Ewa i flatki Posted December 19, 2009 Posted December 19, 2009 Kiedy coś będzie wiadomo o DS, no i jak on funkcjonuje w taki mróz - żyje? Quote
Energy Posted December 19, 2009 Posted December 19, 2009 Ihabe zgodziła się na przeprowadzenie wizyty przedadopcyjnej:loveu: Dzwoniłam do niej przed chwilą, ale teraz poza zasięgiem jest Zofija więc czekam... Quote
__Lara Posted December 19, 2009 Posted December 19, 2009 Super :D cioteczka ihabe jest niezawodna :D Quote
Energy Posted December 19, 2009 Posted December 19, 2009 Jasza napisał(a):Mam nadzieję, że dom okaże się ok. Też mam taką nadzieję:p Cioteczka Ihabe na wątek nie dotarła, bo ma awarię netu, jak będzie mogła to na pewno się tu pojawi. Dlatego czekam teraz na tel/sms od Zofija, żeby obie cioteczki skontaktować ze sobą;) Quote
Laima Posted December 19, 2009 Posted December 19, 2009 Dobrze byłoby wiedzieć, jak się ma bohater wątku... Quote
pom-pon Posted December 19, 2009 Posted December 19, 2009 Laima napisał(a):Dobrze byłoby wiedzieć, jak się ma bohater wątku... jak tam nasz biedaczek? U nas dziś temepartura nie podskoczyła ponad -10!! brrrrr Oby trafił do DS. Trzymam kciuki za mojego niedoszłego podopiecznego.... Cały czas robię podchody do męża ale jest nieugięty.... Śledzę wątek z utęsknieniem czekając na szczęśliwy finał Quote
gonia66 Posted December 19, 2009 Posted December 19, 2009 OJ...co za fajowe wiesci.....DS..??No i jeszcze jakby co propozycja zerduszka, ze na 10 dni moze wziąć maluszka:D..tylko co z nim teraz????te mrozy mnie przerazaja..strach wyjsc z domu:( Quote
Onaa Posted December 19, 2009 Posted December 19, 2009 To może trzeba jednak psiaka wyciągać ze schroniska ? A kiedy na wizyta ? Quote
Energy Posted December 19, 2009 Posted December 19, 2009 Dogo07 napisał(a):To może trzeba jednak psiaka wyciągać ze schroniska ? A kiedy na wizyta ? Ihabe wspominała o poniedziałku, jeśli dobrze zrozumiałam, ale ja dalej nie mam odzewu od Zofija. Wysłałam sms, bo nie było zasięgu, a jutro będę dzwonić do skutku... Moje pudliszony wracają po kilku minutach zmarznięte do domu, biedny maluch... Quote
gonia66 Posted December 19, 2009 Posted December 19, 2009 Do poniedzialku to cale dwie noce i cale dwa dni..strasznych mrozów:( Quote
Energy Posted December 19, 2009 Posted December 19, 2009 __Lara napisał(a):Właśnie? czy wizyta jest umówiona? Lara ja się umówiłam z Ihabe na jutro na telefon, ale przecież nie mam możliwości umówienia wizyty, bo wiem tyle o potencjalnym domu co wszyscy, czyli tylko, że jest. Quote
__Lara Posted December 19, 2009 Posted December 19, 2009 :wallbash: Energy, tyle wątków, że mi się już wszystko miesza, pytam o coś, co mi jeszcze niedawno napisałaś, ręce opadają :mdleje: :splat: Quote
Energy Posted December 19, 2009 Posted December 19, 2009 __Lara napisał(a)::wallbash: Energy, tyle wątków, że mi się już wszystko miesza, pytam o coś, co mi jeszcze niedawno napisałaś, ręce opadają :mdleje: :splat: No pisałam:evil_lol:Lara tyle wątków i prawie na każdym tragedia, więc może się pomylić;) Mam nadzieję, że uda mi się jutro rano dodzwonić do Zofija, będę dzwonić i dzwonić... Oby szybko udało się małego zabrać do domu... Quote
Onaa Posted December 19, 2009 Posted December 19, 2009 A nie lepiej już go wyciągać skoro jest gdzie ? Czasami jeden dzień robi róźnicę. Quote
lika1771 Posted December 20, 2009 Posted December 20, 2009 Prosze nikt nie napisał jak sie chłopak trzyma Quote
Energy Posted December 20, 2009 Posted December 20, 2009 Rozmawiałam już z Zofija, przekazałam numer do Ihabe... Quote
Zofija Posted December 20, 2009 Author Posted December 20, 2009 Ja też już kogoś znalazłam, ale narazie nie mogę się dodzwonić do potencjalnej Pani Supełka. Dam Wam zaraz znać co i jak jak będę coś wiedziała Quote
mshume Posted December 20, 2009 Posted December 20, 2009 Cioteczki, napiszcie nam chociaż słówko, jak się Supełek miewa w te mrozy, bo wszyscy tu się martwią :( Quote
Energy Posted December 20, 2009 Posted December 20, 2009 Zofija napisał(a):Ja też już kogoś znalazłam, ale narazie nie mogę się dodzwonić do potencjalnej Pani Supełka. Dam Wam zaraz znać co i jak jak będę coś wiedziała To czekamy, oby maluch jak najszybciej mógł opuścić schron:p Quote
Zofija Posted December 20, 2009 Author Posted December 20, 2009 Kurcze pani ani nie odbiera telefonu ani nie odpisuje na smsy-martwię się! Może zrezygnowała........... Quote
Mameczka Posted December 20, 2009 Posted December 20, 2009 Moze pani jest w kosciele czy cos oby jednak byla zdecydowana.Wieczorem bylo u nas -18 mam nadzieje ,ze tam troche cieplej macie :( Quote
leni356 Posted December 20, 2009 Posted December 20, 2009 Ta pani ode mnie się nadal zastanawia, ona ma już jedną pudliczkę, więc nadal myśli. Do jutra da odpowiedź Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.