Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Jeśli chodzi o warszawę to polecam neurologa Dr Lenarcika. On zajął się naszym Skarbusiem jak miał przedsionkowy. Skarbuś też często się przewraca , do tego jest całkowicie niewidomy i stawy już do d...takich rzeczy nie da się uniknąć...
ooo widze że już wizyta omówiona:) spóźniłam się:)

  • Replies 3.5k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Kinia1984 napisał(a):
Jeśli chodzi o warszawę to polecam neurologa Dr Lenarcika. On zajął się naszym Skarbusiem jak miał przedsionkowy. Skarbuś też często się przewraca , do tego jest całkowicie niewidomy i stawy już do d...takich rzeczy nie da się uniknąć...
ooo widze że już wizyta omówiona:) spóźniłam się:)


Kochana Kiniu! Każda rada się przyda, bo nie wiadomo, ile tych wizyt neurologicznych czeka naszego chorego Franeczka. :(

Dlaczego dzisiaj jakoś cichutko u Frania?

Posted

Kinia1984 napisał(a):
Jeśli chodzi o warszawę to polecam neurologa Dr Lenarcika. (...)

... czyli tego pana, o którym wrzuciłam już info jako podpowiedź.

Monika z Katowic napisał(a):
(...) Dlaczego dzisiaj jakoś cichutko u Frania?

Pewno są jakieś powody.

Co do finansów Moniko.
Mam jeszcze jedną pulę fantów od Malibo. Skończy się bazarek kosmetykowy, zrobię kolejny z pozostałymi.

Posted

bea100 napisał(a):
(...) ja jestem, ale nie piszę bo co tu pisać...

No właśnie. Ludzie zastygli, martwią się, czekają na napływ wieści, oby dobrych.

Posted

Ludzie, skumulujcie dobrą energię i posyłajcie w kierunku Franula - nie takie zawirowania przeżył, da radę. Maja stanęła na uszach, żeby wydębić ten termin, mamy już wyniki badania krwi, mamy papiery z Poznania.
To już jutro, może Franio wróci z zaleceniem jakiejś sensownej terapii.

Posted

Zapisałam Frania na wizytę w lecznicy w Milanówku, bo to pierwsze miejsce do którego się dodzwoniłam i ubłagałam o wciśnięcie wizyty, bo sprawa pilna. Poznałam dr Olkowskiego (neurolog) w czasie leczenie Morcia z padaczką. Dr Łobaczewskiego nie znam - ale jego żona leczyła oko mojego Kazana.
Dodatkowo są tam obydwaj w tym samym czasie - co pozwoli na wizytę za jednym wożeniem Franka.
Mam niestety podejrzenie, że prócz pogorszenie neurologicznego, Franusiowi wdał się stan zapalny w oku (możliwe że pod powiekę dostało się np. trochę piasku w czasie upadku lub zatarł je już później).
Jeśli są inne propozycje w kwestii leczenia - nie widzę problemu, można umówić wizytę w innej lecznicy. Tyle że naprawdę czas tu odgrywa ważną rolę i nie możemy czekać do przyszłego tygodnia.

Posted

to już dzisiaj - trzymam mocno kciuki za powodzenie wizyty w lecznicy. By Franeczek dał się porządnie zbadać, zaglądnąć do oczka, obadać neurologicznie.. by udało się postawić konkretną i dobrą diagnozę.
Powodzenia chłopaku, bądź grzeczny :)

Posted

Moja prośba/ pytanie.
Wrzucam stosownie wcześniej pod rozwagę/ do decyzji. Z fantów Malibo trwa bazarek dla Jasia i dla Franka.
Na jakie konto ma iść wpłata, jakie mam podawać, bo to dwa psy, dwa różne konta. Robić segregację na okoliczność podliczenia bazarku? Jednemu to, drugiemu to?
A może, podać jedno konto, w tytule wpłaty będzie poza nickiem wpłacającego Jasio i Franio, a dopiero po spłynięciu całości wpłat dokonać podziału zebranej kwoty?

Posted

Trzymajcie kciuki za Frania, niedługo ruszamy do lecznicy... Wizyta w okolicy 16-16.30, o ile nie będzie obsuwy. Postaram sie napisać jeszcze dziś co wyjdzie na wizycie, a jeśli nie zdazę - to jutro zdam relację.

Posted

[quote name='majqa']Moja prośba/ pytanie.
Wrzucam stosownie wcześniej pod rozwagę/ do decyzji. Z fantów Malibo trwa bazarek dla Jasia i dla Franka.
Na jakie konto ma iść wpłata, jakie mam podawać, bo to dwa psy, dwa różne konta. Robić segregację na okoliczność podliczenia bazarku? Jednemu to, drugiemu to?
A może, podać jedno konto, w tytule wpłaty będzie poza nickiem wpłacającego Jasio i Franio, a dopiero po spłynięciu całości wpłat dokonać podziału zebranej kwoty?

