Inez de Villaro Posted January 12, 2010 Posted January 12, 2010 Gonia, a jak oceniasz diagnozę "światowej sławy"??? Z wpisów domyślam się, że trochę rozczarowana... i czemu tam nie znaleźli tych ciał obcych??? Czy mają gorszy sprzęt? Quote
GoniaP Posted January 12, 2010 Author Posted January 12, 2010 [quote name='Inez de Villaro']Gonia, a jak oceniasz diagnozę "światowej sławy"??? Z wpisów domyślam się, że trochę rozczarowana... i czemu tam nie znaleźli tych ciał obcych??? Czy mają gorszy sprzęt? Tak jak napisałam wczoraj, nie dowiedzieliśmy się w zasadzie niczego, czego nie wiedzieliśmy wcześniej, lub czego się nie domyślaliśmy... Po wczorajszych badaniach mamy obrazy rzeczywiste, i tyle. Tylko gdzie podziało się to uporczywie siedzące w żołądku ciało obce?? Jest gdzieś w jelitach, czy może leży już pod jakimś krzaczkiem? Czy to możliwe, żeby się schowało? Sprzęt w klinice na Mieszka mają dobry - cyfrowy... Jestem rozczarowana tym, że w zasadzie nie posunęliśmy się do przodu, a do tego mamy przerwaną śluzówkę - czyli dodatkowy bodziec bólowy. No nic, czekamy na wyniki biopsji... Zapomniałam chyba napisać, że w gabinecie dr. Dąbrowskiego (u którego byliśmy po "zjeździe") ten zauwazył, że Champi ma zupełnie białe dziąsła. Wczoraj zatem była ponownie badana krew, na szczęście parametry nie wskazują na żaden krwotok wewnętrzny, natomiast poziom leukocytów przekroczył poziom 30,000 - a to wskazuje na mega stan zapalny - żołądek. Champi od razu też dostał lek, którego nazwy nie pamiętam, ale lekarz się wyraził, że to lek osłonowy i p. zapalny, który tworzy "wyściółkę" w żołądku i nie pozwala sokom żołądkowym na drażnienie ognisk zapalnych. (mam nadzieję, że żaden lekarz nie czyta tych moich "obrazkowych" wywodów, bo by się posikał ze śmiechu) Quote
MonikaP Posted January 12, 2010 Posted January 12, 2010 Goniu, a zapytaj weta, czy może Champ nie powinien dostawać również jako osłonę tego biednego żołądka galaretki z siemienia lnianego? Quote
GoniaP Posted January 12, 2010 Author Posted January 12, 2010 MonikaP napisał(a):Goniu, a zapytaj weta, czy może Champ nie powinien dostawać również jako osłonę tego biednego żołądka galaretki z siemienia lnianego? Zapytam, ale kto tam ma czas na robienie galaretek... Quote
MonikaP Posted January 12, 2010 Posted January 12, 2010 GoniaP napisał(a):Zapytam, ale kto tam ma czas na robienie galaretek... To nie jest pracochłonne, wystarczy zalać siemię lniane letnią wodą i odstawić - po jakimś czasie (szybko) zaczyna pęcznieć, tworzy się galaretka, przecedza się ziarenka, a galaretkę podaje psu. Jeśli ktoś go odwiedza, to może by się dało....chociaż raz dziennie.... Quote
GoniaP Posted January 12, 2010 Author Posted January 12, 2010 MonikaP napisał(a):To nie jest pracochłonne, wystarczy zalać siemię lniane letnią wodą i odstawić - po jakimś czasie (szybko) zaczyna pęcznieć, tworzy się galaretka, przecedza się ziarenka, a galaretkę podaje psu. Jeśli ktoś go odwiedza, to może by się dało....chociaż raz dziennie.... Uwierz mi, gdyby pies był w Poznaniu, zamieszkałabym w klinice by osobiście wszystkiego dopilnować. Domi nie może odwiedzać go codziennie, ale poproszę Ją o podawanie tej galaretki za każdym razem jak tam będzie. Lekarzowi też powiem, a nóż. Ale i tak poświęcają mu strasznie duzo czasu. Samo karmienie to przynajmniej 1,5 h dziennie. Quote
majqa Posted January 12, 2010 Posted January 12, 2010 MonikaP ma rację. Przydałoby się to Champowi, a robi się piorunem. Quote
Gosia Posted January 12, 2010 Posted January 12, 2010 Gonia- leukocyty- 3 tysiące czy 30 tysięcy? Quote
GoniaP Posted January 12, 2010 Author Posted January 12, 2010 Gosia napisał(a):Gonia- leukocyty- 3 tysiące czy 30 tysięcy? oczywiście, że 30,000 Quote
Iv_ Posted January 12, 2010 Posted January 12, 2010 Biedny ten maleńki :shake: zawsze ze ściśniętym sercem zaglądam na wątek, bo boje się, że coś nowego (czytaj, złego) tu zobaczę. ale ja wierzę, że w końcu jego los będzie szczęśliwy, bo w życiu musi panować równowaga, po złych latach będą dobre. Na pewno Champuś zazna jeszcze wiele szczęścia w swoim życiu :loveu: Widzę, że jego pynio zmienił swój wyraz, jest w nim nadzieja, a nie jak poprzednio tylko rezygnacja i poddanie się. Dziewczyny jesteście Wielkie, bo robicie wspaniałą robotę, opiekując się Champusiem :loveu: Quote
