sylwija Posted March 9, 2010 Posted March 9, 2010 Klusia jest u mnie, wieczorkiem postaram się nowe zdjęcia wkleić :) Quote
sylwija Posted March 10, 2010 Posted March 10, 2010 Klusieńka sie calkiem zadomowila, biega, podskakuje, pokrzykuje :) domaga sie pieszczot, jedzonka.. Okazala sie byc bardzo zabawowa dobrze sie dogaduje ze zwierzakami, jest taka.. zrównoważona :) Quote
sylwija Posted March 10, 2010 Posted March 10, 2010 'stołuje' sie z reszta kotow w 'pokoju kocim' i w ogole sporo tam przebywa, bawi sie, spi. Quote
Isabel Posted March 10, 2010 Posted March 10, 2010 Ale ładne te Twoje koty!!! :loveu:A "koci pokój" :crazyeye:- każdy kot chciałby taki mieć!!! Quote
sylwija Posted March 11, 2010 Posted March 11, 2010 Dzięki :) 'Pokoj koci' to troche koniecznosc, mam tez psy i nie moge pozwolic, by wyjadaly kotom karme (jest sporo drozsza), wiec tu dostaja jedzonko na gorze.. Poza tym jest strasnzie zagracony i dobrze sie tam czuja - sporo miejsc, gdzie moga sobie polezec, ukryc sie nawet w jakis budkach ;) Quote
kinia098 Posted March 11, 2010 Author Posted March 11, 2010 Ale ten Kluchoz jest tłuściutki :P Jak to się w ogóle gdzieś wdrapie i zmieści <lol>. Sylwia, ale tam kolorowo u Ciebie. :P Same tri, rude :P Masz coś np. łaciatego? :D Powstawiaj fotki każdego z osobna ;) Jeśli możesz :D Super, że Klusi tak dobrze :D Fajnie, że tak szybko załapała, co to dom i inne zwierzaki :) Wspaniale jej u Ciebie, Sylwia :D Jeszcze raz Ci dziękuję, że podarowałaś jej takie warunki DT i taką opiekę :) :) Quote
sylwija Posted March 12, 2010 Posted March 12, 2010 Właśnie wcale nie jest gruba, ale tak na zdjęciach wychodzi, jest puszysta :) Kolorowo - owszem :), mam tez czarne, buraska i białe z elementami czarnego ;) Nie żartuj, Kinia, gdyby nie Ty, Klusia by się gdzieś błąkała w mrozie, deszczu itd itp A gościć ja to prawdziwa przyjemność :D Miałam obawy odnośnie ilości moich zwierzaków, ale bardzo dobrze się zaaklimatyzowała, totalnie mnie zaskoczylo, ze jest taka towarzyska i zabawowa, i gadatliwa :) Quote
Korciaczki Posted March 16, 2010 Posted March 16, 2010 fajnie zobaczyć Klusię po przerwie- cudna jest, mała szczęściara : )))) Quote
sylwija Posted March 17, 2010 Posted March 17, 2010 Klusia nie pojechala w weekend do DS, tym razem to mi wypadła poważna sprawa i musiałam odwołać. Przełożone zostało na następną sobota/niedziela, ponieważ w tygodniu w dzień ja pracuje, a wieczory Moni nie bardzo pasują.. Quote
kinia098 Posted March 17, 2010 Author Posted March 17, 2010 Słyszałam właśnie. To w ten weekend, czy dopiero następny kolejna próba udania się Kluchy do DS? :D Quote
Korciaczki Posted March 17, 2010 Posted March 17, 2010 Klusiu, Gajka trzyma kciuki za Ciebie : )) Quote
sylwija Posted March 19, 2010 Posted March 19, 2010 coby nie było wątpliwości - to byl pierwszy raz odwolany przeze mnie - dostalam z rana telefon, ze babcia w szpitalu, wiec musiałam wszystko rzucić i jechać. Od razu po telefonie wysłałam SMS do DS, żeby było wiadomo, ze coś mi wypadło nagłego. Nie mam jeszcze potwierdzenia od DS czy i kiedy dokładnie przyjedzie po Klusie. Quote
sylwija Posted March 21, 2010 Posted March 21, 2010 Ustaliłyśmy z Monika (MONI_F), że Klusia zostanie u mnie na DS. Monika na pewno ja odwiedzi :) jako dobra cioteczka :D Klusia bardzo sie zadomowiła, widać, ze czuje się tu dobrze i bezpiecznie, ze to jej miejsce, wiec nie chcemy jej narażać na dodatkowe stresy.. Quote
sylwija Posted March 21, 2010 Posted March 21, 2010 I na Twoja prośbę, Kinia, cześć towarzystwa Klusieńki: Milo - Yoszko - Niutka i Teofil - Shirka - Quote
sylwija Posted March 21, 2010 Posted March 21, 2010 a oto Taric - i Tońcio z Tosią za drzwiami - Junior - i Selim - Quote
kinia098 Posted March 21, 2010 Author Posted March 21, 2010 Czyli razem z Kluchą masz 11 kotów ?!:crazyeye::crazyeye: Ładne stadko ;) No to mam nadzieję, że wszyscy jednak zadowoleni z podjętej decyzji. ;) A Klusia niech nie rozrabia i będzie grzecznym kotkiem :) Cieszę się, że jej się tam podoba :D To i ja dodam, że Klucha zawsze może wrócić do mnie, gdyby coś jednak stanęło na drodze ;) Sylwia- dziękuję za wspaniały domeczek dla Klusi :loveu::loveu::loveu: Niech się grzeje przy kominku :lol: Bo na pewno dupcia zmarzła jej przez te lata, co żyła na dworze :mad: Quote
Isabel Posted March 21, 2010 Posted March 21, 2010 Bardzo się cieszę z takiego zakończenia:multi: Quote
moni_f Posted March 22, 2010 Posted March 22, 2010 Isabel napisał(a):Bardzo się cieszę z takiego zakończenia:multi: no ja troche mniej, bo wszystko przygotowane na przyjazd Klusi: feliway włączony od 3 tygodni, budka z kocykiem wyszykowana, zapas dodatkowego jedzonka zakupiony, nawet dodatkową kuwetę już jej naszykowałam, dwa razy już brałam urlop w pracy, żeby jechać po Klusię i być z nią w domu jak do nas przyjedzie, a tu Sylwia mi mówi, że się w niej zakochała i mi jej nie odda :placz: a poważnie mówiąc, Sylwia stwierdziła, że skoro Klusia tak się już zadomowiła i przywyczaiła, to szkoda jej znowu stresować i może będzie lepiej żeby została u niej, no cóż zgodziłam się :roll: gdyby się coś zmieniło, oczywiście nadal jestem gotowa wziąć Klusię do siebie Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.