Kochana! Moim zdaniem po spłynięciu całości dokonać podziału zebranej kwoty.

Franeczku nadal mocno trzymam kciuki.
Jak tylko czegoś się dowiem - napiszę na wątku.

Posted

Rozmawiałam już z Mężem Ajlii (która w tej samej chwili rozmawiała z Malibo).
Wieści nie są pomyślne. :(
U okulisty Franio miał czyszczone oczko, bo wdał się stan zapalny i zrobiła się ropa.
Dostał leki i zalecenie, by weterynarz oglądał Go codziennie.

Neurolog wnioskując z niedowładu łap i mięśni okołogrzbietowyvch (czy coś takiego :( ) powiedział, że może FRANIO ma guza w mózgu.
Zalecił sterydy, obserwację i tomografię.

Posted

ehhh...to kiepskie wieści...my tomografii Skarbusiowi nawet nie robiłysmy bo neurolog powiedzial ze zrobimy tylko tak dla siebie bo nawet jak jest guz to rzadko jest umiejscowiony u psa tak że mozna go operowac...biedny Franio ale przynajmniej jest bezpieczny i szczęśliwy...

Posted

Marzę, że Franeczek spędzi resztę życia w poczuciu bezpieczeństwa, w spokoju, pośród ludzi, którzy Go lubią, dopieszczają i karmią smakołykami...
Jak najmniej bólu! Jak najmniej stresu i lęku!

A Wy co myślicie kochane dziewczyny?

Posted

Bardzo sobie cenie diagnostykę obrazową, o ile ona coś wnosi - Franio nie kwalifikuje się na razie do żadnej operacji, a już na pewno nie do operacji czaszki. Więc to badanie może tylko dać nam informację - psu nic z tego.

Posted

[FONT=Comic Sans MS]Tak sobie rozmyślam, jak uprzyjemnić Franeczkowi to psie życie. :loveu::loveu:
Poproszę w hoteliku, żeby Franeczek dostawał smaczki, które lubi najbardziej, żeby spacerował w ulubionych miejscach i żeby Go dużo, dużo przytulać, miziać. Tam Franio ma dobrą opiekę.
Wyleczymy oczko, dostanie sterydy i poczuje się lepiej nasz chłopaczek!

[/FONT]

[FONT=Comic Sans MS] Wiem od Kini, że Skarbuś żyje już długo i nie cierpi. To jest Skarbuś (na głowie "ochrona przeciwsłoneczna":roll:):

[/FONT]

Posted

Już wróciliśmy...

Franusiem zajeli się dziś specjaliści: okulista dr Łobaczewski i neurolog dr Olkowski.

Dr Łobaczewski powiedział, że dawno nie widział już tak masywnego stanu zapalnego.
Franuś miał usg oczka - jest całe, choć obrzękniete (naciskała na nie powieka).
Za to w powiece, od strony wewnętrznej był ropień. Przy czyszczenie lała się ropa, pojawiła się już martwica. Lekarze byli zaskoczoczeni, że zakażenie poszło tak szybko (niecałe 48 h wcześniej oczko tylko łzawiło) - nawet biorąc pod uwagę wiek i ogólny stan Franusia. Szukali nawet przetoki od ucha czy innego źródła zakażenia.
Narazie Franuś ma zalecone: antybiotyk w iniekcji synulox, okłady i masowanie powieki w celu usuniecia wydzieliny, krople do oczu: tropicamid (2 x dziennie) i floxal (5 x dziennie). Przez najbliższe dni musimy też codziennie kontrolować oko u lekarza weterynarii, który by czuwał nad prawidłowym przebiegiem leczenia. Za 5 dni mam zadzwonić i zdać relację - od tego zależy dalsze postępowanie.

Posted

A ja mam nadzieje, że jeszcze uda nam się Frania w szelkach podnieść do góry:)
Trzeba mu uzupełnić suplemetacją braki w aminokwasach ( zaniki mięśniowe), dołożyć HMB - przemyśle to jeszcze dokładnie, wyliczę dawki.
Najważniejsze jest teraz oko, bo się fatalnie zabagniło. Efekt, jaki mamy dziś to wynik opuchniętej powieki, pod którą szalał stary stan zapalny.

Post pisałam z przerwą na karmienie psów - W międzyczasie Ajlii już wszystko napisała.

Moniczko! Skarbuś cudowny:)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...