Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Cichutko, bo nikt o Hienkę nie pytał :-(

Pada dziś u nas śnieg, jak dużo napada, to może uda się zrobić jej ładne zdjęcia (jeśli ktoś mi ją przytrzyma, bo biega jak szalona :evil_lol:).

Posted

Cudak napisał(a):
Hienka była dziś ze mną u koni. Obszczekała je, łapała zębami za nogi :shake: Na szczęście żaden z nich nie próbował jej kopnąć...


Brrr!!! Co to za konie???? Wszystkie "resocjalizację" u Sandry przeszły?
Do moich wariatek co najwyżej Pontona mam odwagę zabrać (albo raczej sam się ze mną zabiera) bo umie trzymać się od nich z daleka.
Fakt, że moje całe dnie przebywają na pastwiskach (a czasem i spora część nocy) i muszą umieć się opędzić o wiejskich (czasem agresywnych) burków. Niby "własne" psy rozpoznają ... ale.

To ostatnie zdjęcie jest nie /fer/ - bierzcie pod uwagę, że faceci też oglądają i nie należy ich aż tak rozpraszać :evil_lol:

Posted

[quote name='urwisek']Brrr!!! Co to za konie???? Wszystkie "resocjalizację" u Sandry przeszły?

Niee.
Morion dopiero po kastracji bardzo się uspokoił. Początkowo ganiał psy, koty i króliki :evil_lol: Kiedyś nawet kopnął pitbulla w głowę, myślałam, że go zabił, bo pies stracił na chwilę przytomność...
Pozostałe 2 konie to staruszki, chyba dlatego psy nie robią na nich wrażenia ;)


Udało się zrobić kilka zimowych zdjęć :razz:









Posted

Drugie w poście #155, no ładne, ładne... nogi ;)

Ja odebrałam auto 31 grudnia wieczorem, nadmienię, że z warszatu gdzie było naprawiane po zabraniu z innego warsztatu, a 01 w południe samochód już ponownie nie jeździł. Dzisiaj niewiadomo czemu zaczął działać, ale zanim się tym nacieszyłam, wpadłam w poślizg i walnęłam bokiem w żelbetonowy słupek. Miałam zamiar sprzedać to auto na części, ale z listy już na pewno można wykreślić drzwi od strony pasażera. Przydługi wstęp jest po to, żebyś się Justynka nie dziwiła ;) gdybym w ostatniej chwili zadzwoniła, że jednak nie dotrę na sterylizację Hieny. Ale będę się bardzo starać. Na wszelki wypadek w poniedziałek tam zadzwonię i o wszystkim uprzedzę.

Posted

Cudak widzę że w domu też masz cały kochany zwierzyniec. Fotki super nie mogę oderwać się od zdjęć. Hienka jest szczęśliwa i już pewniejsza a to najważniejsze.;) Co z tym Dt w waszych okolicach?

Posted

[quote name='Igiełka']Hienka jest szczęśliwa i już pewniejsza a to najważniejsze.;)

Jest już aż za bardzo pewna siebie. Obszczekuje obcych ludzi, gania moje koty, atakuje konie... Łobuz się z niej zrobił, ale w domu zachowuje się grzecznie (póki co ;))

[quote name='Igiełka']Co z tym Dt w waszych okolicach?

Magdola się jeszcze nie odezwała, więc nie wiem.

Posted

Igiełka napisał(a):
Greven dobry pomysł żeby te auto sprzedać.
Wiem że trzeba mieć czym jeżdzić ale widzę z opisu że przynosi Ci on pecha.

Noszę się z tym od jakiegoś czasu, ale sprzedać to ułamek sukcesu, szczególnie że moje autko pójdzie za grosze (może więcej wyciągnę, jak będę je wysprzedawać po kawałku, chyba że znów w coś wjadę... te drzwi akurat były cholera całkiem dobre), a przecież za coś trzeba kupić nowy samochód ;) Jeśli za obecny dostanę 1.5 tys, to do takiego, jaki jest mi potrzebny (dostawczy, diesel 2.5, maks 12-letni, sprawny i nie po budowlance), braknie jakieś 9 tys.

Justyna, powiedz Hienie, że jak będzie goniła koty, to oddasz ją do fundacji...
....... do fundacji Pro Equo!!!

Posted

Greven napisał(a):
Justyna, powiedz Hienie, że jak będzie goniła koty, to oddasz ją do fundacji...
....... do fundacji Pro Equo!!!


Będzie miała więcej kotów do ganiania? Ucieszy się :evil_lol:
Możesz ją zabrać od razu po sterylce ;)

Posted

Nieee, to miało być tylko na postrach... Kiedyś straszyło się niegrzeczne dzieci Babą Jagą, albo Czarną Wołgą - a teraz? Nie mam pojęcia. Ale myślę, że widmo trafienia w do takiej okropnej fundacji, powinno utemperować Hienkę ;)

Posted

Nieee, to miało być tylko na postrach... Kiedyś straszyło się niegrzeczne dzieci Babą Jagą, albo Czarną Wołgą - a teraz? Nie mam pojęcia. Ale myślę, że widmo trafienia w do takiej okropnej fundacji, powinno utemperować Hienkę ;)

Posted

Nieee, to miało być tylko na postrach... Kiedyś straszyło się niegrzeczne dzieci Babą Jagą, albo Czarną Wołgą - a teraz? Nie mam pojęcia. Ale myślę, że widmo trafienia w do takiej okropnej fundacji, powinno utemperować Hienkę ;)

Posted

Greven 1,5 tysiaka to bardzo mało za auto chyba lepiej będzie na części. Dużo Ci brakuje kasy skąd wytrzaśniesz aż tyle.
Odnośnie Hienki to myślę że ona i tak nie da się nabrać na te wasze straszenie wie że trafiła do dobrych ludzi i nic złego jej się nie stanie.;)

Posted

Nie znam się, ale wydaje mi się to trochę niewychowawcze tak straszyć tylko i nie spełniać swoich gróźb :diabloti:

Hienka nie ogląda TV, nie korzysta z internetu i nie wie, jaka straszna jest Fundacja PE.

Felek był ze mną w Moryniu, widział te groźne pitbulle, psy w kojcach, ogromne koty, które były dosłownie wszędzie... i na nim może taka groźba zrobiłaby wrażenie :evil_lol:

Posted

Też myśle że to nic nie da w przypadku Hienki popatrzy na was nadstawi uszyska i pójdzie dalej ganiać koty. Pomyśli sobie ja je tak lubie chyba jakieś koszmary miały w nocy i przyszły się wyżalić. A wy zrezygnowane obrotem sprawy wejdziecie do domu napić się kawy i ogrzać bo zimno na dworze( chyba że umnie tylko teraz jest zimno).:evil_lol:

Posted

U nas też zimno... a koty jakoś sobie radzą. Tylko jeden się wyprowadził, pozostałe prawie cały czas śpią w domu i nawet zamachują się na Hienkę pazurami. Powinny dać jej porządne lanie, to przestałaby je ganiać..

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...