majqa Posted January 17, 2010 Posted January 17, 2010 Tia, on jeszcze nie odsłonił wszystkich kart. Demony świrowania jeszcze się w nim obudzą. ;-) Quote
Dana i Muszkieterowie Posted January 17, 2010 Posted January 17, 2010 Piękne fotki. Takie dwie małe biedy. Champuś ma rzeczywiście takie mądre spojrzenie psa, który wiele przeżył. Śliczna buźka, zaczyna chyba wierzyć, że ta poprawa losu to na dłużej. Quote
majqa Posted January 17, 2010 Posted January 17, 2010 Spokojnej nocki Champuniu... Wyśnij wymarzony domek. Quote
Puma1984 Posted January 18, 2010 Posted January 18, 2010 http://www.dogomania.pl/threads/177893-Ciuchy-na-UciechA-w-i-dla-Champa-do-konca-stycznia Quote
Helga&Ares Posted January 18, 2010 Posted January 18, 2010 [quote name='Puma1984']http://www.dogomania.pl/threads/177893-Ciuchy-na-UciechA-w-i-dla-Champa-do-konca-stycznia Dziękujemy Pumo, jesteś bardzo Kochana:Rose: Quote
Goś Posted January 18, 2010 Posted January 18, 2010 Jak mu sie pyszczek zmienia!!!! :crazyeye::crazyeye::multi::multi::multi::loveu::loveu: Az sie wierzyc nie chce, ze to ten sam zgaszony pies z pierwszej strony! Kurcze Cudownie!!! Niesamowity pies... i tak, to wpatrzenie w czlowieka :) Ale i...ech ma chlopak te cudowna iskierke w oku! :evil_lol: Jeszcze troche i trzeba bedzie zaczac mu szukac domku! :multi: Bo gdzies tam czeka juz na Champa jego prywatny Czlowiek, ktroy bedzie w te psie oczy tak samo gleboko wpatrzony :loveu: Tylko po prostu jeszcze nie mieli okazji sie poznac ;) Bardzo mocno w to wierze Quote
Helga&Ares Posted January 18, 2010 Posted January 18, 2010 majqa napisał(a):Tia, on jeszcze nie odsłonił wszystkich kart. Demony świrowania jeszcze się w nim obudzą. ;-) Ty byś widziała, jak On się bawi, kiedy ma głupawkę:evil_lol: Quote
majqa Posted January 18, 2010 Posted January 18, 2010 Spoko, mogę się domyśleć. Taki cyrk mam dzień w dzień w domku. Biedna lecznica, Champ ją pewno roznosi. ;-) Quote
GoniaP Posted January 18, 2010 Author Posted January 18, 2010 Goś napisał(a):Bo gdzies tam czeka juz na Champa jego prywatny Czlowiek, ktroy bedzie w te psie oczy tak samo gleboko wpatrzony :loveu: Tylko po prostu jeszcze nie mieli okazji sie poznac ;) Bardzo mocno w to wierze Jest taki człowiek... Pojawił się dzięki DCZN... To Pan mieszkający w Austrii, Polak z pochodzenia, stomatolog. Szczęśliwy posiadacz dwóch rodowodowych, rozpuszczonych pinczerków. Jesteśmy w intensywnym kontakcie od kilku dni... Wizyta przedadopcyjna odbędzie się w przyszłym tygodniu - w zasadzie myślę, że to będzie formalność. Pan Piotr, w razie pozytywnej rekomendeacji) po psa przyjedzie samochodem. Jednak co spędza mi sen z oczu? Ano jak się Champ dogada z 2 pinczerkami....(pieskiem i sunią). |To w zasadzie, na tym etapie rozmów, moje jedyne "ale".... Quote
Paoletta Posted January 18, 2010 Posted January 18, 2010 Świetne wiadomości Gonia! Z pinczerkami się dogada, tylko musi się pewniej poczuć na nogach. A kiedy będzie mógł iść do adopcji? Quote
Helga&Ares Posted January 18, 2010 Posted January 18, 2010 Wczoraj w klinice puściłam go luzem z małym pieskiem. Początkowo był w kagańcu, obwąchiwał, zaczepiał i intensywnie merdał ogonem. Kiedy emocje już opadły, zdjęłam kaganiec. Obwąchał raz jeszcze i... Wrócił do swoich "obowiązków" ;) W sobotę natomiast testowałam go bez kagańca na tego samego psa i nie zareagował zbyt dobrze. Nie wiem, co byłoby dalej, z dalszego testowania zrezygnowałam. Quote
