Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 751
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Tak jak pisałam 31 - ale nie znam jeszcze szczegółów. Jak bonsai będzie wiedziała, to dam Ci znać żebyście mogły się dogadać odnośnie odbioru psiaka itd.

Może jak się go wykąpie, fryzurkę poprawi, obfoci, to znajdzie dom po świętach?

Posted

[quote name='zerduszko']Tak jak pisałam 31 - ale nie znam jeszcze szczegółów. Jak bonsai będzie wiedziała, to dam Ci znać żebyście mogły się dogadać odnośnie odbioru psiaka itd.

Może jak się go wykąpie, fryzurkę poprawi, obfoci, to znajdzie dom po świętach?

ok :) dzięki

Posted

Zofija napisał(a):
Po tych wszystkich zabiegach będzie taki przystojny, ze tylko patrzeć jak wskoczy do nowego domku. Jesteście kochane , ze go bierzecie. Szkoda, ze nie ma ds, ale super, ze będzie w domu,a nie w budzie. Otoczony ciepłem, opieką i miłością!


DS sie znajdzie nie martwcie sie,szukamy caly czas ale najwazniejsze Supelek nie moze byc w schronie...super ze jedzie do Krakowa...

Jak go ostrzyzecie, wykapiecie kto nie chcialby takiego przystojniaka, 7-8 lat dla pudla to mlodzik....one zyja dlugo...

Posted

A jak to się stało, że ds zrezygnował?
Dzwoniła do mnie wczoraj pani justyna z katowic w sprawie psa.
Szuka dla siebie kudłaczka po przejściach.
Chce, żeby był łagodny, wiek i płeć nie gra roli.
Zaproponowałam supelka, okazało się, że pani już z kimś rozmawiala, potem wyjechała do mamy, nie miała nic na karcie i okazało się, że z adopcji nici, bo nie jest osobą godną zaufania.
Czy to ta sama pani która miała zabrać supełka?
Co się stało?

Posted

Jasza napisał(a):
A jak to się stało, że ds zrezygnował?
Dzwoniła do mnie wczoraj pani justyna z katowic w sprawie psa.
Szuka dla siebie kudłaczka po przejściach.
Chce, żeby był łagodny, wiek i płeć nie gra roli.
Zaproponowałam supelka, okazało się, że pani już z kimś rozmawiala, potem wyjechała do mamy, nie miała nic na karcie i okazało się, że z adopcji nici, bo nie jest osobą godną zaufania.
Czy to ta sama pani która miała zabrać supełka?
Co się stało?


Co??? może to nie o Supełka chodzi?

Posted

To nie ze mną rozmawiała. Ja miałam panią z Sosnowca, zgłosiła się do mnie w sprawie naszej Dajtusi z wątku kudłaczy. Ma już jedną pudelkę. Niestety okazało się że nie mieszka sama i rodzina (synowa) nie zgadza się na drugiego psa.

Więc tamten to inny domek

Posted

Pani z Katowic z ktorą rozmawiałam powiedziała mi wczoraj, że w sprawie srebrnego pudelka z cieszyńskiego schroniska który ma 7-8 lat rozmawiała w sobotę chyba albo w niedzielę z jakąś wolontariuszką.
Myślę, że chodziło o Supełka.

Posted

Słuchajcie- ja z ta panią rozmawiałam! Dzwoniłam do niej 5 razy i nie odbierała telefonu potem wysłalam jej sms nie odpisała- ok nie miała nic na karcie, ale zadwzoniła do niej wolontariuszka, która miała ją odwiedzić i pani jej powiedziała, ze ona nie wie, ze ona się zastanawia, a teraz w ogóle jest u babci, to wolontariuszka zaproponowała, ze podjedzie do babci, zeby sie spotkały. No to też nie bardzo bo coś tam. Generalnie na tej wolontariuszce zrobiła bardzo złe wrażenie. Ja nie jestem za tym żeby jej wydawać psa. Nie po to go się wyciąga, zeby wpadł w pierwsze l;epsze ręce dziewczyny, która chyba sama nie wie czego chce. W poniedziałek pani justyna do mnie zadzwoniła, ze ona chce pudelka. A ona wczoraj nie miała nic na kracie, ale ja jej mówię, ze rozmawiała z wolontariuszką z którą miała się spotkać. No tak, ale szybko bo cos tam. Mozna wydać psa, tylko po co? żeby historia zatoczyła koło??? Po to to robimy, zeby wyeliminować pseudowłaścicieli

Posted

Dzisiaj widziałam Supełka w klinice- biduś taki, ze szkoda gadać. Należy mu się Pancia, która go będzie kochać z całego serca, a nie Pani, która co drugi dzień ma inny pomysł.

Posted

Ja osobiście już miałam "zwroty" piesów" bo się okazało, ze coś tam........ i JESTEM PRZECIWNA WYDAWANIU PSÓW PIERWSZEJ ZAINTERESOWANEJ OSOBIE. JA JAK BRAŁAM SAMBE Z SCHRONISKA (MOJEGO PSA) TO GÓRY PRZENIOSŁAM, ZEBY PO NIĄ POJECHAC I WSZYSTKO ZAŁATWIĆ

Posted

Jasza napisał(a):
A jak to się stało, że ds zrezygnował?
Dzwoniła do mnie wczoraj pani justyna z katowic w sprawie psa.
Szuka dla siebie kudłaczka po przejściach.
Chce, żeby był łagodny, wiek i płeć nie gra roli.
Zaproponowałam supelka, okazało się, że pani już z kimś rozmawiala, potem wyjechała do mamy, nie miała nic na karcie i okazało się, że z adopcji nici, bo nie jest osobą godną zaufania.
Czy to ta sama pani która miała zabrać supełka?
Co się stało?

Wiek i płeć nie gra roli????????? A to ciekawe- bo jak powiedziałam Pani, ze mam kundelka , ale sunie do wziecia to nie chciała bo ona chce tylko pieska
Coś Pani Justyna nie wie czego chce

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...