asher Posted February 5, 2006 Posted February 5, 2006 O matko... :-( Mam nadzieję, że charciczka dojdzie do siebie... I KONIECZNIE trzeba zawiadomic policję! I nagłośnic sprawę! Mogę ułatwic kontakt z Super Expressem. Wyślijcie do mnie maila, jeśli moja pomoc będzie potrzebna: [email protected] Quote
Sylka Posted February 5, 2006 Posted February 5, 2006 Jaki telefon kontaktowy podac? Albo mail? Quote
jo-jo Posted February 5, 2006 Posted February 5, 2006 własnie przekliłam to na molosy może tam ktos ją pozna może chart t nie molos ale zawsze warto próbować... a tego właściciela to ja bym chyba zamordowała gołymi rekami jak można zrobić coś takiego dwom takim pieknym istotom...szkoda słow :angryy: :angryy: Quote
Aganiok Posted February 5, 2006 Author Posted February 5, 2006 Ja mysłę, że decyzję co do powiadomienia policji należy zostawić Ani, czyli Ice. Nas wszystkim zbulwesrowała ta sprawa ale to ona musiałaby bezpośrednio kontaktowac się z policją i poświęcić w tej kwestii swój czas. Może po prostu woli zająć się charciczką i nie ma ochoty na kontakty z "władzą". Może nie ma przekonania, że to coś da. Quote
Frotka Posted February 5, 2006 Posted February 5, 2006 Testy DNA są bardzo drogie, w postępoaniu sądowym korzysta się z tego dowodu na zasadzie wyjątku. Nie sądzę, żeby prokuratura albo sąd zleciły takie testy w sprawie o psa. Jedyny dowód to ewentualni świadkowie, o ile do nich dotrzecie. Oprócz sąsiadów i znajomych własciciela psów możecie próbowac dotrzeć do hodowcy doga. Ja akurat mam inne rasy, ale myślę, że z dogami jest tak samo - jak widzę psa tej samej rasy, co mój to często wiem z jakiej jest hodowli. Są rózne linie hodowlane i hodowca powinien poznać "swojego" psa. Zostawcie zdjęcia i informacje w lokalnym oddziale Związku Kynologicznego. Załatwcie publikację w loklanej GW. Jeżlei dotrzecie do jakiś świadków to napiszcie mi pw. Napisze Wam zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa i powiem jak dalej prowadzić tę sprawę. Na wszelki wypadek (chociaż wątpię żeby kiedyś znalazł się sprawca) zróbcie dokładne zdjecia obrażeń + weźcie od weterynarza opinię, odnośnie tego w jakim stanie był pies. Quote
Frotka Posted February 5, 2006 Posted February 5, 2006 Na tym etapie kontakt z Policją jest bez sensu, bo nie macie żadnego dowodu. Nie liczcie, że Policja będzie szukać dowodów sama z siebie, choć teoretycznie powinna. Najpierw musicie mieć podejrzanego albo jakiekolwiek wskazówki co do tego kto to może być. Quote
Iv Posted February 5, 2006 Posted February 5, 2006 http://www.psy.mgt.pl/psy/viewtopic.php?t=1499 moze tu znacie kogos, zeby ruszyc sprawe? Nie wiem, jak jeszcze mozemy pomoc? Moze TOZ cos zaproponuje, zwlaszcza w kwestii prawnej. Quote
Frotka Posted February 5, 2006 Posted February 5, 2006 W kwestii prawnej nie ma sensu na razie nic ruszać, chyba , że chcesz dostać odmowę wszczęcia postępowania albo umorzenie. Prowadzę sprawy prawne TOz i innych pro-zwierzęcych organizacji i wiem, że na tym etapie ze sprawy nic nie będzie. Quote
lapiovra Posted February 5, 2006 Posted February 5, 2006 Przeczytałam dopiero teraz, ....Jestem oburzona i wzruszoina.... Jak długo musiały bć tak uwiązane?? To szok!!! Ale, jeżeli dog miął tatuaż, to go trzeba podać, i już zaraz będzie wiadomo z jakiego oddziału pochodzl... Wazna jest przede wszystkim litera i czy występuje przed czy po numerze.A potem jakby sie udałó to ustalic to znajdziemy hodowcę.... i ewentualnie komu sprzedał zwierzę? Quote
ARKA Posted February 5, 2006 Posted February 5, 2006 [quote name='Frotka']W kwestii prawnej nie ma sensu na razie nic ruszać, chyba , że chcesz dostać odmowę wszczęcia postępowania albo umorzenie. Prowadzę sprawy prawne TOz i innych pro-zwierzęcych organizacji i wiem, że na tym etapie ze sprawy nic nie będzie. :-( Frotka, nie ma sensu zlozenie doniesiena o porzuceniu psow poprostu,ze szczegolnym okrucienstwem, znecianie sie nad nimi? Przeciez byly przywiąznae do drzewa:-( Niech chociaz slad bedze, zawsze mozna sie odwolywac od umorzenia sledztwa, prawda? Frotka, ja iwem,ze bardzoo duzo robisz dla zwierzat, ale moze jednak jest sens?:-( :-( Sluchajacie-moze zacznijmy zbierac pieniadze na wyznaczenie nagrody za wskaznie winnego. Tak robia czasami w Niemczech,organizacje,i wiem,ze to dziala. Jak nie z uczuc czystko ludzkich, to chociaz moze dla kasy, ktos wskaze winnego. Najwyzsza pora pokazac,ze takiemu postepowaniu ze zwierzetami, MOWIMY STANOWCZO NIE i bedziemy scigac takich zwyrodnialcow, az kara jakakolwiek by nie byla, ich spotka!:angryy: :angryy: Przeciez te dwa niczemu niewinne psy nie mialy wlasciwie zadnych szans. Byly skazane na powolna, bolesna smierc!! DLACZEGO?? Dlaczego mamy sie na to godzic??DOŚĆ!! Dosc bezkarnego bestjalstwa wobec niewinnych zwierzat!! Czy ktos przygotowal przechodni e-mail, ze zdjeciem suni?:-( :-( Quote
