sylwija Posted February 5, 2010 Posted February 5, 2010 Klusia zwiedza domek, coraz bardziej zdecydowanie :) Quote
kinia098 Posted February 5, 2010 Author Posted February 5, 2010 A wizyta u weta już była? :D Jak tam kontakty z psami i kotami? :) Quote
sylwija Posted February 5, 2010 Posted February 5, 2010 tak, jak pisałam - wet w sobotę. Na kota jednego nakrzyczała, jak podszedł za blisko, psy obserwuje, ale nie prycha już, o ile nie zbliżają się i nie ruszają gwałtownie w jej stronę. O mnie zaczęła się już ocierać :D Quote
kinia098 Posted February 6, 2010 Author Posted February 6, 2010 To czekamy na zdanie relacji z wizyty :) Quote
sylwija Posted February 8, 2010 Posted February 8, 2010 dopiero dzisiaj byłam, bo w sobotę zasypało, zawiało, nie można było wyjechać .. Wet powiedział, ze ma jakieś 4 lata, ale wiadomo pewności nie ma, ile dokładnie - wygląda na zdrową, tylko trochę kamień na zębach zaszczepił na wściekliznę. Za klika dni - zbiorcza szczepionka na te wszystkie kocie choróbska.. Zdążył pochwalić, ze taka grzeczna, a już się na niego łapką zamierzyła :D ledwo unik zrobil :D Zrobiłam Klusi kilka zdjęć, jak bede miala chwile, to sprobuje wkleic. Quote
kinia098 Posted February 8, 2010 Author Posted February 8, 2010 [quote name='sylwija']dopiero dzisiaj byłam, bo w sobotę zasypało, zawiało, nie można było wyjechać .. Wet powiedział, ze ma jakieś 4 lata, ale wiadomo pewności nie ma, ile dokładnie - wygląda na zdrową, tylko trochę kamień na zębach zaszczepił na wściekliznę. Za klika dni - zbiorcza szczepionka na te wszystkie kocie choróbska.. Zdążył pochwalić, ze taka grzeczna, a już się na niego łapką zamierzyła :D ledwo unik zrobil :D Zrobiłam Klusi kilka zdjęć, jak bede miala chwile, to sprobuje wkleic.[/QUOTE] 4 lata to młoda z niej kicia. Myślałam, że więcej będzie miała; jakieś 7. Ta to te swoje "zdolności" musi wszędzie zaprezentować, hehe :P Dobrze, że wygląda na zdrową :D Jak już będzie na wszystko zaszczepiona i "wyleczona", to hop do DS :D Quote
sylwija Posted February 11, 2010 Posted February 11, 2010 sorki, ze się nie odzywałam, ale trochę się pochorowałam Nie mogę wkleić zdjęć, przesyłam Kinii na pw, nie sa co prawda najlepsze, ale zawsze :) Generalnie jest tak - Klusia w dzień głównie spi, troche poje, troche miziania wymaga, za to noca.. zwiedza wszystkie kąty, lubi ciepełko - przy kominku sie wygrzewa, jak jakis zwierzak za blisko podejdzie, to potrafi skrzyczeć. Do mnie przychodzi i miziać się chce :D Z tym wiekiem, myślę, ze równie dobrze może mieć te 4 lata, jak np. 6 :D Quote
sylwija Posted February 11, 2010 Posted February 11, 2010 aaa, i bardzo lubi głaskanie pod bródką :) Quote
kinia098 Posted February 11, 2010 Author Posted February 11, 2010 Klusia chyba zazdrosna, hehe :) :) Sylwia, nic mi nie doszło na PW. Nie mam zdjęć. Quote
kinia098 Posted February 11, 2010 Author Posted February 11, 2010 Poprawiam: zdjęcia Klusi są :D Quote
Isabel Posted February 11, 2010 Posted February 11, 2010 kinia098 napisał(a):Poprawiam: zdjęcia Klusi są :D Wkleisz zdjęcia na wątku? Quote
