, co zaoferowali domek Aksie, ze poniewaz , nie dostali zadnej wiadomosci o Aksie i ew. czy przyjedzie, czy nie, to wzieli innego psa w potrzebie. 13 letniego, rowniez na wozku - jamnika/ mieszanca.. Quote
fona Posted March 25, 2007 Posted March 25, 2007 No i ulv odetchnela z ulgą ;) Evelin, Ty tez dobra jesteś :) Quote
ulvhedinn Posted March 26, 2007 Posted March 26, 2007 No i przynajmniej jakaś bidula znalazła domek:evil_lol: Ale co jest z moją skrzynka mailową to jeszcze nie odkryłam:shake: wszystko chodzi jak chce... Niedziela była piękna, więc byliśmy na spacerze w lesie... wiosnę już widać, kwiatki kwitną, ptaszki śpiewają....:eviltong: chociaż oczywiście KrAksę bardziej interesowały "patyczki"- czyli "jak-największe-konary", niż uroki budzacej się przyrody... Mam patyczka!!!! Mój patyczek, mój! Gonimy panią!!!! POCHWYCIĆ SŁOŃCE.....:lol: Quote
Evelin Posted March 26, 2007 Posted March 26, 2007 A ja tak się z ciekawości zapytam ,czy Aksa nadal poszukuje domu z ogrodem,czy juz zostanie u Ciebie Ulv? Widzę,że kałuży żadnej nie przepuści... Quote
LALUNA Posted March 26, 2007 Posted March 26, 2007 A ja tak się z ciekawości zapytam ,czy Aksa nadal poszukuje domu z ogrodem,czy juz zostanie u Ciebie Ulv? JA myślę ze Aksa już dawno skradła serce Ulv i chyba już nie szuka. Prawda Ulv :razz: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.