Irkowa Posted February 5, 2006 Posted February 5, 2006 zatkało mnie :crazyeye: Jak ona sie czuje? Quote
bric-a-brac Posted February 5, 2006 Posted February 5, 2006 [quote name='ARKA'] Sluchajacie-moze zacznijmy zbierac pieniadze na wyznaczenie nagrody za wskaznie winnego. bardzo dobry pomysł!!! Quote
AMIŚKA Posted February 5, 2006 Posted February 5, 2006 [quote name='ice_76']No tak o tym zapomniałam napisać. Sigma nie ma tatuażu. A dożyca...... no trzymajcie się stołków bo pospadacie. Miała ucho wycięte w miejscu gdzie powinien być tatuaż. Ta bezsilność mnie wykańcza, nie mam jak dorwać drania :angryy: :angryy: :angryy:. Te psy musiały tam stać jakieś 7 dni najmniej. Czemu nikt ich nie zobaczył wcześniej???[/quot:placz: :placz: lapiovra chyba niedokładnie przeczytałaś???? Quote
bric-a-brac Posted February 5, 2006 Posted February 5, 2006 Napiszmy jakąś wspólną treść-apel maila + zdjęcia i roześlijmy do wszystkich z prośbą by i oni rozsyłali dalej. Ludzie reagują na takie apele, a nikomu nie sprawi problemu, by maila wysłać dalej ... Quote
lapiovra Posted February 5, 2006 Posted February 5, 2006 AMIŚKA napisał(a):[quote name='ice_76']No tak o tym zapomniałam napisać. Sigma nie ma tatuażu. A dożyca...... no trzymajcie się stołków bo pospadacie. Miała ucho wycięte w miejscu gdzie powinien być tatuaż. Ta bezsilność mnie wykańcza, nie mam jak dorwać drania :angryy: :angryy: :angryy:. Te psy musiały tam stać jakieś 7 dni najmniej. Czemu nikt ich nie zobaczył wcześniej???[/quot:placz: :placz: lapiovra chyba niedokładnie przeczytałaś???? Faktycznie przeczytałam nie wszystkie posty. O tym uchu wyciętym nic nie wiedziałam.....Trudno tak będzie ustalic cokolwiek na 100%. Quote
elżbietarusos Posted February 5, 2006 Posted February 5, 2006 Podajcie numer konta , na które można wpłacać pieniądze. Doniesienie o popełnieniu przestępstwa należy złożyć. Wszędzie są ludzie ,których oburza takie bestialstwo. Jest duże prawdopodobieństwo wykrycia sprawcy. Dog i chart to mało spotykane rasy. Może warto nawiązać kontakt z wetami , listonaszami i posterunkami policji w okolicy w której znaleziono psy. Nie sądzę by oprawca fatygował się wieźć psy daleko od miejsca swojego zamieszkania. Quote
lapiovra Posted February 5, 2006 Posted February 5, 2006 A tak w ogółe, jezeli był wycięty tatuaz, to nie-człówiek przygotował sie do tego wczesniej i przewidział pewne rzeczy.. Quote
joaaa Posted February 5, 2006 Posted February 5, 2006 Dorzucam się do nagrody. Arka ma rację, musi być gdzieś ślad zgłoszenia. Bardzo mnie niepokoi brak wiadomosci od Ice :shake: Quote
bric-a-brac Posted February 5, 2006 Posted February 5, 2006 Kilka dni temu, na trasie lubelskiej, pomiędzy Garwolinem a Kołbielą, około 50km od Warszawy w kierunku Lublina zostały znalezione 2 rasowe psy przywiązane do drzewa. Dog (suka) nie przeżyła - miała wycięte ucho w miejscu, gdzie powinien być tatuaż... Suka chart, widoczna na zdjęciach, walczy o powrót do zdrowia - nie miała tatuażu. Jeśli znacie kogoś, kto miał dwa psy tych ras lub może znać ich byłego "właściciela", kontaktujcie się z: i tu jakiś mail czy telefon Jeśli możecie, roześlijcie proszę tego maila wszystkim ze swoich kontaktów, być może w ten sposób uda się znaleźć winnego. a dalej zdjęcia co Wy na to? Quote
lapiovra Posted February 5, 2006 Posted February 5, 2006 Charty są najczęściej hodowane do polowań na "dziko", bo na nie trzeba miec pozwolenia.... Bardzo tacy ludzie się kamuflują..... Wiem coś o tym.... Quote
Aganiok Posted February 5, 2006 Author Posted February 5, 2006 Halo...powtarzam, musimy poczekać na Ice, napisałam do Niej maila. To przecież nie Wy w razie czego będziecie latać na policję tylko Ona. Ice na razie milczy - pewnie zajmuje się biedaczką :( Quote
olekg89 Posted February 5, 2006 Posted February 5, 2006 Matko Boska zabic takiego gnoja !!!!!!!!!!Biedne psy ;( Quote
elżbietarusos Posted February 5, 2006 Posted February 5, 2006 Bric - a - brac Super. Tą drogą można coś osiągnąć. Zamieść jeszcze numer konta na które można wpłacać kaskę na nagrodę za znalezienie oprawcy i koniecznie zdjęcia psów. Jeśli Ice się zgodzi na złożenie doniesienia o popełnieniu przestępstwa, to może liczyć na moją pomoc. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.