yewcia1 Posted May 19, 2007 Posted May 19, 2007 ulvhedinn napisał(a):Opowiem Wam dla odmiany coś śmiesznego: Ostatnio mało, że mi sie dużo dzieje, to jeszcze mam koszmarnie niskie ciśnienie- w penym momencie 70/40 :shake: w związku z czym chodzę z lekka obłędna i robię dziwne rzeczy.... No i własnie- byłam z KrA na spacerze, a właśnie usiłujemy opanowac sztukę chodzenia przy nodze bez smyczy... i idę tak, patrzę na Kra przy nodze, chwalę, smaki podaję- oczywiście cała uwaga skupiona na psie. I znienacka wyrżnęłam głową w jakiegoś faceta , który szedł szybko z naprzeciwka:-o Facet sie zgiął wpół i prawie usiadł na asfalcie:evil_lol: Na szczęście był młody, sensowny, a po stosownym wyjasnieniu i przeprosinach dla odmiany mało nie dostał kolki ze śmiechu:evil_lol: No bo rozumiecie- idzie poważny gość w garniturze, a tu go nagle wali łbem dziewczyna w dodatku z psem na kółkach;) Dobrze, ze młody bo inaczej ze stresu chłop zawału mogł dostać:evil_lol: Quote
Evelin Posted May 19, 2007 Posted May 19, 2007 To ja mam pytanie zasadnicze...Chociaż przystojny był ten facet? Skoro narażasz swoją głowę,to chyba tak.... Quote
ulvhedinn Posted May 20, 2007 Posted May 20, 2007 A wam to tylko jedno w głowach:shake: :evil_lol: Aksica była dziś na długaśnym spacerze razem z Guciem i Agą. Było pięknieee... :lol: spotkaliśmy mnóstwo psich kumpli do zabaw, nawet jedną koleżankę niepełnosprawną ze zdeformowaną łapka- i też przygarniętą:multi: KrA jest wybiegana, syta wrażeń i wybitnie zadowolona:p Quote
yewcia1 Posted May 20, 2007 Posted May 20, 2007 ulvhedinn napisał(a):A wam to tylko jedno w głowach:shake: :evil_lol: Aksica była dziś na długaśnym spacerze razem z Guciem i Agą. Było pięknieee... :lol: spotkaliśmy mnóstwo psich kumpli do zabaw, nawet jedną koleżankę niepełnosprawną ze zdeformowaną łapka- i też przygarniętą:multi: KrA jest wybiegana, syta wrażeń i wybitnie zadowolona:p Aksica ale dobra pańcia Ci rozrywek dostarcza:lol: A reszta towarzystwa jak się dziś miewa? Quote
ulvhedinn Posted May 20, 2007 Posted May 20, 2007 Jakbym jej rozrywki nie dostarczała, to bym nie miała pewnie gdzie mieszkać... gołe ściany do cegły by zostały.... :diabloti: Reszta, hmm.... Skorson pokasłuje, ale słabo, ciągle kombinuje z kością AKsy- Aksa broni gnata jak może- aktualnie na nim śpi:evil_lol: Pałek biedny, ale po nospie mniej zbolały;) odsypia chorobę; Karusia- z tego co usłyszałam, narzeka na nieruchawą ciotkę (noga ciotki ciagle popsuta) i domaga się spacerków po trawce:evil_lol: Quote
Monia70 Posted May 20, 2007 Posted May 20, 2007 Widać , że u was dzień bez zdarzeń/wrażeń to dzień stracony :cool3: ;) Quote
Evelin Posted May 22, 2007 Posted May 22, 2007 Jak Pałek? Mniej zbolały? A upały jak działaja na Aksę ? Mniej energii ma czy rozrabia jak zwykle? Quote
fona Posted May 22, 2007 Posted May 22, 2007 Pisze u Aksy wiadomosc dla Skorka. Chlopak moze pannie oddac dlug, bo uprzejmie donoszę, że jest przy kasie :) Frisbee sprzedane za 60 zl, po odjeciu prowizji napisze, ile dokladnie :) Dzieki, Worel :) Quote
ulvhedinn Posted May 22, 2007 Posted May 22, 2007 Ooo... KrAksa sie ucieszy:multi: A my właśnie sie wybieramy po nowy kaganiec- sprzęt absolutnie niezbędny. Zamówilismy jak to pani ze sklepu ujęła "szczekający" :evil_lol: czyli po prostu fizjologiczny;) Ciagle usiłuję ją oduczyć zżerania wszystkiego jak zostaje sama- i ciągle klapa.... więc bywa, że zostaje w kagańcu, a w te upały to musi mieć możliwość dowolnie szerokiego ziania/ziajania:eviltong: Dzis np. szkody niewielkie- jedynie wyjęty i rozpirzony worek ze śmieciami. Ale ostatnio zdezelowałą i obkupkała pożyczone z biblioteki czasopisma (zwaliła z biurka) i utopiła w sedesie książkę, również z biblioteki.... Quote
yewcia1 Posted May 23, 2007 Posted May 23, 2007 fona napisał(a):Pisze u Aksy wiadomosc dla Skorka. Chlopak moze pannie oddac dlug, bo uprzejmie donoszę, że jest przy kasie :) Frisbee sprzedane za 60 zl, po odjeciu prowizji napisze, ile dokladnie :) Dzieki, Worel :) Fona:loveu: Ulv ale macie atrakcje:evil_lol: Quote