majqa Posted January 18, 2010 Posted January 18, 2010 Zaciskam kciuki ile wlezie za najpomyślniejszy obrót spraw Champusiowych. Quote
GoniaP Posted January 19, 2010 Author Posted January 19, 2010 Przyszły wyniki biopsji. Champuś nie ma żadnego nowotworu :-D Quote
fioneczka Posted January 19, 2010 Posted January 19, 2010 GoniaP napisał(a):Przyszły wyniki biopsji. Champuś nie ma żadnego nowotworu :-D :multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi: wszystko się jakos poukłada i komuś trafi się fantastyczny przyjaciel :multi: Quote
Isadora7 Posted January 19, 2010 Posted January 19, 2010 GoniaP napisał(a):Przyszły wyniki biopsji. Champuś nie ma żadnego nowotworu :-D Champuniu bardzo się cieszę Quote
Paoletta Posted January 19, 2010 Posted January 19, 2010 Helga&Ares napisał(a):Wczoraj w klinice puściłam go luzem z małym pieskiem. Początkowo był w kagańcu, obwąchiwał, zaczepiał i intensywnie merdał ogonem. Kiedy emocje już opadły, zdjęłam kaganiec. Obwąchał raz jeszcze i... Wrócił do swoich "obowiązków" ;) W sobotę natomiast testowałam go bez kagańca na tego samego psa i nie zareagował zbyt dobrze. Nie wiem, co byłoby dalej, z dalszego testowania zrezygnowałam. Czyli jak znał pieska to było ok? W takim razie będzie dobrze. Ja też mam sunię, która raczej nieprzychylnie jest nastawiona do obcych psów, a niedawno wprowadziłam do domu nowego pieska i z zachowaniem zasad (jak poznanie się na gruncie neutralnym i nagradzanie za dobre zachowanie) i teraz się kochają na zabój :) Cieszę się bardzo na dobre wyniki :D Quote
dusje Posted January 19, 2010 Posted January 19, 2010 Same dobre wiesci, az sie serducho raduje :multi: Czy juz dotarly moje pieniazki dla chlopaka? Wymiziajcie go ode mnie. Quote
Dana i Muszkieterowie Posted January 19, 2010 Posted January 19, 2010 Coraz lepsze wieści o Champusiu :loveu::loveu: Quote
Plicha Posted January 19, 2010 Posted January 19, 2010 Cioteczki kochane, Champuś ma się coraz lepiej a Mikusia z mojego bannerka potrzebuje Waszej pomocy, nie dajcie jej zginąć w schronie :-( Nawet 5 zł deklaracji miesięcznie przybliży ją do lepszego życia. Proszę zajrzyjcie tam :placz: Quote
Greven Posted January 19, 2010 Posted January 19, 2010 Paoletta napisał(a):Z pinczerkami się dogada, tylko musi się pewniej poczuć na nogach. Ja bym nie była taką optymistką - czym lepiej będzie się czuł, tym gorzej może odnosić się do innych zwierząt. Quote
Paoletta Posted January 19, 2010 Posted January 19, 2010 Greven napisał(a):Ja bym nie była taką optymistką - czym lepiej będzie się czuł, tym gorzej może odnosić się do innych zwierząt. to nie jest kwestia optymizmu, tylko doświadczenia. często mam styczność z 'trudnymi' psami i z nimi współpracujemy, bo moja sunia robi za przykład jak z psa 'ostrego' i negatywnie reagującego na inne zwierzęta można zrobić panienkę chodzącą jak w zegarku, zakochaną w swoim nowym braciszku :) ważne żeby nowy właściciel chciał pracować. (szczeniak też widać, że będzie niezły numer i będę miała powtórkę z rozrywki ;) - jednak bogatsza o wiedzę) dodatkowo pies, który nie jest w pełni sprawny może reagować 'agresją' ze strachu, że nie da sobie rady. tak jak koty, którym się usuwa pazury z potulnych przytulanek robią się agresorami. więc może przejdzie. Quote
Isadora7 Posted January 19, 2010 Posted January 19, 2010 Miniaturka dyplomiku-cegiełki Champusia Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.