Sylwia K Posted December 18, 2009 Author Posted December 18, 2009 suka jest w Celestynowie (z Otwocka psy tez idą do celest.) W schronisku na pewno lepiej miała nie będzie... Musze pogadac z tą staruszką, ona nie przygarnia psów (bo ma juz 1 znajdę), ale moją Luskę (za czasów jej bezpańskości) wpuszczała czasem do siebie do mieszkania... wiec może i tą po sterycle by wzięła... może już ją na noc wzięła... tak swoją drogą ta staruszka świetnie się zna z p. Izą -dyrektorka schroniska... tylko teraz jak taki mróz to nie wiem kiedy ją spotkam... Quote
obraczus87 Posted December 18, 2009 Posted December 18, 2009 Sylwia a pojdziesz jutro i pogadasz z ta staruszką?? Quote
kosu32 Posted December 18, 2009 Posted December 18, 2009 Najgorsze jest to, ze ludzie nie widzą problemu jakim jest zima a co za nią idzie duży mróz. Wydaje mi się że spokojna i rzeczowa rozmowa z tą Panią, to na chwilę obecną jedyne rozwiązanie sprawy. Pozostanie pytanie na jak długo... Gdyby ta Pani dała lokum tej suczce, można byłoby zaproponować Jej bezpłatną karmę (z której Jej drugi poodopieczny też byłby karmiony), więc Pani nie ponosiłaby kosztów związanych z karmieniem. W tym czasie należałoby na cito załatwiać sterylkę w Celestynowie i szukać docelowego domu. Pieniądze na karmę i sterylkę zebralibyśmy tu na wątku plus kasa na odrobaczenie, odpchlenie itd. Na chwilę obecną to jedyne co przychodzi mi do głowy. Biedne te wszystkie psy, które się muszą borykać z tym mrozem ... Quote
Szarotka Posted December 19, 2009 Posted December 19, 2009 Ten pies zamarznie w taki mroz:placz::placz::placz::placz::placz::placz::placz::placz::placz::-(:-(:-(:-(:-(:Help_2::Help_2::Help_2::sad::sad::sad: Quote
malagos Posted December 19, 2009 Posted December 19, 2009 I co z sunia? Nadal na dworze?............ Quote
Sylwia K Posted December 19, 2009 Author Posted December 19, 2009 zaraz jadę do staruszki, trzymajcie kciuki Quote
Sylwia K Posted December 19, 2009 Author Posted December 19, 2009 nie zastaliśmy jej :/ ta pani mieszka w domu wielorodzinnym -w ala kamienicy. Zadzwoniła do wszystkich domofonów bo nie wiedziałam, który jest do jej mieszkania. Wyszła jej sąsiadka do nas i powiedziała, ze jej nie ma teraz. Zostawiliśmy troche suchej karmy (która dostałam od figbast) i jeszcze makaron dla psa. Jej sąsiadka powiedziała, ze żarcie bardzo się przyda, bo staruszka jej mówiła, ze już nie ma czym psy karmić... Czekaliśmy w pobliżu jej domu jeszcze 30 minut, ale nie spotkaliśmy jej. Jutro znowu spróbuję. Quote
kosu32 Posted December 19, 2009 Posted December 19, 2009 Kurcze Sylwia - gdyby się udało tą Panią przekonać - byloby super. Może to podejście z suchą karmę jednak problem rozwiąże. Ja ze swojej strony mogę też coś podrzucić np. suchą karme lub / i koc dla suni - byleby Ją przygarneła na te mrozy. Quote
agat21 Posted December 19, 2009 Posted December 19, 2009 Ja też chętnie wspomogę czy karmą czy jakimś lekiem, czy dołożę się do sterylki.. Boże, żeby tylko sunia nie zamarzła gdzieś.. Quote
kosu32 Posted December 19, 2009 Posted December 19, 2009 Myślę że jeśli uda się Sylwi zyskać zaufanie tej Pani, to powinna się zgodzić na przygarnięcie suni na jakiś czas. Quote
Szarotka Posted December 19, 2009 Posted December 19, 2009 Mam nadzieje ze ja pani do domu wpusci. Quote