Asior Posted January 12, 2010 Posted January 12, 2010 cholera, biała śluzówka to kurcze też może mieć anemię. Jak wyniki żelaza?? Quote
majqa Posted January 12, 2010 Posted January 12, 2010 Pytałam o to Gonię i poruszyłam sprawę ewentualnego podania żelaza ale Gonia mówi, że wyniki nie wskazują na anemię. Quote
Dana i Muszkieterowie Posted January 12, 2010 Posted January 12, 2010 [quote name='GoniaP']W drodze powrotnej do kliniki w Śremie, ale jeszcze na szczęście w Poznaniu, Champ miał zjazd... Stracił na chwilę przytomność. Zamiast do Śremu, pojechał na sygnale do kliniki dr. Dąbrowskiego - naszego zaufanego weta. Ten go osłuchał, zbadał i zaaplikował Vetalgin - lek p. zapalny, p. bólowy, którego "zapomniano" podać w klinice na Mieszka po kosztownej konsultacji ze światowej sławy lekarzem. Jutro do Niego zadzwonię i mu o tym powiem - żeby nie popadli w narcyzm! Jestem wściekła! to powinna byc rutyna po takim badaniu, zwłaszcza, że "naderwano śluzówkę" - to ból porównywalny z pęknięciem wrzodu! Lek zadziałał (podany w wenflon dożylnie) a pies odżył w kilkanaście minut... Nie dziwię się, Goniu, że się tak zdenerwowałaś. Rzeczywiście, powinno ewidentnie zaistnieć rutynowe podanie leku przeciwzapalnego i przeciwbólowego po takim badaniu. Ciekawa jestem bardzo tłumaczenia kliniki, po Twoim telefonie.. Całe szczęście, że byłyście czujne i w porę zareagowałyście .:loveu: Nawet nie chcę myśleć, co mogłoby się stać...... Dr Dąbrowski zaaplikował lek, który na szczęście zadziałał. Dziwna sprawa z tym znikającym ciałem obcym.... :roll: Championku, jesteś taki dzielny :loveu: Quote
Mudik Posted January 12, 2010 Posted January 12, 2010 Właśnie poszedł przelew na 150 złotych, cieszę się,ze mogłam pomóc. Quote
Goś Posted January 12, 2010 Posted January 12, 2010 Ojej to ja przepraszam, ale się przypomnę delikatnie... Goniu czy ten mój przelew doszedł?? Bo już powinien,a się nieco denerwuję tym, że nie wpisałam kodu... Co do galaretki, to super pomysł. Też kiedyś dawałam swoim psom. Tylko jedna sucz nie chciała za nic w świecie tego jeść... Możnaby pomyśleć o jakimś ulepszaczu smakowym....coś dodać, bo tosamo w sobie najsmaczniejsze nie jest... Gonia daj koniecznie znać co ten światowej sławy konował Ci powie, jak do niego zadzwonisz!! Niech go.... :angryy: Quote
majqa Posted January 12, 2010 Posted January 12, 2010 Wieczór bez newsków to też jakaś wiadomość, że nic złego się nie dzieje. Innej myśli nie dopuszczam. Quote
GoniaP Posted January 12, 2010 Author Posted January 12, 2010 Mudik napisał(a):Właśnie poszedł przelew na 150 złotych, cieszę się,ze mogłam pomóc. Mudik, wielkie dzięki! Goś napisał(a):Ojej to ja przepraszam, ale się przypomnę delikatnie... Goniu czy ten mój przelew doszedł?? Bo już powinien,a się nieco denerwuję tym, że nie wpisałam kodu... Doszedł Goś, aktualizacja w 1 poście :) majqa napisał(a):Wieczór bez newsków to też jakaś wiadomość, że nic złego się nie dzieje. Innej myśli nie dopuszczam. Wieści wieczorne od lekarza: "Champ dzisiaj lepszej kondycji , dostaje leki osłonowe jak przy zapaleniu krwotocznym ściany żołądka, je z apetytem - o dziwo ... nie widziałem żeby zwracał biernie, nie wiem jakie były wczoraj błony śluzowe, dzisiaj lekko zaróżowione ale w kierunku bladych ... zobaczymy jak jutro - napiszę na pewno". Quote
zula131 Posted January 12, 2010 Posted January 12, 2010 Nie wiem, czy miałoby to takie samo działanie, ale ja mojemu psu profilaktycznie wsypuję do ciepłego jedzonka łyżeczkę mielonego siemienia - oprócz ochrony żołądka ma doskonały wpływ na sierść. Quote
majqa Posted January 12, 2010 Posted January 12, 2010 To już było sugerowane ale na zasadzie kleiku. Ja bym mielonego nie podawała, bo czyste ziarenka, czy zmielone (jeden diabeł) mogą zamulać jelita. U ludzi z wydelikaconym przew. pokarmowym zalecany jest napar/ kleik ale nie ziarna. Quote
Helga&Ares Posted January 12, 2010 Posted January 12, 2010 Jutro do Niego zajrzę. Przygotuję mu siemię. Będą relacje. Quote
Isadora7 Posted January 12, 2010 Posted January 12, 2010 [FONT=Arial Black]Zostało tylko/aż 16 cegiełek (z 300) i jeden dzień do końca:[/FONT] http://www.allegro.pl/item869246408_nie_do_wiary_to_rasowy_pies_zobaczcie_championa.html . Quote
majqa Posted January 12, 2010 Posted January 12, 2010 Byłoby wspaniale, gdyby aukcja zakończyła się zerowym stanem cegiełek. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.