ulvhedinn Posted May 23, 2007 Posted May 23, 2007 Ewuś, dzień bez emocji to dzień stracony:eviltong: Moje słoneczka dostały dzisiaj kości do ciamkania, piekne, wielkie, woniejące gnaty... Pałek się schował w kącie, SKor rozłożył na środku pokoju, a KrA... KrA swojego smaka obrobiła w tempie ekspresu, a potem czaiła sie dookoła Skorsona, jęcząc, jaka to ona nie jest biedna- "a on ma, a ja nie mam!!!" :placz: Ale niestety- Skorek był twardy i kości nie oddał:eviltong: Skorek z gnatem: I sępiąca Aksica: ...aż jej ślina kapie z ozora z zazdrości:eviltong: Quote
yewcia1 Posted May 24, 2007 Posted May 24, 2007 Skorek tak ostro walczy , ze aż chłopak musiał wstać. Aksica się doczekała na choć okruszek z tego co Skor wcinał? Czy jej nic nie zostawił dziadzio? Quote
ulvhedinn Posted May 24, 2007 Posted May 24, 2007 Skorek swoimi ząbkami brakuszkami nie dałby rady takiej kości zgryżć do końca ;) wiec jak się zmęczył i poszedł spać, to w końcu Aksica dorwała wymarzony kąsek:p Quote
Aga_Mazury Posted May 24, 2007 Posted May 24, 2007 proszę bardzo... jak to warto być cierpliwym ;).... Quote
Han&Dom Posted May 26, 2007 Posted May 26, 2007 [FONT=Arial]Witam wszystkich sympatyków, a szczególnie główne bohaterki tego wątku!!!!!:lol: [/FONT] [FONT=Arial]Jestem w trakcie zapoznawania się z historiami KrAksy, Karusi, Skorka i chylę czoła dla takiej odwagi... sami mamy cztery sunie, w tym ostatni nabytek Dośkę z Nowej Ligoty, która była na tymczasie w Krakowie i stamtąd wróciła w swoje rodzinne strony i do nas... Ale ich wszystkie wyczyny razem wzięte nie są w stanie przebić KrAksy...[/FONT] [FONT=Arial]My też często wyjeżdżamy po za miasto, bo spacery z czwórką w mieście są niestety uciążliwe...[/FONT] [FONT=Arial]Tak więc jak jesteśmy we Wrocławiu to często bywamy w Lasku Osobowickim i nad Odrą w okolicach Rędzina... tak więc może się kiedyś spotkamy....[/FONT] [FONT=Arial]Niestety mam tendencję do nadmiernego rozpisywania się, a w sumie to chciałem prosić o numer konta, bo miałem licytować filiżanki u AniB, gdzie część miała iść na Karusię... ale się spóźniłem... Mimo to chcę coś wysłać od siebie dla sfory...[/FONT] [FONT=Arial]Wolę przesłać pieniądze bezpośrednio, bo to szybciej, a nie na wszystko da się uzyskać faktury...[/FONT] [FONT=Arial]Nie mam niestety za dużo wolnego czasu, ale dogadaliśmy się z Korenią, że ja będę podrzucał Jej różne rzeczy na bazarki, a ona spróbuje to wystawiać... Jak podleczy chorą nogę to wystawi pierwsze rzeczy, a ja przygotowuję kolejne.[/FONT] [FONT=Arial]Póki co pozdrawiam wszystkich i czekam na numer konta:loveu: :lol: :loveu: [/FONT] [FONT=Arial]Dominik Wojciechowski[/FONT] Quote
ulvhedinn Posted May 26, 2007 Posted May 26, 2007 Witam "sąsiada" :cool3: Na spotkanie szansa jest całkiem spora, bo my również dość często bywamy zwrówno w Rędzinie, jak i w Lesie Osobowickim- najczęściej w niedzielę... Można nas namierzyć po dzikim ryku "AAAKSAAAASTÓÓÓJJJJ!!!!! ;) albo "IDĘĘĘ SOOBIEE!!!!!" No i jak z daleka widać coś dziwnego złożonego z czarnego psa, prętów, kółek i ogromnego patyka/gałęzi/krzaka to wiadomo, że to KrA:evil_lol: Za pomoc nie da sie ukryć będę wdzięczna :oops: nawet bardzo, bo w ciągu ostatnich dwóch miesięcy wydatki weterynaryjne na stadko przekroczyły 1000 zł :shake: a głupi totek nie chce dać wygrać:mad: Quote
fona Posted May 27, 2007 Posted May 27, 2007 No tak, ciotka fona dawno nie wystawiala bazarku dla Aksicy. Poprawi sie, obiecuje ;) Quote
justynavege Posted May 27, 2007 Posted May 27, 2007 fona napisał(a):No tak, ciotka fona dawno nie wystawiala bazarku dla Aksicy. Poprawi sie, obiecuje ;) to się Aksica ucieszy :multi: Quote
ulvhedinn Posted May 30, 2007 Posted May 30, 2007 Mam dość:shake: Po prostu juz nie mogę. Okazuje sie, że PAłek ma najprawdopodobniej POWAŻNIE CHORE SERDUSZKO :placz: W sobotę robimy badania, ale wg weta wszystko na to wskazuje, ten kaszel i w ogóle. Cholera, przecież to niemożliwe, no nie PAłek!!!! :placz: Quote
yewcia1 Posted May 31, 2007 Posted May 31, 2007 Może wet się pomylił? Ulv trzymaj się to jeszcze nie jest diagnoza. Quote
Monia70 Posted May 31, 2007 Posted May 31, 2007 Ulv, co Ci powiedziec , jak dodać otuchy???? Jestem z Tobą myślami. Quote
justynavege Posted May 31, 2007 Posted May 31, 2007 Ulv najprawdopodobniej?? a kiedy diagnoza bedzie ? Kochana trzymamy kciuki by to była pomyłka Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.