Laura1108 Posted December 20, 2009 Posted December 20, 2009 Boże urocza sunieczka i jeszcze cieczka dopiero co była :shake: jak zostanie sama na ulicy to zaraz pojawią się szczeniory to jakaś masakra . Więc czekamy na razie na decyzję Pani starszej ale trzeba by mieć plan B , może hotelik u Megi ?? Jeziórko ?? To jedyne miejsca w dość przyzwoitej cenie może nie jest to cieplutki domek ale zawsze na głowę nie pada i codziennie miska z jedzeniem . Sylwia może napisz w tytule prośbę o deklaracje choć pewnie będzie cięzko . Quote
mtf zalesie Posted December 20, 2009 Posted December 20, 2009 1,pani iza /kier.schroniska wie ktora suke chodzi 2.srarsza pani suki nie wezmie bo ma syna ktory z domu wyrzuca zwierzeta 3.suka nie daje sie zlapac ,pomoc w lapaniu mile widziana 4.w schronisku sa budy wylozone sloma -jesli pani sylwia twerdzi ze w schronisku bedzie miala gorzej to pani iza prosi aby sylwia ktora ma duza dzialke i budynki gospodarcze i lagodna mala suke wziela ta duza do siebie chociaz na czas mrozow 5.tyle info o suce,gdyby ktos chcial wiecej informacji pani kierowniczka jest pod telefonem codzienie przez 7 dni g.13-14 Quote
Szarotka Posted December 20, 2009 Posted December 20, 2009 Najgorsze, ze sunia nie chce sie dac zlapac. No i ze tak zimno.................... Quote
Sylwia K Posted December 20, 2009 Author Posted December 20, 2009 [quote name='mtf zalesie']1,pani iza /kier.schroniska wie ktora suke chodzi 2.srarsza pani suki nie wezmie bo ma syna ktory z domu wyrzuca zwierzeta 3.suka nie daje sie zlapac ,pomoc w lapaniu mile widziana 4.w schronisku sa budy wylozone sloma -jesli pani sylwia twerdzi ze w schronisku bedzie miala gorzej to pani iza prosi aby sylwia ktora ma duza dzialke i budynki gospodarcze i lagodna mala suke wziela ta duza do siebie chociaz na czas mrozow 5.tyle info o suce,gdyby ktos chcial wiecej informacji pani kierowniczka jest pod telefonem codzienie przez 7 dni g.13-14 suka siedzi w centrum miejscowości, w której p. Iza mieszka... wiec dziwne, aby jej nie zauważyła robiąc zakupy w piekarni... mtfzalesie masz trochę błędne dane odnośnie mej 'posiadłości', majątku i budynków... nie byłaś nigdy u mnie, widziałyśmy się tylko raz w schronisku, nic o mnie nie wiesz, więc nie mów, ze mam warunki dla tej suki. Takie zagrywki są na poziomie przedszkolaków... nie byłam dziś u staruszki, ale pogadam z nią jutro... a temat jest o suce a nie o schronisku Quote
Sylwia K Posted December 20, 2009 Author Posted December 20, 2009 rozmawiałam właśnie z p.Izą i powiedziała mi, ze suka nie daje się złapać, że nie chce wejść nawet na ogród przy mieszkaniu tej staruszki... jutro ją poobserwuje troszkę i spróbuję się z nią zaprzyjaźnić, zobaczymy... Quote
obraczus87 Posted December 21, 2009 Posted December 21, 2009 gagata napisał(a):Trzymamy kciuki..... ja tez.......... Quote
Sylwia K Posted December 21, 2009 Author Posted December 21, 2009 byłam już prawie pod samym domem p. Zosi i moje dziecko rozpłakało się i musiałam wracać... mtf zalesie apeluje aby kontaktować się z dyrektorka w sprawie suki, więc ok. tel. kom. 602 378 437 mtf czy poprowadzisz jej wątek? bo ja za często nie kontaktuje się z dyrektorka i nie będę mogła aktualizować tematu... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.