kinia098 Posted February 11, 2010 Author Posted February 11, 2010 Jak zobaczyłam te fotki, to normalnie od razu " Jeju, jaki z niej słodziaaaaaak :D " A na koniec moja ulubiona fotka :) :D Ale jaki ma fajny domeczek :D Widzę, że rybki też pilnuje :) Fajowa z niej kicia :) A foty super :D Quote
kinia098 Posted February 11, 2010 Author Posted February 11, 2010 Oj, to chyba żółw :eviltong::eviltong: Nie przyglądałam się za bardzo :P A widząc akwarium- pomyślałam- rybki :lol: Quote
sylwija Posted February 12, 2010 Posted February 12, 2010 Bardzo go lubi obserwować i wylegiwac sie na akwarium - cieplo tam od świetlówki :) Zdecydowanie Klusia ożywia się wraz z nadejściem zmroku - wszędzie zagląda, coraz mniej bojaźliwie.. Czy DS będzie wychodzący? U mnie koty wychodzą na zewnątrz i zauważyłam, ze Klusia bardzo zainteresowana - ja jej na pewno nie wypuszczę :D - boje się, ze by wyszła i nie wróciła.. Oczywiście pewnie to kwestia czasu.. Ale pewnie dosć długiego jednak - w sumie to kot, ktory żył na dworzu.. Quote
Isabel Posted February 12, 2010 Posted February 12, 2010 Ale Klusia ma super u Sylwii :multi: Fotki śliczne, kicia słodka :loveu: Quote
sylwija Posted February 12, 2010 Posted February 12, 2010 aa, zapomnialam dodac, ze niestety nie korzysta z drapaka :( woli pazurki o kanapę ;) Quote
Isabel Posted February 12, 2010 Posted February 12, 2010 Moje koty nie mają drapaka, więc z konieczności korzystają z sofy lub oparcia krzeseł:evil_lol: Krzesła są zabronione, ale sofę już przeznaczyłam na całkowite wyniszczenie. Ale wiem, że niektórym kotom drapak służy wyłącznie do spania i do zabawy, do ostrzenia pazurków wolą inne sprzęty.Zawsze to, co zabronione, bardziej kusi. A Klusia pewnie pierwszy raz widzi coś takiego, jak drapak i wcale nie kojarzy się jej on z ostrzeniem pazurków, natomiast tapicerkę na pewno dobrze zna, bo kiedyś miała dom. Quote
sylwija Posted February 12, 2010 Posted February 12, 2010 Ciekawe, jaka jest jej historia. Jak miała dom, dlaczego znalazła się na ulicy, a właściwie w piwnicy :( Quote
Isabel Posted February 12, 2010 Posted February 12, 2010 Mogła się znaleźć na ulicy na przykład po śmierci opiekuna. Tak się często zdarza:-( Albo urodziło się dziecko i kot musiał odejść:angryy: Powodów może być mnóstwo. Quote
kinia098 Posted February 13, 2010 Author Posted February 13, 2010 Klusia jest urocza :loveu::loveu::loveu: Taki może mały rozbójnik, ale nie da się nie zakochać :D Klusia będzie miała domek niewychodzący. A jak z innymi kotami, lepiej się już dogaduje? Znam historię Klusi. Może chociaż większą część, ale nie jestem też pewna, że to na pewno prawda. Klusia była kotką starszego Pana. Od czasu do czasu wpuszczał ją do domu, a tak to mieszkała z resztą kotów w jego piwnicy. Skąd reszta kotów- nie wiem. Może to właśnie od Klusi się zaczęło to wszystko? A obecnie tego Pana już tam nie ma i piwnica została zamknięta, a koty zostały. Na szczęście mieszkanka z bloku otworzyła im okienko do swojej piwnicy i tam daje im w miarę często chociaż trochę mleka. Quote
kinia098 Posted February 13, 2010 Author Posted February 13, 2010 Sylwia- na prawdę dziękuję ! Klusia dal by tam marzła :( Nie wypuszczaj jej- możliwe, że pójdzie w długą. Lepiej nie ryzykować. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.